The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: dostoevsky »

Znowu kwestia gustu, ale dla mnie na Senjutsu te utwory są "jakieś". A na TFF mamy do ucieczkę w bezpieczne rejony ogranych patentów.
Sztandarowym przykładem jest "El Dorado".
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3882
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Blashyrkh

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Frank Drebin »

Pewnie, że kwestia gustu. Ale o ile obie płyty uważam za najsłabsze w dyskografii IM, o tyle na "Senjutsu" potrafię wskazać jakieś fajne/ciekawe/mające potencjał fragmenty (żeby daleko nie szukać - solo Adriana "The Writing..."). Z "TFF" nie pamìętam już prawie nic. I nie sądzę, że to kwestia dłuższej przerwy od ostatniego odsłuchu tej płyty, bo generalnie słuchałem jej o wiele częściej (próbując się do niej - bezskutecznie -przekonać). Sad but true.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Zgadzam się, że obie to najsłabsze Maideny, ale TFF jednak lepsze.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: dostoevsky »

Dla mnie "Virtual XI" i "Fear of the Dark" są najsłabsze. Zwłaszcza ta druga płyta zawodzi po czasie i to bardzo. Źle się zestarzała i brzmi jak z poprzedniej epoki, co jest o tyle ironiczne, że płyty starsze od niej potrafią do dziś mocniej kopać.

"The Final Frontier" jest nieco wyżej dla mnie, ale wciąż niżej od "Senjtusu". "Coming Home", "The Talisman" czy "When the Wild Wind Blows" to bardzo udane numery, a po czasie nawet "The Alchemist" mi się podoba.

Dodaję recenzję Fantano, który dał TFF 6/10 ;) :
https://www.youtube.com/watch?v=-DkT8NwxAQA
ÓsmyUtwórNaBNW
-#Invader
-#Invader
Posty: 227
Rejestracja: śr kwie 19, 2023 5:38 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: ÓsmyUtwórNaBNW »

Final Frontier gdyby został odpowiednio dopracowany to mógłby być najlepszym albumem całego reunion. A Matter of Life and Death musiał być taki jaki został wydany i podobnie Book of Souls czyli odpowiednio; miejscami nudnawy, miejscami ciekawy, ciężki i posępny album oraz bezbarwna płyta gdzie wszystko zlewa się w jedno. Tam za bardzo nie dało się już nic więcej wycisnąć. Można ewentualnie na AMOLAD skrócić kompozycje a na BoS popracować nad wykonaniem (refreny, sola). Final Frontier to inna bajka. Tam naprawdę był fajny pomysł. Przede wszystkim brzmienie. Wreszcie jest klimacik lat 80, jest słynne studio z Nassau, jest pod względem o wiele lepiej niż np. na Dance of Death. Tylko, że brzmienie brzmieniem, ale tu się tak duzo rzeczy nie zgadza. Np. taki Starblind, co z tego, że instumentalnie jest miodzik, klimat Somewhere in Time jak się patrzy skoro część wokalna jest przeładowana. When the Wild Wind Blows ma potencjał ale dlaczego ten utwór jest taki mięciutki, taki leciutki i te melodie tak dziecinne? W Talisman i Alchemist (tu niestety też bardzo kuleje Bruce) aż prosi się o szybkie petardy gitarowe Adriana lub Dave'a, tak wiem, że Janick jest kompozytorem ale on na tym albumie był w wyjątkowo, nawet jak na siebie złej formie. El Dorado mógł być fajnym rockerem na miarę Wicker Mana, ale dlaczego Bruce tam dosłownie gada, a nie śpiewa? W Mother of Mercy, bardzo fajnym zresztą ostatnie 30 sekund nie ma żadnego sensu. Jedynym utworem, który podoba mi się w 100% jest Isle of Avalon. Jak pierwszy raz słyszałem ten utwór to były potężne ciary bo klimat lat 80 tu aż wyskakuje z tego utworu i kompozycyjnie jest bardzo dobry od A do Z.
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Recit The Thornographer »

A ja lubię ten album bardzo. Od dnia premiery podoba mi się nietypowe intro i "El Dorado". Nie jest to nic specjalnego, ale trafia do mnie. Niedoceniany "The Alchemist" to jeden z moich faworytów IM i część prawie każdej playlisty, od kiedy zacząłem używać Spotify. Z kolei magiczny początek "Isle of Avalon" długo miałem jako dzwonek na fonie. Pięknie niesie "The Talisman", w którym słychać echa starszych płyt (zresztą nie tylko tu). Spokojniejsze i dłuższe fragmenty w drugiej części płyty uważałem kiedyś za wady, jednak lata mijają, a ja wciąż płytę słucham w całości, więc zacząłem je traktować jako cechę, a nie kłopot. Szczególnie na tle rozwleczonych utworów z "The Book of Souls", przez który to album wciąż mam problem, żeby przebranąć w pełni skoncentrowany.

Oczywiście nie jest to ścisły top dokonań zespołu, nie ma startu do klasyków sprzed odejścia Bruce'a, ale wśród płyt po powrocie pana wokalisty i Adriana to jest w moim top 3.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
pinio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1397
Rejestracja: pn sty 01, 2024 6:40 pm
Skąd: Warszawa/Torrevieja

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: pinio »

W ostatnim czasie (ok. 2 lat) najczęściej odpalany przeze mnie krążek IM.
Może tej muzyki nie napisał Mozart,
ale ten kto ją napisał - był Mozartem

Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy
Deleted User 5490

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Deleted User 5490 »

Gdyby nie na wskroś gówniane brzmienie tego albumu, to moje zdanie na temat tego krążka byłoby korzystniejsze.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1843
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: erosinho »

Nie słuchałem tego krążka od czasów premiery i nie mam ochoty wracać.
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Piotr Lange »

Album bardzo nierówny, najmniej do niego wracam spośród wydawnictw po reunion. Są tu kompozycje świetne i bardzo przeciętne, dla mnie 3/5.
Deleted User 5490

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Deleted User 5490 »

Z czasem kilka utworów zyskało, ale brzmienie fatalne. Ten album powinien być jeszcze raz porządnie nagrany i skrócony.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: wt lip 16, 2024 5:21 pm Z czasem kilka utworów zyskało, ale brzmienie fatalne. Ten album powinien być jeszcze raz porządnie nagrany i skrócony.
Ja mam takie zdanie o 3 ostatnich płytach.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: sajki »

Ja o 4, chociaż to i tak by ich nie uratowało.
Deleted User 5490

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Deleted User 5490 »

No tak, ale tu rozmawiamy akurat o tej. :)
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Geri666 »

15 lat minęło!

Chyba nadal najrzadziej słuchany przeze mnie album Maiden obok DoD. Niestety produkcja, kompozycje i rozłożenie utworów na albumie sprawia, że nie chce mi się go włączać. :)
Awatar użytkownika
pinio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1397
Rejestracja: pn sty 01, 2024 6:40 pm
Skąd: Warszawa/Torrevieja

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: pinio »

Aż sobie zapuszczę na tę skromną rocznicę.
Może tej muzyki nie napisał Mozart,
ale ten kto ją napisał - był Mozartem

Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy
Awatar użytkownika
Gary91
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 303
Rejestracja: pt sie 04, 2006 9:07 pm
Skąd: Gdynia

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Gary91 »

Pamietam jak wypuścili El Dorado, to tłukłem tego dżingla non stop do rozładowania baterii w mp3 xD potem tłukłem cały album do porzygu, dwa faworyty to Talisman (typowy - Maidenowy - sentymentalny) i o dziwo kompozycja Davea The Man Who Would Be King - ten numer tak mi dobrze wsiadł, że słuchałem go po kilkanaście razy dziennie. Samo brzmienie albumu... no cóż...Ogólnie album wydaje mi się taki trochę za bardzo "przesterowany", z za dużym chorusem. Odczucie po 15 latach? Eee taki se, jest bo jest, w moim rankingu albumów wydanych po 2000 roku zajmuje chlubne pierwsze miejsce od końca.
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1283
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: Caracalized »

El Dorado, The Talisman (chyba nawet mój ulubiony utwór Iron Maiden ever) i tytułowy zawsze będę bardzo lubił, reszta płyty raczej taka se jest, ale wciąż lepsza od czegokolwiek na Senjutsu xD
artek97
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: wt lip 20, 2021 1:59 pm

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: artek97 »

When The Wild Wind Blows - najlepszy numer z tego albumu. Piękny, klimatyczny kolos. Przede wszystkim podoba mi się to, co dzieje się w środku utworu, ta harmonia po solówce Dejwa, unisono gitar + melodyjna sekcja rytmiczna. Kwintesencja Iron Maiden <3
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 7426
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am

Re: The Final Frontier - co z tym albumem jest nie tak?

Post autor: johnny_o »

Zdecydowanie, absolutna perełka na zamknięcie. Do całości nie wracam zbyt często, ale ten numer to jeden z najlepszych po reunion.
ODPOWIEDZ