Strona 3 z 6

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn sie 08, 2005 11:57 am
autor: Kuba
Płyta No Prayer.....napewno nie jest szczytowym osiągnięciem Iron Maiden. Ale powiem wam ze byłem bardzo zdziwiony kiedy posłuchałem bootlegów z tej trasy :o Numery te świetnie wypadały na żywo. Energia, czad...naprawdę super granie:-))Proste , nieskomplikowane...idealne do koncertowego szaleństwa.Dla mnie najlepiej prezentują się utwór tytułowy i Public Enema Number One:-))) Kto nie wierzy to niech chociaz sobie posłucha singli "From Here To Eternity" oraz "Wasting Love" gdzie zamieszczono wykoania live kilku kawalkow z teh płyty wlasnie:-))

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn sie 08, 2005 12:14 pm
autor: michi
Moim zdaniem No Prayer to dobra [jak każda inna Ironów :P ] płyta, tez ma swoje "klasyki" typu Bring Your Daughter..., tak swoją drogą dziwi mnie że wśród najlepszych utwórów nikt nie wymienił tytułowego "No Prayer for the Dying", przecież ten utwór mimo że należy do spokojniejszych, jest kapitalny :solo

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn sie 08, 2005 12:39 pm
autor: Kuba
michi pisze:Moim zdaniem No Prayer to dobra [jak każda inna Ironów :P ] płyta, tez ma swoje "klasyki" typu Bring Your Daughter..., tak swoją drogą dziwi mnie że wśród najlepszych utwórów nikt nie wymienił tytułowego "No Prayer for the Dying", przecież ten utwór mimo że należy do spokojniejszych, jest kapitalny :solo
Patrz wyzej:) Wymienilem ten utwor :beer

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn sie 08, 2005 11:03 pm
autor: Rainmaker.
Kuba pisze:powiem wam ze byłem bardzo zdziwiony kiedy posłuchałem bootlegów z tej trasy :o Numery te świetnie wypadały na żywo. Energia, czad...naprawdę super granie:-))Proste , nieskomplikowane...idealne do koncertowego szaleństwa.Dla mnie najlepiej prezentują się utwór tytułowy i Public Enema Number One:-))) Kto nie wierzy to niech chociaz sobie posłucha singli "From Here To Eternity" oraz "Wasting Love" gdzie zamieszczono wykoania live kilku kawalkow z teh płyty wlasnie:-))

Dokładnie - "Public Enema Number One" i "No Prayer For The Dying" z singla "From Here To Eternity" jest super :solo :wink:

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: wt sie 09, 2005 9:48 am
autor: Scorpien
a mi tam sie podoba The Assasin i genialny utwór dave'a Fates Warning

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: śr sie 10, 2005 3:18 pm
autor: Maedhros
No Prayer to jedna z moich ulubionych. Lubię wszytskie utworki, no może oprócz Mother Russia.

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: wt sie 16, 2005 4:19 pm
autor: Educated Fool
W mojej opinii powody są dwa:
1. W sumie na NPFTD zabraklo jakiegos przeboju ktory pociagnalby sprzedaz plyty ...bo Bring your Daughter nie zaliczam tu,jako ze nie jest to "typowy" Maidenowski utwor
2. Byc moze niektorym fanom brakuje jakze charakterystycznego brzmienia gitary Adriana..

W sumie dla mnie NPFTD jest srednim albumem...Nie jest wybitny, ale na pewno tez nie jest kompletnym gniotem..Sa ciekawe momenty, np.tytulowy, Fates Warning, czy nawet mother Russia...w kazdym razie Maiden na NPFTD troszeczke odeszli od swego dotychczasowego brzmienia

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: wt sie 16, 2005 8:52 pm
autor: Scorpien
no ale w końcu o to im chodziło... takie było założenie i dobrze je zrealizowali.. to nie miała byc kolejna płyta "idealna"

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: śr sie 17, 2005 7:13 pm
autor: BeBe
Educated Fool pisze:W mojej opinii powody są dwa:
1. W sumie na NPFTD zabraklo jakiegos przeboju ktory pociagnalby sprzedaz plyty ...bo Bring your Daughter nie zaliczam tu,jako ze nie jest to "typowy" Maidenowski utwor
2. Byc moze niektorym fanom brakuje jakze charakterystycznego brzmienia gitary Adriana..

W sumie dla mnie NPFTD jest srednim albumem...Nie jest wybitny, ale na pewno tez nie jest kompletnym gniotem..Sa ciekawe momenty, np.tytulowy, Fates Warning, czy nawet mother Russia...w kazdym razie Maiden na NPFTD troszeczke odeszli od swego dotychczasowego brzmienia
A ja uważam,że dobrze zrobili.Denerwują mnie ludzie którzy najpierw uważają, że:"Eee Maiden flaki z olejem. Ciągle grają to samo. Nuda" a jak wkońcu coś zmienią, coś dorzucą lub odrzucą to będą mieszani z błotem (czyt.Metallica)

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: śr sie 17, 2005 10:14 pm
autor: Scorpien
no bardzo dobrze zrobili....płyta jest świetna mimo ze nie była robiona w jakimś mega wyapsionym studiu....pozatym wyśmienity klimat do przyjęcia janicka ponieważ widac ze taki styl bardzo mu odopowiadał....pozatym Dave sie rozruszał i zespół powrócił do korzeni jeżli chodzi o brzmienie...

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn sie 22, 2005 5:26 pm
autor: The unbeliever
To ja też wtrące swoje 3 grosze :D a Co do NPFTD to płyta jets świetna mojim zdaniem :rocx .Takie utwory jak "Holy Smoke" Bring Your Daugther to The Slaugther", "Mother Russia" Runnig Silent Runnig Deep" to śa naprawde super piosenki np w "Holy Smoke" jak ogladałem teledysk to rozbrojiła mnie solwka JANA :beer , ale solówka z BRing Your Daugther...." Wymiata nieziemsko!!!!!!!!! Płyta jets świetnai tyle :rocx



Up The Irons!!!!!!!!!!!!!!!!!

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn sie 22, 2005 6:49 pm
autor: Deleted User 1499
a dlaczego nikt albo prawie nikt nie wspomnial o swietnym runing silent , running deep,tailgunner czy mother rossia swietne numery zreszta jak reszta plyty bardzo surowa i bardzo dobra

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn sie 22, 2005 9:46 pm
autor: Yaaqb
No właśnie, moim zdaniem Run Silent, Run Deep to obok tytułowego i Public Enema najlepsze kawałki na płycie.

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: wt sie 23, 2005 5:37 pm
autor: Nomad
Jak tak bliżej się przyjrzeć ,to sie okaże ,że ta płyta ma większośc utworów świetnych , co do Run Silent Run Deep, zawsze mi sie podobał ,co ciekawe utwór pochodzi z 1986 r. nagrany został pierwotnie na Somewhere in Time, ale Steve stwierdził że nie pasuje do płyty .

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: sob wrz 10, 2005 3:34 pm
autor: Wrath
NPFTD jest świetne bez dwóch zdań :D a szczególnie podoba mi się utwór tytułowy i Holy Smoke. Super !!! :rocx

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: sob wrz 10, 2005 5:23 pm
autor: Nomad
Myśle ,że duża zaletą płyty jest to ,że brzmi bardzo tradycyjnie , rockowo , troche Amerykańsko ,to sprawia ,że w dyskografii Iron Maiden ,czymś sie wyróznia.

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: sob wrz 10, 2005 5:33 pm
autor: Nocny Jastrząb
a ja dalej powtarzam, że NPFTD jest jedną z najlepszych płyt IM. I nikt mnie nie przekona, że jest inaczej :twisted:

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pn wrz 12, 2005 11:03 pm
autor: Artur
Ja tam No Prayera lubie,ale.... najmniej ze wszystkich albumów Ironów.Tylko że jak to już wiele razy zostało powiedziane-Oni w zasadzie nie nagrywają słabych płyt,więc i tej tak nie można nazwać.Jest na pewno co najmniej dobra,zawiera kilka świetnych utworów(Tailgunner,Holy Smoke,tytułowy,Run Silent Run Deep,Hooks In You czy (oczywiście) Bring Your Daughter...),dobre Public Enema Number One oraz 3 trochę słabsze(Fates Warning,The Assassin i Matka Rosja.Takie jest moje zdanie.Spokojnie moge dać 7/10.Co do brzmienia-dla mnie bardziej hardrockowe niż heavy.Co by nie mówić,sąsiadów w dyskografii IM ma doskonałych(tak Fear Of The Dark doskonałą płytą jest!!) :solo

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pt wrz 16, 2005 11:04 pm
autor: syzygy
dzisiaj go słuchałem i nawet bardzo mi się spodobał :) dłuższa przerwa robi swoje :rocx

Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?

: pt wrz 16, 2005 11:12 pm
autor: Dosiek
Hmm...może ta płyta się ludziom nie podoba bo jest to pierwsza płytka bez Smitha, który jednak brzdąkał i komponował w swój charakterystyczny sposób. A Gers w zasadzie nie miał wcześniej doczynienia z takim graniem i musiał się do tego zespołu poprstu wpasować. Na Fear of the Dark już się wpasował, choć szczerze mówiąc na wszystkich płytach bez Smitha czegoś mi brakuje, mimo tego że Gers moim zdaniem jest wioślażem nieco od niego lepszym.