Zdan pisze: ↑pt gru 10, 2021 4:57 pm
Co do Riot i "Thundersteel" to wolę oczywiście ten album od "Painkillera" (może dlatego, że swego czasu katowałem tego Judasa do porzygu). Natomiast pytanie jest czy JP słyszeli "Thundersteel" żeby móc mówić o kopii. Chętnie zobaczyłbym jakieś badania w tej materii
Link był na pewno na forum bo sam czytałem tę wypowiedz Tiptona z przed nagrania Painkiller gdzie mówił ze słuchał Thundersteel i podobała mu się płyta Pantery - Power Metal. Swoją drogą styl Pantery z Power Metal tez słychac na Painkiller
I tez wole Thundersteel od Painkillera. Painkiller jest po prostu 100 razy lepiej znany i nagrany przez mega znany zespół dlatego wiele osób po prostu zlewa twórczość Riot
Zdan pisze: ↑pt gru 10, 2021 4:57 pm
Co do Riot i "Thundersteel" to wolę oczywiście ten album od "Painkillera" (może dlatego, że swego czasu katowałem tego Judasa do porzygu). Natomiast pytanie jest czy JP słyszeli "Thundersteel" żeby móc mówić o kopii. Chętnie zobaczyłbym jakieś badania w tej materii
Link był na pewno na forum bo sam czytałem tę wypowiedz Tiptona z przed nagrania Painkiller gdzie mówił ze słuchał Thundersteel i podobała mu się płyta Pantery - Power Metal. Swoją drogą styl Pantery z Power Metal tez słychac na Painkiller
I tez wole Thundersteel od Painkillera. Painkiller jest po prostu 100 razy lepiej znany i nagrany przez mega znany zespół dlatego wiele osób po prostu zlewa twórczość Riot
Za Painkillerem może przemawiać lepsza/unikatowa produkcja tego albumu no i fakt, że jednak jest on niemiłosiernie hiciarski. Riot oczywiście ma też kilka hitów na Thundersteel żeby nie było.
Ten link do wywiadu z Tiptonem był wklejony podczas dyskusji o podobieństwach Thundersteel do Painkiller. Cały czas szukam ale nie moge na razie znaleźć. Ale ogólnie słowa z usta Tiptona o tym ze podobał mu sie w tamtym czasie Thundersteel padły. Co do Pantery to pewnosci nie mam
Zdan pisze: ↑czw gru 09, 2021 5:16 pm
Hammerheart to faktycznie jeden z POMNIKÓW metalu. Jedna z absolutnie topowych płyt z tego gatunku - obok właśnie takich strzałów jak Painkiller, Lightning To The Nations, Reign In Blood i tego typu.
Painkiller to ewentualnie pomnik metalu pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych razem z np. czarną Metallicą ale żeby top metalu? Ja wiem ze od dłuższego czasu jest moda na stawianie Painkillera na piedestale ale kurde to nawet nie jest najlepszy Judas a co dopiero "topowa płyta gatunku"
No własnie od jakichś 10-15 lat jest taki trend na Painkiller. Kiedyś tak nie było. Teraz jak ktoś rzuci nazwę Judas Priest to od razu pada hasło- Painkiller. Jakby oni NIC innego wcześniej nie nagrali. Jakby wszystko co wcześniej nagrali nie było w ogóle godne uwagi. Cieszy mnie to że są ludzie którzy się wyłamują z tego stereotypu bo Painkiller jest dobra płytą ale Judas Priest nagrali kilka dużo lepszych
Zdan pisze: ↑czw gru 09, 2021 5:16 pm
Hammerheart to faktycznie jeden z POMNIKÓW metalu. Jedna z absolutnie topowych płyt z tego gatunku - obok właśnie takich strzałów jak Painkiller, Lightning To The Nations, Reign In Blood i tego typu.
Painkiller to ewentualnie pomnik metalu pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych razem z np. czarną Metallicą ale żeby top metalu? Ja wiem ze od dłuższego czasu jest moda na stawianie Painkillera na piedestale ale kurde to nawet nie jest najlepszy Judas a co dopiero "topowa płyta gatunku"
No własnie od jakichś 10-15 lat jest taki trend na Painkiller. Kiedyś tak nie było. Teraz jak ktoś rzuci nazwę Judas Priest to od razu pada hasło- Painkiller. Jakby oni NIC innego wcześniej nie nagrali. Jakby wszystko co wcześniej nagrali nie było w ogóle godne uwagi. Cieszy mnie to że są ludzie którzy się wyłamują z tego stereotypu bo Painkiller jest dobra płytą ale Judas Priest nagrali kilka dużo lepszych
Schizoid pisze: ↑pt gru 10, 2021 7:13 pm
Fascynuje mnie to powracające na tym forum (i chyba jedynie tutaj, nigdzie indziej się z nim nie spotykam) zafiksowanie na punkcie Thundersteel w kwestii Painkillera
To jest raczej spowodowane tym ze Riot w ogóle jako zespół jest mało znany. Ja osobiście tylko kilkanascie osób poznałem które znały Riot. Kilku osobom sam podrzuciłem Thundersteel i to podobieństwo do Painkiller również rzucało im sie od razu w uszy
sajki pisze: ↑pt gru 10, 2021 8:56 pm
Panterę to bardziej słychać na Jugulator niż na Painkiller.
