Strona 17 z 19

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 9:39 pm
autor: tomtomala
krusejder pisze: ? 30 zł za takie cudo to jak za darmo :D Mam prywatną teorję, że to miało kosztować 30 euro ale ktoś czegoś nie przeliczy
Kupiłem. Niesamowicie wydany. Byłem przygotowany na 100 zł. A tak to ino brać :)

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 9:44 pm
autor: Deleted User 4876
No w Pradze ten sam program był bodajże po 400 koron czyli było nie było 64 zety..wiec jak zobaczyłem cene to MUSIAŁEM KUPIĆ :D no i ostatnią sztukę dorwałem :) tak coś koło 17... chyba że pózniej donieśli kolejne egzemplarze, ale Babka mi mówiła ze ostatni i nawet go z tej gablotki odpinała :D No ale koszulka w Polsce droższa... bo u Pepikó 500 koron ( 80 zeta ) a w Pl 90 zł... :D t-shirt w Pradze, tourbook w Spodku, komplet jest.. no i do tego Pałka Travisa :) Epitah Tour zakończyłem sukcesem :D wiem, chwalę się a co.. inni dostają spazmów od pudełka , ja tam wole moją pałeczkę hehe

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 9:50 pm
autor: Emilio
Obawiałem sie o blood red skies, ale imho wyszło ŚWIETNIE. :cool:

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 9:59 pm
autor: krusejder
Wzory koszulek ... bardzo bardzo średnie. Żaden nowy wzór mi nie podpasował. A programy kupilem w trakcie koncertu, wychodząc w czasie solówek You Got Another ... które mi nigdy nie pasują, a tak miałem je w parę sekund i bez tłoku

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 10:22 pm
autor: Pawel_Maiden
gumbyy napisał:,
A w Niemczech z niemiecką... pewno w każdym kraju ubiera odpowiednią flagę.
być może na tej trasie

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 10:51 pm
autor: Tipton
tomtomala pisze:
Tipton pisze:jego spiew wczoraj to byl absolutny top...skal
Błagam Cię. Nie wypisuj takich bzdur. Sentinel położony, nieudolny śpiew na Painkillerze. Ruchy majestatyczne, ani jednego wysiłku, jak zaryczał trochę dłużej to oddychał tak, że bałem się, że trzeba mu będzie tlen podawać, ledwo zlazł z Harleya. Dalej mam wymieniać?

Nie zmienia to faktu, że koncert znakomity. Oprawa, długość, kawałki jakie zagrali - klasa!
Mr.Hankey pisze:młody też dał radę i moim zdaniem doskonale wkomponował się w zespół
Jako zamiennik do odgrywania kawałków wypadł świetnie. Niestety na koniec było to jego żenujące solo, które obnażyło całe jego braki techniczne jakie posiada. Jak porównam go do jego rówieśnika - Gus G. od Ozziego to dzielą ich lata świetlne.
to raczej Ty nie wypisuj bzdur, jesli dla Ciebi wyznacznikiem jakosci wokali w Sentinel jest ilosc gorek to sorki ale nie mamy za bardzo o czym rozmawiac...idz posluchaj sobie kiske na keeperze i oszczedz sobie kompromitacji wypowiadajac sie o czyms o czym chyba za bardzo nie masz pojecia...
co do painkillera to tak zaspiewanego nie bylo od 1991 roku...potega, moc i geniusz

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 10:55 pm
autor: Emilio
To akurat dobrze, że rob nie wyciagał tych górek na sentinelu, bo mogło wyjśc źle. Ogólnie ten znakomity kawałek wyszedł troszke ponizej oczekiwań, ale za to BRS znakomicie, painkiller także dawał rade. Generalnie forma Roba na wielki +

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:04 pm
autor: IgorW
Co do wokalu, to chyba nie jest trudne do zrozumienia, że Halford w takim wieku nie jest w stanie zaśpiewać jak Halford 30 lat młodszy. Dio też nie był w stanie. Plant, mimo że trzyma się świetnie, też nie śpiewa jak na Led Zeppelin I. Struny głosowe się zużywają i tego nie oszukają żadne czary, ani myślenie życzeniowe i widzimisię fanów.

