Strona 3 z 5
Re: The Alchemist - opinie
: pt wrz 03, 2010 11:08 pm
autor: maidengraf
Swoją specyfiką odstaje od reszty płyty ( no może nie od Eldorado) ...ale w tym jego urok.Szybki strzał bez żadnych klimatycznych wstępów ..

Solówki i motyw zagrywany tuż po nich przypomina nieco duch pierwszych płyt -Mocne kopyto

!
Re: The Alchemist - opinie
: sob wrz 04, 2010 2:46 pm
autor: IM_Power
Pilgrim 2 jak dla mnie, dobry,bez rewelacji, na początku "o, klasyczne IM pod lata 80" a potem z każdym kolejnym przesłuchaniem podobał mi się coraz mniej aż do momentu gdy uznałem ,że to poprostu niezły kawałek ....może lepiej by jednak było gdyby po solówce Janicka ,Dave pociągnął temat
Re: The Alchemist - opinie
: sob wrz 04, 2010 3:17 pm
autor: ttomasz
Pilgrim 100 razy lepszy, dla mnie The Alchemist ma mało kliamtu z reszty utworów i nie wyróżnia się niczym szczególnym.
Re: The Alchemist - opinie
: sob wrz 04, 2010 3:21 pm
autor: IM_Power
to znaczy jak dla mnie ogromna większość krótkich kawałków z lat 1995-2010 to rzeczy tylko dobre, Man on the Edge, Wicker Man, Fallen Angel,New Frontier, Pilgrim czy właśnie Alchemist jak dla mnie idealnie pasują do tego przykładu, fajnie ich się słucha ale czuć,że Ironi podczas sesji nagraniowych poświęcili tego typu utworom najmniej uwagi
Re: The Alchemist - opinie
: sob wrz 04, 2010 5:18 pm
autor: mimski
Ja tam nic takiego nie czuję. Man On The Edge, Wicker Man to są przekozackie utwory i nie mam w ogóle wrażenia, iż poświęcili im najmniej uwagi.
A swoją opinię co do Alchemista podtrzymuję, czyli całkiem fajny kawałek.
Re: The Alchemist - opinie
: sob wrz 04, 2010 5:27 pm
autor: IM_Power
różnica gustu, dla mnie Man on the Edge i Wicker Man to poprostu fajne kawałki,ale właśnie jak na takich albumach jak Piece of Mind czy Powerslave single to były podstawowe rzeczy na albumach tak na tych albumach ,które wymieniłem Ironi zdecydowanie więcej pokazują w dłuższych utworach ,geniusz raczej dostrzegam w Edge of Darkness,Sign of the Cross,Fortunes of War, Ghost of Navigator ,Brave New World czy Dream of Mirrors biorąc przykładowo
Re: The Alchemist - opinie
: sob wrz 04, 2010 5:52 pm
autor: mimski
Cóż ja tego tak nie klasyfikuję, że krótkie utwory to takie na odpieprz, a długie to majstersztyk. O ile Sign jest u mnie w czołówce, o tyle zarówno Man On The Edge i Wicker Man biją wymienione przez Ciebie kompozycje wg mnie. Ja nie patrzę ile utwór trwa, tylko czy jest dobry. Może być suita ciągnąca się jak The Man... i będzie gówniana, a może być rocker jak Alchemist i będzie spoko kawałkiem. Jak dla mnie to więcej pokazują na Alchemiście niż na The Man. Co do singli to też się nie do końca zgadzam. Singlami na Piece Of Mind były Icarus i Trooper, a ja uwielbiam również Revelations i Die With Your Boots On, może nawet bardziej niż te singlowe kawałki. Nie mówiąc o Powerslave, gdzie 2 Minutes to średni kawałek, a najlepszy jest bez wątpienia Mariner. Podobnie 7 Syn. Singlem był Can I Play, który jest dla mnie jednym z najokropnijeszych kawałków Ironów. Podsumowując, jak dla mnie to nie ma w tym temacie żadnej reguły. Single potrafią być dupiate i długie utwory potrafią być dupiate.
Re: The Alchemist - opinie
: sob wrz 04, 2010 6:03 pm
autor: IM_Power
No to widać mamy poprostu zupełnie inny gust, dla mnie w latach 80 Ironi nagrywali praktycznie same świetne krótkie utwory, idealnie te kawałki współgrały z pełnym niesamowitej energii wokalem Bruce'a i naoliwioną maszyną w postaci bezbłędnego duetu Adrian-Dave .
Prowler,Murders in the Rue Mourge,Number of the Beast,Trooper,Aces High,Wasted Years,Clairvoyant to tylko niektóre przykłady.
