Strona 3 z 9

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:04 am
autor: likipiki
przyznam szczerze, że do tej kolaboracji w wersji studyjnej podchodzę z pewną obawą, ale też z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wypadków.

ale też nie obraziłbym się gdyby fennesz nagrał kontynuację Endless Summer, a Mike zrobił coś z tym:
http://www.youtube.com/watch?v=XZf7KgSn ... ed&search=

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:05 am
autor: sobota
syzygy pisze:Dużo tam Pattona chociaż? Bo niby 4 wokale na tej płycie są.
co jak co, ale skoro marudziłeś że na Anonymous było za dużo udziwnień, to Zorn Tobie się na pewno nie spodoba :wink:
syzygy pisze:czemu nie ma jej w Twoim rankingu nowości?:>
bo inne płyty były lepsze :P
likipiki pisze:przyznam szczerze, że do tej kolaboracji w wersji studyjnej podchodzę z pewną obawą, ale też z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wypadków.
dwóch takich gości nie może dać ciała :)

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:11 am
autor: syzygy
sobota pisze:co jak co, ale skoro marudziłeś że na Anonymous było za dużo udziwnień, to Zorn Tobie się na pewno nie spodoba
Marudziłem, ale już nie marudzę i najnowszego Tomahawka bardzo lubię. Bardzo, bardzo, bardzo. Ostatnio się to potwierdziło, gdy go sobie odświeżałem.

Zresztą już dawno przestałem marudzić, nie było Cię, to nie wiesz :P Marudziłem na początku, bo spodziewalem się czegoś bardziej w stylu dwóch pierwszych hawków.

sobota pisze:bo inne płyty były lepsze
sobota pisze:jak dla mnie niebotyczna rzecz.
to ja już nie wiem, jak te inne opiszesz.

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:16 am
autor: sobota
syzygy pisze:
sobota pisze:co jak co, ale skoro marudziłeś że na Anonymous było za dużo udziwnień, to Zorn Tobie się na pewno nie spodoba
Marudziłem, ale już nie marudzę i najnowszego Tomahawka bardzo lubię. Bardzo, bardzo, bardzo. Ostatnio się to potwierdziło, gdy go sobie odświeżałem.
No to próbuj Zorna, próbuj, ale pamiętaj że ostrzegałem. :razz:
syzygy pisze:
sobota pisze:bo inne płyty były lepsze
sobota pisze:jak dla mnie niebotyczna rzecz.
to ja już nie wiem, jak te inne opiszesz.
No niebotyczna w tym sensie, że wokale Mike'a tam to rzecz niesamowita, ale płyta jako całość raczej w kategorii ciekawostek słuchanych raz na pół roku. :) Ale warta poznania, niewątpliwie.

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:17 am
autor: likipiki
Syzygy, jednym słowem, jeśli przeszedłeś test na Maldororze, to nic Cię nie wystraszy ;)

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:21 am
autor: syzygy
nie słuchałem tego, co to w ogóle jest, pierwsze słyszę... ;]

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:23 am
autor: sobota
syzygy pisze:nie słuchałem tego, co to w ogóle jest, pierwsze słyszę... ;]
Prawidłowa reakcja na hasło Maldoror :lol:

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:25 am
autor: likipiki
a to taki album, który udowadnia, że hałas i antymuzyka mogą być naprawdę fascynujące. niszczy mózg i wgniata w fotel ;) coś jak ambient tylko w drugą stronę :lol:

jak to kiedyś prezczytałem:
Merzbow przetyka zlew, a Patton do niego rzyga

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:29 am
autor: sobota
Syzyg, wierz mi - maldoror zryje Ci mózg do końca życia. :lol:

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 12:30 am
autor: syzygy
taki kompletny odlot, to nie dla mnie :D Ja już fantomasa nie trawię za bardzo, chociaż w sumie szybko się zniechęciłem i słyszałem tylko jedną płytę... Muszę kiedyś znowu spróbować.

a tym maldororem, to chyba mnie już kiedyś Sleja straszył :>

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 10:10 am
autor: slayer
Maldoror to rewelacja , te 'milosne ballady rury od odkurzacza' ;)

Co do wspolpracy z Fenneszem, to musze przyznac, ze tego goscia solowej kariery to nie czaje. Slyszalem ze dwie plytki i jakos nie bardzo, choc kolaboracja juz ciekawsza.
Swoja droga tez wolalbym zeby Mike zrobil cos dalej z tym http://www.youtube.com/watch?v=XZf7KgSn ... ed&search= ;]

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 10:36 am
autor: syzygy
slayer pisze:Swoja droga tez wolalbym zeby Mike zrobil cos dalej z tym http://www.youtube.com/wa...related&search= ;]
o, super.

..to ja też chcę :j

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:03 am
autor: she-wolf
sobota pisze:A tu jeszcze parę absolutnie niesamowitych urywków z kolaboracji z Fenneszem:
http://www.youtube.com/watch?v=W-B9kdsghFI
http://www.youtube.com/watch?v=xZbPrNenYUc
http://www.youtube.com/watch?v=d3aPtsY5CwA
ale gówno :D toż to nie ma sĘsu :]

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:06 am
autor: slayer
Bo Fennesz jest kiepski ;)

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:07 am
autor: sobota
Norka pisze:toż to nie ma sĘsu :]
zasadniczo to chyba o to chodzi, żeby nie miało to sensu :D

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:10 am
autor: she-wolf
ja wiele mogę znieść. ale jak muzyka w ogóle nie trzyma się kupy, składa się z niepowiązanych (dla mnie) dzwięków a "wokal" jest szczekaniem to ja dziękuję :]

mi tam patton najbardziej odpowiada w wydaniu peeping toma, faith no more, lovage i pewnej części californi. inaczej mnie męczy bardzo.

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:11 am
autor: slayer
Super jakby Peeping Tom'a pociagnal dalej

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:14 am
autor: she-wolf
no bosko by było. bardzo na koncert bym chciała. na PT to by się matek nawet skusił :] a to już prawie cud ;)

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:15 am
autor: syzygy
Norka pisze:pewnej części californi.
california jest wspaniała od początku do końca :j A inne płytki Mr Bungle mi nie podchodzą.

Zapomniałaś o Tomahawku, czy specjalnie nie wymieniłaś?:>
slayer pisze:Super jakby Peeping Tom'a pociagnal dalej
no musi!
A zresztą, nie ważne jak to się będzie nazywać, ale ja chcę, żeby Patton wydał płytę hip-hopową z kawałkami w stylu Mojo czy Get Up Punk!

Nagrał coś z Executoners, ale słuchać się tego nie da za bardzo, oprócz wyżej wymienionego Get Up Punk! i może jeszcze Fire In Thge Hole. Reszta kawałków się kupy nie trzyma.

Re: Mike Patton

: czw gru 27, 2007 11:17 am
autor: she-wolf
syzygy pisze:california jest wspaniała od początku do końca :j A inne płytki Mr Bungle mi nie podchodzą.
jak już zaczyna szczekać za bardzo to mnie trochę wkurza ;) ale to też w sumie od dnia zależy, bo czasem jakoś wchodzi bezboleśnie całość ;)
syzygy pisze:Zapomniałaś o Tomahawku, czy specjalnie nie wymieniłaś?:>
zapomniałam. tak w sumie to tego tomahawka to kiedyś tam liznęłam ale nie spodobało się za bardzo. niedawno wszedł fajnie ;] i s/t mi się chyba najbardziej podoba.