Painkiller jest strasznie forsujący, ale wykonanie było lepsze od wielu, jak słyszałem na youtube, więc było spoko.

W The Sentinel dokładnie słychać było, jak w refrenie Rob śpiewa o oktawę niżej niż w oryginale, omijając wysokie tony, których pewnie fizycznie nie jest już w stanie wyciągnąć. To prawidłowa strategia.

Biorąc pod uwagę swój wiek, zabrzmiał bardzo dobrze, w miarę czysto i bez masakrycznych fałszów. Lepiej zaśpiewać coś inaczej, niżej, niż forsować głos i piać fałszywie.

A tak na marginesie, nie ma sensu oburzać się i traktować czyichś opinii tak personalnie, jak to robi np. kolega o ksywie Tipton, bo każdy odbiera wrażenia subiektywnie.

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:07 pm
autor: Szymon
No to juz wszystko co mam jest wrzucone, dziekuje za uwage ;)

Judas Priest -Prophecy live @ Spodek , Katowice Poland 2011
http://www.youtube.com/watch?v=dzDoWOQgR8Q

Judas Priest - Electric Eye live @ Spodek , Katowice Poland 2011
http://www.youtube.com/watch?v=VG1m0amYBfU

Judas Priest - Hell Bent For Leather live @ Spodek , Katowice Poland 2011
http://www.youtube.com/watch?v=ObA6_9ncfQE

Judas Priest - You Have Got Another Thing Coming live @ Spodek , Katowice
http://www.youtube.com/watch?v=yv__Ap20eb4

Judas Priest - Painkiller ( Part I ) live @ Spodek , Katowice Poland 2011
http://www.youtube.com/watch?v=KgYs6xU3jXA

Judas Priest - Painkiller ( Part II ) live @ Spodek , Katowice Poland 2011
http://www.youtube.com/watch?v=RKINYOk7Z4k

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:31 pm
autor: WICKER MAN
krusejder pisze:Inna sprawa: czy kupiliście program ? 30 zł za takie cudo to jak za darmo :D Mam prywatną teorję, że to miało kosztować 30 euro ale ktoś czegoś nie przeliczył ;)
Ja nie kupiłem... :facepalm: Ma ktoś może egzemplarz do odsprzedania? :cry:

A koncert fenomenalny, nagłośnienie miodzio, a publiczność świetnie się bawiła! Forma zespołu naprawdę świetna jak na obecną trasę i zdecydowanie lepsza niż choćby na Nostradamus/Priestfeast tour. Co do oprawy koncertu to animacje na telebimie w tle były żałosne - można by się tym jarać w latach 90-tych. ;) Natomiast fajnie, że wreszcie wprowadzili do swojego show pirotechnikę. Jeśli chodzi o oświetlenie to Maiden jest tu na absolutnym topie i bije na głowę nawet taką Metallikę. Lasery u Priest mi się bardzo podobają, ale reszta świateł jest zbyt statyczna - scena za długo pozostaje w jednym kolorze.

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:32 pm
autor: Michcio
thorgal_30 pisze: no i do tego Pałka Travisa :)
też mam :D
pedalska taka świecąca he he

