Strona 21 z 36

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 12:57 pm
autor: Deleted User 5490
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:50 pm
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 12:44 pm
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:41 pm

Na początku. Owszem, Wicker Man miał dobry riff.
A możesz podać w której sekundzie (minucie) ten riff się pojawia?
0:26
Tylko że ten riff i jego niewiele wnoszące do muzyki drobne wariacje ciągną się długo jak korpus krocionoga.
Jeśli ktoś lubi niekończące się powtarzanki jak w The Angel And The Gambler, to jestem w stanie to zrozumieć.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 1:27 pm
autor: Pawlo84
Pierre Dolinski pisze: ndz lip 18, 2021 12:57 pm
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:50 pm
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 12:44 pm
A możesz podać w której sekundzie (minucie) ten riff się pojawia?
0:26
Tylko że ten riff i jego niewiele wnoszące do muzyki drobne wariacje ciągną się długo jak korpus krocionoga.
Jeśli ktoś lubi niekończące się powtarzanki jak w The Angel And The Gambler, to jestem w stanie to zrozumieć.
Ok. Ja też rozumiem, że Ciebie drażni długość grania tego riffu. Dla mnie jest w sam raz.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 1:38 pm
autor: gumbyy
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:50 pm
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 12:44 pm
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:41 pm

Na początku. Owszem, Wicker Man miał dobry riff.
A możesz podać w której sekundzie (minucie) ten riff się pojawia?
0:26
To mamy zdecydowanie inne oczekiwania co do dobrych riffów.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 1:41 pm
autor: Siwy
Rozumiem hurra optymizm, również jestem w stanie zrozumieć różne odniesienia do stopniowania ocen płyt sprzed reunion i po reunion, ale z której strony by na to nie patrzeć, to nowy wałek, to jest maks 5/10. Moim zdaniem lepszy od SoL, El Dorado i Wildest Dreams, słabszy od Benka i Wicker Mana.
Ale ocenianie go na 8 w 10 stopniowej skali, to chyba gruba przesada, niezależnie od gustów słuchaczy, nie?

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 1:51 pm
autor: gumbyy
Siwy pisze: ndz lip 18, 2021 1:41 pm Rozumiem hurra optymizm, również jestem w stanie zrozumieć różne odniesienia do stopniowania ocen płyt sprzed reunion i po reunion, ale z której strony by na to nie patrzeć, to nowy wałek, to jest maks 5/10. Moim zdaniem lepszy od SoL, El Dorado i Wildest Dreams, słabszy od Benka i Wicker Mana.
Ale ocenianie go na 8 w 10 stopniowej skali, to chyba gruba przesada, niezależnie od gustów słuchaczy, nie?
Dokładnie, jakieś proporcje i umiar trzeba umieć zachować ;)

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 2:41 pm
autor: Zakkahletz
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 1:51 pm
Siwy pisze: ndz lip 18, 2021 1:41 pm Rozumiem hurra optymizm, również jestem w stanie zrozumieć różne odniesienia do stopniowania ocen płyt sprzed reunion i po reunion, ale z której strony by na to nie patrzeć, to nowy wałek, to jest maks 5/10. Moim zdaniem lepszy od SoL, El Dorado i Wildest Dreams, słabszy od Benka i Wicker Mana.
Ale ocenianie go na 8 w 10 stopniowej skali, to chyba gruba przesada, niezależnie od gustów słuchaczy, nie?
Dokładnie, jakieś proporcje i umiar trzeba umieć zachować ;)
Zgadzam się z tym, dając 8/10.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 2:46 pm
autor: blackcocker
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:48 pm
MaidenFan pisze: ndz lip 18, 2021 12:26 pm Mnie się osobiście podoba, chociaż sam utwór jest dziwnym wyborem, mało singlowy.
Stawiam, że został wybrany tylko dlatego, że Dickinson koniecznie chciał video do TWOTW - tak wynika z wypowiedzi na oficjalnej.
W sumie masz rację. Na singiel lepszy byłby jakiś niedługi rocker.
Maideni w 2021 mieliby wydać niedługi rocker?

