Killes vs Fear

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Który z nich wolisz?

Killers
22
59%
Fear of the Dark
15
41%
 
Liczba głosów: 37

Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7825
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Killes vs Fear

Post autor: Sardi »

MaidenFan pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:47 pm A wydanie na USA/Kanada to nie jest oryginalne?
Nie, to bootleg. Tak jak Painkiller jest bootlegiem Thundersteel od Riot
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Killes vs Fear

Post autor: Frank Drebin »

Adrian S.O.S. pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:41 pm
MaidenFan pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:05 pm Oczywiście, że Twilight Zone to jest kawałek z Killers. Co to w ogóle za dyskusja?
Przecież było na oryginalnym wydaniu z 1981, co pokazał powyżej @Schizoid
Oryginalne wydanie Killers to jest to https://www.discogs.com/release/368145- ... en-Killers oczywiscie bez Twilight Zone którego Harris nie chciał na albumie
Przecież to wydanie japońskie, do którego wrzucałem linka (z Twilight), wyszło wcześniej niż wydanie australiskie z Twojego linka (bez Twilight).
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6568
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: Adrian S.O.S. »

Frank Drebin pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:52 pm
Adrian S.O.S. pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:41 pm
MaidenFan pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:05 pm Oczywiście, że Twilight Zone to jest kawałek z Killers. Co to w ogóle za dyskusja?
Przecież było na oryginalnym wydaniu z 1981, co pokazał powyżej @Schizoid
Oryginalne wydanie Killers to jest to https://www.discogs.com/release/368145- ... en-Killers oczywiscie bez Twilight Zone którego Harris nie chciał na albumie
Przecież to wydanie japońskie, do którego wrzucałem linka (z Twilight), wyszło wcześniej niż wydanie australiskie z Twojego linka (bez Twilight).
To link do Australijskiego wydanie z 1981 bez Twilight. Sorry za pomyłke
Tutaj jest pierwsze angielskie wydnaie Killers z 1981 bez Twilight:
https://www.discogs.com/release/1538759 ... en-Killers
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12457
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: Bon Dzosef »

Moze zabrakło im miejsca, kiedys te takie duże płyty tak mialy
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13449
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: Schizoid »

Miejsca było dość, Killers to krótki album. Po prostu jak już pisałem, kiedyś tego typu praktyki były całkiem popularne. A że Steve nie był do końca zadowolony? No trudno, zdarza się. Utwór skończył na popularnych wówczas wydaniach płyty w wielomilionowych państwach i to nas interesuje. Nie jest też jakoś bardzo różny od tego, co w tamtym czasie wydawali Ironi - a na pewno jest to bardziej typowy numer, niż Prodigal Son, które jest niczym innym, jak odpałem Harrisa pod wpływem Jethtro Tull.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: Felcio »

Odnośnie Twilight Zone i Killers to napisze od siebie tylko tyle ze płytę słyszałem niedługo po tym jak się ukazała. O utworze Twilight Zone ja i wielu moich kolegów którzy słuchali zawzięcie Maiden (bo takich w latach osiemdziesiątych nie brakowało w moich okolicach) nie mieliśmy w ogóle pojęcia. Twilight Zone i jeszcze np. Women In Uniform usłyszeliśmy dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych. Lata po osłuchaniu sie albumu Killers. Nie wiem ale może ktoś miał więcej szczęścia i słyszał te utwory wcześniej albo posiadał amerykańskie wydanie winyla Killers w latach osiemdziesiątych. Taśmy i kompakty z tymi utworami pojawiły się dopiero po roku 1990 w Polsce i troche podchodziłem do tego na zasadzie ciekawostki. Tak czy owak ja usłyszałem go wiele lat po usłyszeniu Killers i traktowałem go jak numery nagrywane przed debiutem. Tak jakoś podobnie dla mnie brzmiały te utwory : Women in Uniform, Twilight Zone, Invasion. Na pewno sporo różniły się od tego co znalazło się na albumie Killers. Nie wiedziałem nawet że były rejestrowane w podobnych latach co Killers. Nie było wtedy internetu i człowiek nie wiedział o takich szczegółach. Potem po latach gdy nabyłem wydanie CD z 1998 roku to przeważnie przesuwałem Twilight Zone bo troche mi przeszkadzał i nie pasował. Ale na pewno szło to tym ze nigdy wcześniej na płycie Killers go nie miałem i za bardzo odstawał mi od reszty płyty
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7782
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: widman »

Numer kwestia gustu oczywiście. Nowe remastery też wyszły bez tego kawałka. A, że w Kanadzie i USA wyszło? No tam to jest specyficzny rynek więc... Może wytwórnia naciskała, albo sami to wepchnęli na album i tyle. Harris mógł nie wiedzieć.
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6568
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: Adrian S.O.S. »

Scarred pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:48 pm a w USA/KANADA płyta sie nie ukazała później przypadkiem? coś mi świta, ale nie wiem czy mi sie lejce nie pojebaly, czy to chodzi akurat o ten album.
Killers w Anglii i Europe ukazało się w drugiego lutego bez Twilight Zone. Prawie dwa miesiące później, 21go marca dopiero płyta ukazała się w Japonii, USA i Kanadzie z bonusowym Twilight Zone
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7782
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: widman »

Sardi z Batumi pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:49 pm
MaidenFan pisze: ↑wt cze 28, 2022 11:47 pm A wydanie na USA/Kanada to nie jest oryginalne?
Nie, to bootleg. Tak jak Painkiller jest bootlegiem Thundersteel od Riot
Akurat Painkiller to nadmuchany balon kurwa. Nikt nie gada o Ram it down, ale Painkiller to taki kurwa krążek, jak Fear czy nie wiem, Metal Heart, Crusader czy Ace Of Spades, co dużo ludzi zna, ale już co było obok niekoniecznie. Album dobry, ale o wiele lepsze są oba strzały od Riot. No i dziwne, że Leather Rebel brzmi w chuj podobnie do Glittering Steel... Przypadków nie ma - KK & Tipton to też cwaniaki, nie zdziwiłbym się jakby wykorzystali pomysł po prostu bo im się spodobał.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13449
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: Schizoid »

Już ustaliliśmy, że Tipton z Downingiem przeprowadzili napad na studio godny Gorączki Michaela Manna i ukradli riffy z Black Leather.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12707
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Killes vs Fear

Post autor: blackcocker »

widman mógłbyś przestać bluzgać?...
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

10: Hallas, Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7782
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: widman »

Przecież już nic nie piszę.
Awatar użytkownika
Steve Harris
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 117
Rejestracja: śr lip 13, 2022 11:11 am
Skąd: London

Re: Killes vs Fear

Post autor: Steve Harris »

Witam osobiście nie lubie Twilight Zone, you know, to utwór, który został nagrany w trochę innym czasie niz reszta Killers, you know, ale to jest mimo wszystko cząstka tego albumu, you know, album zbyt wiele nie traci bez tego kawałka, ale też nie zyskuje, gdy on jest, you know. Tak Twilight Zone należy do Killers
You walk through the subway
His eyes burn a hole in your back
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6568
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: Adrian S.O.S. »

O Killers i Twilight Zone, Steve i Adrian w oficjalnej biografii Run to the Hills wypowiadają się tak :

""Killers" od strony produkcji był o niebo lepszy od pierwszego albumu. Jeśli chodzi o piosenki, to pewnie mógłbyś ze mną polemizować, że pierwszy album przewyższał drugi, ale nie zgodziłbym się z tobą. Serio. Rzecz w tym, że pierwszy album był jakby składanką typu "Best Of" naszego repertuaru koncertowego - piosenek, do których wracaliśmy całymi latami. Trudno było wybrać spośród nich i niektóre, naprawdę dobre, musieliśmy odrzucić. Na przykład "Wrathchild" był w repertuarze od początku, ale nie wzięliśmy go. A to był naprawdę niesamowity kawałek na żywo. No więc po tym, jak nagraliśmy pierwszy album i tak mieliśmy w zapasie parę naprawdę dobrych, ciekawych utworów, których nie chcieliśmy stracić. No bo co mamy z nimi zrobić? Dać je na stronę B, czy jak? To nie są piosenki na stronę B, były dość dobre, żeby pójść na album, więc tak zrobiliśmy. Jednak później zabrakło nam utworów i musieliśmy dorobić sporo nowego materiału na następną płytę."
Steve Harris

"Jedną z pierwszych piosenek nad którą pracowałem po dołączeniu do Iron Maiden był utwór "Twilight Zone". Nie brzmiało to jak Iron Maiden, które znamy z "Killers". Utwór był bardziej melodyjny i trochę za wesoły. Powiedziałbym, że stylem przypominał bardziej ich debiutancki album. Nijak miał się do ponurego i ostrego materiału, który trafił na album. Rodowi się podobał. Chciał umieścić go na singiel, ale Steve miał zupełnie inne plany wobec "Twilight Zone" i piosenka nie trafiła na "Killers".
Adrian Smith

"Utworem, który pierwotnie miał trafić na stronę B singla promującego "Killers" był numer "Twilight Zone", ale ja nie byłem zbyt z niego zadowolony. To nie była piosenka, która pasowała do ówczesnego stylu Iron Maiden. To Rod namawiał mnie do tego, żeby promować tym album, bo piosenka wpadała w ucho i zapadała szybko w pamięć. Moim zdaniem "Twilight Zone" nijak pasował do reszty utworów z "Killers". Dlatego dopiero po namowach Roda i wytwórni zdecydowaliśmy się go ostatecznie dać na stronę A singla. Szczerze mówiąc to nawet nie lubiłem go wykonywać na scenie. Na koncertach w USA, to właśnie "Twilight Zone" wyleciał z naszego repertuaru jako pierwszy. Nie graliśmy tego numeru również jesienią w Europie i do samego końca trasy w 1981 roku."
Steve Harris

"Wiem, że niektórzy tak to widzieli, ale nie wydaje mi się, że recenzje miały wpływ na to, że "Killers" nie znalazł się tak wysoko na liście jak pierwszy album. Znalazł się na dwunastej pozycji, co przecież i tak było wspaniałym osiągnięciem. Sprzedaliśmy też więcej płyt w Wielkiej Brytanii i jeszcze więcej poza granicami kraju. Ale zabrakło tym razem singla z przebojem poprzedzającym album i może dlatego nie zaszedł on tak wysoko jak pierwszy. "Twilight Zone" i "Wrathchild" wyszły dopiero potem. Były też i inne przyczyny. Przykładowo, w tym czasie wiele innych znanych zespołów też wypuszczało swoje albumy... Było nie było, jeśli weźmie się pod uwagę pierwszy tydzień sprzedaży, różnica pomiędzy cztery a dwanaście nie jest w końcu aż tak wielka. I, jak mówię, sprzedaliśmy więcej w porównaniu z pierwszym albumem, więc nie mieliśmy tak naprawdę powodów do zmartwień."
Steve Harris
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3628
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: octavian »

Adrian S.O.S. pisze: ↑ndz lip 17, 2022 9:38 pm ""Killers" od strony produkcji był o niebo lepszy od pierwszego albumu. Jeśli chodzi o piosenki, to pewnie mógłbyś ze mną polemizować, że pierwszy album przewyższał drugi, ale nie zgodziłbym się z tobą. Serio. Rzecz w tym, że pierwszy album był jakby składanką typu "Best Of" naszego repertuaru koncertowego - piosenek, do których wracaliśmy całymi latami. Trudno było wybrać spośród nich i niektóre, naprawdę dobre, musieliśmy odrzucić. Na przykład "Wrathchild" był w repertuarze od początku, ale nie wzięliśmy go. A to był naprawdę niesamowity kawałek na żywo. No więc po tym, jak nagraliśmy pierwszy album i tak mieliśmy w zapasie parę naprawdę dobrych, ciekawych utworów, których nie chcieliśmy stracić. No bo co mamy z nimi zrobić? Dać je na stronę B, czy jak? To nie są piosenki na stronę B, były dość dobre, żeby pójść na album, więc tak zrobiliśmy. Jednak później zabrakło nam utworów i musieliśmy dorobić sporo nowego materiału na następną płytę."
Steve Harris
Ciekawe w jakim okresie Steve tak się wypowiadał o Killers bo ja np. czytałem wywiad gdzie mówił wprost że nie przepada zbytnio za Killers
Awatar użytkownika
Steve Harris
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 117
Rejestracja: śr lip 13, 2022 11:11 am
Skąd: London

Re: Killes vs Fear

Post autor: Steve Harris »

Witam dementuje powyższe słowa Twilight Zone jest pełnoprawnym utworem z Killers
You walk through the subway
His eyes burn a hole in your back
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7782
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: widman »

Steve Harris pisze: ↑pn lip 18, 2022 4:51 pm Witam dementuje powyższe słowa Twilight Zone jest pełnoprawnym utworem z Killers
Czemu nie gracie Phantom of the opera? Dicky gadał ze sceny IF YOU DON'T LIKE THIS SONG, YOU DON'T LIKE IRON MAIDEN i co? Znudziło się?
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7825
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Killes vs Fear

Post autor: Sardi »

Ja nie lubię i co wtedy
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3628
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Killes vs Fear

Post autor: octavian »

No to chyba fuck off and die jak mówił ze sceny sam Dickinson :wink:
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12707
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Killes vs Fear

Post autor: blackcocker »

Sardi, no to zdychaj chuju powieś się
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

10: Hallas, Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
ODPOWIEDZ