No Prayer to świetna płyta

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Geri666 »

Zakkahletz pisze: ndz lut 26, 2023 11:18 pm widman (z którym zasadniczo się zgadzam nt. tego albumu) znowu się nie pochwalił nowym materiałem:
www.youtube.com/watch?v=kN3O5YOYvYY
a szkoda, bo robi bardzo dobre recenzje płyt ;) dzięki
Pieron
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 60
Rejestracja: czw sie 27, 2015 4:45 pm

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Pieron »

Parę dni temu posłuchałem sobie, jeden album po drugim, na słuchawkach, NPFDD i TFF. Masakra. Niedoceniany NPFDD bije na łeb TFF. Brzmieniowo (mimo że surowy), kompozycyjnie (nie ma nadmiernych dłużyzn, powtórzeń) i energią. Zdaję sobie sprawę że obie płyty dzieli 20 lat i muzycy są te 20 lat starsi, ale żeby aż tak olać pewne, w sumie istotne dla nagrywanej płyty sprawy...
Gdyby teraz nagrali płytę w miarę zbliżoną stylistycznie, z krótszymi numerami...
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: gumbyy »

Pieron pisze: pn lut 27, 2023 6:17 pm Gdyby teraz nagrali płytę w miarę zbliżoną stylistycznie, z krótszymi numerami...
Wywalić te intro/outra, powtórzenia powtórzeń i okazałoby się, że mamy fajne płyty po 50 minut ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: sajki »

Niestety, to tak nie działa. Mielibyśmy dalej słabe płyty, tyle że krótsze. Zawsze to jakiś plus, ale nie o to przecież chodzi.
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 7426
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: johnny_o »

Potwierdzam, świetna płyta - od kilku dni po raz kolejny katuję, zainspirowany aktywnością w tym wątku :)
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: dostoevsky »

W czasach gdy wszystko było nowe, inne, ciekawe, a muzyki było na tyle mało, że jednej płyty słuchało się w kółko miesiącami, to i taki "No Prayer For the Dying" wydawał się fajny. ;)

A tak serio: nie wszystko co długie u Maiden jest nudne, a to co krótkie wybitne. Na NPFTD prawie wszystkie utwory nie przekraczają pięciu minut.

Co sądzę? Dobra płyta, na standardy Maiden przeciętna, ale wracam do niej i nie przeskakuję numeru. Uwielbiam solówki, Tailgunnera, Run Silent Run Deep i utwór tytułowy. :)
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: gumbyy »

Mało slucham tego albumu. Jak mam ochotę na takie bardziej zwarte i gitarowe Maiden to raczej FOTD ląduje w odtwarzaczu. Czy NPFTD to świetna płyta? Nie. Czy słaba? Też nie. Ma swoje plusy (fajne sola, pewną surowość), jak i minusy (numery są dobre i co najwyżej dobre).
www.MetalSide.pl
Deleted User 5490

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 5490 »

Szczerze mówiąc od 20 lat marzę, żeby Maiden nagrali płytę choć tak dobrą jak No Prayer zamiast tych popłuczyn, które zaczęli wydawać po bardzo fajnym Brave New World.
Deleted User 626

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 626 »

Za "Bring Your Daughter to the Slaughter" to postawiłbym tej płycie plusa. Wiadomo, że jedna jaskółka itd ale dobrze się tej płyty słucha. Taki "The Assassin" czy "Mother Russia" mogłyby wylecieć i byłby całkiem fajny "przerywacz" w słuchaniu nowożytnych dzieł IM.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: dostoevsky »

gumbyy pisze: pt mar 03, 2023 2:32 pm Mało slucham tego albumu. Jak mam ochotę na takie bardziej zwarte i gitarowe Maiden to raczej FOTD ląduje w odtwarzaczu. Czy NPFTD to świetna płyta? Nie. Czy słaba? Też nie.
Kiedy miałem 15 lat i wkręcałem się w Maiden, to FOTD wydawał mi się jednym z mocniejszych albumów Iron Maiden. Podobała mi się okładka i ten mroczniejszy klimat w zestawieniu z wcześniejszymi dokonaniami zespołu. Wówczas NPFTD wydawał mi się żartem.

Im dalej w las i nabieram coraz większego dystansu do różnych rzeczy, tym bardziej skłaniam się ku konkluzji, że NPFTD to fajny album, a FOTD to wypadek przy pracy. "Be Quick or Be Dead" uważam za bardzo mocny numer, a reszta jest dobra, okej, lub słaba. Słuchając FOTD odnoszę wrażenie, że to "ostatnie podrygi zdychającej ostrygi" ówczesnego składu, i że klasyczna maidenowa formuła jest już na mocnym wyczerpaniu. Teraz omijam tę płytę szerokim łukiem. Ten album wydaje mi się jakiś pozbawiony świeżości i autentyczności.

Pomimo obecności dobrych numerów na FOTD to jego poprzednika uważam za lepszy album - a to dla tego, że jest spójny (!). Paradoksalnie oglądając wywiady z 1990 roku i czytając wypowiedzi na temat NPFTD wydaje mi się, że przesadzili z tym naciskiem na surowość. Trochę tak jakby sobie powiedzieli "bądźmy bardziej spontaniczni", ale nikt na zawołanie nie nabiera większego luzu. ;) Z perspektywy czasu lepiej rozumiem odejście Adriana. Zamiast postawić na ewolucję brzmienia zespół zrobił niezrozumiałą rewolucję.

