Strona 3 z 4

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: sob wrz 04, 2010 2:24 pm
autor: ttomasz
U mnie przeskoczył ostatnio When The Wild Wind'a. Świetny utwór, aż dziwne, że temat ma tylko dwie strony :cry:

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: sob wrz 04, 2010 8:15 pm
autor: maidengraf
ARTUR MELOMAN pisze:Pozdrowienia maidengraf, mam ogromny :) sentyment do miasta z którego pochodzisz, urodziłem się tam :) ,a w temacie świetny utwór :lol:
Dzięki za pozdrowienia :)..i wzajemnie (aż korci zapytać z jakiej dzielnicy :) )....a The Man Who Would Be King..no cóż , swoje już powiedziałem ...ale motyw instrumentalny ,o którym wspominałem ..dla niego ten utwór żyje , niesamowity:)

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pn wrz 06, 2010 4:53 pm
autor: IM_Power
dziś posłuchałem i w pełni utwierdziłem się,że to naprawdę porządna kompozycja ,wstyd mi ,że się zastanawiałem czy czasem Coming Home nie jest lepsze

ps. perkusja Nicko,zwróćcie uwagę na perkusję Nicko w tym kawałku

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pn wrz 06, 2010 9:16 pm
autor: Robercikk
No cóż... kiedy odsłuchiwałem sample, kawałek "The Man Who Would be King" wydawał mi się najlepszym na płycie. Jednak gdy odsłuchałem całą wersję... ehh... po prostu zawiodłem się na tym utworze. Teraz czasami sobie go słucham (tak z 2 razy na tydzień ;P) No i mogę śmiało powiedzieć, że kawałek trochę zyskał, jestem gotów postawić go wyżej niż Alchemista :B

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: wt wrz 07, 2010 10:50 am
autor: Mr.Hankey
W tym utworze absolutnie kapitalne intro po prostu przerasta resztę utworu. Swoją drogą, to w zasadzie nawet mi się podoba ten kawałek, ale partia instrumentalna i to coś, co próbuje być solówką jest moim zdaniem totalnie beznadziejne i niszczy cały klimat utworu. Najgorszy moment na płycie jak dla mnie.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: śr wrz 15, 2010 8:50 pm
autor: maidengraf
Mr.Hankey pisze:W tym utworze absolutnie kapitalne intro po prostu przerasta resztę utworu. Swoją drogą, to w zasadzie nawet mi się podoba ten kawałek, ale partia instrumentalna i to coś, co próbuje być solówką jest moim zdaniem totalnie beznadziejne i niszczy cały klimat utworu. Najgorszy moment na płycie jak dla mnie.
Intro , owszem bardzo dobre ..ale partii instrumentalnej będę bronił czym się da :)..naprawdę , coś niesamowitego a jeszcze w tle praca Nicko :)... :twisted:

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pt wrz 24, 2010 10:02 pm
autor: mistrzu
pa oswojeniu sie z płytą jak dla mnie najgorszy utwór :] czasem poslucham jeszcze, ale nie kreci mnie to...a dzisiaj sluchalem sobie X Factor, i lecial Judgement of heaven i w pewnym momencie... o fuck... przeciez jak slysze TMWWBK hehe.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pt lis 05, 2010 4:34 pm
autor: Mr. M
The Man Who Would Be King, to utwór, który chyba najbardziej z całej płyty zyskał z czasem. Na początku wydawał się rozwlekły i słaby w porównaniu chociaż do Isle of Avalon, ale teraz bardzo przyjemnie się go słucha. Nawet dałbym 9-/10.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pt lis 05, 2010 5:43 pm
autor: jArO
Też jestem tego zdania, nie myślałem że aż tak zyska po pewnym czasie. Świetny utwór ;-)