Na No Prayer for Dying jak dla mnie jest z tym dużo gorzej, ale już na Fear of the Dark single są bardzo dobre, podobnie jak większość tego typu utworów na płycie.
A właśnie jak dla mnie od 1995 r. długość raczej służyła kawałkom Iron Maiden ,zresztą już na Somewhere in Time i Seventh Son można było zauważyć taką tendencję.
Np. Edge of Darkness to dla mnie np. jeden z najwspanialszych utworów IM w ogóle, odpowiednio rozbudowany,ale też nie dłużący się, bardzo bogaty w rozmaite melodie oraz zagrywki gitarowe, to samo powiedziałbym o Dream of Mirrors czy Face in the Sand.
Co do krótkich utworów z tego okresu wybijają się jak dla mnie Lord of The Flies, Futureal ,The Mercenary oraz Rainmaker ale ogólnie tego typu utworom brakuję czegoś w rodzaju szaleństwa, dzikości, są za bardzo wyrachowane czego klasyczne heavy nie lubi, brakuję ognia a melodie nie wpadają tak łatwo w ucho,podobnie refreny.
ps.oczywiście w latach '80 Iron Maiden nagrał też sporo świetnych lub wspaniałych dłuższych utworów
Re: The Alchemist - opinie
: ndz wrz 12, 2010 3:59 pm
autor: IM_Power
trochę z ni jest tak ,że tym dalej tym gorzej, może lepiej by trwał 3 minuty jak Futureal ,no i lepiej by w tego typu utworach sola grał Dave
Re: The Alchemist - opinie
: ndz wrz 12, 2010 4:53 pm
autor: maidengraf
Przegrywa z pozostałymi utworami...przewidziałem to...większość jest utrzymana w innej konwencji ,więc normalne ,że prostszy utwór będzie "odstawał"...jednak nie skreślam go...jest cenny , stanowi odskocznię od bardziej progresywnych utworów
Re: The Alchemist - opinie
: wt wrz 14, 2010 4:23 pm
autor: ttomasz
Nadal najsłabszy, ale trochę odzyskał ostatnio..
Dobry, choć niewybijający się utwór.
Re: The Alchemist - opinie
: pn wrz 20, 2010 4:59 pm
autor: Deleted User 4432
Ten kawałek zajebiście dla mnie zyskał z czasem . Spokojnie mógłby się znaleźć na BNW . Ten sam poziom .
Re: The Alchemist - opinie
: pt paź 01, 2010 3:50 pm
autor: Mr. M
Brzmieniem podobny do Brave New World, mógłby znaleźć się na tamtej płycie. Trochę słabszy od Different World, ale lepszy od krótkich kawałków z Dance of Death.
Naprawdę fajnie, że wstawili go jako łącznik między pierwszą, "staro-nową" połową Final Frontier, a drugą - progresywną. Dzięki temu lepiej się go słucha.
Re: The Alchemist - opinie
: sob paź 02, 2010 12:03 pm
autor: Iron Soldier
Wyrażę swoją opinię po wielokrotnych przesłuchaniach tego kawałka. Dla mnie nadal trzyma się jako najlepszy. Powrót do klimatów z lat. 80 i BNW. Solówka również udana. Idealny przerywnik między starym Maiden, a nowym Maiden na TFF.
Re: The Alchemist - opinie
: pn paź 04, 2010 3:31 pm
autor: ttomasz
numLock pisze:Ten kawałek zajebiście dla mnie zyskał z czasem .
Zgdadzam się. Z ostatniego miejsca powrócił do grona ulubionych.
Re: The Alchemist - opinie
: śr paź 06, 2010 11:03 pm
autor: Gustava
Tak by zaśpiewał szalony alchemik.

Re: The Alchemist - opinie
: pn gru 20, 2010 8:40 am
autor: ttomasz
ttomasz pisze:numLock pisze:Ten kawałek zajebiście dla mnie zyskał z czasem .
Zgdadzam się. Z ostatniego miejsca powrócił do grona ulubionych.
I nadal tak jest. Świetny kawałek o podobnej roli, co Pilgrim w AMOLAD. Trochę słabszy, ale i tak super!
Re: The Alchemist - opinie
: pn gru 20, 2010 9:55 pm
autor: matik
Gustava pisze:Tak by zaśpiewał szalony alchemik.
Dokładnie . Jakis szalony alchemik który dopiero co wysadził swój dom w powietrze

Znakomity szalony kawalek z super tekstem !
Re: The Alchemist - opinie
: śr mar 30, 2011 2:32 pm
autor: Nikodem
Jak dla mnie jeden z najlepszych utworów na płycie. Bardzo dynamiczny, świetna solówka, czego więcej można chcieć?
Re: The Alchemist - opinie
: śr mar 30, 2011 3:41 pm
autor: Zilian
Kawałek fajny porywający szybki. Fajny refren wpadający w ucho. Miło się go słucha. Nic dodać nic ując