Jednak mimo wszystko wyszedł im fajny album. Przesłuchałem go przed chwilą od deski do deski na winylu - i w oderwaniu od wcześniej twórczości - i sam byłem zaskoczony jak dobrze się bawiłem. Rozumiem, że nie każdy fan Maiden jest w stanie na to się zdobyć - gdzieś tam z tyłu głowy pozostaje świadomość, że dawniej z każdym kolejnym albumem podnosili sobie poprzeczkę i zachwycali coraz większym rozmachem. W takiej sytuacji NPFTD jest rozczarowaniem. Ale jako hard rockowy album oceniam go bardzo dobrze. To chyba ostatni album w dyskografii, w którym kryje się pierwotna energia Maiden jak z pierwszych dwóch płyt.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: gumbyy »

Mnie NPFTD nie rozczarowuje. Co jakiś czas go sobie słucham i jest ok. A dystansu do twórczości IM nabrałem już daawno, daaawno temu. W okolicach "Fear of the Dark" rozpoczęła się moja przygoda z tym zespołem ;)
www.MetalSide.pl
Deleted User 626

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 626 »

A nie macie wrażenia, że "Bring..." nie pasuje do reszty? Tak jakby go dograli w ostatniej chwili i wsadzili na singla?
Deleted User 8107

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 8107 »

No to byl utwór Dickinsona, to może dlatego tak brzmi, Harrisowi się spodobał itd.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: gumbyy »

Clanowy pisze: pt mar 03, 2023 11:17 pm A nie macie wrażenia, że "Bring..." nie pasuje do reszty? Tak jakby go dograli w ostatniej chwili i wsadzili na singla?
Jest lekko "odklejony" od całości, ale jak wiadomo to solowy numer Dickinsona. Pewno dlatego taki troszkę inny jest.
www.MetalSide.pl
Deleted User 626

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 626 »

No właśnie brzmienie jest inne. Całkiem inne. Nie pasuje do reszty. Bardziej "głębokie". Wydaje mi się, że to była wrzutka na ostatnią chwilę bo Steve wiedział, że album to będzie porażka. Dlatego być może pozwolił na inne brzmienie byle singiel wyciągnął cały album.
Deleted User 5490

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 5490 »

No bo Dickinson chciał to dać na Tattooed Millionaire i taki miał plan, ale usłyszał to Stefan i tak długo mu wiercił dziurę w brzuchu, że wylądowało to na płycie Maiden.
Bruce oddał ten numer, bo w sumie na tatuowanym milionerze jest kawałek w podobnym stylu, czyli Dive, Dive, Dive, więc łatwo było mu zrezygnować.
Ostatnio zmieniony pt mar 03, 2023 11:47 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: dostoevsky »

BYDTTS jest inny, ale wpisuje się w hard rockową konwencję.

Po czasie Bruce stwierdził, że NPFTD brzmi jak gówno, ale wówczas był równie winny tej zbiorowej fascynacji surowością. I w ogóle dochodzę do wniosku, że reszta też po latach uważa NPFTD za nieudany eksperyment. Po 1993 roku wrócili do tego albumu tylko raz, grając BYDTTS na "Give Me Ed" w 2003 roku.

Co do brzmienia, cóż, rzeczywiście jest tanie jak na standardy Maiden. Ale tu wraca kwestia, o której wcześniej pisałem. Jeśli będziesz porównywać NPFTD do innych albumów w dyskografii to uznasz ten album za klapę. Jednak słuchając tego albumu "w izolacji" od pozostałych i z naciskiem na jego wartość muzyczną to trudno nie docenić tego rockowego szaleństwa i luzu w śpiewie Bruce'a.
Clanowy pisze: pt mar 03, 2023 11:32 pm No właśnie brzmienie jest inne. Całkiem inne. Nie pasuje do reszty. Bardziej "głębokie". Wydaje mi się, że to była wrzutka na ostatnią chwilę bo Steve wiedział, że album to będzie porażka. Dlatego być może pozwolił na inne brzmienie byle singiel wyciągnął cały album.
Sam bym nie użył słowa "porażka", ale generalnie zgadzam się z tym co napisałeś.
Deleted User 626

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 626 »

No to z tą porażką to może przesadziłem ale dalej upieram się, że brzmieniowo/aranżacyjnie to jest utwór jakby z innego albumu.
cezi
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1049
Rejestracja: ndz paź 22, 2017 12:41 am
Skąd: Wawelno

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: cezi »

Dla mnie osobiście jest to najlepszy album Iron Maiden do spółki z Powerslave. Bardzo żałuję, że nigdy nie zagrali Fates Warning na żywo. Uwielbiam te harmoniczne gitary w środku numeru.
15.08 Rock Castle (Running Wild), 23.08 Turbo - Śląskie Larmo, 21.09 Lady Pank - Opole, 08.11 Mikkey Dee - Oslo
Deleted User 8107

Re: No Prayer to świetna płyta

Post autor: Deleted User 8107 »

cezi pisze: ndz mar 05, 2023 12:10 am Dla mnie osobiście jest to najlepszy album Iron Maiden do spółki z Powerslave. Bardzo żałuję, że nigdy nie zagrali Fates Warning na żywo. Uwielbiam te harmoniczne gitary w środku numeru.
No to mnie zaskoczyłeś, nie znam nikogo kto stawia No Prayer w swoim top 2 :)
ODPOWIEDZ