Strona 3 z 5
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: ndz wrz 03, 2006 11:04 am
autor: Borys1978
Jurneyman - jednak mnie poruszył
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: wt wrz 05, 2006 11:27 am
autor: Nomad
A niech będzie Phantom...ale tylko jak śpiewa go Paul Di'Anno.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 12:10 pm
autor: Artur
"Seventh Son Of A Seventh Son" albo "The Nomad". Ewentualnie jeszcze "Alexander The Great". Najlepsze. Wybieram....Nomada.
A w ankicie brakuje mi, poza "To Tame A Land" i "The Thin Line Between Love And Hate", jeszcze "Mother Russia" - też epik
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 12:12 pm
autor: Nomad
A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 12:14 pm
autor: paniron
Nomad pisze:A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.
he he już o tym pisałem
Chyba najbardziej epicki a jednak nie

Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 12:15 pm
autor: syzygy
I jeszcze Journeymen to nie epicki kawałek, tylko ballada

A brak Rime, Thin Line, To Tame A Land jest niewybaczalny :closed
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 12:15 pm
autor: Nomad
Rime to utwór który docenili nawet ludzie nienawidzący heavy-metalu....
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 12:44 pm
autor: Artur
Nomad pisze:A Rime of the Ancient Mariner ci nue brakuje...proponuje nową ankiete.

Usp, faktycznie

Jego tam również bardzo brakuje.
Choć uważam, że nie jest to najbardziej epicki utwór Maiden, jak dla mnie w takich utworach jak "ATG" czy "SSOASS" jest więcej takiego podniosłego klimatu.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 12:46 pm
autor: Nomad
Wg.mnie najbardziej epicki jest Phantom....ale Rime jest moim ulubionym.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 8:18 pm
autor: Dani Filth
Hallowed Be Thy Name i
The Legacy
HBTN to geniusz. Esencja Iron Maiden. Jeden z największych dokonań Dziewicy.
The Legacy - Najlepszy utwór na AMOLAD. Epicki, ciężki i na swój sposób (tu będzie bomba) romantyczny.

Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 8:19 pm
autor: Szajba
Dani Filth pisze:HBTN to geniusz. Esencja Iron Maiden. Jeden z największych dokonań Dziewicy.
amen :rocx
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr wrz 06, 2006 8:35 pm
autor: mimski
Hallowed, choć wybór ciężki był. Wachałem się między Sign i Clansman i jednym utworem, którego tu z niewiadomych przyczyn nie umieszczono, a zdecydowanie być powinien, czyli Rime Of The Ancient Mariner.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: czw wrz 07, 2006 12:11 pm
autor: Artur
syzygy pisze:I jeszcze Journeymen to nie epicki kawałek, tylko ballada
A właśnie, bo mi wyleciało - te 2 określenia się nie wykluczają

Epickie ballady jak najbardziej mogą być. Dla mnie czymś takim jest np. "Blood Brothers" właśnie.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: sob lis 25, 2006 12:11 am
autor: kaśQ
Bardzo lubię ponad połowę tych kawałków i ciężko się zdecydować na jakiś jeden

Zaznaczylam Journeyman, bo słowa są bardzo życiowe i nierzadko podnoszą na duchu

, choć swoją drogą ja też bym podpasowała ten kawałek bardziej pod jakiś gatunek ballad, podobnie jak już napisał to ktoś wyżej.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: czw lis 28, 2019 4:36 pm
autor: Deleted User 7842
Z wyżej wymienionych moim personalnym faworytem jest Phantom. Głównie za intro.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: pn gru 02, 2019 3:03 pm
autor: Deleted User 7649
Rime Of The Ancient Mariner. Tyle w temacie.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: wt gru 10, 2019 6:56 pm
autor: Neon
Phantom of the Opera
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr sty 15, 2020 5:55 pm
autor: lochinvar
Neo44 pisze: ↑wt gru 10, 2019 6:56 pm
Phantom of the Opera
No właśnie, tylko co to jest ta epickość? Chyba nie długość utworu? Phantom Of The Opera jest czadowy. Epickości tam nie dostrzegłem.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr sty 15, 2020 6:59 pm
autor: Deleted User 7842
lochinvar pisze: ↑śr sty 15, 2020 5:55 pm
Neo44 pisze: ↑wt gru 10, 2019 6:56 pm
Phantom of the Opera
No właśnie, tylko co to jest ta epickość? Chyba nie długość utworu? Phantom Of The Opera jest czadowy. Epickości tam nie dostrzegłem.
No nie wiem, jak dla mnie intro i środkowa część utworu to jedne z najbardziej epickich momentów w historii muzyki IM. Ale ilu ludzi, tyle gustów, więc nie będę nikogo przekonywał na siłę do swoich racji.
Re: Ulubiony "epicki" utwór
: śr sty 15, 2020 7:18 pm
autor: lochinvar
Ja bym to bardziej nazwał utworem wielowątkowym. Epicki to mi się kojarzy z takim podniosłym, zamaszczystym, wolnym, prawie pogrzebowym, etc.