O_ovyrus pisze:wokal i forma Dave'a
Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Nie zgadzasz się ze mną
Moim zdaniem Bruce już był na innych płytach w lepszej formie a Dave nagrał Benka i chwała mu za to ale sola grał kiepskie. Takie moje zdanie. A co Ty sądzisz szczególnie o solach Murraya??
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Ale mi chodzi o słowo "wokal"vyrus pisze:Nie zgadzasz się ze mnąMoim zdaniem Bruce już był na innych płytach w lepszej formie a Dave nagrał Benka i chwała mu za to ale sola grał kiepskie. Takie moje zdanie. A co Ty sądzisz szczególnie o solach Murraya??
Edit: czekaj, czekaj. To ja Ciebie źle zrozumiałem. Myślałem że i wokal i forma, że te obydwa słowa tyczą się Dave`a. Teraz już wiem o co Ci chodziło. Wokal w sensie Bruce, a forma Dave`a.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Jeśli chodzi o wokal Bruce'a to na początku nie miałam zastrzeżeń a teraz mi troszkę tak wyje i drażni ucho, a wczoraj No More Lies słuchałam i był jednak lepszy także trochę ten wokal zaniża ocenę imo...
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Mam to samo al tylko w niektórych momentach niektórych kawałków. Idealnie zaśpiewany jest tylko Beniek. Może Bruss powininien śpiewać już tylko w niskich rejestrach.Maidenka pisze:teraz mi troszkę tak wyje i drażni ucho
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Nieee, wokal na amolad jest spoko. O wiele swobodniej mi sie go slucha niz DoD. Jest poza tym wiecej partii "operowych"
Ale jest nieco slabiej oczywiscie porownujac do BNW czy ToS.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Dużo lepiej jest na AMOLAD niż DOD...na tym drugim niekiedy chcę zmienić płytę, ale trzymam się nieźle
Jak komuś się Bruce na AMOLAD nie podoba to niech sobie DOTR włączy i się przekona, kiedy naprawdę jest kiepsko 
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
No nie mówię, że wszędzie jest zły oczywiście, ale trochę mnie tak znudził jak słuchałam These Colours don't run.
jeszcze nie mam zastrzeżen do Lorda, Legacy i coś tam jeszcze można wybrać.vyrus pisze:Idealnie zaśpiewany jest tylko Beniek
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Legacy to rzeczywiście kawałek gdzie Bruce wyje ale wyje tak jak powinien
Jeśli chodzi o Lorda to się zgadzam.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Refren w DW rzadzi 
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
mi się też refren bardzo podoba 
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
do AMOLAD nie ciagnie mnie tak samo jak do wszystkich innych albumow maiden.. po rpsostu juz nie ta fascynacja zespolem.. ale od czasu do czasu wlaczam sobie jakis album i caly czas uwazam ze jest to kawal dobrego grania i moj muzyczny nr1. a co do samego AMOLAD to uwazam to za porzadny krazek.. bardzo rowna udana plyta.. ciezko mi tu wybrac zdecydowanego faworyta.. tylko dickinsonowy utwor odstaje od reszty..
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Ja przeżywam dokładnie to samo terazSim0n pisze:po rpsostu juz nie ta fascynacja zespolem.. ale od czasu do czasu wlaczam sobie jakis album i caly czas uwazam ze jest to kawal dobrego grania i moj muzyczny nr1.
A co do refrenu w DW to ja też nic nie mam raczej do niego
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
These Colours Don't Run>>>The Longest Day>>>Reincarnation Of Benjamin Breeg>>>>For The Greater Good Of God>>Lord Of Light>>>>>>Brighter Than A Thousand Suns>>>>>>Different World>>>>The Pilgrim>>>>>>>>>>>Out Of The Shadows>>>>>>>>>>>>>>>The Legacy - tak to u mnie stoi
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
8-jak dla mnie nadal jest to bardzo dobry album, imo najlepszy od powrotu bruce' a i adriana, trzyma wysoki poziom
mtszły
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
5 - nie ciągnie mnie do tego albumu, ale jak już postanawiam posłuchać to okazuje się dosyć przyjemny. piosenki moglbyby byc krótsze, wtedy ocena bylaby pewnie wyzsza. taka sobie płyta, jak na Ironów to słabo.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Chwilę po kupieniu płyta mi się nie podobała, po jakimś tygodniu, czy dwóch zacząłem odkrywać w niej coraz więcej dobrego, ale teraz znowu zdanie mam raczej nieprzychylne. I właściwie nie słucham. Daje 4.
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
To Ja mam tak samoChwilę po kupieniu płyta mi się nie podobała, po jakimś tygodniu, czy dwóch zacząłem odkrywać w niej coraz więcej dobrego, ale teraz znowu zdanie mam raczej nieprzychylne. I właściwie nie słucham. Daje 4.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1470
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
Ja daje 9/10 
BNW to to nie jest ale i tak jest świetna
BNW to to nie jest ale i tak jest świetna
Re: Jak z perspektywy czasu oceniasz A Matter Of Life And Death?
trójczyna. zawiodłem się, qpa.

