Strona 3 z 3

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 4:41 pm
autor: Copycat
No Eve no... widocznie tylko on zdaje sobie sprawę, że "the truth is out there"...

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 4:44 pm
autor: iEvE
Copy: Obrazek :]
Ale ja sobie zdaję sprawę, że "Deny evertyhing" no i "trust to no one" :]

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 4:47 pm
autor: obserwator
EvE pisze:qba coś pisał żebyśmy se butlegów posluchali
bootleg z tego koncertu nie jest tak dobry jakościowo jak oficjalny CD-jest przytłumiony taki, możliwe że są jakieś "niedociągnięcia" na bootlegu, ale w studiu robiąc mastering już zadbano o to aby to "doszlifować", ale nie że cały występ został nagrany w studiu, są pewnie jakieś nakładki, ale nie ma co przesadzać...

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 5:18 pm
autor: Copycat
EvE pisze:Copy: Obrazek :]
Ale ja sobie zdaję sprawę, że "Deny evertyhing" no i "trust to no one" :]
Hihihi. Cholera, nie pamiętam więcej cytatów...

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 6:29 pm
autor: Qba666
Nie mowie ze nie pochodza z tych wystepow. Posluchaj The Evil that man do z bootlegu i z plyty to bedziesz wiedzial o co mi chodzi.

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 6:42 pm
autor: obserwator
nie ma w tej chwili tego boota, ale mam boota z dortmundu tego co oficjalnie jako death on the road wyszedł no i wszystko jest git, tyle że jakość jest gorsza, nie wszystkie końcowki tekstów dobrze może też słychać, ale ludzie w studiu robią to tak żeby to brzmiało profesjonalnie i nie wypuszczą na rynek nie odpowiednio zmixowanego i nie poddanego masteringowi materiału

p.s. wrzuć na rapidsheara ten "evil that men do" to sobie porównam...

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 7:25 pm
autor: Mirdaroh
Tak samo przecież Metallica mixuje koncerty aby je potem sprzedawać ludziom...

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 7:46 pm
autor: obserwator
Mirdaroh pisze:Tak samo przecież Metallica mixuje koncerty aby je potem sprzedawać ludziom...
no proste, że tak

materiał słyszany na żywo, albo z bootlegu zawsze będzie brzmiał inaczej niż profesjonalnie zmixowany i zmasteringowany materiał, który trafia do sklepów-chodzi o to aby brzmiał jak najlepiej a nie tak żeby było słychać wszystkie niedoskonałości

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 9:27 pm
autor: iEvE
Copycat pisze:Hihihi. Cholera, nie pamiętam więcej cytatów...
Jeszcze jest taki po indiańsku (Z tych co już doszłam), ale nie zacytuję, niestety :).
obserwator pisze:nie ma w tej chwili tego boota, ale mam boota z dortmundu tego co oficjalnie jako death on the road wyszedł no i wszystko jest git, tyle że jakość jest gorsza, nie wszystkie końcowki tekstów dobrze może też słychać, ale ludzie w studiu robią to tak żeby to brzmiało profesjonalnie i nie wypuszczą na rynek nie odpowiednio zmixowanego i nie poddanego masteringowi materiału
bo moze wg kuby lepiej butlegi wypuszczać, bo po co się męczyć, żeby to brzmiało tak, żeby skopało wiadomo co. Szumy jakieś i te sprawy.
no ale co zrobić.

Re: Macie pojcie co to?

: sob cze 24, 2006 9:27 pm
autor: Qba666
Ja mam bootleg z rio

Re: Macie pojcie co to?

: ndz cze 25, 2006 12:45 am
autor: Deleted User 804
Qba666 pisze:Ja mam bootleg z rio
też mam a co fajniejsze przez przypadek do mnie trafił jako część dyskografii. Pamiętam jak zrzuciłem sobie na mp3 zanim przesłuchałem a później się dziwiłem co jest grane bo przecież to jakoś innaczej powinno brzmieć :lol: