Strona 3 z 3

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pt sie 13, 2010 3:59 pm
autor: Robercikk
Oczywiście Bruce Dickinson ;)

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: ndz sie 15, 2010 7:53 pm
autor: IronCezarek
1.Bruce
2.Blaze
3.Paul

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pn sie 16, 2010 11:06 am
autor: Kai.
Bruce.

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pn sie 16, 2010 1:01 pm
autor: Shepard
Zagłosowałem na każdy, Bruce wiadomo jest debeściak, ale z przyjemnością słucham płyt z Paulem i Blazem.

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pn sie 16, 2010 6:21 pm
autor: Alkochochlik
Do autora:
Nie powinieneś napisać czasem 'okres wokalny' a najlepiej ulubiony wokalista?

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: ndz sie 29, 2010 10:33 am
autor: erosinho
Nawet nie głosowałem, bo wybór jest oczywisty: Bruce is the man ;-)
Ale należy zauważyć, że głoś Bruce'a też ewoluował i mi osobiście najbardziej pasuje jego wokal z NPFTD i FOTD. Płyty może i nie do końca super, ale wokal Bruce'a Swietny. Skończył trochę z "operowymi" zaśpiewami, a zaczął śpiewać agresywniej, bardziej zadziornie, z chrypką w głosie... Super, typowo rockowo. Wystarczy posłuchać chociażby "Weekend Warrior". Klasa.

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: wt lis 09, 2010 8:36 pm
autor: MrCrowley
W Paulu Di'Anno wkurza mnie jedna rzecz. Śpiewa jak śpiewa, a nagle piszczy jak najwyższym głosem może. Przykłady? Purgatory i Twilight Zone.
Bruce ma głos idealny. Perfekcyjny. Cudowny. Ciekawe na kogo zagłosowałem?
Problemem Blaze'a jest to, że zastąpił Bruce'a. Po wrażeniach z jego głosem każdy inny wokalista, nawet (u mnie przynajmniej) Ozzy, traci w moich oczach. Ma świetny głos, ale do dość smutnych i wolnych piosenek. Niemniej jednak Bruce jest lepszy. Bruce jest najlepszy.

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: śr lis 10, 2010 10:49 pm
autor: DARTH
Zawsze mówiłem że najlepszy jest Bruce! Wiadome że jest już legendą IM i zagłosowałem na niego!
Ale nie pozwolę powiedzieć złego słowa na Blaze'a !!!!!!! Jest świetnym wokalistą i zajebistym gościem!!! Chylę przed nim czoła za to że potrafił się podnieść po tym co przeszedł i wielki szacunek mam do nie go za X Factor i Virtual XI !!!! Facet wniósł coś nowego do IM i do dziś wbrew krytykantom i fachowcom uważam że płyty z Blaze'm są świetne!!!

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: wt gru 28, 2010 2:45 am
autor: seventh_son7
Dickinson oczywiście! Bruce jest coraz lepszy na koncertach, ale w studiu jest coraz gorzej, ale to wina już ich gościa co zajmuje się masteringiem albumów! Zresztą jak oglądałem wywiad w jaki sposób nagrywali TFF, to się nie dziwie, że album brzmi kiepsko! Album sam z siebie jest dobry, ale jak już powiedziałem mastering spieprzył efekt! Ale już nie oftopując odp: Bruce(szczególnie od reunion, w latach 80-tych nie panował nad swoim głosem).

Pozdrawiam

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: wt gru 28, 2010 7:52 am
autor: ZłapanyWCzasie
Właśnie to było fantastyczne, taka wiązka energetyczna, czysta moc, uwielbiam jego głos z lat 80, ten od reunion też jest bardzo dobry,a i okres "rockerski" bardzo lubię ...a co do brzmienia ostatnich płyt IM nie chodzi o mastering co o jego brak,w rezultacie dochodzi do śmiesznej sytuacji, ze na żywo Ironi brzmią bardziej dopracowanie niż na studyjniakach

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: sob sty 24, 2015 12:55 pm
autor: Deleted User 6661
Znów oczywista oczywistość...

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: sob wrz 19, 2015 11:56 am
autor: LukaSieka
Z Paulem Di'Anno

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: sob wrz 19, 2015 4:55 pm
autor: Saimon1995
Pytanie jasne jak słońce - Bruce, oczywiście. Innego wyboru być nie mogło.

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pn wrz 21, 2015 7:49 am
autor: hipcio_stg
Oddałem swój głos na Paula. Gdyby chłopina się tak nie spinał przed koncertami to by pewnie do dzisiaj śpiewał, a muzyka Maiden powędrowałaby w inną stronę (tak mi się wydaję). Lubię również wokal Bruce`a, natomiast Paula uwielbiam. Zresztą dwa pierwsze albumy często nadal katuję w "odczwarazaczu".

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pn wrz 21, 2015 10:41 am
autor: erosinho
Oczywista że Bronek. W tym że w przypadku tego wokalisty też mam swój ulubiony okres, a mianowicie Lata 90-te. Na płytach Ironów, jak i solowych Bruce śpiewa znakomicie, zadziornie, z chrypką - genialne.

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pn wrz 21, 2015 1:35 pm
autor: widman
Di'Anno. Jednak ten zespół tak naprawdę nie stworzył potem tak zadziornej, energetycznej muzyki jak z nim za mikrofonem. Z cały szacunkiem dla Bruce'a ale wpadł na gotowe, podlał to swoim sosem, odcisnął piętno - jednak Di'Anno był w tym kształtującym się, dzikim, nieokrzesanym jednak trochę Iron Maiden.
"Iron Maiden" i "Killers" to płyty, które mają najwięcej energii z wszystkich nagranych. Ponadczasowa muzyka.

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: pn wrz 21, 2015 3:20 pm
autor: Schizoid
A ja wybrałem bezpieczną opcję "każdy".
Płyty z Paulem są bardzo szczere. Może nie idealne, w końcu to czas szukania własnego brzmienia...Ale na pewno szczere. Di'Anno dodawał im świetnego klimatu, bardzo pasował do tych wczesnych numerów. Chętnie przeszedłbym się na taki koncert Maidenów w 1981 roku :) Co prawda Paul nie był jakimś wirtuozem, ale te krążki nie potrzebowały jeszcze syreny alarmowej.
Bruce - chyba nie muszę pisać. Świetne interpretacje utworów, niesamowita barwa i siła głosu. Nikt inny nie potrafiłby tak dobrze zaśpiewać Siódmego Syna.
Blaze...Tego wielu osób nie lubi. A ja faceta ubóstwiam! Bez niego The X Factor byłby albumem bez charakteru, po prostu kolejną płytą w dyskografii. Potężny, głęboki głos. Wiele osób przekonuje się do Bayleya dopiero po zapoznaniu się z jego solowym dorobkiem (który oczywiście jest świetny).

Re: Wasz ulubiony okres wokalistyczny Iron Maiden?

: wt wrz 22, 2015 9:52 am
autor: ir0nka94
Dla mnie bez wątpienia Bruce Dickinson. Jedyny w swoim rodzaju i Iron Maiden bez niego to nie Iron Maiden, legenda i klasa sama w sobie :). Blaze'a z kolei uwielbiam twórczość solową, z Iron Maiden już troszkę mniej, aczkolwiek dał sobie radę i albumy z nim na wokalu są dobre.