Strona 18 z 22

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 9:47 pm
autor: DOD
Było Git!

Kolega Paweł szczęśliwie wraca pociągiem do Polski ;-)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 9:52 pm
autor: Borys1978
Poważnie, coś wiadomo w tej sprawie?

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 9:54 pm
autor: DOD
Tak:)

Był w konsulacie i miał szczęście, że pani konsul była z Kamiennej Góry. Podobno bardzo mu pomogła. W tym momencie wraca do Polski, a może nawet już jest ;-)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 9:56 pm
autor: Borys1978
No to uczciwie! :D Spox, dobrze, że się mu nic nie stało. Szkoda, że nie jechał z nami autokarem, byłoby wesoło! ;-) :mryellow: :mrgreen:

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 9:59 pm
autor: DOD
Heh.

Nie no dobrze, że wraca cały i zdrowy. Ale szczęśliwie chyba nie będzie wspominał tego wyjazdu.

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 10:01 pm
autor: Borys1978
Nie będzie, oj nie będzie!

I ta jego szynka szwarcwaldzka :lol: :pijak:

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 10:47 pm
autor: wojteq
O ile to nie tajemnica, to fajnie by było jakby ktoś napisał o co z tym kol. Pawłem chodzi :twisted: bo tak rozprawiacie, a ci co nie byli są ciekawi ;-)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: ndz sie 15, 2010 11:05 pm
autor: cellman
Było git i tyle należy wiedzieć ;)

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 12:23 am
autor: Kevin18
No już nie bądzcie tacy tajemniczy i podzielcie się co tam się wydarzyło koledze ; D

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 8:07 am
autor: IM_Power
bardzo fajny ,udany wypad ,ja zwłaszcza cieszę się z tego,że z ostatniego rzędu sobie trochę pośpiewałem,mimo że byłem trzeźwiutki, ogólnie fajnie się dyskutowało i było ogólnie dobrze

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 8:16 am
autor: czester52
IM_Power pisze:mimo że byłem trzeźwiutki,
Tak wielkiego kłamstwa z twoich ust jeszcze nigdy nie słyszałem. :pijak:

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 8:21 am
autor: IM_Power
czester52 pisze:
IM_Power pisze:mimo że byłem trzeźwiutki,
Tak wielkiego kłamstwa z twoich ust jeszcze nigdy nie słyszałem. :pijak:
na początku trzeźwy nie byłem bo piliśmy w nocy hektolitry z Borysem,Darkiem i Wojtkiem, więc siłą rzeczy w krwi trochę zostało, ale akurat gdy śpiewałem sobie Strangera,Flighta i takie inne rzeczy to byłem trzeźwy ,bo w busie wypiłem jedno piwo ,a mimo to nie mogłem sobie odmówić ,szkoda że tylko Janek i Darek podchwycili sytuację ,heh...za to na samym Sziget każda praktycznie osoba na okrzyk Iron Maiden reagowała pozytywnie, a najlepszym powitaniem dla Chorwatów jest "Davor Suker" ,hehe

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 8:29 am
autor: czester52
W każdym momencie, w którym cię widziałem, nie wyglądałeś na trzeźwego, ale nie to jest najważniejsze. Ważne jest to, że koncert był zajebisty i było git. P.S. Pozdrowienia dla Pawła;]

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 8:32 am
autor: IM_Power
ja głosu to do dziś nie czuję, dosłownie każda zwrotka i refren były przeze mnie wyśpiewane, jedynie na Wicker Man opuściłem trochę tekstu ,bo był ścisk cholerny

sam się zdziwiłem,że pamiętałem tekst do El Dorado,heh ,który jeszcze raz powtórzę wypadł znakomicie

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 11:37 am
autor: makrel
Wyjazd git :P Wiekie dzięki dla spartana, kierowcy i współpielgrzymów :P mam dwie drobne uwagi, osobiście bardzo mnie irytowała ilość postojów, porównajcie sobie konfort jazdy na koncert i jazdy powrotnej, a powód główny to jednak ilośc postojów. Ale Budapeszt i tak zdążyłem zwiedzić, choć nogi mi potem odpadały :P. No i druga uwaga dotycząca kolegi Pawła, mi osobiście zbytnio nie przeszkadzał, ale dało się zauważyć iż pare osób przed koncertem zostało wprowadzone w stan szału bitewnego. Śmiech śmiechem, ale sprawa jednak dość poważna, ze względu na skutki. Wydaje mi się że powinno się nie dopuścić do wyjazdu osób skrajnie nietrzeźwych/skrajnie głupich. Chciałbym wierzyć ze kolega miał całą drogę złą lutę, ale jego telefon pd. ,,przyjdźcie po mnie, bo nie wiem gdzie jestem'' słania mnie jednak do tej drugiej opcji.
Tyle odemnie, jeszcze raz dzięki za wyjazd, było wykurwiśćie w pyte :mrgreen: Koncert i miasto warte zobaczenia jeszcze nie jeden raz. Za rok jak coś będzie organizowane zapowiadam że też jadę.

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 11:40 am
autor: IM_Power
mnie bardzo cieszy ,że nie było zwiedzania miasta, w ten upał nie byłoby to niczym przyjemnym

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 11:45 am
autor: Steve
A tam, głupoty gadasz. Pogoda była bardzo dobra... Ja bardzo chciałem zwiedzić kawałek miasta, ale grupy sie chyba podzieliły. Podobnie Krzychu twoja panika przed koncertem, wtedy jak się spotkaliśmy, żeby dać Wojtkowi bilet jak widać była nie potrzebna ;-) Zdążyliśmy zjeść, wypić i na koncercie trafiliśmy pod barierki a więc i zwiedzanie miasta przebiegłoby bez problemu. Szkoda, że nie miałem aparatu, ale... :D

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 11:46 am
autor: makrel
Miasto między23 30 a 3 00 bardzo miło się zwiedzało :P

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 11:52 am
autor: IM_Power
poprostu dla mnie zwiedzanie miasta gdy wiem ,że tam gdzieś zespół w tym samym mieście przygotowuję się do koncertu tylko powoduję stres, tymbardziej ,że dopiero jak spotkaliśmy Was dowiedzieliśmy się gdzie jest ta cholerna wyspa, potem jeszcze była chryja bo okazało się ,że mój bilet jest tak scharatany,że tylko dzięki uprzejmości obsługi technicznej i zdolnościom dyplomatycznym Borysa udało mi się wbić na koncert

ja tam się cieszę,że poznałem na samej wyspie już całą masę świetnych ludzi z całej Europy i ma to dla mnie większą wartość niż oglądanie nawet najpiękniejszego miasta ,choć rozumiem ,że każdy ma inne priorytety ,wyszło jak wyszło, z wyjazdu myślę że każdy jest zadowolony

w sumie można by było następnym razem zebrać ekipę na wyjazd samochodowy i po koncercie przespać się w hostelu a na drugi dzień sobie spokojnie zwiedzić miasto, tymbardziej że jakbyśmy np. chcieli zrobić 2 koncerty jeden po drugim to przespanie się po koncercie byłoby wskazane

trochę żałuję tego Cluj, 20 euro ,a z Budapesztu 250 km,no ale trudno się mówi, na następną trasę 2 koncerty to absolutne minimum, mam już gdzieś inne koncerty, już zaczynam oszczędzać na Final Frontier Tour 2011

Re: 14/08/2010 - IM - Węgry [ wyjazd z Wrocławia ]

: pn sie 16, 2010 12:45 pm
autor: Steve
A pamiętasz co mówiłem odnośnie biletu? :lol: :lol: I na UDO i teraz powiedziałem coś w stylu "kiedyś cię nie wpuszczą to dopiero będzie..." :cool: