Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Adrian Borgnine
- -#Wrathchild

- Posty: 60
- Rejestracja: czw mar 24, 2005 1:49 pm
- Skąd: Pruszków - stolica ziomów ;)
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Miałbym dylemat gdyby ustawiono w jednym szeregu BNW i 7th, ale cóż... 666 broni się tylko Hallowedem, a 7th Son jest genialny (niemal) od początku do końca, a tytułowy kawałek to moim zdaniem ich największe dzieło i pozostawia w tyle wszystko inne. Głos na 7th Son of a 7th Son.
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Syn wygrywa bezapelacyjnie! Cały jest doskonały! Po BNW to mój ulubiony ich album!
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Siódmy syn w całości jako album, na bestii za to są 2 mega kawałki tj. 22 Acacia Avenue i Hallowed .... Ale ostatecznie wygrywa 7 Syn!
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Bezapelacyjnie 666!!!!!! za wszystko !!! lubie całą płyte łącznie z gangland... perkusja byla owiele fajniejsza za Clive'a...mimo ze na 7th Sonie jest The Evil That Men Do .... to jest i Prophecy CIPWM a pozatym utwory są podobne do siebie na 7th sonie ... no ale jest zabójczy The Evil .. ale 666 zdecydowanie a moze 66??:P
-
Hejvi Mietal Bambo
- -#Invader

- Posty: 153
- Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
- Skąd: ze złej energii z dupy...
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
7th Son... lepsze. 
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
oczywiscie 7th bo jest to moja ulubiona plytka maidenow 
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
wybralem Siodmego
bo jak juz zostalo powiedziane nie ma na nim zadnego slabego numeru ale nie moge powiedziec ze jest to najlepsza plyta poniewaz nie ma tutaj zadnego utworu ktory by sie jakos szczegolnie wybijal i byl taka perelka jak np Hallowed... jedyna rzecz ktora tutaj sie wybija to tekst The Evil That Man Do
w tym wypadku wiem co mam wybrac ale jak bym mial sie zastanawiac nad caloscia to nie wybralbym zadnej
bo jak juz zostalo powiedziane nie ma na nim zadnego slabego numeru ale nie moge powiedziec ze jest to najlepsza plyta poniewaz nie ma tutaj zadnego utworu ktory by sie jakos szczegolnie wybijal i byl taka perelka jak np Hallowed... jedyna rzecz ktora tutaj sie wybija to tekst The Evil That Man Do
w tym wypadku wiem co mam wybrac ale jak bym mial sie zastanawiac nad caloscia to nie wybralbym zadnej
- APPARITION
- -#Prisoner