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 3:03 pm
autor: gumbyy
Zakkahletz pisze: ndz lip 18, 2021 2:41 pm
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 1:51 pm
Siwy pisze: ndz lip 18, 2021 1:41 pm Rozumiem hurra optymizm, również jestem w stanie zrozumieć różne odniesienia do stopniowania ocen płyt sprzed reunion i po reunion, ale z której strony by na to nie patrzeć, to nowy wałek, to jest maks 5/10. Moim zdaniem lepszy od SoL, El Dorado i Wildest Dreams, słabszy od Benka i Wicker Mana.
Ale ocenianie go na 8 w 10 stopniowej skali, to chyba gruba przesada, niezależnie od gustów słuchaczy, nie?
Dokładnie, jakieś proporcje i umiar trzeba umieć zachować ;)
Zgadzam się z tym, dając 8/10.
No brawo po prostu ;)

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 3:11 pm
autor: Frank Drebin
Kawałek niezły, ale jakby to nie było Maiden, nie wróciłbym do niego ponownie. Tradycji stało się zadość, jeżeli chodzi o największe wady ostatnich albumów. Dłużyzny (kto tam wpadł na pomysł, żeby tak wałkować baaardzo przeciętny refren?), produkcja, no i przede wszystkim B. Dickinson, który z absolutnej ekstraklasy w XX w. spadł do III ligi. Ale przynajmniej, w odróżnieniu od TFF, wokale nie kaleczą już uszu. Na plus fajny motyw główny, fajny teledysk (kiczowaty, ale tak ma być - to Maiden) i świetny motyw gitarowy ok 4:39 (najlepszy element utworu imo).

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 3:12 pm
autor: Geri666
blackmailer pisze: ndz lip 18, 2021 2:46 pm Maideni w 2021 mieliby wydać niedługi rocker?
Pewnie będzie, tak jak było Speed Of Light lub Death Or Glory w 2015. Pytanie jaka to będzie jakość, bo DoG był raczej mocno średniawy.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 3:13 pm
autor: Deleted User 5490
Caladan Brood pisze: ndz lip 18, 2021 3:11 pm Kawałek niezły, ale jakby to nie było Maiden, nie wróciłbym do niego ponownie. Tradycji stało się zadość, jeżeli chodzi o największe wady ostatnich albumów. Dłużyzny (kto tam wpadł na pomysł, żeby tak wałkować baaardzo przeciętny refren?)
Ktoś tam miał pomysł na brak pomysłu. :lol:

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 3:29 pm
autor: Bon Dzosef
Pierre Dolinski pisze: ndz lip 18, 2021 12:57 pm
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:50 pm
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 12:44 pm
A możesz podać w której sekundzie (minucie) ten riff się pojawia?
0:26
Tylko że ten riff i jego niewiele wnoszące do muzyki drobne wariacje ciągną się długo jak korpus krocionoga.
Jeśli ktoś lubi niekończące się powtarzanki jak w The Angel And The Gambler, to jestem w stanie to zrozumieć.
Nie no, ale teraz to piszesz straszne głupoty. Nie podoba ci sie numer, spoko, ale porównanie z Gamblerem który jest zupełnie inny jest już niepoważne.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 3:33 pm
autor: Deleted User 5490
Sam jesteś niepoważny. To nie moja wina, że nie rozumiesz analogii. Pomyśl. Podobno Edphones są na Ciebie za małe.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 3:42 pm
autor: sajki
Zarówno riff jak i refren w Wicker Manie są zajebiste. Tyle, że riff ukradziony.
W nowym kawałku riff to niestety najsłabsza część utworu. Zresztą te ich ostatnie riffy również były słabe, w zasadzie to takie pół riffy, bardziej bym to melodyjkami nazwał. I aż dziw, że to riff Smitha a nie Gersa.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 4:19 pm
autor: blackcocker
A wyjaśni mi ktoś narrację typu: "gdyby to nie było Maiden to bym nie wracał"? W takim razie osoby, które tak piszą będą wracały do tego numeru, bo to Maiden, mimo tego że jest on (jak rozumiem) według nich raczej słaby (bo normalnie by do niego nie wracali). Jaki jest tego sens? To jakiś wasz obowiązek czy o co chodzi? Nie zrozumcie mnie źle, nikogo nie atakuje, tylko pytam, bo zwyczajnie i szczerze nie rozumiem takiego podejścia ;)

