Strona 3 z 3

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 2:05 pm
autor: LukaSieka
Beny82 pisze: czw lut 16, 2017 2:02 pm W progresji max to chyba 1,5 tysiąca wejdzie max.
Chyba w tej starej :wink:. Na koncercie Carcass, Napalm Death, Obituary, Voivod było prawie 3000.
RALF pisze: czw lut 16, 2017 1:07 pm To ze 2000 było?
Gość, który sprzedawał bilety przy wejściu z jedną kobitą, mówili, że w samej przedsprzedaży poszło 3000. Także myślę że z sporo ponad 3000. Z resztą było to widać i szło to mocno odczuć pod sceną.

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 2:38 pm
autor: Felcio
Koncert na prawdę świetny. Nie ma co do tego wątpliwości. Oczywiście chodzi mi głównie o Kreator. Soilwork tez niczego sobie. Musze bardziej zapoznać się z ich ostatnimi płytami. Sepultura to już niestety nie to co kiedyś. Ale widziałem, ze wiele młodych fanów się bawiło nieźle przy utworach z Roots i Chaos AD. Ludzi na koncercie oczywiście mnóstwo. Momentami szło odczuć, że jest trochę tam nas za dużo. Ale to już chyba standard jeżeli chodzi wyprzedane koncerty w Polsce.

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 2:40 pm
autor: RALF
To następnym razem TORWAR

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 3:02 pm
autor: pz
@Dzosef wiadomo, że w Polsce zaraz próbują cię wyrwać z barierki. A młyn na środku też wyglądał nieźle (stałem obok niego od strony baru). Dlatego na Helloween pojedziemy też do Pragi, żeby było kulturalnie :)

@Beny wydaje mi się, że przy okazji koncertu Behemota w Progresji czytałem gdzieś o ponad 2 tys., ale nie mogę teraz znaleźć, więc nie wiem czy to prawda.

EDIT: To post LukaSieka już rozwiewa moje wątpliwości co do pojemności Progresji.

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 3:29 pm
autor: krusejder
Nowa Progresja ma pojemność deklarowaną rzędu 2200 - 2400. Uważam, że nie powinno tam wchodzić więcej niż 2000 ludzi. Jeśli słyszę o 3000, to nawet jeśli było 2800, to czuję dreszcze

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 3:30 pm
autor: RALF
Ale z tego, co mi ludzie mówią na Behe nie było aż tylu ludzi...

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 3:37 pm
autor: pz
Jak mówiłem tylko czytałem, mnie nie było. Ale wspomniane 3000,to i tak sporo więcej.

Lubię koncerty w Progresji, zdecydowanie bardziej niż np. w Stodole, ale w kwestii bezpieczeństwa zgadzam się z Krusejderem, zwłaszcza przy tak wypełnionej hali.

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 3:43 pm
autor: RALF
W sumie cieszy, iz przedstawiciele niszowego raczej grania przyciągają tyle osób.

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 4:00 pm
autor: Michał
stałem w drugim rzędzie na wprost Christiana
walki nie bylo
wystarczyło panowie pójść w bok :wink:

bus ruszył o godzinie 13 spod Katowickiego spodka
dzięki korkom i ekipie wołającej o przerwy na fajki i kupno alkoholu a potem na siku bo gdzieś to trzeba było wylać dopiero ok 18:30 wylądowaliśmy po progresją.
cel nr. 1 jedzenie
Miał być szybki Kebab aale szybko nie było
no cóż.
wchodzi do progresji.
No to piwo.
Wpada na mnie jakiś koleś i przerpasza
luzik... Twarz znajoma.
Okazuje się po chwili, że to Peter z Vadera. (ale się chłop postarzał :o
kilka fotek, chwile porozmawiać.
Wchodzimy na sale i prosto do przodu. Prawie barierki ale z boku. Dotarliśmy w połowie koncertu soilwork. Nie powalili mnie ale nie grali źle. Powiem nawet, że gdyby kiedyś jeszcze kogoś mieli supportować to bym się nawet ucieszył.
Sepultura. Troszkę się zawiodłem. Przede wszystkim na jakości dźwięku. Nie byli źli ale nie zachęcili mnie żeby kiedyś na ich osobny koncert się wybrać.
Nareszcie - Kreator.
Czekałem na to od końcówki czerwca gdy dostałem bilet.
Koncert mi się bardzo podobał oprócz jakości dźwięku.
Moje otoczenie bardzo spokojne i z miejsc jestem na prawdę zadowolony. Stał obok mnie Nergal (po drugiej stronie barierek :wink:). Jak ktoś go obserwuje i zobaczy jego nagrania na IG to ja stałem prawie całkiem obok niego.
Denerowała mnie na koncercie jedna osoba.
Dziewczyna, niska, na fankę metalu nie wyglądała oprócz białej koszulki Kreatora. Przez większość koncertu skupiona na telefonie z koleżanką.
(Tłumacze się: Tez robiłem kilka zdjęć i nagrałem fragment Phobii i Inner Self Sepy, ale nikomu nie przeszkadzałem i bylem skupiony na koncercie).
Tak jak mówiłem stałem na wprost Christiana czyli po lewej stronie sceny.
Chris chyba mnie polubił bo się patrzył się czasem na mnie i uśmiechal się do mnie.
Niemal całe Violent Revolution patrzył sie na mnie bo z największą energią w mojej okolicy to śpiewałem.
Koniec koncertu.
Chris podchodzi do sceny i pokazuje mu żeby rzucił mi frotkę.
Chris ją sciąga i daje ochroniarzowi i pokazuje na mnie i tą dziewczyne z boku. Kto dostał frotkę?
Tak. Ten mały plastik który przez cały koncert był zajęty telefonem.
Byłem wściekły to wyszedłem od razu mimo iż chciałem zdjęcie z Nergalem (2 znajomych z którymi wszedłem na sale sobie z nim robili i chwile gadali)
Na większości koncertów mi nie zależy na fantach ale Kreator bardzo lubie i trochę mi się przykro zrobiło :(
Podsumowując:
Koncert Kreatora świetny i jak będzie okazja to stawiam się znów pod sceną.
A sama Progresja mi się również podobała

