Strona 3 z 3
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: pn sty 08, 2007 11:43 pm
autor: bluzgacz
Zdecydowanie AMOLAD ;] możecie się na mnie powyżywać za to ale jakoś przetrzymam ;]

:B
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: wt sty 09, 2007 11:20 am
autor: jArO
Moim zdaniem BNW i AMOLAD są wokalnie bardzo dobre ale stawiam na AMOLAD ponieważ Bruce udowodnił że nadal nie ma dla niego rzeczy niemożliwych do zaśpiewania

:rocx Up The Irons
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: wt sty 09, 2007 2:57 pm
autor: ironek_48
BNW oczywiście jest najlepsze wokalnie z wyżej wymienionych...

Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: ndz lut 04, 2007 5:40 pm
autor: TheXFactor
Najlepiej poradził sobie na Tyranny of souls
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: ndz lut 04, 2007 6:28 pm
autor: syzygy
Na Tyranny Of Souls Bruce mi się najbardziej podoba.
BNW świetnie zaśpiewane, ale Rock In Rio udowodniło, że można było lepiej.
DoD już gorzej, AMoLaD lekka żenada.
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: ndz lut 04, 2007 9:34 pm
autor: Lucy Phere
BNW rules :rocx
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: ndz lut 04, 2007 10:29 pm
autor: Zygmunt
Tyranny of Souls. Generalnie wokalnie Bruce jest lepszy na swoich solowych płytach. Nie wynika to z faktu, że w maiden się już nie przykłada, tylko chyba z tego, że utwory solowego Bruca są idealnie dopasowane do jego głosu. W Maiden musi czasami śpiewać jakby wbrew swojej naturze czy możliwościom, bo nie ma tam decydującego głosu. Myślę, że na następnym albumie, jeśli ma on być wokalnie dobry, Maiden będzie musiało się dostosować z utworami do obecnej (przyszłej) barwy głosu i możliwości, bo inaczej może to wyjść już nie ciekawie. Osobiście uważam, że nadal sobie nieźle poradził na AMOLAD czy DOD, ale czuć, że jego solowe utwory idealnie pasują do barwy i tonacji jego głosu.
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: ndz lut 04, 2007 10:46 pm
autor: Dziku
Tyranny of Souls. Generalnie wokalnie Bruce jest lepszy na swoich solowych płytach. Nie wynika to z faktu, że w maiden się już nie przykłada, tylko chyba z tego, że utwory solowego Bruca są idealnie dopasowane do jego głosu. W Maiden musi czasami śpiewać jakby wbrew swojej naturze czy możliwościom, bo nie ma tam decydującego głosu. Myślę, że na następnym albumie, jeśli ma on być wokalnie dobry, Maiden będzie musiało się dostosować z utworami do obecnej (przyszłej) barwy głosu i możliwości, bo inaczej może to wyjść już nie ciekawie. Osobiście uważam, że nadal sobie nieźle poradził na AMOLAD czy DOD, ale czuć, że jego solowe utwory idealnie pasują do barwy i tonacji jego głosu.
nie pierwszy i mysle ze nie ostatni raz przyznaje Ci racje :beer
Re: Najlepiej zaspiewana płyta przez Bruce'a (lata 2000-2006)
: pn mar 05, 2007 3:26 pm
autor: Iron_Mike
Zdecydowanie BNW. Brucepokazał wszystkiem że po powrocie potrafi jeszcze wyć
