Strona 3 z 11
Re: Scorpions
: śr lip 19, 2006 2:22 pm
autor: BeBe
Raczej z klimatów balladowych bym wymienił Pink Floyd [chociażby "If" czy "High Hopes"].
High Hopes balladą ?
To Pink Floyd chyba same ballady pisuje

Re: Scorpions
: śr lip 19, 2006 2:26 pm
autor: herki
Nie napisałem, że jest balladą ;d
Napisałem, że jestem balladowe, a że jestem ćwokiem to nie umiem inaczej tego nazwać. No bo jak - wolny, spokojny, nostalgiczny utwór?
A wracając do Scorpionsów - właśnie słucham sobie "Lovedrive" - wcześniej słyszałem go moze raz czy dwa. Świetny album

Re: Scorpions
: śr lip 19, 2006 2:29 pm
autor: BeBe
No bo jak - wolny, spokojny, nostalgiczny utwór?
Z tego słynie Pink Floyd

Bardzo dużo ich późnych utworów (szczególnie z okresu 87-94) jest takich. Po drugie High Hopes spokojny pod względem muzycznym i tekstowym nie jest chyba raczej.
A jeżeli chcesz już zaszpanować balladami Floydowymi to dużo bardziej odpowiedni będzie "Wish You Where Here", "Hey You" albo "Mother".
Re: Scorpions
: śr lip 19, 2006 2:52 pm
autor: herki
Ja bym powiedział, że jest spokojny pod względem muzycznym.
Wiem, znam Pink Floyd lepiej niż Ci się wydaje

Re: Scorpions
: śr lip 19, 2006 2:54 pm
autor: BeBe
Ja bym powiedział, że jest spokojny pod względem muzycznym.
Pod względem muzycznym jest bardzo rozbudowany, emocje w nim narastają(kumulacja i wybuch jest w czasie solówki i po "Forever and Ever"). Nie jest raczej taką jednostajnie stonowaną kompozycją muzyczną.
Wiem, znam Pink Floyd lepiej niż Ci się wydaje
No to ok :beer
Re: Scorpions
: śr lip 19, 2006 6:48 pm
autor: Nomad
Scorpions ma faktycznie świetne ballady,weźmy choćby Send Me An Angel czy Still Loving You, ale utworów ,które porządnie kopią tyłek ,też im nie brakuje w dyskografii.
Re: Scorpions
: ndz lis 19, 2006 5:59 pm
autor: Jack87
robią to co wchodzi do głowy na długo , nic dodać nic ująć idealna kapela hardrockowa
Re: Scorpions
: pn lis 27, 2006 7:24 am
autor: Paschendale
Moja ulubiona kapela niemiecka. Płyty od początku do Face The Heat to dla mnie absolutne klasyki, ale Pure Instinct, Eye 2 Eye to tragedia.
Re: Scorpions
: ndz kwie 27, 2008 9:32 am
autor: IM_Power
dokładnie, najlepsza kapela niemiecka, zgadzam się z tym w 100%, lubię rock z Wysp i USA głównie, ale ten zespół wymiata, takie albumy jak np. Love at First Sting to mistrzostwo, albo np.Lovedrive, w latach 80 Ironi i Scorpions wymiatali na wielkich arenach, jeszcze Judasi ,AC/DC i Dire Straits
moim ukochanym utworem Scorpions na zawsze pozostanie Dynamite ,jaki ten utwór ma pazur
Re: Scorpions
: ndz kwie 27, 2008 2:17 pm
autor: AC/Motorr
no no ,te stare dziady kiedyś umiały przywalić, teraz to już wogóle jakieś nieporozumienie dla mnie, Lovedrive najlepszy album zdecydowanie, jeszcze In Trance jest godne uwagi z pewnością
w polemikę nie wchodzę, każdy ma inny gust
Re: Scorpions
: sob lis 06, 2010 4:15 pm
autor: MetallicaTruFan^^
Wspaniały zespół, mój ulubiony zaraz po Iron Maiden. Posiadam całą dyskografię

Zespół jeden z najlepszych, Przecież Taken by Force był wzorem dla fali NWOBHM

Re: Scorpions
: ndz lis 07, 2010 2:08 pm
autor: PanPrezes
Stosunkowo od niedawna ich słucham, słabo znam dyskografię ale mogę powiedzieć jedno - są przezajebiści, szczególnie na płytach z lat siedemdziesiątych.
Re: Scorpions
: sob lis 27, 2010 6:22 pm
autor: Puszek123
Scorpions wymiata słucham ich gdzies z rok już niemoge się doczekać kiedy bendą grać w Polsce to ich ostatnia już trasa

Re: Scorpions
: wt sie 02, 2011 11:02 pm
autor: MetallicaTruFan^^
Podbijam, bo to wspaniały zespół ostatnio słucham wciąż In Trance - wspaniała płyta. Uwielbiam wszystko z lat 70'chociaż pierwsze dwie najmniej - zbyt wielkie zapatrzenie w inne zespoły

