Napisałem: Tutaj pierwsze zaskoczenie - Golden Circle (na którym byłem) sięgał połowy płyty! Trochę bezsensu, bo przecież założenie takiego sektora jest ciut inneDeleted User 804 pisze:Tak, czytałem twoją recenzję gdzie na start stwierdziłeś ze wielkość sektora GC była duża, ale też uznałeś że to niby ok. Trochę zdziwiło mnie że wszystko inne było według Ciebie zgodnie z oczekiwaniami (np. nic nie wspominasz o fatalnym dźwięku czy organizacji, ale to już kwestia odbioru koncertu).
Nigdzie nie twierdzę, że to jest niby ok... Fatalnej organizacji nie doświadczyłem, dźwięk w miejscu w którym stałem był niezły.
Współpracuję (jako serwis, nie osobiście!) z większością polskich organizatorów koncertów (co jest normalne, bo jesteśmy jednym z bardziej rozpoznawalnych serwisów o takiej tematyce), ale Tobie to sprytnie "umknęło" i napisałeś tylko o LN. A już dalsze pisanie, że firma się mści i dlatego nie ma krytycznych uwag z mojej strony, to już zostawię bez komentarzaDeleted User 804 pisze:By było jasne nie twierdze tu że bawisz się w adwokata live nation, ale uważam iż w sytuacji w której współpracujesz z firmą mającą w zwyczaju mścić się na dziennikarzach za niepochlebne recenzje, inni użytkownicy powinni o tym wiedzieć czytając Twoje posty.
A swoją drogą, to Wy (Sanktuarium) też z nimi kiedyś współpracowaliście z tego co pamiętam...
No dziwne, żeby w dniu wprowadzenia biletów do sprzedaży (kilka miesięcy przed koncertem), była od razu dostępna gotowa mapka ze wszystkimi sektorami na płycie. Była możliwość zapoznania się jak to będzie wyglądało i chyba w takiej sytuacji można zwrócić bilety?Deleted User 804 pisze:A co do linku zamieszczonego przez Ciebie to tak faktycznie jest tam inna wielkość sektora GC, tyle że ta mapka pojawiła się dopiero 29 czerwca czyli w momencie gdzie większość biletów była już dawno wykupiona.





