Strona 18 z 21

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt lip 10, 2020 8:37 pm
autor: Vorgel
Jazz to nie jest muzyka gitarowa sensu stricto. Na moich ulubionych płytach jazz fusion nie ma gitar.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt lip 10, 2020 8:51 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: pt lip 10, 2020 8:37 pm Jazz to nie jest muzyka gitarowa sensu stricto. Na moich ulubionych płytach jazz fusion nie ma gitar.
Nie nie jest. Ale na podanej płycie gitary są a ponieważ ją uwielbiam to McLaughlin jest mi bliski.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt lip 10, 2020 9:03 pm
autor: Vorgel
Kwestia gustu. Ja najbardziej lubię Weather Report i Herbiego Hancocka.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt lip 10, 2020 9:07 pm
autor: Zdan
Oczywiście, że kwestia gustu. Miles był u mnie po prostu pierwszy i w tej płycie się totalnie zakochałem.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt lip 10, 2020 9:15 pm
autor: Vorgel
Miles trzecie miejsce. Filles de Kilimanjaro najlepsza płyta Milesa. Moim zdaniem.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt lip 10, 2020 9:16 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: pt lip 10, 2020 9:15 pm Miles trzecie miejsce. Filles de Kilimanjaro najlepsza płyta Milesa. Moim zdaniem.
Ta też bardzo dobra. Duży sentyment mam też do "In A Silent Way".

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt lip 10, 2020 9:21 pm
autor: Vorgel
Też jest dobra, generalnie dla mnie Miles zaczyna się na ESP, a kończy na Water Babies, chociaż to akurat są stare nagrania wydane później, no to powiedzmy na On the Corner.

Re: Ulubieni gitarzysci

: sob lip 11, 2020 10:06 am
autor: widman
Dla mnie Miles to przede wszystkim In A Silent Way. Dużo by tu dyskutować, bo z tak dużej dyskografii można by wymieniać sporo ciekawych płyt. Na przykład mniej docenianą Miles In The Sky. We wczesnym okresie dużo komponowali mu Wayne Shorter czy Joe Zawinul, Herbie Hancock też się sporo udzielał. Potem właśnie założyli Weather Report. Dobra grupa. Wolę chyba bardziej z Vitusem, Sing The Body Electric naprawdę konkret. Co do McLaughlina to bezapelacyjnie Mahavishnu Orchestra. Świetne granie. Bardzo lubię, jeśli chodzi o coś innego niż fusion, to Dave Brubeck był mistrzem. Świetne rzeczy robił Michel Petrucciani. Mały ale wariat :)
Jazz jest bardzo rozległy. Nie można zapominać o wytwórni ECM, która miała pod swoimi skrzydłami i ma, wielu wspaniałych artystów.
Z Polski dla mnie mistrz to Stańko, a nadmistrz Komeda.

Re: Ulubieni gitarzysci

: sob lip 11, 2020 10:49 pm
autor: Siwy
Invader pisze: pt lip 10, 2020 5:58 pm John McLaughlin >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Alvin Lee
trochę nie kumam porównania, myślałem, że wcześniejsza dyskusja była o około hendrixowskich klimatach. w tym sensie uważam Alvina Lee za bardzo niedocenianego. Jeżeli chodzi Ci o kwestię szybkości, to wydaje mi się, że więcej jazzowych gitarzystów można by określić jako szybszych od takiego Alvina, ale to już trochę inne standardy i zupełnie inne granie od hard rockowego pitu pitu z ery dzieci kwiatów...

