Strona 3 z 7

Re: Sabaton

: ndz wrz 01, 2019 11:08 pm
autor: Zakkahletz
Życzę im szybkiego powrotu do zdrowia i na sceny, a rozbawiła mnie pewna rada dla nich przeczytana w necie i myślę, że właśnie tak powinni postąpić.

"Now make an album about your glorious struggle." :mryellow:

Re: Sabaton

: pn wrz 02, 2019 12:23 am
autor: Bon Dzosef
Mowia o sobie "metal band", a takowym nie sa. Czyli pozerzy

Re: Sabaton

: pn wrz 02, 2019 1:10 am
autor: blackcocker
mmm manowar

Re: Sabaton

: pn wrz 02, 2019 6:42 pm
autor: gumbyy
Dzosef pisze: pn wrz 02, 2019 12:23 am Mowia o sobie "metal band", a takowym nie sa. Czyli pozerzy
Taki sam metal jak na "Gods of War" :lol:

Normalny zespół, a że Tobie się nie podoba ich muza, to akurat nic nie znaczy ;)

Re: Sabaton

: pn wrz 02, 2019 7:04 pm
autor: Bon Dzosef
Gods of War to plyta ze zbednymi intrami, ale numery pokroju Sons of Odin zamiataja dyskotekowa dyskografia Sabatonu.

Re: Sabaton

: pn wrz 02, 2019 7:26 pm
autor: Vorgel
Gods of War to album o dosadnej stylistyce zrobiony z odpowiednią klasą. Można oczywiście mieć zastrzeżenia co do samych kompozycji, chociaż to kwestia gustu, natomiast Sabaton przy tym, to słabej jakości i przede wszystkim bez charakteru zespolik.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 11:29 am
autor: gumbyy
Powiedź Manowar i od razu true warriorzy w ciasnych czapeczkach się zlecą :D Oczywiście Mano orze wszystko i wszystkich. KILL! :D
Dzosef pisze: pn wrz 02, 2019 7:04 pm numery pokroju Sons of Odin zamiataja dyskotekowa dyskografia Sabatonu.
Wciąż to tylko Twoje zdanie ;) Ja na przykład zdecydowanie wolę taki "Into the Fire", niż nudny "SoO".

https://www.youtube.com/watch?v=wL49qlcziC8

o "Primo Victoria" nie wspominając:

https://www.youtube.com/watch?v=k8_4kkwmX04

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 11:40 am
autor: Vorgel
Jakościowo to nie leżało nawet koło Manowar. Typowo to ukisili, jak kiszoną kapustę, to ma ten aromat ;)

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 1:42 pm
autor: gumbyy
Vorgel pisze: wt wrz 03, 2019 11:40 am Typowo to ukisili, jak kiszoną kapustę, to ma ten aromat ;)
Dokładnie takie samo zdanie mam o "Gods of War". Oczywiście możesz uznawać ten album za wybitny, co oczywiście nic nie zmienia :)

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 1:43 pm
autor: Vorgel
Nie uważam tego albumu za wybitny, natomiast nie ma aromatu kiszonej kapusty, jak zresztą nic co pochodzi z USA, niezależnie od jakości samego materiału.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 2:12 pm
autor: gumbyy
Vorgel pisze: wt wrz 03, 2019 1:43 pm Nie uważam tego albumu za wybitny, natomiast nie ma aromatu kiszonej kapusty, jak zresztą nic co pochodzi z USA, niezależnie od jakości samego materiału.
Acha... ok.

:lol: :facepalm:

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 2:14 pm
autor: pz
Ju Es Ej, Ju Es Ej

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 3:48 pm
autor: Bon Dzosef
Ale o czym tu rozmawiac? Sałaton to Brzmienie płaskie i plastikowe, kompozycje nudne i miałkie. Instrumentaliści marni, nie ma w tym żadnej głebi, pomysłu, tylko tłuczenie taśmowo kolejnych gownianych płyt.

Spróbowałem przesłuchać refren primo victoria. Przecież to brzmi jak discopolo.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 4:31 pm
autor: gumbyy
Dzosef pisze: wt wrz 03, 2019 3:48 pm Ale o czym tu rozmawiac?
To po co tu zaglądasz? :D
Dzosef pisze: wt wrz 03, 2019 3:48 pm Brzmienie płaskie i plastikowe, kompozycje nudne i miałkie. Instrumentaliści marni, nie ma w tym żadnej głebi, pomysłu,
Napisałeś o "Gods of War"? :)
Dzosef pisze: wt wrz 03, 2019 3:48 pmSpróbowałem przesłuchać refren primo victoria. Przecież to brzmi jak discopolo.
To wybieram losowo jeden numer z "GoW"...

"Sleipnir":

https://www.youtube.com/watch?v=w3n2lr0yfKs

Pasuje? :lol:

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 4:40 pm
autor: Vorgel
Akurat jeden z najlepszych utworów na tej płycie. Zresztą produkcja, podejście do grania, tu słychać klasę królów metalu. Sabaton to kiszona kapusta, taka metalowa remiza, co tutaj porównywać? Sama dynamika już przy porównaniu obu wydawnictw "na ucho" jest diametralnie różna (choć sprawdziłem i Manowar ma jedynie nieznacznie lepszą, co tylko pokazuje z jaką klasą podeszli do produkcji, by nie zarżnąć brzmienia). Sabaton powiela błędy wszystkich nowych zespołów, absolutnie się od nich niczym nie różnią w podejściu do nagrywania. Czym tu się jarać? Zespół dla kindermetali najwyżej.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 4:58 pm
autor: blackcocker
Dzosef pisze: wt wrz 03, 2019 3:48 pm Brzmienie płaskie i plastikowe, kompozycje nudne i miałkie. Instrumentaliści marni, nie ma w tym żadnej głebi, pomysłu, tylko tłuczenie taśmowo kolejnych gownianych płyt.
XDDDDDDDDDDDDDD sounds familiar

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 5:22 pm
autor: gumbyy
Vorgel pisze: wt wrz 03, 2019 4:40 pm Akurat jeden z najlepszych utworów na tej płycie. Zresztą produkcja, podejście do grania, tu słychać klasę królów metalu. Sabaton to kiszona kapusta, taka metalowa remiza, co tutaj porównywać?
Ty tak na serio? Jak ten "Sleipnir" jest najlepszy na płycie królów (ja jebie jakie to jest dziecinne), to ja nie mam więcej pytań. To jest tak słabe, że aż żal.pl

No ale to Manowar, czyli króle! Nawet mokry pierd Di Maio odsiewa pozerów. Hail & Kill O/ O/O/

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 5:34 pm
autor: Vorgel
To jest w 100% styl Manowar, nie każdy musi lubić. Ale oni tak grają i nie przejmują się krytyką tych, którzy nie rozumieją na czym polega prawdziwy metal :D

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 5:55 pm
autor: gumbyy
Vorgel pisze: wt wrz 03, 2019 5:34 pm tych, którzy nie rozumieją na czym polega prawdziwy metal :D
Yeah! Gratuluję :D Podpowiem, że jeszcze można użyć true argumentu o "dorastaniu" do muzyki" :D

Serio... skąd się takie postawy biorą? Od zawsze to mnie śmieszy... te naoliowione klaty, gacie z futra, drewniany mieczyk, czapka z masła na głowie i jedyny PRAWDZIWY metal + odsiewanie pozerów :D

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 6:06 pm
autor: Vorgel
To jest pewna kreacja sceniczna, chociaż była nią jedynie przez pewien okres czasu. Na ogół występują w zwykłych skórach, bardziej jak Harleyowcy, bo są też fanami motocykli. Każdy coś tam ma, Ironi Eddiego, KISS maski i cały ten cyrk (psycho circus), King Diamond też maskę i ten swój teatr. Są dzięki temu charakterystyczni. Jak kogoś to śmieszy, niech słucha Nirvany, gdzie za pierwszorzędny szyk uchodziła flanelowa przepocona koszula, mająca niby stanowić, że coś jest naturalne. Albo chwyci się innego alternatywnego badziewia "z przesłaniem". Sabaton nie dorastają do pięt wielkim, nawet nie próbują być charakterystyczni, co jest słusznym posunięciem, bo nie każdy do tego dorasta. Takie Lordi do tego nie dorosło, a próbowało i zniknęło z horyzontu równie szybko jak się pojawiło. Sabaton to zespół do zapomnienia, Manowar po dziś dzień są królami metalu.