Strona 3 z 3

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: pt lis 27, 2015 7:20 pm
autor: Poszukiwacz
Ja na przykład nie potrafię słuchać Killers, jest to dla mnie płyta ciężkostrawna i nawet nie wiem z czego to wynika. Niby jest moc, ale po prostu nie umiem jej słuchać. Nie ma drugiej takiej płyty w repertuarze Maiden. Można powiedzieć, że jest wyjątkowa :P

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: pt lis 27, 2015 8:35 pm
autor: wojakwojak
IM...TXF/Killers...VXI. Killers jest najrówniejszą płytą...i nic poza tym....tyle i tylko tyle.

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: sob lis 28, 2015 10:27 am
autor: LukaSieka
wojakwojak pisze:Killers jest najrówniejszą płytą...i nic poza tym....tyle i tylko tyle.
Ja tam wole równo zagrane płyty, na jednym równym poziomie, niż takie na których są dwa-trzy "przeboje" i reszta kawałków od nich odstaje. A jest takich wiele.
"Killers" jest moją najlepszą płytą Iron Maiden i jedną z moich najbardziej ulubionych płyt w ogóle. Można powiedzieć, że jest zaraz na drugim miejscu za Black Sabbath "Sabotage". Same rakiety na tym lp, jeden strzał za drugim, pocisk za pociskiem. Ani chwili wytchnienia. Tyle energii i do tego ta sekcja.... Clive wielki na wieki! Tak brzmi najlepsza heavy metalowa płyta 1981 roku. Mogę jej słuchać w nieskończoność, do porzygania. W kółko i w kółko :D .
Od zawsze moim marzeniem było usłyszeć na żywo "The Ides Of March", "Murders In The Rue Morgue", "Drifter" czy "Another Life". Dlatego na Chorzowskim koncercie w 2005 roku się popłakałem i mało sie nie poszczałem. Mimo, że wiedziałem jakich kawałków można było się spodziewać na tej trasie to od pierwszej sekundy ""The Ides Of March" po ostatnie tchnienia "Sanctuary" nie wierzyłem w to co się dzieje, nie wiedziałem gdzie tak na prawdę jestem z wrażenia. Chwilami niemal przenosiłem się na londyński koncert z 1982 roku, gdzie Iron Maiden zarejestrowało "Beast Over Hammersmith". Nawet teraz kiedy o tym wszystkim pisze, kiedy wracają te wspomnienia, emocje, które mną wtedy targały na lewo i prawo z tego stadionowego koncertu po całym ciele przechodzą mi ciarki, przenikają przeze mnie obezwładniające dreszcze.
Dlatego głos oddałem na "Killers".

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: ndz mar 20, 2016 9:57 pm
autor: Saimon1995
Dawno, dawno temu powiedziałbym pewnie, że Killers, ale teraz bezsprzecznie The X Factor. Ten album zyskał u mnie na przestrzeni ostatnich 2-3 lat bardzo i obecnie mieści się w pierwszej "szóstce" najlepszych krążków IM. Ciesze się więc, że taki album powstał i że powstał bez Bruce'a (jakkolwiek by to brutalnie zabrzmiało).

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: ndz mar 27, 2016 10:44 pm
autor: Powerslave_Dś
Killers lub X Factor, ciężko się zdecydować. Pomyśleć, że kiedyś wybierałem debiut, dzisiaj on mi lekko spadł. Świetna płyta, ale wolę bardziej charakterystyczne Killers w którym Iron Maiden poszło krok do przodu jeśli chodzi o melodie, kompozycje i solówki.

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: czw mar 31, 2016 5:12 pm
autor: voivod'
Iron Maiden - 9/10
Killers - 10/10
The X Factor - 5/10
Virtual XI - 6/10

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: pn maja 02, 2016 8:19 pm
autor: Dejavu
Dla mnie zdecydowanie X Factor, a na drugim miejscu Virtual XI.

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: pn maja 02, 2016 8:54 pm
autor: Mikojaski
X Factor. Zdecydowanie mój ulubiony bez Bronka, i lepszy od dobrych kilku z nim.

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: pn maja 02, 2016 9:32 pm
autor: Deleted User 1499
Hmm ciężki wybór ale chyba tak to wygląda:

1. The X Factor
2. Killers
3. Iron Maiden
4. Virtual XI

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: wt maja 03, 2016 5:18 pm
autor: Korstern
Dla mnie prosty wybór:

1. Iron Maiden
2. Killers
3. The X Factor
4. Virtual XI

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: wt maja 03, 2016 6:08 pm
autor: Saimon1995
Jak już wspomniałem na 1 zdecydowanie The X Factor. A tuż za nim: 2. Killers, 3. Iron Maiden, 4. Virtual XI.

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: ndz maja 15, 2016 8:54 am
autor: Majkel1970
Zdecydowanie debiut. Jeszcze "Killers" jest niezły, ale te z Bayleyem są tak słabe, że nie mogę ich słuchać :roll:

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: ndz maja 15, 2016 6:23 pm
autor: FanMaiden
Iron Maiden albo The X Factor - trudno wybrać.

Re: Najlepszy album Maiden bez Bruca...?

: pn maja 16, 2016 1:07 pm
autor: RALF
Zdecydowanie Killers - po namyśle.