Nie znam fana RHCP, który nie docenia OHM, zazwyczaj jest w czołówce rankingów
Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Ja nie znam rankingów, pamiętam jak był odbierany kiedy się ukazał. Kręcenie nosem, Navarro nie pasuje itd. W końcu wzięli starego gitarzystę i dali fanom to, czego chcieli.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
chodziło mi raczej o prywatne rankingi, ale faktycznie, troszkę zakurzona płyta. Głównie dlatego że ludzie nieobeznani sięgają po rzeczy z Frusciante, no bo hity
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
36. A Perfect Circle - Eat the Elephant (2018)

Moja płyta roku 2018, spędziłem z nią mnóstwo czasu. Zróżnicowane, świetne kompozycje, bardzo dobre wokale. Takie albumy pokazują, że być może nic nowego nie powstanie, ale można znane już schematy i patenty podać w tak świeżej i dobrej formie, że mogą od razu zachwycić. Nic tylko słuchać. Ulubiony numer: TalkTalk, Eat The Elephant.
35. Avantasia - Metal Opera Part I (2001)

Po ten album sięgnąłem głównie ze względu na gościnne udziały Hansena i Kiskego. Historia nie jest może jakaś niesamowita, ale wszystko składa się na fajny utrzymany w stylu fantasy koncept. Podejrzewam, że pozycja znana większości. Ja się zakochałem w tym albumie, mimo że nie jestem miłośnikiem poweru, fajne kompozycje i super gra perki
Ulubione numery: Reach out for the Light, Breaking Away
34. Opeth - Morningrise (1996)

Opeth na serio zacząłem słuchać dopiero w ubiegłym roku, teraz jest to jeden z moich ulubionych zespołów. Pierwszy ich numer jaki usłyszałem jeszcze 3 lata temu to To Bid You Farewell właśnie z Morningrise. Zakochałem się w riffach i niezwykłej wrażliwości Mikaela. Album na pewno nie dla każdego, czasem i mi ciężko znieść wokale na pierwszych albumach szwedzkiej legendy, ale muzyka rekompensuje wszystko. Ulubiony numer: To Bid You Farewell, Advent
33. Mastodon - Crack The Skye (2009)

Pierwsze mój kontakt z Mastodonem przypada na 2013 rok, gdy to w gimnazjum kolega zgrał mi na telefon parę numerów Black Sabbath (stanowili większość) i losowych wykonawców. Był pośród nich Crack The Skye, numer dla mnie wtedy dość dziwny, intrygujący, a słuchanie go dawało mi bardzo dużo frajdy. Dla osoby, która znała głównie AC/DC, z niewprawionym uchem, usłyszenie tak potężnego ciosu było czymś wyjątkowym. Niestety, nie zagłębiłem się w twórczość tej kapeli. Wróciłem do nich dopiero w 2017, gdy wydali świetnego Emperora. Ulubiony numer: The Czar, Crack The Skye

Moja płyta roku 2018, spędziłem z nią mnóstwo czasu. Zróżnicowane, świetne kompozycje, bardzo dobre wokale. Takie albumy pokazują, że być może nic nowego nie powstanie, ale można znane już schematy i patenty podać w tak świeżej i dobrej formie, że mogą od razu zachwycić. Nic tylko słuchać. Ulubiony numer: TalkTalk, Eat The Elephant.
35. Avantasia - Metal Opera Part I (2001)

Po ten album sięgnąłem głównie ze względu na gościnne udziały Hansena i Kiskego. Historia nie jest może jakaś niesamowita, ale wszystko składa się na fajny utrzymany w stylu fantasy koncept. Podejrzewam, że pozycja znana większości. Ja się zakochałem w tym albumie, mimo że nie jestem miłośnikiem poweru, fajne kompozycje i super gra perki
34. Opeth - Morningrise (1996)

Opeth na serio zacząłem słuchać dopiero w ubiegłym roku, teraz jest to jeden z moich ulubionych zespołów. Pierwszy ich numer jaki usłyszałem jeszcze 3 lata temu to To Bid You Farewell właśnie z Morningrise. Zakochałem się w riffach i niezwykłej wrażliwości Mikaela. Album na pewno nie dla każdego, czasem i mi ciężko znieść wokale na pierwszych albumach szwedzkiej legendy, ale muzyka rekompensuje wszystko. Ulubiony numer: To Bid You Farewell, Advent
33. Mastodon - Crack The Skye (2009)

Pierwsze mój kontakt z Mastodonem przypada na 2013 rok, gdy to w gimnazjum kolega zgrał mi na telefon parę numerów Black Sabbath (stanowili większość) i losowych wykonawców. Był pośród nich Crack The Skye, numer dla mnie wtedy dość dziwny, intrygujący, a słuchanie go dawało mi bardzo dużo frajdy. Dla osoby, która znała głównie AC/DC, z niewprawionym uchem, usłyszenie tak potężnego ciosu było czymś wyjątkowym. Niestety, nie zagłębiłem się w twórczość tej kapeli. Wróciłem do nich dopiero w 2017, gdy wydali świetnego Emperora. Ulubiony numer: The Czar, Crack The Skye
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Słuchałem kiedyś tego Circle, myślałem, że nie dotrwam do końca
, Opeth bardzo spoko, ale raczej w srodku-koncowce mojego rankingu bym dał. Reszty nie słuchałem, byłem kiedyś na sonisphere gdzie grał Mastodon, ale byłem mocno porobiony i przyszedłem tylko na końcówkę koncertu, może kiedyś nadrobię 
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Ta okładka Opeth taka, że zacząłem zastanawiać się od kiedy słuchasz black metalu xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Większości może tak, ale nie wszystkim.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
No Elephant to dość specyficzny album, mi siadł od razuInvader pisze: ↑pn kwie 29, 2019 5:19 pm Słuchałem kiedyś tego Circle, myślałem, że nie dotrwam do końca, Opeth bardzo spoko, ale raczej w srodku-koncowce mojego rankingu bym dał. Reszty nie słuchałem, byłem kiedyś na sonisphere gdzie grał Mastodon, ale byłem mocno porobiony i przyszedłem tylko na końcówkę koncertu, może kiedyś nadrobię
![]()
No jest dosyć sugestywna, ale tam nie ma (chyba) jakoś dużo blacku, jeśli jest w ogóle. Sam wiesz, że totalnie nie mój klimatSchizoid pisze: Ta okładka Opeth taka, że zacząłem zastanawiać się od kiedy słuchasz black metalu xD
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Nie spodziewałem się u Ciebie Mastodon jakoś
To dla mnie zespół ze ścisłego top 3 już od kilku lat. Warto wiedzieć, że cały album Crack the Skye jest poświęcony siostrze perkusisty, która popełniła samobójstwo. Na imię miała właśnie Skye. Jak lubisz Emperor of Sand to koniecznie ogarnij EPkę Cold Dark Place(Albo chociaż utwór Toe to Toes
) Leviathan też dobrze siedzi, tylko to cięższe granie od CtS i Emperor.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Zastanawiałem się czy nie wrzucić Leviathana tutaj, a o siostrze nie wiedziałem. EPkę na pewno obadam, bo Emperor siedzi mi jak głupiMaidenFan pisze: ↑pn kwie 29, 2019 5:37 pm Nie spodziewałem się u Ciebie Mastodon jakośTo dla mnie zespół ze ścisłego top 3 już od kilku lat. Warto wiedzieć, że cały album Crack the Skye jest poświęcony siostrze perkusisty, która popełniła samobójstwo. Na imię miała właśnie Skye. Jak lubisz Emperor of Sand to koniecznie ogarnij EPkę Cold Dark Place(Albo chociaż utwór Toe to Toes
) Leviathan też dobrze siedzi, tylko to cięższe granie od CtS i Emperor.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Blackmailer odzyskuje godność
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Od razu czuję się lepiej 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Komentuję z dużym opóźnieniem, ale nie miałem w weekend usiąść do kompa. Fajny wybór, bo to dobra płyta, chociaż dla mnie bardziej zbiór dobrych utworów. Brakuje jej trochę spójności. W moim rankingu Turbo umieściłbym ją pewnie na 3 miejscu.
blackmailer pisze: ↑ndz kwie 28, 2019 12:10 am Druga płyta z Tomkiem, który słychać już na dobrze wkomponował się w zespół. Na płytach z Grzegorzem, mam czasem wrażenie, że Kupczyk jest, gdzieś... obok? Tomek jest w samym środku akcji, świetnych riffów, killerskich bębnów i głębokiego boguszowego basu.
Z tego co pamiętam, to Tomek mówił, że tutaj śpiewał tak jak chciał, a Wojtek, że na tej płycie zostały uwzględnione pomysły kolegów. Może dlatego słychać, że wszystko ze sobą współgra. Co ciekawe Wojtek nie przepada za tą płytą (despota jeden
„Piąty Żywioł” nie jest moją ulubioną płytą, ponieważ jest kompromisowa. To oczywiście bardzo solidny album ale to nie jest coś, czym ja osobiście byłbym szczególnie zachwycony.
Na etapie tworzenia „Piątego Żywiołu” nie byłem może w pełni zadowolony, jednak wziąłem też pod uwagę sugestie kolegów.
"Może tylko płynie czas" to jeden z moich dwóch ulubionych numerów Turbo.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Wielbię "Może tylko...", ogólnie jestem ogromnym fanem Tomkowej ery w Turbo. Strażnik to jeden z moich ukochanych albumów w ogóle. Kiedyś powiedziałbym, że Piąty to jakaś ich 4 płyta może, ale teraz ewidentnie:
1. Strażnik
2. Żywioł
3. Kawaleria
4. DD
A co do tej niechęci Wojtka do Żywiołu to nie wiedziałem, ciekawa rzecz
1. Strażnik
2. Żywioł
3. Kawaleria
4. DD
A co do tej niechęci Wojtka do Żywiołu to nie wiedziałem, ciekawa rzecz
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
W Wojtku się przebudziła rogata dusza, nowy album ma być mocniejszy, więc Żywioł jest pewnie zbyt miękki.
U mnie:
1.Kawaleria (jednak)
2.Strażnik
3.Żywioł
4.Ostatni wojownik
I dwa ulubione numery:
1.Ostatni grzeszników płacz
2.Może tylko płynie czas
U mnie:
1.Kawaleria (jednak)
2.Strażnik
3.Żywioł
4.Ostatni wojownik
I dwa ulubione numery:
1.Ostatni grzeszników płacz
2.Może tylko płynie czas
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Na pewno ulubione numery mamy te same
ja bym jednak dorzucił jeszcze ze dwa, bo ciężko wybrać z tak zróżnicowanej jednak dyskografii. Kawaleria była u mnie wyżej kiedyś, ale jakos bardziej mi podchodzi ta heavy metalowa stylistyka
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
32. Rush - Moving Pictures (1981)

Pierwszy mój kontakt z Rush to 2012 lub 2013 rok, gdy to grałem sobie w Guitar Hero Warriors of Rock. Żeby zdobyć jakiś toporek trzeba było zagrać całe lub niemal całe 2112
Zawsze miałem ich gdzieś w świadomości, ale nie ruszałem ich muzyki przez parę lat, aż do 2016 roku - słuchałem Unto The Locust od Machine Head, w wersji Deluxe jest cover rushowego Witch Hunt i jakoś naszła mnie ochota na Rush. Moving Pictures to album bardzo dobry, choć nie ukrywam, że pojawił się tutaj głównie ze względu na sentyment i to, że w aucie zajechałem go do upadłego
Ulubiony numer: YYZ, Vital Signs
31. Megadeth - Peace Sells... But Who's Buiyng? (1986)

Jeszcze w 2014 roku byłem ogromnym fanem Metalliki. Los chciał, że trafiłem w swoim życiu na pewne osoby w internecie, które wyperswadowały mi moje zamiłowanie. Pokazali mi Megadeth. Pierwszym albumem jaki przesłuchałem było właśnie PS. Już nic nie było takie samo. Do Mety już się nie chciało wracać, a całą uwagę poświęciłem Mustaine'owi i jego bandzie. Zabójcze kompozycje, wspaniałe riffy, niezgrabne wokale. Coś niesamowitego! Rudy to dla mnie od tamtego czasu jeden z najlepszych kompozytorów w metalu. Ulubione kawałki: (chciałoby się wpisać wszystkie - cholernie równa płyta, ale...) Wake Up Dead, The Conjuring, Good Mourning/Black Friday
30. Helloween - Keeper Of The Seven Keys pt. I (1987)

Helloween poznałem dzięki mojej dziewczynie, której tata pokazał niemieckich powerowców. Mój pierwszy kontakt z Keeperem 1 to (podobnie jak w przypadku PS) 2014 rok. Od tamtego czasu ta płyta jest ze mną zawsze i wszędzie. Pamiętam dobrze jak męczyłem @Sardiego i @Schizoida, aby posłuchali tego albumu. Pierwszorzędne granie, riffy, melodie, niesamowite wokale. Jak już włączę tą płytę, nigdy nie kończy się na jednym odsłuchu. Dla mnie krążek perfekcyjny. Ulubione numery: Twilight of the Gods, A Tale That Wasn't Right.

Pierwszy mój kontakt z Rush to 2012 lub 2013 rok, gdy to grałem sobie w Guitar Hero Warriors of Rock. Żeby zdobyć jakiś toporek trzeba było zagrać całe lub niemal całe 2112
31. Megadeth - Peace Sells... But Who's Buiyng? (1986)

Jeszcze w 2014 roku byłem ogromnym fanem Metalliki. Los chciał, że trafiłem w swoim życiu na pewne osoby w internecie, które wyperswadowały mi moje zamiłowanie. Pokazali mi Megadeth. Pierwszym albumem jaki przesłuchałem było właśnie PS. Już nic nie było takie samo. Do Mety już się nie chciało wracać, a całą uwagę poświęciłem Mustaine'owi i jego bandzie. Zabójcze kompozycje, wspaniałe riffy, niezgrabne wokale. Coś niesamowitego! Rudy to dla mnie od tamtego czasu jeden z najlepszych kompozytorów w metalu. Ulubione kawałki: (chciałoby się wpisać wszystkie - cholernie równa płyta, ale...) Wake Up Dead, The Conjuring, Good Mourning/Black Friday
30. Helloween - Keeper Of The Seven Keys pt. I (1987)

Helloween poznałem dzięki mojej dziewczynie, której tata pokazał niemieckich powerowców. Mój pierwszy kontakt z Keeperem 1 to (podobnie jak w przypadku PS) 2014 rok. Od tamtego czasu ta płyta jest ze mną zawsze i wszędzie. Pamiętam dobrze jak męczyłem @Sardiego i @Schizoida, aby posłuchali tego albumu. Pierwszorzędne granie, riffy, melodie, niesamowite wokale. Jak już włączę tą płytę, nigdy nie kończy się na jednym odsłuchu. Dla mnie krążek perfekcyjny. Ulubione numery: Twilight of the Gods, A Tale That Wasn't Right.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9659
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Świetny wybór z ostatnim krążkiem formacji A Perfect Circle. Myślałem, że tylko ja uwzględnię ten album w swojej "50'. W ostatniej dekadzie, zaryzykuję może stwierdzenie, jest to jeden z 2-3 najlepszych płyt w ogóle, które ukazały się na rynku.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Blackmailer się widzę rozkręca w dobrą stronę. Moving Pictures to był mój pierwszy CD Rush, ale nigdy nie była to moja ulubiona płyta tego zespołu. Choć jest bardzo dobra.

