Re: 13/10/2025 - Opeth - Kraków
: wt paź 14, 2025 8:03 am
DEFINITYWNE ULTYMATUWNE DOŚWIADCZENIE POD KĄTEM AKUSTYKI NA OPETH. Nigdy nie słyszałem tego zespołu TAK brzmiącego (a był to mój 12-sty raz). Soczyste, mięsiste, selektywne brzmienie. Gitary żarły tak, że aż dziw, że nie powypalało nam uszu, Walt brzmiał genialnie, klawisz bardzo słyszalny i wielki (choć nie w kontekście rozmiaru) Mendez. Nie będę się rozpisywał, bo set ten sam co w Bukareszcie czyli z Conju i Demonem, który doprowadził niemal do spazmu jakiegoś młodego siurdaka, który siedział obok mnie i reagował w ten sposób jedynie na wspomnienie Damnation... Mike rozgadany fest, najbardziej z trzech ostatnich koncertów. Po akcji na lotnisku chyba zaczęli mnie kojarzyć, bo szef na początku gigu pokazał na mnie palcem, a Mendez w trakcie gigu uśmiechnął się i "tiknął" do mnie głową. Po gigu też dało się fajnie pogadać, wyszli wszyscy koło północy, więc boxik najnowszej popisany przez wszystkich no i Still Life przez Mike'a i Mendeza. Walt był zaskoczony, gdy dałem mu do pomaziania dodatkowo Paradajsowy koncert z Roadburna, gdzie grali cały Gothic
ogólnie chłopaki do rany przyłóż, pogadali cierpliwie z każdym, Fred gadał z jednym typem o tym jak się nauczyć jakiegoś sola, Joakim słyszałem, że komuś opowiadał czego słucha, no i Szef, który był najbardziej oblegany, ale nawet przez moment nie było widać, że chce się ewakuować, szczególnie że pogadał z ludźmi o płytach i zbieraniu, więc to, co lubi najbardziej
gdy podszedłem do niego po grafa spytał jak tam po podróży, więc się w ogóle rozpłynąłem, że mnie poznał
no a tak z poważniejszych rzeczach zapytałem jeszcze o plany na 2026 rok, bo w tym momencie zapowiedziane są 2 koncerty (w UK i Dublinie), które podobno mają być częścią serii koncertów w jakiś ciekawszych miejscówkach no i z tego co zateasował... Będzie mocno 
Nie myślałem, że oni mogą tak zabrzmieć. Byłem strasznie zły, że to siedzący koncert będzie, ale... There comes a price - dźwięk żyleta po prostu. Siedziałem w drugim rzędzie, prawie na środku. Ehhh... Gdyby jeszcze z setami to nie były takie leniuszki... A może i dobrze, bo w domu to by mnie żona już wtedy nie ujrzała
kochać Opeth! Nie mogę się doczekać 2026
Nie myślałem, że oni mogą tak zabrzmieć. Byłem strasznie zły, że to siedzący koncert będzie, ale... There comes a price - dźwięk żyleta po prostu. Siedziałem w drugim rzędzie, prawie na środku. Ehhh... Gdyby jeszcze z setami to nie były takie leniuszki... A może i dobrze, bo w domu to by mnie żona już wtedy nie ujrzała
