Strona 3 z 4

Re: Tears Of A Clown - opinie

: ndz wrz 13, 2015 3:22 pm
autor: dostoevsky
Do tego utworu ostatnio bardzo chętnie wracam. Fantastyczny!

Re: Tears Of A Clown - opinie

: ndz wrz 13, 2015 10:01 pm
autor: Saimon1995
Im dłużej katuję The Book of Souls, tym na jednego z większych faworytów wyrasta Tears of a Clown (obecnie w pierwszej "trójce", obok tytułowego oraz Empire), a refren chodzi za mną już od dłuższego czasu i m.in. umila czas przy goleniu. ;)

Re: Tears Of A Clown - opinie

: śr wrz 16, 2015 9:30 am
autor: soulburner
Świetny utwór, który nadaje się doskonale na singiel. Podczas odsłuchu aż autentycznie robi się mi smutno, a solówki... zgadzam się z określeniem "cudeńko" ;)

Re: Tears Of A Clown - opinie

: śr wrz 16, 2015 9:32 am
autor: gumbyy
soulburner pisze:Świetny utwór, który nadaje się doskonale na singiel.
No zdecydowanie tak. Mi podpasował ten kawałek od pierwszego odsłuchu. Taki spokojny, melancholijny. No i Bruce fajnie - spokojnie (bez szarżowania) - śpiewa.

Re: Tears Of A Clown - opinie

: śr wrz 16, 2015 9:36 am
autor: erosinho
Też bardzo mi się podoba. Fajnie, lekko zaśpiewany, bez zadęcia i patosu. Do tego fajne melodie i tekst.

Re: Tears Of A Clown - opinie

: śr wrz 16, 2015 9:41 am
autor: brezdi
I solówki ;)

Re: Tears Of A Clown - opinie

: śr wrz 16, 2015 10:43 am
autor: hipcio_stg
Ocena wzrosła z 8 na 9/10.

Re: Tears Of A Clown - opinie

: czw wrz 17, 2015 1:05 pm
autor: MaidenFan
Jak dla mnie najlepszy z tych krótkich :)

Re: Tears Of A Clown - opinie

: sob wrz 19, 2015 11:04 pm
autor: matik
Wprowadza mnie w stan głębokiej zadumy , w tym jego moc i siła. Uwielbiam go słuchać .

Re: Tears Of A Clown - opinie

: sob wrz 19, 2015 11:19 pm
autor: seba1305
Najlepsze, albo przynajmniej jedne z najlepszych solowek na albumie. Ta pierwsza (Adrian?) fenomenalna. Piękny tekst i świetny wokal Bruce'a. Od początku wpadła mi w ucho.

Re: Tears Of A Clown - opinie

: czw wrz 24, 2015 3:51 pm
autor: Deleted User 2259

Re: Tears Of A Clown - opinie

: czw wrz 24, 2015 10:16 pm
autor: beaviso
Utwór ze zdecydowanie dobrą koncepcją, w tym ze wspomnianą solówką. Byłby dobry na uspokojenie... Ale jakoś nie mogę go słuchać. Po prostu pojawia się w nim kilka razy motyw, zmieniający na chwilę rytm, który całkowicie mnie wybija z nastroju, a wręcz irytuje - szczerze nie lubię takiego stylu, jaki reprezentuje ten fragment (pewnie domyślacie się. o które momenty chodzi) i brzmi to dla mnie zupełnie obco. Nie takich zagrywek chcę słuchać w wykonaniu Maiden.

M.

Re: Tears Of A Clown - opinie

: pt wrz 25, 2015 8:04 am
autor: hipcio_stg
beaviso pisze:Utwór ze zdecydowanie dobrą koncepcją, w tym ze wspomnianą solówką. Byłby dobry na uspokojenie... Ale jakoś nie mogę go słuchać. Po prostu pojawia się w nim kilka razy motyw, zmieniający na chwilę rytm, który całkowicie mnie wybija z nastroju, a wręcz irytuje - szczerze nie lubię takiego stylu, jaki reprezentuje ten fragment (pewnie domyślacie się. o które momenty chodzi) i brzmi to dla mnie zupełnie obco. Nie takich zagrywek chcę słuchać w wykonaniu Maiden.

