No i zaczynam lata 90,dla mnie najwspanialszy okres muzyki i ile nowych wspaniałych zespołów.
Będzie się działo,miałem gdzieś 25 kandydatów,no ale musi być 10.
W nawiasie ulubione wałki z danego album.
Pierwsza piątka strasznie trudna.
1.Megadeth-Rust in Peace 10 pkt.
Album symbol Megadeth,szczerze mam nadzieję,że w tym roku wygra ten album,świetne kompozycje rude,genialny Duet z Marty Friedmanem,Siarczyste solówy,Menza na pokładzie współpracujący z Juniorem,palce lizać.Lol własnie sobie przypomniałem,że w latach 80 nie wymieniłem w mojej czołówce płyt Cacophony
(Holy Wars... The Punishment Due,Hangar 18,Five Magics-Mój faworyt,Tornado of Souls)
2.

Alice In Chains-Facelift 9 pkt.,nie wiele zabrakło do podium,Niesamowity debiut,słychać,że styl zespołu dopiero nabiera barw,ciężko uwierzyć w to,że połowa składu z tego albumu już nie żyje,je*** narkotyki,Layne Staley to jeden z moich wokalistów wszech czasów,jeśli nie nr 1.i pomyśleć,że przez jakieś 9 lat nie mogłem się do nich przekonać,dopiero od 4 lat chwyciło,muszę się wybrać na ich koncert,choć to już nie to samo,świeża płyta,oj miały potem nadejść wielkie czasy dla tej muzyki.(We Die Young,Sea Of Sorrow,I Can't Remember-Mistrzostwo,Love, Hate, Love-LS IS GOD!!!,Real Thing-fajny tekst) R.I.P Layne Staley[*] and Mike Starr[*]
3.

Steve Vai-Passion And Warfare 8 pkt.Najlepszy jego album.(Liberty,The Animal,Answers,The Riddle,For the Love of God,Blue Powder-Ulubiony utwór Mike'a P.(Jeśli chodzi o Vaia)[/b]
4.

Jane's Addiction-Ritual de lo habitual 7 pkt.Kocham miłością szczerą,niesamowity album.(Stop!,Ain't No Right,Been Caught Stealing,Three Days-Nie wiem czy nie ich najlepszy nr.,Then She Did...,Of Course,Classic Girl)
5.

Judas Priest-Painkiller 6 pkt.Co tu dużo gadać,ta płyta bardzo im się udała,jest to ich mój ulubiony album.Scott Travis to facet na odpowiednim miejscu.(Painkiller,Metal Meltdown,Night Crawler,One Shot at Glory)
6.

Pantera-Cowboys From Hell 5 pkt.Dla mnie tu się tak naprawdę zaczyna ten zespół.(Cowboys from Hell,Psycho Holiday,Heresy,Cemetery Gates,Medicine Man,The Art of Shredding)
7.

Slayer-Seasons In The Abyss 4 pkt.(War Ensemble,Expendable Youth,Dead Skin Mask,Skeletons of Society,Seasons in the Abyss)
8.

Death-Spiritual Healing 3 pkt.,album którego wstyd nie znać,absolutny klasyk,i dla mnie top 3-4 Death.(Altering the Future,Within the Mind,Spiritual Healing,Killing Spree)
9.

Fush-Vigil in a Wilderness of Mirrors 2 pkt.Pierwszy album Rybki i jeden z moich 2 ulubionych jego albumów.Jako ciekawostkę dodam,że Janick gra tu na gitarze w View From The Hill.(Vigil,State of Mind,A Gentleman's Excuse Me,Family Business,Cliché)
10.

Iron Maiden-No Prayer For The Dying 1 pkt.A niech mają,po odejściu Adriana świetnego wioślarza i kompozytora zespół stracił i to bardzo,SSOASS u mnie na 1 a NPFTD na 10,więc różnice widać i to kolosalną,jednak jest tu kilka utworów wartych uwagi.(Public Enema Number One,Fates Warning i od biedy Tail Gunner i Hooks In You)