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: czw lut 16, 2017 4:18 pm
autor: Beny82
To już można kiedyś podpytać osobiście prezesa jak wygląda frekwencja ale z tego co pamiętam to koncerty większe niż 2000 to chcieli robić w hali koło.
Ostatnio rozmawialiśmy o koncercie Saxon i mówił,że poszło 1,2 ty biletów zatem trudno mi jakoś uwierzyć by był wstanie 2.5 razy więcej ludzi w ten obiekt upchąć.

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: sob lut 18, 2017 11:20 am
autor: widman
Michał pisze: czw lut 16, 2017 4:00 pm stałem w drugim rzędzie na wprost Christiana
walki nie bylo
wystarczyło panowie pójść w bok :wink:

bus ruszył o godzinie 13 spod Katowickiego spodka
dzięki korkom i ekipie wołającej o przerwy na fajki i kupno alkoholu a potem na siku bo gdzieś to trzeba było wylać dopiero ok 18:30 wylądowaliśmy po progresją.
cel nr. 1 jedzenie
Miał być szybki Kebab aale szybko nie było
no cóż.
wchodzi do progresji.
No to piwo.
Wpada na mnie jakiś koleś i przerpasza
luzik... Twarz znajoma.
Okazuje się po chwili, że to Peter z Vadera. (ale się chłop postarzał :o
kilka fotek, chwile porozmawiać.
Wchodzimy na sale i prosto do przodu. Prawie barierki ale z boku. Dotarliśmy w połowie koncertu soilwork. Nie powalili mnie ale nie grali źle. Powiem nawet, że gdyby kiedyś jeszcze kogoś mieli supportować to bym się nawet ucieszył.
Sepultura. Troszkę się zawiodłem. Przede wszystkim na jakości dźwięku. Nie byli źli ale nie zachęcili mnie żeby kiedyś na ich osobny koncert się wybrać.
Nareszcie - Kreator.
Czekałem na to od końcówki czerwca gdy dostałem bilet.
Koncert mi się bardzo podobał oprócz jakości dźwięku.
Moje otoczenie bardzo spokojne i z miejsc jestem na prawdę zadowolony. Stał obok mnie Nergal (po drugiej stronie barierek :wink:). Jak ktoś go obserwuje i zobaczy jego nagrania na IG to ja stałem prawie całkiem obok niego.
Denerowała mnie na koncercie jedna osoba.
Dziewczyna, niska, na fankę metalu nie wyglądała oprócz białej koszulki Kreatora. Przez większość koncertu skupiona na telefonie z koleżanką.
(Tłumacze się: Tez robiłem kilka zdjęć i nagrałem fragment Phobii i Inner Self Sepy, ale nikomu nie przeszkadzałem i bylem skupiony na koncercie).
Tak jak mówiłem stałem na wprost Christiana czyli po lewej stronie sceny.
Chris chyba mnie polubił bo się patrzył się czasem na mnie i uśmiechal się do mnie.
Niemal całe Violent Revolution patrzył sie na mnie bo z największą energią w mojej okolicy to śpiewałem.
Koniec koncertu.
Chris podchodzi do sceny i pokazuje mu żeby rzucił mi frotkę.
Chris ją sciąga i daje ochroniarzowi i pokazuje na mnie i tą dziewczyne z boku. Kto dostał frotkę?
Tak. Ten mały plastik który przez cały koncert był zajęty telefonem.
Byłem wściekły to wyszedłem od razu mimo iż chciałem zdjęcie z Nergalem (2 znajomych z którymi wszedłem na sale sobie z nim robili i chwile gadali)
Na większości koncertów mi nie zależy na fantach ale Kreator bardzo lubie i trochę mi się przykro zrobiło :(
Podsumowując:
Koncert Kreatora świetny i jak będzie okazja to stawiam się znów pod sceną.
A sama Progresja mi się również podobała
Fajna historia. Generalnie to może trzeba było być po prostu laską to byś dostał frotkę... i zaproszenie na backstage ;) hehehe
A tak poważnie to nie ma się o co spinać. Tacy ludzie, takie czasy. Telefonik i cały koncert pogaduchy. Pomyśl sobie, że na bank sobie z mp3 słucha, właśnie z tego telefoniku i sprawdzała co to za kawałki są w ogóle bo pewnie jakichś starych nie zgrała z netu :)
Dać se luzu, mnie to też wkurza ale kij w oko takim dzieciakom, nie wiem, może ma w domu 30000 winyli i jest maniaczką ale jej zachowanie na to nie wygląda więc ja takie rzeczy to olewam chociaż fajnie się pośmiać.

Re: 15/02/2017 - Kreator, Sepultura, Soilwork, Aborted - Warszawa

: ndz lut 19, 2017 1:27 am
autor: Bon Dzosef
Znam ta dziewczynę o ktorej mowa, niestety zawsze zgarnia fanty.