Bon Dzosef pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 8:03 pm
No ale My Bloody Valentine? Tego to słuchały emówy i gotki jak chodziłem do gimnajzum
Gotyku (tego klasycznego) też słucham Na moje to bardzo dobra płyta - oczywiście pełna emocji, czasem wręcz płaczliwa ale są też momenty pełne hałasu i złości. Mnie się podoba.
Cytując Janusza Tracza: "rozgrzeszam, ale nie rozumiem".
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm
Jebać czarnuchów
Bon Dzosef pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 8:03 pm
No ale My Bloody Valentine? Tego to słuchały emówy i gotki jak chodziłem do gimnajzum
Gotyku (tego klasycznego) też słucham Na moje to bardzo dobra płyta - oczywiście pełna emocji, czasem wręcz płaczliwa ale są też momenty pełne hałasu i złości. Mnie się podoba.
Cytując Janusza Tracza: "rozgrzeszam, ale nie rozumiem".
Obowiązku rozumieć nie ma. Ja też niektórych wyborów muzycznych nie rozumiem za cholerę. Nie muszę na szczęście
Żelazny pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 11:05 pm
Ej Dżozef ale wiesz że My Bloody Valentine i ulubiony zespół Oscara Pistoriusa Bullet for my Valentine to nie to samo?
Myślę, że aż takie pomyłki Dzosef nie zrobił bo to jednak odrobinkę inne zespoły Ale jak tak to rozgrzeszam
Żelazny pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 11:05 pm
Ej Dżozef ale wiesz że My Bloody Valentine i ulubiony zespół Oscara Pistoriusa Bullet for my Valentine to nie to samo?
Myślę, że aż takie pomyłki Dzosef nie zrobił bo to jednak odrobinkę inne zespoły Ale jak tak to rozgrzeszam
A faktycznie mi się pojebało
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm
Jebać czarnuchów
Żelazny pisze: ↑ndz wrz 05, 2021 11:05 pm
Ej Dżozef ale wiesz że My Bloody Valentine i ulubiony zespół Oscara Pistoriusa Bullet for my Valentine to nie to samo?
Myślę, że aż takie pomyłki Dzosef nie zrobił bo to jednak odrobinkę inne zespoły Ale jak tak to rozgrzeszam
A faktycznie mi się pojebało
Jesteś rozgrzeszony. Ale to ZUPEŁNIE inna muzyka tak BTW. "Loveless" to klasyk shoegaze/brytyjskiej alternatywy. Obok Jesus And Mary Chain najbardziej znany zespół tego typu z Królestwa (bo oni są z Dublina).
Myślę, że aż takie pomyłki Dzosef nie zrobił bo to jednak odrobinkę inne zespoły Ale jak tak to rozgrzeszam
A faktycznie mi się pojebało
Jesteś rozgrzeszony. Ale to ZUPEŁNIE inna muzyka tak BTW. "Loveless" to klasyk shoegaze/brytyjskiej alternatywy. Obok Jesus And Mary Chain najbardziej znany zespół tego typu z Królestwa (bo oni są z Dublina).
Spoko, ale rozumiesz skad moje przerażenie na początku
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm
Jebać czarnuchów
Jesteś rozgrzeszony. Ale to ZUPEŁNIE inna muzyka tak BTW. "Loveless" to klasyk shoegaze/brytyjskiej alternatywy. Obok Jesus And Mary Chain najbardziej znany zespół tego typu z Królestwa (bo oni są z Dublina).
Spoko, ale rozumiesz skad moje przerażenie na początku