Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
1.Bruce
2.Blaze
3.Paul
2.Blaze
3.Paul
Ostatnio zmieniony wt gru 28, 2010 11:01 pm przez IronCezarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Bruce.
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Zagłosowałem na każdy, Bruce wiadomo jest debeściak, ale z przyjemnością słucham płyt z Paulem i Blazem.
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Do autora:
Nie powinieneś napisać czasem 'okres wokalny' a najlepiej ulubiony wokalista?
Nie powinieneś napisać czasem 'okres wokalny' a najlepiej ulubiony wokalista?
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Nawet nie głosowałem, bo wybór jest oczywisty: Bruce is the man 
Ale należy zauważyć, że głoś Bruce'a też ewoluował i mi osobiście najbardziej pasuje jego wokal z NPFTD i FOTD. Płyty może i nie do końca super, ale wokal Bruce'a Swietny. Skończył trochę z "operowymi" zaśpiewami, a zaczął śpiewać agresywniej, bardziej zadziornie, z chrypką w głosie... Super, typowo rockowo. Wystarczy posłuchać chociażby "Weekend Warrior". Klasa.
Ale należy zauważyć, że głoś Bruce'a też ewoluował i mi osobiście najbardziej pasuje jego wokal z NPFTD i FOTD. Płyty może i nie do końca super, ale wokal Bruce'a Swietny. Skończył trochę z "operowymi" zaśpiewami, a zaczął śpiewać agresywniej, bardziej zadziornie, z chrypką w głosie... Super, typowo rockowo. Wystarczy posłuchać chociażby "Weekend Warrior". Klasa.
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
W Paulu Di'Anno wkurza mnie jedna rzecz. Śpiewa jak śpiewa, a nagle piszczy jak najwyższym głosem może. Przykłady? Purgatory i Twilight Zone.
Bruce ma głos idealny. Perfekcyjny. Cudowny. Ciekawe na kogo zagłosowałem?
Problemem Blaze'a jest to, że zastąpił Bruce'a. Po wrażeniach z jego głosem każdy inny wokalista, nawet (u mnie przynajmniej) Ozzy, traci w moich oczach. Ma świetny głos, ale do dość smutnych i wolnych piosenek. Niemniej jednak Bruce jest lepszy. Bruce jest najlepszy.
Bruce ma głos idealny. Perfekcyjny. Cudowny. Ciekawe na kogo zagłosowałem?
Problemem Blaze'a jest to, że zastąpił Bruce'a. Po wrażeniach z jego głosem każdy inny wokalista, nawet (u mnie przynajmniej) Ozzy, traci w moich oczach. Ma świetny głos, ale do dość smutnych i wolnych piosenek. Niemniej jednak Bruce jest lepszy. Bruce jest najlepszy.
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Zawsze mówiłem że najlepszy jest Bruce! Wiadome że jest już legendą IM i zagłosowałem na niego!
Ale nie pozwolę powiedzieć złego słowa na Blaze'a !!!!!!! Jest świetnym wokalistą i zajebistym gościem!!! Chylę przed nim czoła za to że potrafił się podnieść po tym co przeszedł i wielki szacunek mam do nie go za X Factor i Virtual XI !!!! Facet wniósł coś nowego do IM i do dziś wbrew krytykantom i fachowcom uważam że płyty z Blaze'm są świetne!!!
Ale nie pozwolę powiedzieć złego słowa na Blaze'a !!!!!!! Jest świetnym wokalistą i zajebistym gościem!!! Chylę przed nim czoła za to że potrafił się podnieść po tym co przeszedł i wielki szacunek mam do nie go za X Factor i Virtual XI !!!! Facet wniósł coś nowego do IM i do dziś wbrew krytykantom i fachowcom uważam że płyty z Blaze'm są świetne!!!
-
seventh_son7
- -#Charlotte

- Posty: 5
- Rejestracja: wt gru 14, 2010 9:09 pm
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Dickinson oczywiście! Bruce jest coraz lepszy na koncertach, ale w studiu jest coraz gorzej, ale to wina już ich gościa co zajmuje się masteringiem albumów! Zresztą jak oglądałem wywiad w jaki sposób nagrywali TFF, to się nie dziwie, że album brzmi kiepsko! Album sam z siebie jest dobry, ale jak już powiedziałem mastering spieprzył efekt! Ale już nie oftopując odp: Bruce(szczególnie od reunion, w latach 80-tych nie panował nad swoim głosem).
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Właśnie to było fantastyczne, taka wiązka energetyczna, czysta moc, uwielbiam jego głos z lat 80, ten od reunion też jest bardzo dobry,a i okres "rockerski" bardzo lubię ...a co do brzmienia ostatnich płyt IM nie chodzi o mastering co o jego brak,w rezultacie dochodzi do śmiesznej sytuacji, ze na żywo Ironi brzmią bardziej dopracowanie niż na studyjniakach
-
Deleted User 6661
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Znów oczywista oczywistość...
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Z Paulem Di'Anno
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Pytanie jasne jak słońce - Bruce, oczywiście. Innego wyboru być nie mogło.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Oddałem swój głos na Paula. Gdyby chłopina się tak nie spinał przed koncertami to by pewnie do dzisiaj śpiewał, a muzyka Maiden powędrowałaby w inną stronę (tak mi się wydaję). Lubię również wokal Bruce`a, natomiast Paula uwielbiam. Zresztą dwa pierwsze albumy często nadal katuję w "odczwarazaczu".
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Oczywista że Bronek. W tym że w przypadku tego wokalisty też mam swój ulubiony okres, a mianowicie Lata 90-te. Na płytach Ironów, jak i solowych Bruce śpiewa znakomicie, zadziornie, z chrypką - genialne.
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Di'Anno. Jednak ten zespół tak naprawdę nie stworzył potem tak zadziornej, energetycznej muzyki jak z nim za mikrofonem. Z cały szacunkiem dla Bruce'a ale wpadł na gotowe, podlał to swoim sosem, odcisnął piętno - jednak Di'Anno był w tym kształtującym się, dzikim, nieokrzesanym jednak trochę Iron Maiden.
"Iron Maiden" i "Killers" to płyty, które mają najwięcej energii z wszystkich nagranych. Ponadczasowa muzyka.
"Iron Maiden" i "Killers" to płyty, które mają najwięcej energii z wszystkich nagranych. Ponadczasowa muzyka.
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
A ja wybrałem bezpieczną opcję "każdy".
Płyty z Paulem są bardzo szczere. Może nie idealne, w końcu to czas szukania własnego brzmienia...Ale na pewno szczere. Di'Anno dodawał im świetnego klimatu, bardzo pasował do tych wczesnych numerów. Chętnie przeszedłbym się na taki koncert Maidenów w 1981 roku
Co prawda Paul nie był jakimś wirtuozem, ale te krążki nie potrzebowały jeszcze syreny alarmowej.
Bruce - chyba nie muszę pisać. Świetne interpretacje utworów, niesamowita barwa i siła głosu. Nikt inny nie potrafiłby tak dobrze zaśpiewać Siódmego Syna.
Blaze...Tego wielu osób nie lubi. A ja faceta ubóstwiam! Bez niego The X Factor byłby albumem bez charakteru, po prostu kolejną płytą w dyskografii. Potężny, głęboki głos. Wiele osób przekonuje się do Bayleya dopiero po zapoznaniu się z jego solowym dorobkiem (który oczywiście jest świetny).
Płyty z Paulem są bardzo szczere. Może nie idealne, w końcu to czas szukania własnego brzmienia...Ale na pewno szczere. Di'Anno dodawał im świetnego klimatu, bardzo pasował do tych wczesnych numerów. Chętnie przeszedłbym się na taki koncert Maidenów w 1981 roku
Bruce - chyba nie muszę pisać. Świetne interpretacje utworów, niesamowita barwa i siła głosu. Nikt inny nie potrafiłby tak dobrze zaśpiewać Siódmego Syna.
Blaze...Tego wielu osób nie lubi. A ja faceta ubóstwiam! Bez niego The X Factor byłby albumem bez charakteru, po prostu kolejną płytą w dyskografii. Potężny, głęboki głos. Wiele osób przekonuje się do Bayleya dopiero po zapoznaniu się z jego solowym dorobkiem (który oczywiście jest świetny).
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?
Dla mnie bez wątpienia Bruce Dickinson. Jedyny w swoim rodzaju i Iron Maiden bez niego to nie Iron Maiden, legenda i klasa sama w sobie
. Blaze'a z kolei uwielbiam twórczość solową, z Iron Maiden już troszkę mniej, aczkolwiek dał sobie radę i albumy z nim na wokalu są dobre.