- Posty: 121
- Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:19 pm
- Skąd: Paschendale
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
proste że Seventh Son i nie ma mocnych 
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Seventh Son chociaż sama nie wiem,przeważył tylko fakt, że Bruce jest na Siódmym w swojej życiowej formie i produkcja jest chyba najlepsza, ale tak naprawdę to jest dla mnie niemożliwe wskazać ten jeden ulubiony album. Grupami to może jeszcze,ale tak to impossible
:beer
:beer
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Hmmmm..........
Niby wszyscy(no dobra, prawie wszyscy) głosują na "7th Son...", bo "Number..." to tylko "Hallowed..." i nic więcej(bez komentarza to pozostawię...), że niby "Invaders" i "Gangland" słabe(zależy jak dla kogo
), że już nieświeży....
W sumie ja również nieco wyżej(dosłownie o jotę
) stawiam "7th Son Of A Seventh Son", ponieważ jest bardzo spójny, świetnie brzmi, jest dojrzały, wyważony, no i po prostu doskonały, przynajmniej jak dla mnie, bo słucham go od początku do końca, bez poczucia jakiegoś niepotrzebnego numeru czy fragmentu. "Can I Play ith Madness" był przez długi czas moim ulubionym utworem z tej płyty, więc nie mogę powiedziec , że jest słaby, średni czy chociaż dobry - po prostu świetny singlowy numer.
Ale teraz kilka słów w obronie "The Number Of The Beast". Po pierwsze, dla mnie ten album jest rewelacyjny, nie wyrzuciłbym z niego żadnego kawałka, dosłownie żadnego, ani "Invaders", ani "Gangland", który co prawda jest najsłabszy, ale jakoś nigdy na niego nie narzekałem. Po drugie - nie rozumiem, jak można mówić, że tej płyty broni tylko "Hallowed Be Thy Name" - krzywdzi to ewidentnie takie utwory, jak tytułowy, "The Prisoner", "22 Acacia Avenue" czy "Children Of The Damned"... Rozumiem, że niektórym ten album niejako się przejadł, ze względu na to, że praktycznie w każdej setliście są "żelazne" 3 klasyki("TNOTB", "RTTH" i "HBTN"), ale nie można przez to pomniejszać wartości płyty...
Dla mnie obydwa albumy to Arcydzieła, których uwielbiam słuchać od początku do końca, bez wątpienia jedne z największych osiągnieć Iron Maiden.
Niby wszyscy(no dobra, prawie wszyscy) głosują na "7th Son...", bo "Number..." to tylko "Hallowed..." i nic więcej(bez komentarza to pozostawię...), że niby "Invaders" i "Gangland" słabe(zależy jak dla kogo
W sumie ja również nieco wyżej(dosłownie o jotę
Ale teraz kilka słów w obronie "The Number Of The Beast". Po pierwsze, dla mnie ten album jest rewelacyjny, nie wyrzuciłbym z niego żadnego kawałka, dosłownie żadnego, ani "Invaders", ani "Gangland", który co prawda jest najsłabszy, ale jakoś nigdy na niego nie narzekałem. Po drugie - nie rozumiem, jak można mówić, że tej płyty broni tylko "Hallowed Be Thy Name" - krzywdzi to ewidentnie takie utwory, jak tytułowy, "The Prisoner", "22 Acacia Avenue" czy "Children Of The Damned"... Rozumiem, że niektórym ten album niejako się przejadł, ze względu na to, że praktycznie w każdej setliście są "żelazne" 3 klasyki("TNOTB", "RTTH" i "HBTN"), ale nie można przez to pomniejszać wartości płyty...
Dla mnie obydwa albumy to Arcydzieła, których uwielbiam słuchać od początku do końca, bez wątpienia jedne z największych osiągnieć Iron Maiden.
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
7th Son za klimat, który łatwo wyczuć. W szczególności za Infinite Dreams i tytułowy to naprawde piekne nagrania, które słucham prawie codziennie. Oczywiście w żadnym wypadku nie powiem złego słowa na TNOTB za takie klasyki jak HBTN , RTTH , TNOTB. Pokierowałem się częstotliwościa zapuszczania 7th sona w moim odtwarzaczu. ;]
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Nie wiem na czym polega fenomen 666. Jak dla mnie to słaba płyta (wiem, wiem -zaraz posypią się bluzgi w moją stronę
), juz bardziej wolę nawet No Prayer For The Dying i Killers. O ile koncertowo utwory z tej płyty prezentują się znakomicie, to ich studyjnych wersji nie mogę słuchać. No może poza Children Of The Damned
. Co innego Siódmy Syn - najbardziej epickie dzieło Maiden. Ze dwa lata temu mój kumpel powiedział o pewnej płycie
Tak więc głos na Seventh Son Of A Seventh Son :rocx
Te słowa doskonale opisują Seventh Sona. Cały CD jest genialny, począwszy od pierwszego Moonchild aż do ostatnigo Only The Good Die Young (oczywiście mam na tej płycie własnego ulubienca a mianowicie The Evil That Men Do:)).Dobra płyta to taka, przy słuchaniu której nie ma potrzeby zmieniania utworów
Tak więc głos na Seventh Son Of A Seventh Son :rocx
-
Deleted User 2259
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
SSOASS Cały Zespół w życiowej formie,obydwie plyty są świetne ale zwycięża Synuś
-
Pogromca Debilnych Blogów
- -#Wrathchild

- Posty: 77
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 5:12 pm
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
666 jest duzo lepszym albumem. w ogóle 7Soa7S do mnie nie przemawia tak bardzo jak inne albumy. Jest to płyta równa, ale dla mnie nie rewelacyjna. Number of the Beast ma tylko jeden słabszy kawałek (Gangland), ale reszta jak tak dobra, że zapełnia po nim lukę (z Hallowed Be Thy Name, The Prisoner i Total eclipse na czele). Głos oczywiście na TNOTB
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
wybieram 666 Numer....
za spójność utworów i' koncertowość'
Pozdrawiam :solo
Pozdrawiam :solo
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Bezapelacyjnie 7th. Fenomen tej płyty się chyba objawia w tym, że był to album zamykający Złotą Erę, Grupka dzieciaków jakimi jeszcze niegdyś byli nagrywając numbera bardzo dojrzała przez te wszystkie lata grając niemal na całym świecie. Chłopaki zebrali masę doświadczenia, dojrzeli i stworzyli coś niebywale ambitnego (bez urazy dla innych albumów one też były ambitne ale w innym tego słowa znaczeniu
), muzyka charakterystyczna dla ich stylu, mimo tej samej melodii zaczęła jechać innymi torami, dzięki czemu album się wyróżnia na tle innych. Sukces tego albumu podkreśla także to że jest to jedyny koncept album w całej dyskografii. A same utwory początkowo mogą sprawić wrażenie typowych „maidenowców”, kawałki z jajcem w melodii i tekście (Can IPlay With Madness i The Evil That Man Do) oraz utwory i bardziej poważne, a w przypadku tego albumu bardziej refleksyjne (7th Son Of A 7th Son i Only The Good DiE Young) i przy dokładniejszym wsłuchaniu się w nie wprowadzają w specyficzny klimacik W niektórych momentach aż ciarki przechodzą po plecach 
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
666 The Number Of The Beast... so it shall be written, so it shall be done 
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
Siodmy syn! ten album jest po prostu najlepszym wydawnictwem Dziewicy! Wszystkie utwory na nim są nieprzecietne, kazdy moglby byc na wiecznej setliscie!
Re: Pojedynek Gigantów Liczba Bestii vs. Siódmy Syn
spójrzcie na moją sygnaturkę a się dowiecie :solo