M.
To co chcesz słuchać przez 40 lat twórczości tylko bonanzę? Daj spokój. Równe proste granie proponują na poloTV . :pijak:

Re: Tears Of A Clown - opinie

: pt wrz 25, 2015 8:54 am
autor: beaviso
hipcio_stg pisze:
beaviso pisze:Utwór ze zdecydowanie dobrą koncepcją, w tym ze wspomnianą solówką. Byłby dobry na uspokojenie... Ale jakoś nie mogę go słuchać. Po prostu pojawia się w nim kilka razy motyw, zmieniający na chwilę rytm, który całkowicie mnie wybija z nastroju, a wręcz irytuje - szczerze nie lubię takiego stylu, jaki reprezentuje ten fragment (pewnie domyślacie się. o które momenty chodzi) i brzmi to dla mnie zupełnie obco. Nie takich zagrywek chcę słuchać w wykonaniu Maiden.

M.
To co chcesz słuchać przez 40 lat twórczości tylko bonanzę? Daj spokój. Równe proste granie proponują na poloTV . :pijak:
No. I co z tego? Tak, właśnie bonanzę. Bonanza mi brzmi, bonanza mnie prowadzi, a przy takich "złamaniach rytmu" jak w Clownie po prostu dostaję arytmii, krztuszę się itd. Jeśli na tym ma polegać geniusz i dojrzałość, to dziękuję, wystarczyło mi kilunastoletnie mieszkanie z siostrą katującą na fortepianie Rachmaninowa i paru innych karkołomnych kompozytorów.
A Maiden to przecież heavy metalowe Polo TV. Ich melodie można zagrać na dziecięcych cymbałkach, a cały sekret tkwi w aranżacjach.

M.

Re: Tears Of A Clown - opinie

: pt wrz 25, 2015 9:20 am
autor: gumbyy
beaviso pisze:Bonanza mi brzmi, bonanza mnie prowadzi
O to to.. też uwielbiam te mejdenowe patatajki/galopady :)
beaviso pisze:a cały sekret tkwi w aranżacjach.
Otóż to :) Ostatnio panowie trochę stracili do tego "dryg" :)

Re: Tears Of A Clown - opinie

: pt wrz 25, 2015 10:07 am
autor: dostoevsky
gumbyy pisze:
beaviso pisze:Bonanza mi brzmi, bonanza mnie prowadzi
O to to.. też uwielbiam te mejdenowe patatajki/galopady :)
Niedawno czytaliśmy o zjadaniu ogona przez Maiden, dziś dowiadujemy się, że im bardziej jako zespół będą przewidywalni tym lepiej.
gumbyy pisze:
beaviso pisze:a cały sekret tkwi w aranżacjach.
Otóż to :) Ostatnio panowie trochę stracili do tego "dryg" :)
Ostatnio czyli kiedy? Moim zdaniem nie mamy na TBOS radykalnego odejścia od tego co grali na ostatnich płytach, i całkiem nieźle im to wychodzi - do tego stopnia, że niektórzy stawiają AMOLAD wyżej od BNW, Powerslave i POM. ;)


Swoją drogą, gumbyy, jeśli muzyka nie wzbudza we mnie żadnych emocji, to nie miałbym ochoty siedzieć na forum i o tym pisać. Oczywiście żartuję i nie odbieram Ci prawa do krytyki, nawet wielokrotnej - po prostu wątpię, aby Twoje niezadowolenie przekonało innych, że TBOS "szału nie robi". ;)

Re: Tears Of A Clown - opinie

: pt wrz 25, 2015 10:17 am
autor: gumbyy
dostoevsky pisze:Niedawno czytaliśmy o zjadaniu ogona przez Maiden
Nie przypominam sobie, żeby coś takiego napisał...
dostoevsky pisze:Ostatnio czyli kiedy?
"TFF" i "TBOS" :)
dostoevsky pisze:Swoją drogą, gumbyy, jeśli muzyka nie wzbudza we mnie żadnych emocji, to nie miałbym ochoty siedzieć na forum i o tym pisać. Oczywiście żartuję i nie odbieram Ci prawa do krytyki, nawet wielokrotnej - po prostu wątpię, aby Twoje niezadowolenie przekonało innych, że TBOS "szału nie robi". ;)
A ja coś takiego gdziekolwiek napisałem? Że IM nie wzbudza we mnie żadnych emocji? :roll: Uwielbiam ten zespół i większość ich płyt. Co nie znaczy, że każda jest idealna...

A po drugie ja NIKOGO NIE PRZEKONUJĘ do niczego. Po prostu wyrażam swoją opinię na dany temat. Naprawdę dziwi mnie to, że wyrażenie swojej (innej) opinii na dany temat jest odbierane jako "hejt" na zespół/płytę, albo próbę przekonania kogoś do swoich "poglądów". Każdy odbiera muzykę (i ogólnie sztukę) na swój własny sposób i chyba po to jest forum, żeby o tym rozmawiać i wymieniać opinie?

Re: Tears Of A Clown - opinie

: pt wrz 25, 2015 10:25 am
autor: dostoevsky
gumbyy pisze:
dostoevsky pisze:Swoją drogą, gumbyy, jeśli muzyka nie wzbudza we mnie żadnych emocji, to nie miałbym ochoty siedzieć na forum i o tym pisać. Oczywiście żartuję i nie odbieram Ci prawa do krytyki, nawet wielokrotnej - po prostu wątpię, aby Twoje niezadowolenie przekonało innych, że TBOS "szału nie robi". ;)
A ja coś takiego gdziekolwiek napisałem? Że IM nie wzbudza we mnie żadnych emocji? :roll: Uwielbiam ten zespół i większość ich płyt. Co nie znaczy, że każda jest idealna...

A po drugie ja NIKOGO NIE PRZEKONUJĘ do niczego. Po prostu wyrażam swoją opinię na dany temat. Naprawdę dziwi mnie to, że wyrażenie swojej (innej) opinii na dany temat jest odbierane jak "hejt" na zespół/płytę, albo próbę przekonania kogoś do swoich "poglądów". Każdy odbiera muzykę (i ogólnie sztukę) na swój własny sposób i chyba po to jest forum, żeby o tym rozmawiać i wymieniać opinie?
Zupelnie mnie nie zrozumiałeś widzę. Pisałem o TBOS, nie o Maiden jako zespole - odnosiłem się do Twoim słów o tym, że najnowszy album "szału nie robi".

Co do drugiej części Twojego posta - przecież ewidentnie pisałem go z przymrużeniem oka (ile jeszcze winków miałem dodać? ;) ). Zwróć tylko uwagę na pierwsze zdanie - otóż o średniej jakości albumie, takim, który to ani ziębi ani grzeje, w ogóle nie chciałoby mi się pisać. Przecież do niczego Cię tu nie zmuszam, tylko dzielę się z Tobą swoją opinią. :)
gumbyy pisze:
dostoevsky pisze:Niedawno czytaliśmy o zjadaniu ogona przez Maiden
Nie przypominam sobie, żeby coś takiego napisał...
Przepraszam, nie sprecyzowałem - to moja własna obserwacja krytyki albumu na forum, nie dotyczyła konkretnie Twoich wypowiedzi.

Re: Tears Of A Clown - opinie

: ndz wrz 27, 2015 12:53 pm
autor: Dejavu
dostoevsky pisze:Przepraszam, nie sprecyzowałem - to moja własna obserwacja krytyki albumu na forum, nie dotyczyła konkretnie Twoich wypowiedzi.
Też takie tendencje (nie tylko na forum) zauważyłem.

Każdy ma swój gust. Ktoś pisał o tym fragmencie, że nie pasuje rytmicznie i tak dalej... a moim zdaniem jest świetny i baaardzo mi się podoba, do tego stopnia, że przy każdym odsłuchu czekam na ten riff.

Odnośnie krytyki płyty (płyt) - każdy ma do tego prawo i nic w tym złego, mnie dziwi tylko (i piszę to bez żadnej złośliwości, serio) po co osoby które płyty nie lubią albo uważają że jest najwyżej średnia, poświęcają jej tyle czasu. Po co o niej piszą. To jest dla mnie trochę niezrozumiałe, ja zwykle jeśli nie lubię jakiejś płyty, staram się nie poświęcać jej ani trochę swojego czasu ;)

Re: Tears Of A Clown - opinie

: ndz wrz 27, 2015 2:02 pm
autor: Deleted User 1499
Dejavu pisze:
Odnośnie krytyki płyty (płyt) - każdy ma do tego prawo i nic w tym złego, mnie dziwi tylko (i piszę to bez żadnej złośliwości, serio) po co osoby które płyty nie lubią albo uważają że jest najwyżej średnia, poświęcają jej tyle czasu. Po co o niej piszą. To jest dla mnie trochę niezrozumiałe, ja zwykle jeśli nie lubię jakiejś płyty, staram się nie poświęcać jej ani trochę swojego czasu ;)
To jest panie kolego potrzeba zwrócenia na siebie uwagi.