Strona 18 z 35
Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 7:29 pm
autor: Ironka :)
Szymon pisze:Steve mial taki kaprys i juz. Uznal ze tak bedzie lepiej, a jak wiesz z sierzantem Harrisem sie nie dyskutuje

Pewnie, że się nie dyskutuje

Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 7:34 pm
autor: Szymon
Ironka :) pisze:Pewnie, że się nie dyskutuje
bylem niemalze pewien Twojego komenta do mojego posta

Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 7:38 pm
autor: Ironka :)
Szymon pisze:Ironka :) pisze:Pewnie, że się nie dyskutuje
bylem niemalze pewien Twojego komenta do mojego posta

Jakiś Ty pewny wszystkiego

Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 7:39 pm
autor: Yaaqb
Ironka :) pisze:Szymon pisze:Ironka :) pisze:Pewnie, że się nie dyskutuje
bylem niemalze pewien Twojego komenta do mojego posta

Jakiś Ty pewny wszystkiego

Po prostu jesteś baaaardzo przewidywalna

Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 7:41 pm
autor: Ironka :)
Yaaqb pisze:Po prostu jesteś baaaardzo przewidywalna

Nie przeszkadza mi to

EOT
Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 7:46 pm
autor: Stranger
Lord of the flies oryginalnie mialo okrzyki Brucea w Dortmund?
Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 8:16 pm
autor: Misio
A ja mam inne pytanko - czy na Wildest Dreams podczas refrenu, Bruce nie jest przypadkiem wspomagany wokalnie przez Steve'a, ew. Adriana?
Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 8:53 pm
autor: Metalophil
Greddo pisze:A ja mam inne pytanko - czy na Wildest Dreams podczas refrenu, Bruce nie jest przypadkiem wspomagany wokalnie przez Steve'a, ew. Adriana?
przed Adriana - ale tak było chyba na całej trasie, a w każdym bądź razie we Wrocku też :rocx
Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 9:30 pm
autor: Yaaqb
Metalophil pisze:Greddo pisze:A ja mam inne pytanko - czy na Wildest Dreams podczas refrenu, Bruce nie jest przypadkiem wspomagany wokalnie przez Steve'a, ew. Adriana?
przed Adriana - ale tak było chyba na całej trasie, a w każdym bądź razie we Wrocku też :rocx
W Paschendale chyba również...
Re: Death On The Road - album live!
: pn wrz 05, 2005 10:13 pm
autor: syzygy
Yaaqb pisze:W Paschendale chyba również...
I nie wiem po co........W refrenie jeszcze by uszło ale gdzie indziej BLEH :guns
Re: Death On The Road - album live!
: wt wrz 06, 2005 2:37 am
autor: Madril
Obejrzałem teraz wideo z Madrytu i pod koniec utworu pomaga przez moment tylko Steve. Wygląda to tak, jakby znalazł się blisko mikrofonu i chciał sobie pośpiewać, ale i tak go nie słychać praktycznie...

Re: Death On The Road - album live!
: śr wrz 07, 2005 3:16 pm
autor: BartSmith
syzygy pisze:Yaaqb pisze:W Paschendale chyba również...
I nie wiem po co........W refrenie jeszcze by uszło ale gdzie indziej BLEH :guns
Ech i znów się czepiasz. Jeżeli Adrian byłby w takiej formie wokalnej w jakiej był w 1986 i 87 roku to byś inaczej mówił. Trudno grać i śpiewać jednocześnie, a na dodatek w takim wieku.
Re: Death On The Road - album live!
: śr wrz 07, 2005 5:09 pm
autor: Stranger
No tak w takim wieku
Nie wiem co ma jego wiek do gry i spiewania. W gruncie rzeczy to jego umiejetnosci gry na gitarze sa na takim poziomie, ze sama gra tak bardzo go nie zajmuje - z wyjatkiem solowek - i bez problemu moze przy tym takze spiewac.
Re: Death On The Road - album live!
: czw wrz 08, 2005 4:58 am
autor: BartSmith
No, może przesadziłem z tym stwierdzeniem. Co do śpiewania to głos często zależy od wieku - przecież wiadomo, że Adrian nie śpiewa tak jak kiedyś. Teraz jego głos jest niższy i stanowczy

. Najlepiej widać to na Ian'ie Gillan'ie - na Live Aid śpiewał strasznie (chrypowato). Nie interesuję się aż tak Deep Purple, ale wydaje mi się, że to od wieku. EOT
Re: Death On The Road - album live!
: czw wrz 08, 2005 9:35 am
autor: bisqp
Jeśli chodzi o "Death On...", to ja od wczoraj non stop słucham akustycznego "Journeyman"

Totalna rewelacja... i ten śpiew publiki...mrrrr....
"All right! Let's singing...! "

Re: Death On The Road - album live!
: czw wrz 08, 2005 6:14 pm
autor: WICKER MAN
Metalophil pisze:przed Adriana - ale tak było chyba na całej trasie, a w każdym bądź razie we Wrocku też :rocx
Jeśli chodzi o chórki to na Wildest Dreams robili je zarówno Adrian jak i Steve. W Paschendale zwrotkę zaczynającą się od "The bodies of ours and our foes" śpiewa Steve, a refren Adrian.

Re: Death On The Road - album live!
: czw wrz 08, 2005 9:04 pm
autor: Kuba
A wie moze ktos jak ta płyta wystartowała na brytyjskiej liscie przebojów

Re: Death On The Road - album live!
: czw wrz 08, 2005 9:33 pm
autor: Piwowarus
W Wielkiej Brytanii zadebiutowała na 22 miejscu. W połowie tygodzia była na 15 ale spadła.
Re: Death On The Road - album live!
: czw wrz 08, 2005 11:46 pm
autor: paulek
Co do moich wrażeń: ileż razy można słuchac tych samych kawałków??? Kiedyś myslałem, że to tylko przypadłość Deep Purple - wówczas gdy Rycho odchodził dość gł.śno o tym było; widać IM trafili w to samo miejsce - niestety; dalej chórki w poszczególnych utworach skopane na maksa najgorzej jest w CIPWM tego naprawde nie da się słuchać; świetne sa kawałki z ostatniej płyty plus dla HBTN o BNW i tyle; w skale od 1 do 5 nota dla Irnów za ostatnia płyte 3 i to z uwagi na kilkanaście lat słuchania;

Re: Death On The Road - album live!
: pt wrz 09, 2005 1:33 pm
autor: Rainmaker.
"Death On The Road" - 26 miejsce na liście najlepiej sprzedawanych płyt w Polsce.
http://cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=12461110