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:42 pm
autor: tomtomala
Tipton pisze:to raczej Ty nie wypisuj bzdur, jesli dla Ciebi wyznacznikiem jakosci wokali w Sentinel jest ilosc gorek to sorki ale nie mamy za bardzo o czym rozmawiac...idz posluchaj sobie kiske na keeperze i oszczedz sobie kompromitacji wypowiadajac sie o czyms o czym chyba za bardzo nie masz pojecia...
co do painkillera to tak zaspiewanego nie bylo od 1991 roku...potega, moc i geniusz
uuu - urażona duma. No tak obraziłem Pana, który ma patent na słuch absolutny. Wybacz - już nie będę grzeszył. Idę posłuchać sobie kiske na keeperze (cokolwiek to jest, ale z szacunku nie dopytam takiego autorytetu) i oszczędzę sobie kompromitacji.
WICKER MAN pisze:Co do oprawy koncertu to animacje na telebimie w tle były żałosne - można by się tym jarać w latach 90-tych
Ale oni mają taką konwencję. Mnie absolutnie nie raziły te animacje. Niby ten strój kapłana nie jest kiczowaty? Jest - ale za to ich uwielbiam. Skóry, ćwieki, bujanie się basisty. Miodzio!
WICKER MAN pisze:Forma zespołu naprawdę świetna jak na obecną trasę i zdecydowanie lepsza niż choćby na Nostradamus/Priestfeast tour.
Tu się zgodzę. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
IgorW pisze:Co do wokalu, to chyba nie jest trudne do zrozumienia, że Halford w takim wieku nie jest w stanie zaśpiewać jak Halford 30 lat młodszy. Dio też nie był w stanie. Plant, mimo że trzyma się świetnie, też nie śpiewa jak na Led Zeppelin I. Struny głosowe się zużywają i tego nie oszukają żadne czary, ani myślenie życzeniowe i widzimisię fanów.
Zgadza się. Ale po to jest forum byśmy sobie podyskutowali i wymienili uwagi.

Generalnie byłem na + zaskoczony Halfordem. Pamiętam jak na poprzedniej trasie zaśpiewał pierwsze 3 kawałki chodząc, a później przykuł się do promptera i czytał teksty. Teraz - mega progress.

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:42 pm
autor: krusejder
IgorW pisze: W The Sentinel dokładnie słychać było, jak w refrenie Rob śpiewa o oktawę niżej niż w oryginale, omijając wysokie tony, których pewnie fizycznie nie jest już w stanie wyciągnąć. To prawidłowa strategia.
Właśnie, tak śpiewał i wyszło bardzo dobrze. Jakbyście dali ten numer dobremu barytonowi, to śpiewałby jeszcze oktawę niżej i też mogłoby wyjść zajebiście.

A co do ogólu dyskusji: w moim autokarze doszło przed koncertem do rękoczynów ;))) Jakiś typ nie znał się na muzyce i mu tłumaczyli to i owo

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:44 pm
autor: Tipton
IgorW pisze:Co do wokalu, to chyba nie jest trudne do zrozumienia, że Halford w takim wieku nie jest w stanie zaśpiewać jak Halford 30 lat młodszy. Dio też nie był w stanie. Plant, mimo że trzyma się świetnie, też nie śpiewa jak na Led Zeppelin I. Struny głosowe się zużywają i tego nie oszukają żadne czary, ani myślenie życzeniowe i widzimisię fanów.

Painkiller jest strasznie forsujący, ale wykonanie było lepsze od wielu, jak słyszałem na youtube, więc było spoko.

W The Sentinel dokładnie słychać było, jak w refrenie Rob śpiewa o oktawę niżej niż w oryginale, omijając wysokie tony, których pewnie fizycznie nie jest już w stanie wyciągnąć. To prawidłowa strategia.

Biorąc pod uwagę swój wiek, zabrzmiał bardzo dobrze, w miarę czysto i bez masakrycznych fałszów. Lepiej zaśpiewać coś inaczej, niżej, niż forsować głos i piać fałszywie.

A tak na marginesie, nie ma sensu oburzać się i traktować czyichś opinii tak personalnie, jak to robi np. kolega o ksywie Tipton, bo każdy odbiera wrażenia subiektywnie.
widzialem priest na zywo juz naprawde pare ladnych razy i slyszalem kiepskie wokalnie wykonania painkillera, sentinela i innych utworow...natomiast wczoraj w spodku do jego formy wokalnej nie mozna bylo sie przyczepic, falsze?? znajdz choc jeden......co do starzenia strun zgadzam sie z Toba w zupelnosci, inna sprawa jest taka, ze set JP trwajacy ponad 2 godziny to jedna wielka wokalna akrobacja, z calym szacunkiem do Dio (uwielbiam jego glos) ale jego spiew nie jest tak wymagajacy jak to co robi z glosem Halford

