Strona 19 z 33
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 3:25 pm
autor: Mr. M
Najsmutniejsza informacja roku. Źle będzie bez codwuletniego (z kalendarzem w ręku) oczekiwania na solidną dawkę rock'n'rolla i Płyty Roku od Lemmy'ego. Występ na Urynaliach to dalej koncert życia jak dla mnie i szkoda, że już kolejnego nie będzie.

Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 3:40 pm
autor: LukaSieka
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 4:54 pm
autor: Dejavu
Fanem nigdy nie byłem i nie będę, ale Lemmy to prawdziwa legenda i pełen szacunek dla Niego. Niech spoczywa w pokoju.
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 5:08 pm
autor: Mikojaski
http://www.rollingstone.com/music/news/ ... e-20151229
No to już oficjalnie koniec. W sumie oczywista oczywistość.
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 5:49 pm
autor: Pablo1919
Serce się łamie. Odszedł człowiek, który znaczył dla mnie tak wiele. Lemmy...
Każdy wiedział, że ten dzień wkrótce nadejdzie, ale staraliśmy się o tym nie myśleć. Bardzo cieszyłem się, że zobaczę go w lutym przyszłego roku w Pradze, czekałem na ten koncert, czekałem na następną płytę Motorhead, a teraz na co czekać?
Rock'n'Roll umarł. Tak. Teraz można to powiedzieć. Lemmy to był Rock'n'Roll. Uosobienie tej muzyki. Szczery do bólu, niczego nie krył, nic nie robił pod publiczkę, żył jak chciał, nikogo nie naśladował. Nie będzie drugiej takiej ikony, nie będzie drugiej takiej kapeli.
Takie trudne pogodzić się z odejściem gościa, który nawet nie wiedział o twoim istnieniu. Takie trudne jest napisanie nawet tego jak wiele Lemmy dla mnie znaczył i jak bardzo go cenię. To tylko wierzchołek góry lodowej, ale nie mam głowy do tego by to opisać.
Dziękuję Ci Lemmy za wszystko. Za to że nigdy mnie nie zawiodłeś, za to że byłeś najprawdziwszy, za to, że dawałeś mi radość i siłę.
Muzyka Motorhead była czymś na co zawsze mogłem liczyć, czymś co nigdy mnie nie zawiodło. Trzymała mnie przy życiu, dawała kopa zawsze gdy tego potrzebowałem. Ta moc, to brzmienie, te teksty, ten wokal były i będą nie do podrobienia. Dziękuję Ci za wszystkie koncerty na których zawsze dawałeś z siebie wszystko. Dwukrotnie widziałem Cię na żywo, koncert z festiwalu Sonisphere 2011 będę wspominał do końca życia i opowiadał wszystkim jak w 40 minut skopałeś dupska Iron Maiden. Dzięki za kostkę którą mu rzuciłeś w tym roku. Za to wszystko i wiele więcej dzięki. Nie zapomnę tego. Do zobaczenia!
W nas teraz nadzieja by pamięć o Lemmym i Motorhead nigdy nie umarła. Serce raduje się widząc co roku memoriały, koncerty czy choćby nawet festiwalowe sceny imienia Ronniego Jamesa Dio. 5 lat minęło od jego śmierci a jednak jest On w nas wiecznie żywy. Z Lemmym będzie podobnie. Ludzie odchodzą, ale muzyka którą stworzyli pozostanie wiecznie żywa i zawsze będzie dodawała nam sił, otuchy i radości. Muzyka jest wieczna i to jest najpiękniejsze.
Teraz gdzieś tam po drugiej stronie

Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 6:22 pm
autor: Szajba
no słabo
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 6:28 pm
autor: RALF
Została muzyka i pamięć o NIM!!! Ja też pamiętam świetnie koncert Motorów na Soni... Byli zajebiści. W sumie facet za życia przeszedł do historii rocka, jest zatem nieśmiertelny. Mimo, że Motorhead od dziś nie istnieje - w pamięci ludzi będzie żył latami. A wszystko i tak musi się kiedyś skończyć...
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 6:53 pm
autor: ir0nka94
Bardzo przykro, że kolejna legenda odeszła. A miałam być 6 lipca na Motorhead w Warszawie, ale przez pracę nie pojechałam.

Na Sonisphere w 2011 byli fenomenalni, niezapomniane chwile dla mnie. Dzięki swojej twórczości Lemmy będzie i tak nieśmiertelny!
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 7:32 pm
autor: wojakwojak
U mnie dziś od rana The Rockin' Vickers, Sam Gopal i inne rarytasy i starocie z Lemmym. Widziałem ich 2 razy. Raz w Stodole, spóźnili się kilka godzin (podobno zatrzymali ich na granicy z Białorusią) - koncert świetny i drugi raz na Bemowie - koncert z gatunku "zwykłych" - zresztą jako "support". Ale solo na bębnach ze Stodoły będę pamiętał do końca życia!!!
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 7:37 pm
autor: RALF
Niby nie byłem nigdy zagorzałym Motorheadbangerem, niemniej - zdołałem zgromadzić ich wszystkie płyty, bowiem na każdej mam po parę faworytów. Szkoda, może nie była to wielka wirtuozeria, ale tak, jak Oni nikt w tym stylu nie grał...
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 10:24 pm
autor: Mikojaski
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 10:35 pm
autor: kam
W końcu jakiś konkretny artykuł.
A więc Lemmy dostał diagnozę i wyrok w postaci 2 do 6 miesięcy zycia. Guzy w mózgu i szyi. Nie do uratowania. Może dobrze, że zmarł zanim by go sztucznie podtrzymywali w szpitalu... Prędzej czy później by tam trafił i spędził ostatnie dni przykuty do łóżka.
Re: Motorhead
: wt gru 29, 2015 11:42 pm
autor: on_the_run
Miałem nadzieję, że skoro w ostatnich latach zadbał o zdrowie, to jeszcze trochę lat życia mu zostanie...
Re: Motorhead
: śr gru 30, 2015 12:09 am
autor: hipcio_stg
Tak jak cześć forumowiczów nie jestem wielkim fanem twórczości motorów, natomiast samego Lemmiego zawsze podziwiałem i będę podziwiał. Byłem przed Maidenami w Warszawie i się cieszę, że mogłem chociaż raz zobaczyć posłuchać. Na pewno jego odejście sprawiło mnóstwo żalu i cierpienia fanom rock`n`rolla, whisky i kopania dupska swoim rozpoznawalnym na całym globie stylem, prostotą i prawdziwością. Piekło zamarzło, a fabryki Jacka Danielsa przeniosły się pod ziemię.
Niech spoczywa w sercach nas wszystkich.
Re: Motorhead
: śr gru 30, 2015 12:47 am
autor: beaviso
Muszę przyznać, że mam nieodparte uczucie, że ktoś tu dał mocno dupy - w obozie Maiden. Na ich profilu FB nie ma ani słowa dotyczącego śmierci Lemmy'ego. A wypadałoby, po prostu, po ludzku - wypadałoby. Wieści dziś niosą się szybko, technologia temu sprzyja, wystarczy wklepać info na telefonie i aktualizować FB, tak to przecież działa. Zawiadujący tą stroną dał dupy, Mr. Smallwood dał dupy, niestety panowie Bruce i Steve (szczególnie w kontekście niedawnych jeszcze przejść tego pierwszego) też dali dupy, że sami nie zainicjowali potrzeby umieszczenia po prostu ludzkiego, koleżeńskiego, komentarza. I to właśnie zasługuje na brak komentarza...
M.
Re: Motorhead
: śr gru 30, 2015 12:43 pm
autor: MaidenFan
Z tego co zauważyłem, to oficjalna Iron Maiden zawsze milczy w podobnych sytuacjach.
Re: Motorhead
: śr gru 30, 2015 4:09 pm
autor: claudette
W przypadku śmierci Dio chyba był jakiś post na oficjalnej Maiden.
Wielka szkoda. Mimo że fanką Motorhead nie jestem i śmierć jest nieunikniona to jednak smutno, bo powoli przychodzi czas na wielkie legendy.Cieszę się, że mogłam zobaczyć Motorhead w akcji na Sonisphere. Wypijmy szklankę whiskey za Lemmy'ego! Na szczęście muzyka pozostała...
Re: Motorhead
: śr gru 30, 2015 4:30 pm
autor: RALF
Oni chyba całkowicie się odłączyli... trochę to nieeleganckie z ich strony. Dziwne, tyle razy Motorhead towarzyszyli IM na wielkich i mniejszych koncertach, chyba się lubili a tu taka wtopa...
Re: Motorhead
: śr gru 30, 2015 7:02 pm
autor: claudette
Ano, trochę nieładnie z ich strony. Może za jakiś czas napiszą jeszcze parę miłych słów.
Re: Motorhead
: śr gru 30, 2015 7:13 pm
autor: RALF
Pamiętam, że o Dio pisali, nie wiem czy o Johnie Lordzie, ale chyba nie...