Ale Power Metal? Bardziej jak juz te Pantere z po Cowboys From Hell
Mogę powiedzieć od siebie tyle - kwestia Riot, "Thundersteel" oraz "Painkillera" była dyskutowana na wielu forach zachodnich na których byłem bo podobieństwo tych albumów dla wielu jest dla siebie dość uderzające. Struktura numerów, pewna zmiana w intensywności, wysoko piejący wokalista etc.
Zdan pisze: ↑ndz gru 12, 2021 3:45 pm
Mogę powiedzieć od siebie tyle - kwestia Riot, "Thundersteel" oraz "Painkillera" była dyskutowana na wielu forach zachodnich na których byłem bo podobieństwo tych albumów dla wielu jest dla siebie dość uderzające. Struktura numerów, pewna zmiana w intensywności, wysoko piejący wokalista etc.
Szczerze mówiąc, to przynajmniej część z tego można w bardzo prosty sposób wytłumaczyć i bez dodawania do tego wszystkiego Riot... Instensywność - ciężar, szybkość w metalu cały czas przybierały na sile, a ostatnim mocnym muzycznie albumem przed Painkillerem było DOTF, gdzie już wtedy widać znaczącą ewolucję względem tego, co było ledwie kilka lat wcześniej. Jakby puścić komuś te płyty od SWOD do Painkillera (z wyłączniem Turbo i Ram It Down), to taka osoba raczej by stwierdziła, że to po prostu naturalna konsekwencja w rozwoju kapeli. Z jednej strony skłonili się ku narastającym trendom, z drugiej zaproponowali to, co robili już wcześniej. I wyszedł z tego Painkiller. Struktura numerów to w przypadku Painkillera czasami dosłownie powielanie wcześniej opracowanych schematów (Exciter, The Sentinel), a wokale Halforda zawsze były wysokie i agresywne, to nic dziwnego, że na najbardziej ekstremalny wówczas materiał w dyskografii zapodał ich mocniejszą wersję.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Myślę, że tutaj sprawą mogłoby być to, że Riot przeszedł podobną drogą i zaproponował to co JP po prostu wcześniej i dlatego ludzie doszukują się pewnej korelacji pomiędzy tymi dwoma krążkami. Trudno tych podobieństw nie znaleźć - otwierający mega szybki strzał który potem stał się hitem itd.
Pinkiller nie tylko leci przecież Thundersteel wydanym dwa lata wcześniej ale też The Privilege of Power (wydany w lutym 1990) i ich numerem Black Leather and Glittering Steel, który jest wręcz bliźniaczy względem jednego numeru Judasów wydanym na Painkiller (wrzesień 1990)
Privilege of Power z kolei to po prostu lekko rozwinięta formuła z Thundersteel (dęciaki - IMHO nie do końca udane) więc styl podobny i nie dziwne, że to też może inspirować.
TPOP wyszedł ostatniego dnia lutego 1990, sesje do Painkillera zaczęły się w styczniu i skończyły w marcu, a co najmniej część materiału powstała jeszcze pod koniec 1989 w domu Tiptona. Tak szacunkowo patrząc, to ile wynoszą szanse, że w ostatniej chwili Rob usłyszał utwór z wydanej wczoraj płyty i stwierdził "chłopaki kradniemy to"? 2%? XD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Schizoid pisze: ↑ndz gru 12, 2021 7:07 pm
TPOP wyszedł ostatniego dnia lutego 1990, sesje do Painkillera zaczęły się w styczniu i skończyły w marcu, a co najmniej część materiału powstała jeszcze pod koniec 1989 w domu Tiptona. Tak szacunkowo patrząc, to ile wynoszą szanse, że w ostatniej chwili Rob usłyszał utwór z wydanej wczoraj płyty i stwierdził "chłopaki kradniemy to"? 2%? XD
The Privilege of Power : recorded and mixed December 1988 thru September 1989 at Greene Street Recording, New York City, except intro pieces were recorded at Bleecker Court Studios.
Schizoid pisze: ↑ndz gru 12, 2021 7:07 pm
TPOP wyszedł ostatniego dnia lutego 1990, sesje do Painkillera zaczęły się w styczniu i skończyły w marcu, a co najmniej część materiału powstała jeszcze pod koniec 1989 w domu Tiptona. Tak szacunkowo patrząc, to ile wynoszą szanse, że w ostatniej chwili Rob usłyszał utwór z wydanej wczoraj płyty i stwierdził "chłopaki kradniemy to"? 2%? XD
The Privilege of Power : recorded and mixed December 1988 thru September 1989 at Greene Street Recording, New York City, except intro pieces were recorded at Bleecker Court Studios.
No i co z tego kiedy oni to nagrywali? Tipton z Downingiem zakradli się do studia i ukradli pomysły? No ludzie, kurwa, trochę logiki xD
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Ten zespół podbierał innym pomysły, ale szukacie tego nie tam, gdzie trzeba xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller