Strona 20 z 44

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:05 am
autor: hellrider
genialny kawałek :)

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:11 am
autor: danko
Ma kytos na mp3 moze mi podesłac na pw

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:15 am
autor: Clans
Ja jak kolega wyżej ;)

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:18 am
autor: petersen
Bardzo dobry utwór, choć rzeczywiście mógłby trwać chwilę krócej, ale jak przeżyliśmy The Angel And The Gambler... :lol:

Widać współpracę Smith/Dickinson, który to duet wspaniale rozwinął się we wzajemnym rozumieniu już za czasów Dickinsona solo, natomiast w Maiden jakby czasem troche stłamszony był, a tu taka niespodzianka IMO :)

Jestem na "tak" 8)

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:18 am
autor: Zenek ze Złotopolskich
WICKER MAN pisze:Nie wiem co Wam sie nie podoba w glosie Bruce'a... :roll:
Akurat wszyscy recenzenci zgodnie potwierdzaja, ze Bruce jest w formie zycia - spiewa o wiele lepiej niz na Dance of Death!
Pamietajcie, ze mamy do czynienia ze slaba wersja gdzie wokal jest skompresowany - Benjamin Breeg tez zupelnie inaczej wypada w jakosci loseless - Bruce naprawde powala! Jego nieslychana glebia wokalna naprawde zachwyca!! Jak dla mnie to wlasnie Bruce, obok Adriana, jest w w swojej zyciowej formie na tej plycie, a przynajmniej w uslyszanych dotychczas utworach!
Macie tez racje co do formy Nicko - w BTATS gra lepiej niz kiedykolwiek wczesniej! Przejscia sa po prostu niesamowite! Gosc wymyslil tyle swietnych patentow! McBrain z pewnoscia nie wybiera sie jeszcze na emeryture! ;)
Jeszcze sprawa brzmienia - wreszcie mamy "klikajacy" bas Steve'a!! Ogolnie w wersji CD bedzie to pewnie najlepiej brzmiacy album od czasow Bircha!

O samym kawalku juz pisalem, ale jeszcze potworze: Arcydzielo!!! I to przez duze A! :) Jak dla mnie chyba nawet lepszy od Paschendale i Dance of Death (moje ulubione kawalki od czasu reunion). Poniewaz kolejne numery maja byc nawet lepsze od Brighter (...) to wole nie wiedziec co jeszcze nas czeka... :twisted: :rocx
1. Recenzenci są przygłuchawi. Tak to zazwyczaj bywa, że za ocenę muzyków zabierają się ludzie z niedosłuchem albo fanatycy nie potrafiący podejść bezstronnie do ocenianego materiału.
Bruce nagrał dużo pięknych płyt na których zaśpiewał lepiej. W nawiązaniu do chlubnej przeszłości powiastki, że Bruce jest teraz w formie życia można powiesić obok papieru toaletowego w pomieszczeniu 2m x 1m.
2. Nie jest ważne, czy wokal jest skompresowany czy nie. Może mieć to wpływ na barwę ale fałsze zawsze będą fałszami. Na Benku świetnie to słychać pomimo kompresji. W wersji lossless jak mniemam jest to jeszcze lepiej słyszalne. :twisted: Już sobie wyobrażam jak powala mnie to fałszujące stękanie w tym dwuminutowym wstępie Benka. Tam szczególnie słychać wysoką formę Dickiego piejącego jak kura na grzędzie. Zaiste powalające. :roll:
3. Z Adrianową formą się zgadzam. Smith jest jak dobre wino, czego nie można powiedzieć o reszcie zespołu. O Harrisie nudzącym swoimi beznadziejnymi wstawkami, o Murrayu , który od lat gra tak samo, bo nie wymyślił nic nowego w dziedzinie solówek o Dickinsonie który śladem Ozziego schodzi na psy dławiąc się kiedy ma zaśpiewać wyżej lub niżej i o Nicku który za dwa lata rozsypie się przy perkusji niczym źle konserwowana mumia egipska w muzeum. Janick jakoś się jeszcze trzyma.
4. Może i brzmienie będzie powalające ale zawsze wolałem skromnego Martina który cicho, w tle robił swoją dobrą robotę. To co do niego należało. Nie podobają mi się medialne przechwałki tego Shirleya, który prócz roli realizatora zabiera się za rolę rzecznika prasowego zespołu. Niech fani ocenią sami. Jedni mają uszy lepsze inni gorsze ale swoje. Powinni mieć swoje zdanie a nie ufać reklamie.
freeforce pisze:Bruce śpiewa genialnie :D Heatfield na StAngerze fałszuje i na innych płytach tez A Dickinsonowi sie to jeszcze nie zdarzyło !! Na żadnym Albumie !! A tu jest rzeczywiście w świetnej formie !!
To chyba masz koleś niedosłuch. Powinieneś spotkać się z laryngologiem.

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:25 am
autor: Szajba
Zenek ze Złotopolskich pisze:
freeforce pisze:Bruce śpiewa genialnie :D Heatfield na StAngerze fałszuje i
To chyba masz koleś niedosłuch. Powinieneś spotkać się z laryngologiem.
zalecam ci tąsamą wizyte, ale w przyspieszonym terminie :roll:

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:26 am
autor: Da5id
Kawałek fenomenalny. :) IMO to najlepszy kawałek jaki nagrali od reunion, i jeden z najlepszych w ich karierze wogole. :)

Jesli ktos jeszcze nie ma mp3, a chcialby miec - prosze o PM. ;)

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:27 am
autor: freeforce
Zenek ze Złotopolskich pisze:To chyba masz koleś niedosłuch. Powinieneś spotkać się z laryngologiem.
Hmmm ... byłem niedawno na kontrolnych badaniach i jakios mam dobry słuch i gitare spokojnie umiem nastroić więc nie wiem o co Ci chodzi !! Albo może nie pomyślałes że to ty nie masz słuchu ?? :twisted: :twisted:

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:28 am
autor: Da5id
Tekst (niekompletny)


We are not the sons of God
We are not His chosen people now
we have crossed the path he trodd
We will feel the pain of his Beginning

Shadow fingers rise above
Ion fingers stab the desert sky
All behold the power of man?
On this hill? Were ready for the fall

Locking hands together well?
Raise a city to Build a living hell
Join the race to suicide
Listening for the tolling of the bell

Out of the universe, a strange light is bound
Unholy Union Trinity Reformed

Yellow sun its Evil Twin
In the black the winds deliver him
We will ??? The wouls within
The nuclear dust is risen

Out of the universe, a strange light is bound
unholy union trinity reformed


Out of the darkness, brighter than a thousand suns
Out of the darkness, brighter than a thousand suns
Out of the darkness, brighter than a thousand suns
Out of the darkness, brighter than a thousand suns
Out of the darkness, brighter than a thousand suns
Out of the darkness, brighter than a thousand suns

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:29 am
autor: Zenek ze Złotopolskich
Mój słuch jest w doskonałym stanie. Skończyłem szkołę muzyczną jednak nie żyję z muzyki, bo to nie są dobre czasy dla ludzi sztuki. Wybrałem bardziej dochodowe zajęcie. Sprzedaję aparaty słuchowe dla takich jak ty. 8)

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:29 am
autor: Qba666
Poprosze o link. :D

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:31 am
autor: Zenek ze Złotopolskich
Nastroić gitarę może nawet niesłyszący. Teraz mamy doskonałe tunery w sklepach muzycznych.

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:32 am
autor: Opra
Super,dzieki za text;) :beer

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:33 am
autor: Szajba
jestes po szkole muzycznej ? to nigdy nie byłby z ciebie muzyk z duszą...ludzie po szkole muzycznej ssą "skarzeni" zasadami i przeroznymi wymyslymi technikami...nie to co my...samouki :rocx

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:34 am
autor: Opra
no i bedziecie sie tak kłocic ludzie.. :roll: rany,rany :roll:

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:34 am
autor: freeforce
Drogi panie Zenku :D zapomniałem dodać że bez tunera ;]

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:43 am
autor: Zenek ze Złotopolskich
Szajba pisze:jestes po szkole muzycznej ? to nigdy nie byłby z ciebie muzyk z duszą...ludzie po szkole muzycznej ssą "skarzeni" zasadami i przeroznymi wymyslymi technikami...nie to co my...samouki :rocx
Gdybyś nie był samoukiem/tępakiem to nie pisałbyś takich głupich tekstów. Nawet jeśli koleś ze szkoły muzycznej ma "tylko" bardzo biegłą technikę i przyswojone zasady muzyki to(że o słuchu nie wspomnę bo głuchy nie utrzyma się długo w takiej szkole) to i tak będzie lepszy od kolesia twojego pokroju. A jeśli ma jeszcze duszę(do szkół muzycznych przyjmują dużo ludzi wrażliwych na piękno, z dużym zmysłem estetycznym) to cały los w jego rękach. Wszystkie atuty ma.
Lepiej znać teorię i sprawdzone patenty, niż być 100 lat za murzynami.

Widzę, że tutaj chyba nie da się porozmawiać normalnie. To jest po prostu za duże forum, gdzie nie da się prowadzić dyskusji na poziomie. Za dużo małoletnich trolli. Chyba się pożegnamy. Do zobaczenia na koncertach Maiden w Polsce. Mam nadzieję, że nie zagrają całego AMOLAD a polecą z hiciorami z dawnych lat.

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:47 am
autor: Qba666
Tak tak tak dobra bo wywiazuje sie dyskusja o wyzszosci samoukow nad tymi co maja przyswojone zasady muzyki (smiech) powrot do temat. Dajcie linka jak macie prosze.

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:47 am
autor: long distance runner
wszystkie 3 kawałki więcej niż dobre,takich trzech z dance of death nie sposób by znaleść....................będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Re: Brighter Than A Thousand Suns - oceny, wrażenia, recenzje!

: sob sie 12, 2006 10:47 am
autor: Copycat
Szajba pisze:jestes po szkole muzycznej ? to nigdy nie byłby z ciebie muzyk z duszą...ludzie po szkole muzycznej ssą "skarzeni" zasadami i przeroznymi wymyslymi technikami...nie to co my...samouki :rocx
Umarłam.
Wychodzi na to, że największą duszę mają muzycy garażowi a im więcej umiejętności tym duszy mniej... Prooosze....

Co do kawałka to... ufff.... nawet mi się podoba, najlepszy z tych trzech. Mam kilka "ale" , np. wokal Dickinsona w wysokich tonach tak się wwierca w uszy, że nie da się wytrzymać. No i to patataj mi nie pasuje zaraz po solówce. Ale ogólnie jest całkiem dobrze. Dość nietypowo.