Re: Ulubieni gitarzysci

: sob lip 11, 2020 11:14 pm
autor: Vorgel
To, że jazz jest jakąś wybitnie skomplikowaną muzyką to mit. Większość jazzu jest na 4/4 tak jak bluesa czy rocka. Różnie rozłożone akcenty, czasami w nietypowych skalach robią wrażenie skomplikowanych. A nie są.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 11:55 am
autor: widman
Vorgel pisze: sob lip 11, 2020 11:14 pm To, że jazz jest jakąś wybitnie skomplikowaną muzyką to mit. Większość jazzu jest na 4/4 tak jak bluesa czy rocka. Różnie rozłożone akcenty, czasami w nietypowych skalach robią wrażenie skomplikowanych. A nie są.
Jasne, każdy z brzegu zagra kompozycje Zappy, Zorna, Davisa czy Marcina Wasilewskiego.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 1:20 pm
autor: Djuk_416
To że każdy zagra utwory Zappy było już omawiane mam wrażenie

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:02 pm
autor: Vorgel
W rocku też można znaleźć skomplikowane rzeczy. Ale większość rocka i jazzu jest na 4/4.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:12 pm
autor: Geri666
Vorgel pisze: sob lip 11, 2020 11:14 pm To, że jazz jest jakąś wybitnie skomplikowaną muzyką to mit. Większość jazzu jest na 4/4 tak jak bluesa czy rocka. Różnie rozłożone akcenty, czasami w nietypowych skalach robią wrażenie skomplikowanych. A nie są.
Czasami w nietypowych skalach xD Tam praktycznie każdy akord masz z innej gamy i musisz po nim jechać.
Przykład:
d0e742d9f459415d0eb43931e4fbe3af.png

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:15 pm
autor: Vorgel
Skomplikowane to jest to zagrać szybko. Dlatego żaden muzyk jazzowy nie dorówna nigdy Malmsteenowi ;)

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:18 pm
autor: Geri666
Vorgel pisze: pn lip 13, 2020 4:15 pm Skomplikowane to jest to zagrać szybko. Dlatego żaden muzyk jazzowy nie dorówna nigdy Malmsteenowi ;)
Teraz to trollujesz na bank.

Pewnie - improwizacja na żywo, po ciągle zmeiniających się funkcjach jest prostsza od grania wyoucznych pamięcią mięśniową licków.

https://www.youtube.com/watch?v=BynUZOJc8QI - skomplikowane (i ciekawe) co nie?

https://www.youtube.com/watch?v=LvAgwvLe2Mo - a to nuda i Malmsteen najlepszy

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:21 pm
autor: Deleted User 2259
McLaughlin w Noonward Race i tak wciaga ich nosem obu, albo Holdsworth :0

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:22 pm
autor: Geri666
Invader pisze: pn lip 13, 2020 4:21 pm McLaughlin w Noonward Race i tak wciaga ich nosem obu, albo Holdsworth :0
Holdsworth to kot, ale dla mnie osobiście asłuchalny - ekstremum.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:26 pm
autor: Vorgel
geri92 pisze: pn lip 13, 2020 4:18 pm
Vorgel pisze: pn lip 13, 2020 4:15 pm Skomplikowane to jest to zagrać szybko. Dlatego żaden muzyk jazzowy nie dorówna nigdy Malmsteenowi ;)
Teraz to trollujesz na bank.

Pewnie - improwizacja na żywo, po ciągle zmeiniających się funkcjach jest prostsza od grania wyoucznych pamięcią mięśniową licków.

https://www.youtube.com/watch?v=BynUZOJc8QI - skomplikowane (i ciekawe) co nie?

https://www.youtube.com/watch?v=LvAgwvLe2Mo - a to nuda i Malmsteen najlepszy
Tam gdzie to robi wrażenie koleś gra szybko. Gra szybko i dokładnie. Dlatego jest dobry. Nie gra niczego skomplikowanego.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pn lip 13, 2020 4:37 pm
autor: Zdan
Invader pisze: pn lip 13, 2020 4:21 pm McLaughlin w Noonward Race i tak wciaga ich nosem obu, albo Holdsworth :0
Lub mój faworyt czyli Eric Johson.

Edit: Malmsteen to rak toczący muzykę rockową i metalową ;)