Na pewno nadaje się DW i Pilgrim, one są najbardziej mejdenowe z płyty i zapewne będą na koncertach. Co do reszty to IMO wielka niewiadoma, jak wypadną w wersji live. Ciekaw jestem szczególnie czy panowie podejmą się utworów wybitnie studyjnych, jak np Brighter czy Benjamin. Myślę, że jest spora szansa na Legacy, skoro na trasie DOD grali Journeymana. Najbardziej chciałbym usłyszeć The Longest Day, choć to chyba mało prawdopodobne.
Sashh pisze: utworów wybitnie studyjnych, jak np Brighter
Nie zgodze się z Tobą w tej kwestii Przecież refren jest idealny właśnie na koncerty! Bruce śpiewa "Out Of The Darknes" a my "Brighter Than A Ahousand Sun". Już sobie to wyobrażam... :rocx
Sashh pisze:Najbardziej chciałbym usłyszeć The Longest Day, choć to chyba mało prawdopodobne.
Kratos pisze:Nie zgodze się z Tobą w tej kwestii Przecież refren jest idealny właśnie na koncerty! Bruce śpiewa "Out Of The Darknes" a my "Brighter Than A Ahousand Sun". Już sobie to wyobrażam... :rocx
Owszem, refren jest prosty (prostacki nawet), ale utwór jest jednak całościowo bardzo złożony i ciekaw jestem czy podołają.
Kratos pisze:Idę o zakład, że bankowo to zagrają :evil: :twisted:
Pewnie tak, ale jeśli scenografia i intro mają być kopią paschendale, to dziękuję za taką powtórkę z rozryki.
jesli nie zagraja wszystkiego to wg mnie 100% to DW, Brighter, Beniek, For the....,Pilgrim, Longest Day czyli 6 nowych utworow jak to zazwyczaj bylo + jesli by jakos to wymyslili to Legacy na bisa
zdecydowanie TROBB. idealny na koncert. i nie chcę całego AMOLADA na żywo. płyta cudna, ale przydałoby się pare innych "wykopalisk" w stylu Afraid to Shoot .. (zresztą gdzieś już o tym pisałem
Najlepiej IMO by było gdyby nie grali całego albumu na żywo. Nie wiem, jakoś tak mi to średnio pasuje. Nie byłoby potem na co narzekać ,że czegoś nie zgrali
WICKER MAN pisze:najtrudniej byłoby zaaranżować The Legacy
Pewnie tak, ale bardzo podobny byl ostatnio na trasie Journeyman, wiec na pewno przed bisami The Legacy uslyszymy. Nie wyobrazam sobie trasy bez For The Greater Good Of God.
- DW (w końcu opener)
- These Colours Don't Run (refren do wyuczenia)
- The Pilgrim (jak najbardziej)
- For The Greater Good Of God (długa, ale da rade)
Kawałki, które chciałbym usłyszeć live:
- The Pilgrim
- Out of The Shadows (dynamika siądzie, ale co tam)
- The Legacy (Intro i Outro tego utworu mogło by odpowiednio otwierać i zamykać występ)
Different World
These Colours Don't Run (fajny refren, tempo utworu w części instrumentalnej i oczywiści ooooooooo)
Brighter Than a Thousand Suns (będzie młyn poczas ciężkich riffów, a zwłaszcza galopady)
The Pilgrim
The Longest Day (fajny refren)
Out Of The Shadows (refren do śpiewania przez publikę)
Benek (singiel-musi być, łatwy do wyśpiewania)
For The Greater Good Of God (potęga - nie wyobrażam sobie koncertu bez niego)
Lord Of Light (fajny refren, jednak nie wiem czy cały wyjdzie dobrze)
The Legacy (świetny kawałek, ale mogą mieć problem z zagraniem go).
Generalnie nie widzę powodów, aby pierwsze osiem kawałków nie mogło być zagrane. Jeśli chodzi o 2 ostanie, to też mogliby je zagrać, ale mogą one wyjść dużo słabiej live. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Z The Legacy też nie będzie problemu...
Dżyzys... Piszecie o Maiden jak o 1 płytowym zespole z Polski...
Z tym im wyjdzie, z tym nie...
Przestańcie bo ma dosyć takiego gadania
Z Legacy łatwo nie będzie, ale wystarczy, że jakiś technik zagra te przesterowane klawisze, Janick zajmie się akustykiem , a H i Dave wejdą z elektrycznymi tak, by dać wszystkim czas na ustawienie się Może jakieś ekstra solo wstawią koło 3 minuty, żeby dać czas na odłożenie "pudła" i zabranie się za elektryka