02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1987
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat, The Night Eternal - Kraków
Gdybym mieszkał w Krakowie to bym może poszedł i sam przez krótki czas zastanawiałem się nad tym gigiem, ale ostatecznie odpuściłem, bo i tak wystarczająco intensywny ten miesiąc koncertowo już mam i szkoda mi brać wolne na to.
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat, The Night Eternal - Kraków
The Night Eternal odwołał swój koncert.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Widocznie pytanie od Schizoida ich zdenerowowało 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
A ja głupi kupiłem swój bilet WCZORAJ WIECZOREM
Cały ten event wygląda dla mnie skandalicznie. Zespół grał z tym zastępczym perkusistą już kilka dni, a informacja o odwołaniu przychodzi w dzień koncertu. Nie wiem, czy to TNE zawaliło temat, czy zrobił to Knock Out, ale smród jest straszny.
Druga sprawa to Year of the Goat grające set na 1h15. Jezu Chryste. Dosłownie jedyny zespół, który wystąpi, nie ma w planach wydłużyć setlisty. Znowu wracamy do narzekań na lenistwo, ale po prostu nie da się bez nich pisać w tym temacie XDDD
Cały ten event wygląda dla mnie skandalicznie. Zespół grał z tym zastępczym perkusistą już kilka dni, a informacja o odwołaniu przychodzi w dzień koncertu. Nie wiem, czy to TNE zawaliło temat, czy zrobił to Knock Out, ale smród jest straszny.
Druga sprawa to Year of the Goat grające set na 1h15. Jezu Chryste. Dosłownie jedyny zespół, który wystąpi, nie ma w planach wydłużyć setlisty. Znowu wracamy do narzekań na lenistwo, ale po prostu nie da się bez nich pisać w tym temacie XDDD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1987
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Ale chujówka.
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Szkoda, bo był potencjał na fajną niedzielę wieczur. Pozostaje trzymać kciuki by wrócili na headlinerski, prawilny gig.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9657
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Może lepiej nie, a nuż też zagraliby 40 minut 
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1987
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Są zespoły, które swoje headlinerskie gigi grają godzinę lub 50 minut, więc to 40 minut też raczej by nie było czymś nierealnym xDD
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
IMO to zależy od gatunku, bo godzinny set headlinerski w przypadku death/black metalu jest dla mnie w 100% akceptowalny. Ale The Night Eternal to melodyjny heavy metal i w takim przypadku to nie ma rąk i nóg.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Nie mąć, ja już wyczekuję muzycznej uczty na 1h15 w wykonaniu klubowego zespołu, za którą dałem za 130 zł 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Proszę nie psuć zabawy Schizoidowi. Widać, że jest mocno pozytywnie nakręcony na dzisiejszy wieczór
A może jednak zaskoczą i dorzucą z 15 minut. Albo ściągną jakąś kapelę na zastępstwo. Co to mogłoby być? Roadhog, Ironbound.
A może jednak zaskoczą i dorzucą z 15 minut. Albo ściągną jakąś kapelę na zastępstwo. Co to mogłoby być? Roadhog, Ironbound.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Scream Maker!!
A Schizoidowi życzę udanej imprezy i mega fajnego koncertu. Choćby i trwał 75 minut!! Wbrew wszelkim przeciwnością!!
www.MetalSide.pl
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Hehe, dzięki
Liczę na dobrą zabawę, choć na pewno będę wspominał ten gig przez pryzmat jego okoliczności.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Czasami w najgorszych okolicznościach jest mega pozytywnie. Kiedyś byłem w Ostravie na koncercie Cage. Kapela oszukana przez polskiego pseudoorganizatora, w klubie nawet nie wiedzieli, że mają koncert.
Zero kasy, zero backline. Przyszło w sumie 12 osób
Do dzisiaj mam go mocno w serduszku. I co jakiś czas wspominam czytając swoją relację
www.MetalSide.pl
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Aż przeczytałem wspomnianą relkę. Mega sprawa 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
No dobra, odhaczone. Koncert był w porządku. Ja nie jestem jakimś fanem Year of the Goat, więc nie miałem wygórowanych oczekiwań, ale po cichu liczyłem na to, że Szwedzi mnie rozwalą i na scenie nadadzą swoim numerom zupełnie nowego blasku. Tak się jednak nie stało, po prostu zagrali swoje i tyle. Setlista koniec końców została trochę wydłużona, skutkiem czego całość trwała 1h25. Fajnie, ale w takich warunkach, to mogliby jeszcze trochę temat pociągnąć
No ale w zasadzie nie narzekam, bo też nie chciało mi się tam stać nie wiadomo ile, zwłaszcza przez... A, o tym zaraz niżej.
No to teraz przechodzimy do złych rzeczy. Cały kontekst tego wydarzenia jest wystarczająco zły. Jak popsuć ten wieczór jeszcze bardziej? ANO 20-MINUTOWĄ OBSUWĄ XD Czaicie to? Nie ma supportów, nikt nie gra po YotG, a ci przeciągają start o 20 minut. No dla mnie to był już gwóźdź do trumny organizacji tego koncertu. Zupełnie dziwna i zbędna sytuacja. W połączeniu z całą inbą z The Night Eternal ten wieczór od tej strony się zupełnie nie broni, jest przykładem notorycznych fakapów i tyle. Dziwi mnie to, bo KOP akurat zazwyczaj pilnuje czasówki. Cóż, nie tym razem.
Nagłośnienie też słabe, w trakcie pierwszego numeru wyparowałem z barierki, bo było tam masakrycznie głośno i zupełnie nieselektywnie. Na wysokości konsolety głośność była już okej, ale nadal te dźwięki nie miały żadnej przestrzeni. Pewnie niełatwo nagłośnić YotG, bo tam jest perkusja, jest bas, trzy gitary (nie wiem po co im ta trzecia), klawisze, wokal i wokal wspierający, więc dużo do ogarnięcia... No ale nie, niestety nie jestem od współczucia technicznym, tylko od słuchania.
Generalnie był to okej koncert spoko zespołu, ale dla mnie absolutnie niewart swojej ceny. Ogólnie mam wrażenie, że YotG to trochę taki miks The Devil's Blood i Ghosta z czasów Infestissumam, ale niestety nie jest w stanie zaproponować słuchaczowi rozrywki, do której przyzwyczaiły go wspomniane kapele. Do zobaczenia na festiwalu i posłuchania w domu.
No to teraz przechodzimy do złych rzeczy. Cały kontekst tego wydarzenia jest wystarczająco zły. Jak popsuć ten wieczór jeszcze bardziej? ANO 20-MINUTOWĄ OBSUWĄ XD Czaicie to? Nie ma supportów, nikt nie gra po YotG, a ci przeciągają start o 20 minut. No dla mnie to był już gwóźdź do trumny organizacji tego koncertu. Zupełnie dziwna i zbędna sytuacja. W połączeniu z całą inbą z The Night Eternal ten wieczór od tej strony się zupełnie nie broni, jest przykładem notorycznych fakapów i tyle. Dziwi mnie to, bo KOP akurat zazwyczaj pilnuje czasówki. Cóż, nie tym razem.
Nagłośnienie też słabe, w trakcie pierwszego numeru wyparowałem z barierki, bo było tam masakrycznie głośno i zupełnie nieselektywnie. Na wysokości konsolety głośność była już okej, ale nadal te dźwięki nie miały żadnej przestrzeni. Pewnie niełatwo nagłośnić YotG, bo tam jest perkusja, jest bas, trzy gitary (nie wiem po co im ta trzecia), klawisze, wokal i wokal wspierający, więc dużo do ogarnięcia... No ale nie, niestety nie jestem od współczucia technicznym, tylko od słuchania.
Generalnie był to okej koncert spoko zespołu, ale dla mnie absolutnie niewart swojej ceny. Ogólnie mam wrażenie, że YotG to trochę taki miks The Devil's Blood i Ghosta z czasów Infestissumam, ale niestety nie jest w stanie zaproponować słuchaczowi rozrywki, do której przyzwyczaiły go wspomniane kapele. Do zobaczenia na festiwalu i posłuchania w domu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
Odwołali ich w dniu koncertu, mimo że temat TNE źle rokował już od pewnego czasu. Słabe… i kiepsko pachnie. KPO też się nie popisało, a dotychczas po nich bym się takich cyrków nie spodziewał.
Jakaś klątwa wisi nad Hype Parkiem. Perkusiści dostają nowe stadium choroby na godziny przed koncertem, małżeństwa się po wizycie w nim kończą, legendy IM umierają. Strach się bać
Jakaś klątwa wisi nad Hype Parkiem. Perkusiści dostają nowe stadium choroby na godziny przed koncertem, małżeństwa się po wizycie w nim kończą, legendy IM umierają. Strach się bać
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9657
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 02/11/2025 - Year of the Goat - Kraków
A co to za historia z kończącymi się małżeństwami?

