Re: Def Leppard
: sob lut 06, 2016 1:21 pm
Żaden zespół nie zmarnował tak swojego potencjału. Pierwsze dwie płyty to jedna z najbardziej ekscytujących odmian NWOBHM. Wspaniałe heavy-metalowe granie bardzo pod Thin Lizzy. Czuć, że to ekipa Lynotta była dla ekipy Elliota wielką inspiracją. Tasowanie gitar przez Petera Willisa i Steve'a Clarka to jest poziom Iron Maiden! Wspaniałych utworów takich jak Wasted, Rock Brigade, Answer to the Master, Let it Go, Another Hit and Run czy On Through the NIght można słuchać bez końca.
I co dalej? w zasadzie nigdy nie zmusiłem się jeszcze do Pyromanii, która ponoć jest pomostem między NWOBHM a późniejszą komercją .Jest jeszcze cukierkowa Hysteria, ale to najlepsza droga by sobie ten zespół obrzydzić.
Nie znam nowych płyt, ale ponoć poszli w czysto popowe rejony.
Jednak za dwie pierwsze płyty ogromne uznanie.
I co dalej? w zasadzie nigdy nie zmusiłem się jeszcze do Pyromanii, która ponoć jest pomostem między NWOBHM a późniejszą komercją .Jest jeszcze cukierkowa Hysteria, ale to najlepsza droga by sobie ten zespół obrzydzić.
Nie znam nowych płyt, ale ponoć poszli w czysto popowe rejony.
Jednak za dwie pierwsze płyty ogromne uznanie.