Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Poszukiwacz
- -#Prodigal son

- Posty: 44
- Rejestracja: sob lis 15, 2014 8:00 pm
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Ja na przykład nie potrafię słuchać Killers, jest to dla mnie płyta ciężkostrawna i nawet nie wiem z czego to wynika. Niby jest moc, ale po prostu nie umiem jej słuchać. Nie ma drugiej takiej płyty w repertuarze Maiden. Można powiedzieć, że jest wyjątkowa 
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
IM...TXF/Killers...VXI. Killers jest najrówniejszą płytą...i nic poza tym....tyle i tylko tyle.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Ja tam wole równo zagrane płyty, na jednym równym poziomie, niż takie na których są dwa-trzy "przeboje" i reszta kawałków od nich odstaje. A jest takich wiele.wojakwojak pisze:Killers jest najrówniejszą płytą...i nic poza tym....tyle i tylko tyle.
"Killers" jest moją najlepszą płytą Iron Maiden i jedną z moich najbardziej ulubionych płyt w ogóle. Można powiedzieć, że jest zaraz na drugim miejscu za Black Sabbath "Sabotage". Same rakiety na tym lp, jeden strzał za drugim, pocisk za pociskiem. Ani chwili wytchnienia. Tyle energii i do tego ta sekcja.... Clive wielki na wieki! Tak brzmi najlepsza heavy metalowa płyta 1981 roku. Mogę jej słuchać w nieskończoność, do porzygania. W kółko i w kółko
Od zawsze moim marzeniem było usłyszeć na żywo "The Ides Of March", "Murders In The Rue Morgue", "Drifter" czy "Another Life". Dlatego na Chorzowskim koncercie w 2005 roku się popłakałem i mało sie nie poszczałem. Mimo, że wiedziałem jakich kawałków można było się spodziewać na tej trasie to od pierwszej sekundy ""The Ides Of March" po ostatnie tchnienia "Sanctuary" nie wierzyłem w to co się dzieje, nie wiedziałem gdzie tak na prawdę jestem z wrażenia. Chwilami niemal przenosiłem się na londyński koncert z 1982 roku, gdzie Iron Maiden zarejestrowało "Beast Over Hammersmith". Nawet teraz kiedy o tym wszystkim pisze, kiedy wracają te wspomnienia, emocje, które mną wtedy targały na lewo i prawo z tego stadionowego koncertu po całym ciele przechodzą mi ciarki, przenikają przeze mnie obezwładniające dreszcze.
Dlatego głos oddałem na "Killers".
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Dawno, dawno temu powiedziałbym pewnie, że Killers, ale teraz bezsprzecznie The X Factor. Ten album zyskał u mnie na przestrzeni ostatnich 2-3 lat bardzo i obecnie mieści się w pierwszej "szóstce" najlepszych krążków IM. Ciesze się więc, że taki album powstał i że powstał bez Bruce'a (jakkolwiek by to brutalnie zabrzmiało).
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Killers lub X Factor, ciężko się zdecydować. Pomyśleć, że kiedyś wybierałem debiut, dzisiaj on mi lekko spadł. Świetna płyta, ale wolę bardziej charakterystyczne Killers w którym Iron Maiden poszło krok do przodu jeśli chodzi o melodie, kompozycje i solówki.
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Iron Maiden - 9/10
Killers - 10/10
The X Factor - 5/10
Virtual XI - 6/10
Killers - 10/10
The X Factor - 5/10
Virtual XI - 6/10
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Dla mnie zdecydowanie X Factor, a na drugim miejscu Virtual XI.
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
X Factor. Zdecydowanie mój ulubiony bez Bronka, i lepszy od dobrych kilku z nim.
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
-
Deleted User 1499
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Hmm ciężki wybór ale chyba tak to wygląda:
1. The X Factor
2. Killers
3. Iron Maiden
4. Virtual XI
1. The X Factor
2. Killers
3. Iron Maiden
4. Virtual XI
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Dla mnie prosty wybór:
1. Iron Maiden
2. Killers
3. The X Factor
4. Virtual XI
1. Iron Maiden
2. Killers
3. The X Factor
4. Virtual XI
"I will return and I'll poses your bodies and I'll make you burn!"
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Jak już wspomniałem na 1 zdecydowanie The X Factor. A tuż za nim: 2. Killers, 3. Iron Maiden, 4. Virtual XI.
-
Majkel1970
- -#Prodigal son

- Posty: 33
- Rejestracja: sob lut 27, 2016 10:02 pm
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Zdecydowanie debiut. Jeszcze "Killers" jest niezły, ale te z Bayleyem są tak słabe, że nie mogę ich słuchać 
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Iron Maiden albo The X Factor - trudno wybrać.
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?
Zdecydowanie Killers - po namyśle.



