Strona 3 z 5

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: pn sty 11, 2010 11:06 pm
autor: Tofik
BNW

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: wt lut 16, 2010 9:32 am
autor: CardicalC
Głos na BNW. Każdy z utworów jest dopracowany do najdrobniejszych szczegółów. Brzmieniowo równie BNW mi przypadł mi do gustu bardziej niż AMOLAD.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: śr sie 11, 2010 5:37 pm
autor: Totengott
Brave New World
Chociażby za rewelacyjne Dream of Mirrors; Brave New World czy Ghost of the Navigator.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: śr sie 11, 2010 5:44 pm
autor: Alkochochlik
Ja zaznaczyłem że obie genialne
BNW za Dream of Mirrors, Nomada, Thin Line, Wickera, AMoLaD za Legacy, Pilgrima, Longest Day, FTGGoG

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: śr sie 11, 2010 5:50 pm
autor: IM_Power
Jakby wybrać 10 losowych utworów z dwóch ostatnich płyt i postawić obok BNW to w każdej konfiguracji utwory z BNW będą na tle tych z dwóch ostatnich porażać świeżością, polotem ,radością grania i mocą, a także mimo tego ,że krótkie nie są ,nie będą sprawiały wrażenia zrobionych na siłę i sztucznie wydłużonych

BNW wyznacza ten heavy-metal XXI w. Ironów,w takiej stylistyce nic lepszego już nie zrobią, jedynym wyjściem byłoby nagranie w innej stylistyce, w 1986 r. i w 1990 r. mogli zmienić styl ,dlaczego nie teraz?

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: śr sie 11, 2010 5:58 pm
autor: Alkochochlik
IM_Power pisze:w 1986 r. i w 1990 r. mogli zmienić styl ,dlaczego nie teraz?
Może nie chcą?

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: czw sie 12, 2010 8:56 am
autor: ttomasz
AMOLAD oczywiście, chociaż BNW też jest super.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: sob lut 19, 2011 8:46 pm
autor: Mr. M
Oczywiście, że Brave New World. Na AMoLaD jest 50:50. 5 dobrych kawałków i 5, które mógłbym wyrzucić. A na BNW musiałbym się zastanowić, czy jest taki...

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: sob lut 19, 2011 8:59 pm
autor: Lando
A Matter... nie jest taka zła, ale przy Brave New World wymięka ;)

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: sob lut 19, 2011 9:09 pm
autor: Emilio
Zdecydowanie Brave New World, AMOLAD to dobra płyta ale do BNW nie ma startu jednak.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: sob lut 19, 2011 9:49 pm
autor: MaidenFan
Oba genialne :)

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: ndz lut 20, 2011 2:28 am
autor: Katiria
Pff..oczywiście że Brave New World.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: ndz lut 20, 2011 10:15 am
autor: IronCezarek
Oba są dość przeciętne ale chyba BNW

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: ndz lut 20, 2011 1:17 pm
autor: PanPrezes
Oba są absolutnie genialne, ale osobiście zdecydowanie wolę AMOLAD.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: ndz lut 20, 2011 4:36 pm
autor: Siwy
IronCezarek pisze:Oba są dość przeciętne ale chyba BNW
Powiedzieć o BNW, że przeciętne, to jak o Małyszu, że jest słabym skoczkiem narciarskim ;)

Jak dla mnie Brave jest ich najlepszą płytą, do której podchodzę kompletnie bezkrytycznie, ale rozumiem, że nie wszystkim aż tak musi się podobać. Jednakże uważać, że BNW jest przeciętne, dla mnie jest lekką przesadą...

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: ndz lut 20, 2011 4:45 pm
autor: Steve
BnW bez dwóch zdań - można ją porównywać do starych dokonań, jest na tak samym świetnym poziomie.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: ndz lut 20, 2011 8:30 pm
autor: IronCezarek
Siwy pisze:
IronCezarek pisze:Oba są dość przeciętne ale chyba BNW
Powiedzieć o BNW, że przeciętne, to jak o Małyszu, że jest słabym skoczkiem narciarskim ;)

Jak dla mnie Brave jest ich najlepszą płytą, do której podchodzę kompletnie bezkrytycznie, ale rozumiem, że nie wszystkim aż tak musi się podobać. Jednakże uważać, że BNW jest przeciętne, dla mnie jest lekką przesadą...
Jakoś zdecydowanie wolę dokonania Maiden z lat 80' i 90' ;)

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: ndz lut 20, 2011 8:57 pm
autor: Siwy
IronCezarek pisze:
Siwy pisze:
IronCezarek pisze:Oba są dość przeciętne ale chyba BNW
Powiedzieć o BNW, że przeciętne, to jak o Małyszu, że jest słabym skoczkiem narciarskim ;)

Jak dla mnie Brave jest ich najlepszą płytą, do której podchodzę kompletnie bezkrytycznie, ale rozumiem, że nie wszystkim aż tak musi się podobać. Jednakże uważać, że BNW jest przeciętne, dla mnie jest lekką przesadą...
Jakoś zdecydowanie wolę dokonania Maiden z lat 80' i 90' ;)
Ja to wszystko rozumiem, ale jak już napisałem, stawiać BNW w jednym rzędzie z AMOLADem i pisać, że jest przeciętna, to lekka przesada. Miałem ochotę użyć słowa "ignorancja", ale może z kolei byłaby to przesada z mojej strony ;)

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: pn lut 21, 2011 11:58 am
autor: ZłapanyWCzasie
Zgadzam się z Tobą Siwy,BNW to album o wiele,wiele,wiele lepszy niż wszystkie ich późniejsze płyty(no od Dance.. tylko o jedno wiele) ,ale fakt faktem,że przez ludzi ur. w II połowie lat 80 album jest troszkę przereklamowany,spotkałem wiele osób dla których IM to głównie BNW. Podobnie ma się sprawa z koncertem Rock in Rio.

BNW różni od AMOLAD to,że mamy tu takie szalone motywy,takiej klasyki IM w pełni,jak solówki z tytułowego czy Mercenary albo refren z Ghost of Navigator czy zwrotki w Out of the Silent Planet.

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

: pn lut 21, 2011 4:42 pm
autor: PanPrezes
Ale AMOLAD ma w sobie więcej głębi, faktycznie może nie ma takiego szału i pierdolnięcia jak BNW, ale jako całość jest to rzecz dużo bardziej złożona i przemyślana (wiem że i tak Cię do tego nie przekonam ale to święta prawda ;-))