A co do tematu: dawac skana!!!
Recenzja "DoD" w "Młotku"
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Julian Baynes
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: czw cze 02, 2005 1:15 pm
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Wszyscy powinni brac przyklad z MaYer'a!!! Tak powinny wygladac podpisy wszystkich userow!!
Slash!!ten to sie umial bawic
A co do tematu: dawac skana!!!
A co do tematu: dawac skana!!!
-
Adrian Borgnine
- -#Wrathchild

- Posty: 60
- Rejestracja: czw mar 24, 2005 1:49 pm
- Skąd: Pruszków - stolica ziomów ;)
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Teraz dla wszystkich, przepisałem ową recenzję, niech każdy teraz sam oceni to czym ona jest! Viola!

Sorry, jeżeli gdzies się kopsnąłem i jest tam literówka....Michał Baniowski pisze:Do wielkich fanów Iron Maiden nigdy nie należałem i należeć nie będę ale potrafię docenić ich wkład w rozwój muzyki metalowej na świecie. Uważam, że nagrali kilka naprawdę dobrych płyt ("Seventh Son of a Seventh Son", "Piece of Mind", niedoceniana "Killers" no i oczywiście "Brave New World"). Do twórczości tego zespołu zawsze podchodziłem obiektywnie i tak było tym razem, kiedy dostałem "Dance of Death". Do tej płyty podchodziłem wyjątkowo sceptycznie, gdy usłyszałem pierwszy singiel. "Wildest Dreams", swoim manieryzmem nawiązywał do najgorszych utworów Maiden. "Rainmaker" również nie osłabił mojego sceptycyzmu. Chaotyczny, przewrzeszczany, zagrany bez werwy i pomysłu. Ale do końca miałem nadzieję. Wierzyłem, że nie może być aż tak źle przez całą płytę. Niestety. Nic z tego. Po okropnych "Wildest Dreams" i "Rainmaker", "No More Lies" – chyba najlepszy utwór na płycie. Najbardziej urzeka na początku, pięknym wstępem. Potem jest typowo dla Iron Maiden, szybkie gitary, perkusja no i wokal Bruce'a, który tylko w tym numerze pokazuje na co naprawdę go stać. Ta piosenka to wyjątek. Można powiedzieć, że jest to wypadek przy pracy. Bo rzeczywiście odstaje od reszty. Ten utwór powinien rozbrzmiewać na, którejś ze wcześniejszych płyt Ironów. Ale na tym kończą się miłe chwile. Z każdą minutą płyty jest coraz gorzej. "Montsegur" i "Dance of Death" drażnią brzmieniem gitar i bardzo dziwnym głosem Dickinsona. Brzmi jakby przed nagraniem wypalił paczkę papierosów... "Gates of Tommorow" brzmi… hard rockowo. To jest nowość w twórczości tego zespołu. Ale co z tego, że brzmienie jest hard rockowe skoro nijak do tej muzyki ma się głos wokalisty. Wysoki i piejący. Burzy ogólnie wrażenie i z ciekawego pomysłu wyszła, kolejna słaba, kiepska piosenka. "New Frontier". Kolejny utwór, który razi uszy maksymalnie. Jeżeli wcześniejsze numery dało się przesłuchać do końca, to przy kawałku numer 7 ma się ochotę od razu wyciągnąć CD z odtwarzacza i nigdy już po tą płytę nie sięgać. Ale nie ugiąłem się. Wytrzymałem do końca by... wpaść z deszczu pod rynnę. "Paschendale" to nic innego jak "leśny metal", no, może trochę podkoloryzowałem dla niepoznaki. Takie przynajmniej nasuwają mi się skojarzenia. Na początku szepczący śpiew, w tle podgrywa gitarka, niczym wyjęta z utworów Rhapsody. Później klimat trochę się zmienia. Zespół jedną nogą wychodzi z lasu i startuje ze swoimi zgrzytliwymi gitarami, piejącym kogutem i jałową grą perkusji. Wywołuje to efekt komiczny (jeżeli nie ma czego słuchać, przynajmniej można się pośmiać. "Face in the Sand" jeszcze ujdzie. Jako tako trzyma poziom. Ot tak po prostu metalowa balladka, ale "Age of Innocence" przekracza wszelkie granice. Niby ma wywoływać mieszane uczucia. Raz chwycić za serce później powalić ostrym brzmieniem a tak naprawdę jest to nudna, piosenka, która hańbi Iron Maiden. Ten utwór nigdy nie powinien powstać, a skoro już powstał, to powinien siedzieć, schowany głęboko w szufladzie. "Age of Innocence" to heavy metal w najgorszym wydaniu i zdecydowanie najgorsza piosenka Iron Maiden w całej historii zespołu. No i na koniec Brytyjczycy zaserwowali nam spokojny, nudny i ciągnący się (mimo, że nie jest aż tak długi) "Journeyman". Myślę, że tym utworem udobruchać i uspokoić wściekłego słuchacza. Powiem szczerze. Nie udało się. Podumowując – "Dance of Death" jest to zdecydowanie najgorsza płyta w dyskografii Iron Maiden. Nie spodziewałem się tak okropnego albumu, po naprawdę dobrym, równym i świeżym "Brave New World". Jednak tą płytą Iron Maiden coś udowodnili. Udowodnili, że jest to ich koniec. Heavy metalowy władca, został definitywnie obalony. Król jest nagi. Ale nie bójcie się. Nadchodzi nowy imperator, który będzie rządził jeszcze długo i niepodzielnie. Edguy!