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:47 pm
autor: Tipton
tomtomala pisze:
Tipton pisze:to raczej Ty nie wypisuj bzdur, jesli dla Ciebi wyznacznikiem jakosci wokali w Sentinel jest ilosc gorek to sorki ale nie mamy za bardzo o czym rozmawiac...idz posluchaj sobie kiske na keeperze i oszczedz sobie kompromitacji wypowiadajac sie o czyms o czym chyba za bardzo nie masz pojecia...
co do painkillera to tak zaspiewanego nie bylo od 1991 roku...potega, moc i geniusz
uuu - urażona duma. No tak obraziłem Pana, który ma patent na słuch absolutny. Wybacz - już nie będę grzeszył. Idę posłuchać sobie kiske na keeperze (cokolwiek to jest, ale z szacunku nie dopytam takiego autorytetu) i oszczędzę sobie kompromitacji.
WICKER MAN pisze:Co do oprawy koncertu to animacje na telebimie w tle były żałosne - można by się tym jarać w latach 90-tych
Ale oni mają taką konwencję. Mnie absolutnie nie raziły te animacje. Niby ten strój kapłana nie jest kiczowaty? Jest - ale za to ich uwielbiam. Skóry, ćwieki, bujanie się basisty. Miodzio!
WICKER MAN pisze:Forma zespołu naprawdę świetna jak na obecną trasę i zdecydowanie lepsza niż choćby na Nostradamus/Priestfeast tour.
Tu się zgodzę. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
IgorW pisze:Co do wokalu, to chyba nie jest trudne do zrozumienia, że Halford w takim wieku nie jest w stanie zaśpiewać jak Halford 30 lat młodszy. Dio też nie był w stanie. Plant, mimo że trzyma się świetnie, też nie śpiewa jak na Led Zeppelin I. Struny głosowe się zużywają i tego nie oszukają żadne czary, ani myślenie życzeniowe i widzimisię fanów.
Zgadza się. Ale po to jest forum byśmy sobie podyskutowali i wymienili uwagi.

Generalnie byłem na + zaskoczony Halfordem. Pamiętam jak na poprzedniej trasie zaśpiewał pierwsze 3 kawałki chodząc, a później przykuł się do promptera i czytał teksty. Teraz - mega progress.
nie urazona duma i nie mam patentu na sluch absolutny ale slysze co koles spiewa i jak to interpretuje....wysoko nie znaczy lepiej i tyle

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: czw sie 11, 2011 11:50 pm
autor: tomtomala
Spoko ;). Ja naprawdę uwielbiam Priest i nie odbieraj moich przytyków tak personalnie.

BTW - kto kupuje ten zestaw singli? 120 dolarów to nie jest jakaś zabójcza cena.

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: pt sie 12, 2011 12:20 am
autor: syzygy
Halford zaśpiewał bardzo dobrze, z tego co widzę na yt... odlot :shock:

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: pt sie 12, 2011 12:33 am
autor: czester52
Też się sfrajerowałem i nie kupiłem Tourbooka. Jakby ktoś miał do odsprzedaży to bardzo proszę o kontakt pw.

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: pt sie 12, 2011 6:23 am
autor: krusejder
<spekulant mode on>

Nie no chłopaki, kto wam sprzeda tourbooki w dzień po koncercie ... za mniej niż 100 zł ? Chyba tylko skończony frajer :p

Na zestaw singli też mam ochotę. Nie wiem nawet, czy nie skłonię Rodziców i Szwagra, by też kupili sobie taką ładną paczkę

<spekulant mode off>

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

: pt sie 12, 2011 7:54 am
autor: Soloist
Wczoraj Peter (Vader) wygłosił następujący speach:
"wiecie, że jeszcze mam mokro w gaciach, bo graliśmy przed takim... zespołem (JP). AAAAllleee byłoooo \m/" :P