Strona 3 z 4
Re: Manilla Road
: śr mar 23, 2016 11:23 am
autor: Powerslave_Dś
Open the Gates to moja ulubiona płyta dlatego, że Mark miał wtedy jakieś problemy z gardłem i śpiewa z wyczuwalną chrypą. Taki głos podoba mi się dużo bardziej niż jego normalny wokal. Poza tym kompozycje są dojrzalsze niż na znakomitym Crystal Logic gdzie jest jeszcze dużo tak zwanej surowizny. Na Crystal Logic mamy trzy doskonałe kompozycje: Necropolis, Riddle Master i Dreams of Eschaton. Jest jeszcze piorunujący Flaming Metal System, ale go chyba nie należy wliczać bo to jest utwór bonusowy. Na Open the Gates prawie każdy utwór jest znakomity np. : tytułowy, Astronomica, wspomniany Fires of Mars czy chyba najbardziej stricte heavy-metalowy utwór Manilla Road, znakomity Road of the Kings.
The Deluge to album, który stawiam mniej więcej na poziomie Crystal Logic, może lekko wyżej. Z tego albumu najbardziej podoba mi się złowrogi utwór tytułowy, wielowątkowe Shadows in the Black i ostrzejsze kawałki takie jak Divine Victim i Taken by Storm.
Znam jeszcze Courts of Chaos, ale nie podszedł mi w całości. Dwa utwory zrobiły na mnie duże wrażenie : Book of Skelos i przede wszystkim utwór tytułowy, który ma wspaniały, jedyny w swoim rodzaju klimat i kto wie czy to nie jeden z 3-4 największych utworów Manilla Road.
Z pozostałych płyt znam tylko różne utwory i bardzo wolno mi idzie poznawanie całości. Czasami tak jest. Dlatego nie uważam się za fana Manilla Road, to byłoby nieuczciwe względem tych, którzy znają ten zespół na wyrywki. Bardzo lubię, cenię, a jak przyjdzie dobry moment może poznam większą część dorobku studyjnego.
Re: Manilla Road
: śr mar 23, 2016 1:58 pm
autor: LukaSieka
Powerslave_Dś pisze:Na Crystal Logic mamy trzy doskonałe kompozycje: Necropolis, Riddle Master i Dreams of Eschaton. Jest jeszcze piorunujący Flaming Metal System, ale go chyba nie należy wliczać bo to jest utwór bonusowy.
A znowu mój ulubiony utwór z "Crystal Logic" to "The Veils Of Negative Existence"

. Wielki klasyk, które zdecydowanie za często brakuje na koncertach.
Re: Manilla Road
: czw mar 31, 2016 11:52 am
autor: Adrian S.O.S.
Re: Manilla Road
: czw mar 31, 2016 1:36 pm
autor: widman
Ten Fest ciekawy. Tam to mają tego a w Polsce oczywiście lepiej zrobić Rammstein i Limp Bizkit...

:(
Re: Manilla Road
: czw mar 31, 2016 4:52 pm
autor: Powerslave_Dś
Pamiętaj, że to są Niemcy, tam ludzie korzystają z życia, a u nas albo spędzają 50 godzin tygodniowo w pracy albo liczą każdy grosz. Więc jest komu chodzić na koncerty.
Re: Manilla Road
: ndz lip 24, 2016 12:05 am
autor: Nomad.1985
Chciałbym zobaczyć Manilla Road w Grecji !!
Re: Manilla Road
: ndz lip 24, 2016 10:57 am
autor: LukaSieka
Nomad.1985 pisze:Chciałbym zobaczyć Manilla Road w Grecji !!
Ja bym chciał w końcu w Polsce. Ciekaw jestem przyjęcia polskich fanów. W Niemczech byłem już trzy razy i tam widać, że ludzie baaardzo doceniają ich twórczość pomimo, że to nie zbyt "duża" kapela.
Re: Manilla Road
: pt lip 27, 2018 8:50 am
autor: krusejder
Godzinę temu pojawiło się na FB u Bryana Patricka:
July 27th 2018
I'm very sorry to announce today that my long time brother and Best Friend since 1981 has passed through the Halls of Valhalla.
Mark W. Shelton may you Rest In Peace!
There will be more information within the next couple of days. There will be a GO FUND ME page set up in order to get Mark back home to his family.
My heart is shattered. Please take time today to love your loved ones and hold them close.
R+I+P
Re: Manilla Road
: pt lip 27, 2018 10:37 am
autor: LukaSieka
Normalnie nie wiem co mam napisać.... Niedawno go widziałem w stolicy i czeskiej Pradze. Zagrali świetne koncerty. Mark miał dopiero 60 lat. Nic nie wskazywało na to co się stało.... Masakra.... Na szczęście zdążyłem zobaczyć Marka i Manille 6 razy w akcji. Każdy z tych koncertów był wyjątkowy, tak jak i Mark i cała Manilla Road z resztą.
Re: Manilla Road
: pt lip 27, 2018 11:08 am
autor: LukaSieka
Rozmawiałem przed momentem z kumplem, który wczoraj widział Manille w Brande-Hörnerkirchen na Headbangers Open Air. Podobno zagrali genialny koncert. Mark łaził po koncercie jak gdyby nigdy nic. Pił i palił z ludźmi... Zmarł jeszcze na tym festiwalu, praktycznie w środku trasy....
Re: Manilla Road
: pt lip 27, 2018 11:09 am
autor: Bon Dzosef
Zapewne jakis nagły zawał czy coś... Nie chce mi się jechać na Maidenow, straszna wiadomosc.
Re: Manilla Road
: pt lip 27, 2018 11:31 am
autor: gumbyy
LukaSieka pisze: ↑pt lip 27, 2018 11:08 am
Rozmawiałem przed momentem z kumplem, który wczoraj widział Manille w Brande-Hörnerkirchen na Headbangers Open Air. Podobno zagrali genialny koncert. Mark łaził po koncercie jak gdyby nigdy nic. Pił i palił z ludźmi... Zmarł jeszcze na tym festiwalu, praktycznie w środku trasy....
Jezu... masakra jakaś... za kilka dni miałem zobaczyć MR na Wacken...
Re: Manilla Road
: pt lip 27, 2018 11:36 am
autor: Adrian S.O.S.
Nie mogę w to uwierzyć. Czekałem na ich kolejny występ na Wacken który miał odbyć się za tydzień. Kur... Po prostu tragedia. Dla mnie jak i dla całego heavy metalowego świata.
Nie tak dawno odszedł Terry Jones z Pagan Altar, Lemmy, teraz Mark. Wszyscy moi mistrzowie odchodzą jeden po drugim

Re: Manilla Road
: ndz lip 29, 2018 8:04 pm
autor: Deleted User 6661

Słyszałem ich już w połowie lat 80-tych.
Mnóstwo świetnych płyt, lubiłem ich zawsze, nawet, jeśli moje drogi z heavy metalem jako takim się rozeszły.
Dla mnie jeden z przebojów wszech czasów:
https://www.youtube.com/watch?v=zFbmMPQooO8
Re: Manilla Road
: ndz lip 29, 2018 9:43 pm
autor: widman
Wielka strata... :/
Re: Manilla Road
: wt sie 21, 2018 3:27 pm
autor: mic7
Nagła śmierć Marka Sheltona w lipcu tego roku była szokiem dla nas wszystkich. Okazało się, że jeszcze dwa dni przed śmiercią muzyk omawiał szczegóły projektu, który zrodził się jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku.
Właśnie w latach osiemdziesiątych Mark Shelton i David T. Chastain nagrali wspólnie kilka kawałków. Przypomnieli sobie o nich w lutym bieżącego roku, postanowili nad nimi ponownie popracować, by wydać je na płycie.
Album SHELTON/ CHASTAIN - "Lost Songs appeared" ukaże się pod koniec tego roku nakładem Pure Steel Records.
Podział obowiązków wyglądał następująco:
Mark Shelton (R.I.P.) – wokal, teksty, melodie
David T. Chastain - gitara, bas, programowanie perkusji
Re: Manilla Road
: śr sie 22, 2018 9:23 am
autor: LukaSieka
Czytałem o tym projekcie kiedyś w wywiadzie w jednym ze starych numerów Metal Forces. Słyszeć nigdy nie słyszałem. Ciekaw jestem bardzo co z tego wyniknie. Takich dwóch kompozytorów, tkaich dwóch gitarzystów.... Oby tylko Davida za mocno nie poleciał w stronę shredderstwa.
Re: Manilla Road
: pn lip 27, 2020 1:04 pm
autor: Bon Dzosef
Mark odszedł dwa lata temu
Re: Manilla Road
: pn lip 27, 2020 1:12 pm
autor: widman
Czas jednak zapier,...
Re: Manilla Road
: ndz sie 17, 2025 9:33 pm
autor: Timothy Dalton
Żałuję tego koncertu z Gliwic ale z drugiej strony, byłoby jeszcze smutniej bo to było jakieś 10 tygodni przed śmiercią Marka.
Mam cały czas wrażenie,że nawet jeśli jest jakaś fala kultu tego zespołu, nawet czasem nieco hipsterska, to i tak ten zespół nie osiągnął nawet 1/5 tego co powinien. Jak się nagrywa takie płyty jak Open the Gates, The Deluge czy Crystal Logic to powinno się być wymienianym obok największych. Dosłownie w mainstreamowej rockowej prasie. Argumentu, że była to niszowa muzyka nie przyjmuję. Wcale nie była bardziej nieprzystępna niż niektóre rzeczy Black Sabbath. Być może brakowało troszeczkę bardziej klarownego brzmienia? promocji? Hitów? Zresztą jakieś hity jednak były bo Necropolis, Flaming Metal System czy Road of the Kings to są utwory, które spokojnie można zanucić.
Mimo wszystko z utworów na mnie największe wrażenie robi tytułowy utwór z Courts of Chaos. Klimat porażający.