Pablo1919 pisze:PanPrezes pisze:OMG
Jak można Zeppelinów nie lubić, toż przecież się w głowie nie mieści...
Hehe, dokładnie. No ale każdy ma własne upodobania. A mnie naszła dziś ochota na innego starocia.
Zawsze miałem problem ze starociami, mniejszy lub większy. Niby lubię stare brzmienie, ale wybranych zespołów, na wybranych płytach.
Zresztą- problem, ta
Jako że panuje kult indywidualności, to jakoś mi to przechodzi płazem
A tak poważnie, to takie Led Zeppelin brzmi dla mnie strasznie archaicznie. No i jeszcze jakie to niepoukładane jakieś jest. Bałagan.
Black Sabbath z pierwszych płyt- nie mogę tego słuchać. Też ze wględu na wokalistę, ale to już inne bluźnierstwo z mojej strony
Judas Priest. Joy Division- o, to dopiero jest ramota.
Doorsów lubię, ale też nie wszystkie płyty. taki mały wyjątek od reguły.
Dobra, co ja tam będę wymieniał, jestem dzieckiem nowego rocka

SOAD, Porcupine Tree, Mansona, czy innego Townsenda. To są dla mnie klasyki, na których dogłębnej znajomości mi zależy.
A klasyczne klasyki mam w dupie

Mi się w głowie nie mieści, że ktoś nie lubi np. Radiohead.
..także Electric Eye, Stainned Class itp nigdy nie brzmiało lepiej, w takich wersjach mają kopa.
