widman pisze: ↑sob mar 12, 2022 5:29 pm
Słuchałem ostatnio dwa razy w przeciągu dwóch dni ostatni Running Wild. To płyta tak tragicznie nudna, wtórna i bezpłciowa, że aż zachodzę w głowę po co komu to potrzebne? Kawałki kopiuj-wklej, zero mocy, zaangażowania... Snuje się, sobie gra i nic nie wynika. Ja wiem, że powiedzmy tego się oczekuje po RW, ale na litość niech to ma JAJA.
Z poczatku cieszyłem się ta płytą ale z czasem emocje jakoś opadły. Żeby to wszystkie nie było jota w jotę to samo i pojawiły się choć 3 albo 4 nowe melodie (bo już nawet nie rozwiązania) to by jeszcze uszło. Generalnie Rolf niestety poszedł na łatwiznę. I to strasznie. Myślał że sprawdzonymi patentami nagra dobry materiał w starym stylu. Niestety im wiecej sie tego słucha tym bardziej słychać tam plagiaty i mało werwy ze strony Rolfa i spółki
Niestety masz rację i mam takie same odczucia. Żeby to jeszcze miało jaja, ale po prostu wtórne i nudne. :/ szkoda, ale może Rolf robi to wbrew sobie, może już chciałby mieć w dupie metal tylko sobie robić coś tam innego.. A tu trzeba płytę nagrać