Scorpions
: wt sie 02, 2011 11:40 pm
autor: Pablo69
Płyty z lat 70. są po prostu wspaniałe. Progrockowe "Lonesome Crow" i "Fly to the Rainbow" cenię najbardziej, ale trzy kolejne - już hardrockowe - wcale nie są od nich gorsze. "Tokyo Tapes" to świetne podsumowanie najlepszego okresu w twórczości Scorpions. I jedna z najlepszych płyt koncertowych, jakie kiedykolwiek nagrano.
"Lovedrive" już taki dobry nie jest. Utwory ewidentnie tworzone pod amerykańskie rozgłośnie radiowe już nie są tak niepowtarzalne jak wcześniej. O wiele lepiej wypadają kolejne albumy - "Animal Magnetism" (poza kiczowatą "Lady Starlight"), "Blackout" i "Love at First Sting". "World Wide Live" spełnia tą samą rolę co "Tokyo Tapes". To również dobra koncertówka, ale słabsza zarówno od wydanej w tym samym roku "Live After Death", jak i "TT".
Po 1985 roku - jak dla mnie - nie nagrali już nic wartościowego. Kilka fajnych utworów, ale całe albumy już nie były tak dobre, może z wyjątkiem "Humanity: Hour 1".
Poniżej prezentuje moje oceny wszystkich longplayów i koncertówek Scorpions:
Lonesome Crow - 10/10
Fly to the Rainbow - 8/10
In Trance - 9/10
Virgin Killer - 7/10
Taken by Force - 9/10
Tokyo Tapes - 10/10
Lovedrive - 6/10
Animal Magnetism - 8/10
Blackout - 8/10
Love at First Sting - 9/10
World Wide Live - 8/10
Savage Amusement - 2/10
Crazy World - 6/10
Face the Heat - 5/10
Live Bites - 5/10
Pure Instinct - 2/10
Eye II Eye - 1/10
Moment of Glory - 1/10
Acoustica - 3/10 (fajny cover "Dust in the Wind" i tyle)
Unbreakable - 6/10
Humanity: Hour 1 - 7/10
Sting in the Tail - 3/10
Re: Scorpions
: śr sie 03, 2011 10:05 am
autor: DeJMIeN Wielki
co masz do Sting In The Tail ?
Re: Scorpions
: śr sie 03, 2011 11:54 am
autor: MetallicaTruFan^^
Odnośnie postu Pablo - Ja jednak pierwsze dwie płyty traktuję jako słabsze, od następnych. Niby są fajne i wszystko jest w porządku, ale nie porywają tak jak następne. Odnosnie tego co napisałeś o Lovedrive - dla mnie jest dużo lepsze od Animal i myslę, ze to własnie na Animal bardziej zaczęli grać pod Amerykę.
Odnośnie Blackout i LAFS - tam też było granie pod amerykańską publiczność, ale wychodziło im to o wiele lepiej niż na Animal. Chociaż nie mówię, że Animal jest słabe - po prostu bardziej lubię poprzednią i następną płytę.
Odnośnie tego, że po 85' nie nagrali nic szczególnego - po części się nie zgadzam. Lekkie Crazy World nie jest takie złe, chociaż to nie tak wysoki poziom jak dawniej. Face jest nierówne, ale jest tam kilka wspaniałych kawałków. Podobnie Unbreakable. Ostatnia plyte zostawiam na razie bez oceny.
Re: Scorpions
: śr sie 03, 2011 12:19 pm
autor: voivod
Lonesome Crow zdecydowanie najlepsze. Pozniejsze plyty w zasadzie specjalnie mi nie robią.
Re: Scorpions
: śr sie 03, 2011 12:44 pm
autor: Pablo69
Jak już wspomniałem, pierwsze dwie płyty to rock progresywny, a więc mogę zrozumieć, że podobają się mniej komuś, kto - o ile się nie mylę - woli hard rock i heavy metal
"Lovedrive" ma dla mnie zbyt lekkie brzmienie, wolę "brudne" następnej płyty. Oczywiście na "Animal Magnetism" połowa utworów to zwykłe wypełniacze, ale dwa ostatnie utwory wg mnie przebijają wszystko z poprzedniczki.
Zawsze się zastanawiałem dlaczego na "Face the Heat" nie trafiły przejmujący "Daddy's Girl" (bonus tylko w europejskim wydaniu) i przebojowy "Partners in Crime" (zmarnowany na stronie "b" singla). Gdyby zastąpiły któreś ze słabszych utworów, płyta może nie byłaby równiejsza, ale choć odrobinę lepsza.
A "Sting in the Tail"? Typowy "powrót do korzeni" zespołu, który na pewnym etapie kariery za mocno zmienił swoją muzykę. Nie wnosi absolutnie nic do twórczości zespołu. Całkiem przebojowe "Turn You On" czy "Raised on Rock" jednym uchem wpadają, a drugim zaraz wypadają. Rozczarował mnie ten album. O wiele bardziej podobał mi się "Humanity: Hour I", który też nawiązywał do ich najlepszych czasów, ale jednocześnie był bardziej nowoczesny. Na "Sting in the Tail" ponad przeciętność wybija się tylko "The Good Die Young", który chociaż tekstowo nawiązuje do poprzedniej płyty. A muzycznie - kolejna udana power ballada.
Re: Scorpions
: śr sie 03, 2011 1:14 pm
autor: voivod
Pablo69 pisze:Jak już wspomniałem, pierwsze dwie płyty to rock progresywny, a więc mogę zrozumieć, że podobają się mniej komuś, kto - o ile się nie mylę - woli hard rock i heavy metal
Pierwsza plyta to krautrock. Pozniej juz kompletnie odcieli sie od tej stylistyki. A szkoda...