Strona 3 z 3

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: śr mar 12, 2025 1:44 pm
autor: Mr. M
kam pisze: pn mar 10, 2025 6:22 pm Faktycznie, jadą standardowo. I pewnie każdego wieczoru na trasie będą grać to samo.

https://www.setlist.fm/setlist/limp-biz ... 047ef.html
Set dobry na występ na Park Stage na Mystiku, a nie na koncert "headlinerski", za który trzeba nie wiadomo ile zapłacić (obecnie są dostępne jedynie trybuny z widokiem bocznym za ponad 400 zł XD). Nie spodziewałem się, że ten koncert będzie miał aż taki hype, widocznie brak ich wizyty nad Wisłą od 2016 zrobił swoje, ale widząc ten set nie szkoda mi bardzo, że się raczej nie pojawię.
Co prawda może będą rotować setem, na drugim koncercie wpadło Re-Arranged i Show Me What You Got (ale wypadł Boiler -,-...)
https://www.setlist.fm/setlist/limp-biz ... 1852a.html

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: śr mar 12, 2025 1:50 pm
autor: Saimon1995
Właśnie miałem to samo pisać. Myślałem intensywnie nad tym koncertem. Gdyby był bliżej, może... Ale patrząc po secie: no bida z nyndzą. Trochę krótko. Panowie może nie mają 15 płyt studyjnych na koncie, ale dostępny repertuar jest już całkiem pokaźny.

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: śr mar 12, 2025 1:51 pm
autor: Kevin18
Tool leci w kulki i skraca set, Limp Bizkit odwala pańszczyznę, Anthrax gra 60 minutowe sety..

Tym bardziej doceniam takie AC/DC które mimo 75 lat Briana potrafi cisnąć ponad 2 godziny.

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: śr mar 12, 2025 2:19 pm
autor: Lando
Nie no żenująca jest długość tego setu... Na festiwal spoko, ale nie na swój własny headlinerski koncert... Niby jeszcze zaglądam na stronę czy nie wpadnie coś na płytę, ale jeśli nie to bardzo żałować nie będę...

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: sob mar 15, 2025 5:23 pm
autor: kam
Bilet kupiony. Odblokowali kilkanaście sztuk na trybunach, nisko, blisko płyty.

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: pn mar 17, 2025 12:33 pm
autor: WICKER MAN
kam pisze: sob mar 15, 2025 5:23 pm Bilet kupiony. Odblokowali kilkanaście sztuk na trybunach, nisko, blisko płyty.
To chyba siedzimy blisko siebie, bo mnie tez udalo sie upolowac sektor O, bodajze rzad 12. :B

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: pn mar 17, 2025 1:26 pm
autor: kam
No tak, blisko, ten sam sektor mam.

Obrazek

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: czw mar 20, 2025 5:01 pm
autor: kam
Stoł czasu:

18:45 Karen Dio
19:25 N8 Noface
20:05 Ecca Vandal
20:45 Bones
20:00 Limp Bizkit

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: czw mar 20, 2025 5:18 pm
autor: johnny_o
Pięć zespołów to już chyba fest? :shock: Rozumiem że od każdego poza LB trzeba odjąć dwie godziny?

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: czw mar 20, 2025 5:32 pm
autor: Mr. M
Limp Bizkit 21.40, geniusze z ln nawet nie potrafią sprawdzić czy dobrze robią kopiuj-wklej paru linijek tekstu.

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: czw mar 20, 2025 5:58 pm
autor: kam
A faktycznie, poprawili godziny. W pierwszym poście było, że Limp Bizkit o 20 startują.

18:00 Otwarcie drzwi
18:45 Karen Dio
19:25 N8 Noface
20:05 Ecca Vandal
20:45 Bones
21:40 Limp Bizkit

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: sob mar 22, 2025 11:09 am
autor: kam
Z tego co widzę na YT to Limb Bizkit gra ~90 min. Tutaj np. full koncert z Londynu: https://www.youtube.com/watch?v=FBeaEx- ... el=col1445

Czyli jeśli zaczną o 21:40 to 23.10 będzie finisz. Niemniej jednak trochę długi wieczór się zapowiada dla mnie - planuje wbić od pierwszego koncertu chociaż czytałem słabe opinie nt tych supportów.

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: pn mar 24, 2025 1:11 am
autor: kam
Aejezu, fantastycznie bylo! Limp Bizkit in da house. Setlista wiadoma, banger po bangerze lecial, wiec bylo warto pojechac i poczuc sie jakby sie mialo znów 16 lat :mrgreen: Nie przeszkadzalo mi ani to, ze grali jakies 85 min, ani to, ze byl dwa razy 'Break Stuff'. Dobry koncert, tłuste gówno. I szacun dla gościa, ktory wbił na scenę i pociągnął z Fredem ‚Nookie’. Fajnie to wyszło.

Niesamowity ten wokal Freda, ze mimo uplywu lat w zasadzie jest on bez wiekszych zmian. Plyta grubo szalala, a ja sobie spokojnie obserwowalem to wszystko z bocznych trybun. Co ciekawe, jakas cizia z Ticketmaster chodzila po tej trybunie z kopertami, gdzie miala bilety i proponowala ludziom inne miejscówki mowiac, ze 'to są lepsze miejsca'. No ale chyba nie takie lepsze, bo wiele osob zostalo i nie zmienilo sektora mimo jej namawiania.

Natomiast na minus te supporty. Ciezko sie tego sluchalo, specjalenie pojechalem wczesniej, zeby zaliczyc kazdy z tych 'special guests'. Po wysluchaniu tej chujni, to powiem jak mówił wieszcz narodowy: nie warto bylo, kurwa.

Karen Dio - męczyli bułę i pomyslalem, ze skoro pierwszy zespol gra takie nijakie cos, to kolejne supporty beda lepsze. Okazalo sie, zeby bylo dokladnie odwrotnie. Byl to chyba najmniej chujowy support ze wszystkich chujowych tego wieczoru. Laska z Brazylii rzucila tekstem w pewnym momencie, ze "I am Brazilian if you havent noticed' - i w tym momencie zakrecila dupą. No tak, jak gra się nudę, to może sraką podratuje się występ. Dobrze kurwa, że jeszcze nie powiedziala jaki ma nick na Onlyfans. Glupie te baby jak nie wiem. Nie idę na koncert, zeby ogladać sarajewo jednej czy drugiej, ale pewnie banda stulejarzy niszczących od wewnątrz płęc męską miała radochę.

N8 Noface - pan były ćpun sam powiedział coś w stylu, ze gra different shit. Występ absolutnie solo i slowo 'dziwny' chyba najbardziej odda ten koncert. Natomiast nie bylo to jakos tragicznie złe. Do przeżycia po piwku lub trzech.

Ecca Vandal - nie no, jak slysze taki chamski półplayback to dziękuję bardzo. Męczące, nudne w chuj.

Bones - karłowaty, nieforemny grubas charczący do mikrofonu co chwilę to jednak nie mój klimat. Gdzie rapsy w stylu Public Enemy czy Wu Tang Gang równać do takiego gowna jakim jest to Bones. Ten cały 'nowoczesny' rap jest nie do zniesienia. I te gadki miedzy grubasem a drugim rapującym, ze o kurwa, gdzie gralismy wczoraj? W Kopenhadze? You are better public than yesterday. Chuj, ze wczoraj grali w Lipsku. Absolutnie niesluchalny syf.

Jesli dobrze liczę to kazdy z tych supportow dostał okolo 30 min. Paradoksalnie bardziej mi sie podobaly gadki tego konferansjera, ktory zabawial publicznosc miedzy wystepami wszystkich zespolow. Krecil beke i bylo wesolo.

A Limp Bizkit mam nadzieje, ze wroca z kolejnym koncertem niedlugo i w ogole nie mam problemu z tym, ze nic nowego nie wydają. Nie muszą.

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: pn mar 24, 2025 7:17 am
autor: Lando
Udało mi się kupić bilet na płytę wczoraj ok 15 więc wybrałem się. I nie żałuję. Co by nie mówić, Bizkit na żywo miazga. Praktycznie same hity, w tym Golden Cobra czy cover Faith. Owszem, set krótki, ale miałem na rano do pracy więc nie narzekam tak bardzo. Plus, że 5 minut z buta i byłem w domu :D Support tylko ten ostatni widziałem - no słabe to było. Ogólnie wbiłem do Areny ok 21 i bez problemu stałem w drugim rzędzie po boku sceny - widoczność i dźwięk super. Ale fakt, ludzi naprawdę dużo... Tak czy inaczej, udany wieczór :D

Re: 23/03/2025 - Limp Bizkit - Łódź

: czw mar 27, 2025 12:53 pm
autor: Mr. M
Fajnie, że się podobało, ja się ostatecznie nie wybrałem, choć teraz trochę żałuję. Raz, że czytam praktycznie same zachwyty nad tym koncertem, a dwa, w porównaniu do większości zespołów, oni zamiast set skracać w miarę rozwoju trasy, to go wydłużają i urozmaicają. No nic, skoro wyprzedali Atlas Arenę, to pewnie ktoś ich znowu ściągnie przy kolejnej możliwej okazji.