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pt lis 05, 2010 5:56 pm
autor: PanPrezes
Na początku wydawał mi się lekko chaotyczny, ale z czasem wszystko się pokładało w nim na swoje miejsce. Bardzo skomplikowany i trudny kawałek, słychać w nim jazzowe korzenie Murraya, a ta środkowa część jest jakby wyjęta z twórczości Hendrixa - kojarzy mi się z jakimś narkotycznym tańcem voodoo, czy diabli wiedzą z czym ;-)
Ale największym plusem tego kawałka jest przepiękny wstęp, jeden z ładniejszych motywów jakie ułożyli.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pt lis 05, 2010 8:31 pm
autor: matik
Intro jest tak piękne ze razu pewnego przy nim najzwyczajniej w swiecie popłakałem sie a za kazdym razem wzrusza mnie bardzo . Dalsza częśc kawałka jest bardzo intrygujaca muzycznie Bruce ładnie komponuje swój łagodny spiew z klimatem utworu . Zachwyca gra Nicko . Sam koniec numeru bardzo przyjemny i nostalgiczny . Bardzo ciekawy kawałek tak inny od pozostałych , zyskuje z kazdym przesłuchaniem.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: pn gru 20, 2010 8:44 am
autor: ttomasz
Rewelacyjny utwór, choć po Dave'ie spodziewałem się czegoś innego. Jedynym jego minusem, jest fakt, że po nim leci jeszcze lepszy Wind.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: czw sty 06, 2011 10:02 am
autor: ttomasz
Mój typ na następną trasę, mam nadzieję, że obbok Talismana go usłyszę. Prawdziwie mistrzowski utwór, ukłony dla Dave'a :!: Jedynym jego minusem jest fakt, że następny utwór jest jeszcze lepszy, ale to w końcu Steve... ;-)

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: ndz mar 27, 2011 3:13 am
autor: Starblind
maidengraf pisze: Intro , owszem bardzo dobre ..ale partii instrumentalnej będę bronił czym się da :)..naprawdę , coś niesamowitego a jeszcze w tle praca Nicko :)... :twisted:
Nie zapominaj o basie Steve`a :)

Partia instrumentalna to jeden z lepszych fragmentów utworu. Ogólnie uwielbiam ten kawałek, to jeden z lepszych na FF.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: ndz mar 27, 2011 10:07 am
autor: erosinho
Zdecydowanie świetny utwór, jeden z 5 najlepszych na płycie.

Ps. pewnie wywołam burzę, ale wcale nie uważam, że WTWWB jest lepsze. Wręcz przeciwnie, Wind jest nudny jak flaki z olejem, a Steve już dawno stracił formę do pisania wspaniałych, epickich numerów. Ostani który mu się naprawdę udał, to Sign Of The Cross, ale to było 16 lat temu...

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: ndz mar 27, 2011 10:17 am
autor: ttomasz
erosinho pisze:Ps. pewnie wywołam burzę, ale wcale nie uważam, że WTWWB jest lepsze. Wręcz przeciwnie, Wind jest nudny jak flaki z olejem
Trochę racji masz, ale mi i tak bardziej się WTWWB podoba.
erosinho pisze:Steve już dawno stracił formę do pisania wspaniałych, epickich numerów. Ostani który mu się naprawdę udał, to Sign Of The Cross, ale to było 16 lat temu...
Steve trzyma wysoką formę cały czas :razz: Do tego opracowywuje całą płytę, jak dla mnie nie można mu nic zarzucić. Wręcz przeciwnie, ukłony dla mistrza.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: ndz mar 27, 2011 10:20 am
autor: MrCrowley
Ja sądzę, że nie jest najlepszy, ale nie powiem że jest nudny jak flaki z olejem ;) powiem tak: wolę inne piosenki z tej płyty :)

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: wt cze 14, 2011 9:59 am
autor: ZłapanyWCzasie
Tez by koncertowo zyskal,jestem tego pewien,nie wiem dlaczego ale mam wrazenie,ze Ironi nagrali ten album za szybko,bo pomysly na niego mieli swietne.

TFF o wiele bardziej zasluguje by grac go na zywo,niz A Matter...o wiele równiejszy,lepszy i przede wszystkim bardziej koncertowy album,no i wokalnie,instrumentalnie o wiele lepszy.

Ale i A Matter..tez jest ok,tez ma potencjal i tez sa swietne walki,jak These Colours Don't Run np.

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: wt cze 14, 2011 1:51 pm
autor: PanPrezes
To chyba najtrudniejszy utwór na płycie, na początku stwarza wrażenie chaotycznego, ale jest tam tyle genialnych pomysłów i kapitalne wykorzystanie trzech gitar, choćby w podkładzie pod refren, że naprawdę trudno przejść koło niego obojętnie...

Re: The Man Who Would Be King - opinie

: wt cze 14, 2011 2:11 pm
autor: Kai.
Demon pisze:Ja sądzę, że nie jest najlepszy, ale nie powiem że jest nudny jak flaki z olejem ;) powiem tak: wolę inne piosenki z tej płyty :)
Jest dobry ale na płycie są lepsze.