-
Deleted User 1309
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Heavy metalowy władca, został definitywnie obalony. Król jest nagi. Ale nie bójcie się. Nadchodzi nowy imperator, który będzie rządził jeszcze długo i niepodzielnie. Edguy!
-
Julian Baynes
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: czw cze 02, 2005 1:15 pm
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Mysle, ze recenzja jest przekoloryzowana ale gdzies w tym wszystkim koles ma racje, tzn. moim zdaniem dosc dobrze wymienia jakby "odleglosci" miedzy poszczegolnymi utworami (ja rowniez uwazam, ze 2 piersze kompozycje na DoD, sa slabsze od "No More Lies" itd.), obnizajac tylko skale ocen o... co najmniej polowe. Nie dziwie sie wcale tej recenzji, bo uwazam, ze kazdy kto nie ceni zbyt wysoko heavy metalu moglby cos takiego napisac. Dziwi mnie, ze redakcja akurat wybrala tego dziennikarza ale to ich sprawa a nie moja
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Lekko rozzalone Odyssey posmarowalo, zeby podlozyc noge Mysticowi, ktory od DOD Tour organizuje Maiden w Polsce.
Ach te teorie spiskowe.....
Ach te teorie spiskowe.....
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Trochę się zbulwersowałam po tej recenzji, szczególnie jak dzisiaj przeczytałam bardzo podobną na temat BNW (MH sprzed paru lat) i zauważyłam (już dużo wcześniej) taką tendencję do nieakceptowania najnowszych LP jakiegoś zespołu. Zresztą sama po części taka jestem. Taka krytyka sama w sobie, a uzasadnienie typu "Leśny Meal" moim zdaniem nie trafia. I chyba sęk polega na tym, że coś musi się "przyjąć" tzn istnieć jakiś czas, żeby nabrać dystansu i ocenić obiektywnie. Być może autor recenzji spodziewał się coś z wczesnej twórzczości i miał przysłowiowego zonka.
Co do nestępcy IM, Edguy'a, to jest i tak juz moim zdaniem za późno. Lubię ich, szczególnie Vain Glory Opera czy Theather Of Salavtion, i słuchając ich, racja, czasami czuć, że Tobias and Co. uczyli się od Mistrzów, tylko to nie to. Nie następcy, bo oni są bardziej powerowi i traktują to co robią z jajem. A inna kwestia jest taka, że gdyby mieli być następcami tak wielkich gwiazd to powinni to zrobic już na 3 albumie, a wydali niedawno Helfire Club (6 albo 5 LP) i co? Mało kto o nich słyszał.
Nie będzie nastepców Ironów z prostej przyczyny
. Takie talenty to unikaty i nie prędko narodzą się , takie które im dorównają
.
ps. Jestem tu nowa, więc serdecznie wszystkich witam, chociaż ja Was "znam" bo dlugo obserwowałam co tu świszczy
. Witam 
Co do nestępcy IM, Edguy'a, to jest i tak juz moim zdaniem za późno. Lubię ich, szczególnie Vain Glory Opera czy Theather Of Salavtion, i słuchając ich, racja, czasami czuć, że Tobias and Co. uczyli się od Mistrzów, tylko to nie to. Nie następcy, bo oni są bardziej powerowi i traktują to co robią z jajem. A inna kwestia jest taka, że gdyby mieli być następcami tak wielkich gwiazd to powinni to zrobic już na 3 albumie, a wydali niedawno Helfire Club (6 albo 5 LP) i co? Mało kto o nich słyszał.
Nie będzie nastepców Ironów z prostej przyczyny
ps. Jestem tu nowa, więc serdecznie wszystkich witam, chociaż ja Was "znam" bo dlugo obserwowałam co tu świszczy
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Zaś te pretensje- jak Iron Maiden mogą brzmieć hardorckowo, toż to przeciez nie wypada kapeli Metalowej. No, i jeszcze ten wokal który zupełnie nie pasuje do takiej muzyki 
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Recenzja troche przesadzona, ale zgadzam sie z jej niektórymi fragmentami.
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
No racja, ale np. że Age Of... to coś co nie powinno powstać to już skandal.Granulion pisze:Recenzja troche przesadzona, ale zgadzam sie z jej niektórymi fragmentami.
- Iron Marcin
- -#Invader

- Posty: 151
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Wydaje mi sie, ze powodem dla, ktorego MH umiescil taka recenzje na swoich lamach jest to, ze Mystic organizuje ich koncerty w Polsce. Pamietam jak w 2003 roku w czerwcu tuz po koncercie Iron Maiden w spodku jakis koles z MH pisal na lamach mlotka jak to on zauwaza nawiaznaia np, montsegur do klasycznych plyt typu piece of mind. poza tym wogole caly opis tej plyty byl bardzo dobry i ogolnie plyte uwazal za bardzo dobra. A co dzieje sie pozniej, gdy jest juz pewne, ze Iron maiden wystapi na mysticu 2003 w MH pojawia sie recenzja DOD i pan darek pisze ze nie widzi w tej plycie nic dobrego i uwazaze jest zle wykorzystana orkiestra i takie tam pierdoly. Od tamtej pory w MH nie ma zbyt wiele artykulow o IROnach, a juz na pewno nie takich, ktore mowia dobrez o ich nowych dokonaniach. Mysle, ze a\ta recenzja zostala wydrukowana po to zeby pokazac, ze maiden nie sa wcale tak lubiani jak sie niektorym ludziom wydaje i ze ludzie wola inne zepoly.
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Zgadzam sie z Twoja opinia bez dwoch zdan.Tez to zauwazylem.Po prostu wkurzyli sie ze Mystic "podebral" im Ironow.Iron Marcin pisze:Wydaje mi sie, ze powodem dla, ktorego MH umiescil taka recenzje na swoich lamach jest to, ze Mystic organizuje ich koncerty w Polsce. Pamietam jak w 2003 roku w czerwcu tuz po koncercie Iron Maiden w spodku jakis koles z MH pisal na lamach mlotka jak to on zauwaza nawiaznaia np, montsegur do klasycznych plyt typu piece of mind. poza tym wogole caly opis tej plyty byl bardzo dobry i ogolnie plyte uwazal za bardzo dobra. A co dzieje sie pozniej, gdy jest juz pewne, ze Iron maiden wystapi na mysticu 2003 w MH pojawia sie recenzja DOD i pan darek pisze ze nie widzi w tej plycie nic dobrego i uwazaze jest zle wykorzystana orkiestra i takie tam pierdoly. Od tamtej pory w MH nie ma zbyt wiele artykulow o IROnach, a juz na pewno nie takich, ktore mowia dobrez o ich nowych dokonaniach. Mysle, ze a\ta recenzja zostala wydrukowana po to zeby pokazac, ze maiden nie sa wcale tak lubiani jak sie niektorym ludziom wydaje i ze ludzie wola inne zepoly.
6.06.2007-Iron Maiden Ostrava,Stadion Bazaly
19.06.2007-Heaven and hell,Warszawa Torwar
Re: Recenzja "DoD" w "Młotku"
Zazdroszczą i tyle. Chociaż mogli się uczepić Early Days, że to nie potrzebne, że kase tylką biją i takie tam.
Zazdrośniki.
Zazdrośniki.