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 4:33 pm
autor: Frank Drebin
blackmailer pisze: ndz lip 18, 2021 4:19 pm A wyjaśni mi ktoś narrację typu: "gdyby to nie było Maiden to bym nie wracał"? W takim razie osoby, które tak piszą będą wracały do tego numeru, bo to Maiden, mimo tego że jest on (jak rozumiem) według nich raczej słaby (bo normalnie by do niego nie wracali). Jaki jest tego sens? To jakiś wasz obowiązek czy o co chodzi? Nie zrozumcie mnie źle, nikogo nie atakuje, tylko pytam, bo zwyczajnie i szczerze nie rozumiem takiego podejścia ;)
Szanowny dociekliwy kolego,
tu nie chodzi o żadną głębszą filozofię - postaram się wytłumaczyć tak, abyś miał szansę zrozumieć:

1. Kawałek za pierwszym razem za bardzo mi się nie spodobał.
2. Gdyby to był inny zespół niż moje ulubione Iron Maiden, to bym "TWONTW" przesłuchał raz i zapomniał o sprawie.
3. Ale jako że to Maiden, więc dałem mu kolejną szansę, przesłuchałem już kilkanaście razy i podoba się bardziej niż za pierwszym razem. Jednak dalej dupy nie urywa.
4. Tak już mam z Maiden od jakiś 25 lat, że płyty za pierwszym razem siadają mi od "słabo" do "nieźle". Później zazwyczaj jest lepiej. Wyjątek stanowi "TFF", które mogłoby nigdy nie powstać.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 4:38 pm
autor: Geri666
blackmailer pisze: ndz lip 18, 2021 4:19 pm A wyjaśni mi ktoś narrację typu: "gdyby to nie było Maiden to bym nie wracał"? W takim razie osoby, które tak piszą będą wracały do tego numeru, bo to Maiden, mimo tego że jest on (jak rozumiem) według nich raczej słaby (bo normalnie by do niego nie wracali). Jaki jest tego sens? To jakiś wasz obowiązek czy o co chodzi? Nie zrozumcie mnie źle, nikogo nie atakuje, tylko pytam, bo zwyczajnie i szczerze nie rozumiem takiego podejścia ;)
Ja tego nie pisałem, ale chyba wiem o co chodzi.

Nie zawsze wszystko co dobre, zaskakuje od razu (i nie mam tu na myśli TWOTW :D ). Gdybym kiedyś nie zrobił drugiego i trzeciego podejścia do The X Factor, to nigdy nie odkryłbym jaki ten album jest dobry. Po pierwszym przesłuchaniu nie chwyciło, ale wtedy byłem zapatrzony na klasyczne Maiden z lat 80 i Dickinsona traktowałem jak boga. Dystans, pewna wrażliwość muzyczna były mi potrzebne, żeby wrócić do słuchania tego, co kiedyś odrzuciłem po pierwszym razie.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 4:41 pm
autor: blackcocker
Geri666 pisze: ndz lip 18, 2021 4:38 pm
blackmailer pisze: ndz lip 18, 2021 4:19 pm A wyjaśni mi ktoś narrację typu: "gdyby to nie było Maiden to bym nie wracał"? W takim razie osoby, które tak piszą będą wracały do tego numeru, bo to Maiden, mimo tego że jest on (jak rozumiem) według nich raczej słaby (bo normalnie by do niego nie wracali). Jaki jest tego sens? To jakiś wasz obowiązek czy o co chodzi? Nie zrozumcie mnie źle, nikogo nie atakuje, tylko pytam, bo zwyczajnie i szczerze nie rozumiem takiego podejścia ;)
Ja tego nie pisałem, ale chyba wiem o co chodzi.

Nie zawsze wszystko co dobre, zaskakuje od razu (i nie mam tu na myśli TWOTW :D ). Gdybym kiedyś nie zrobił drugiego i trzeciego podejścia do The X Factor, to nigdy nie odkryłbym jaki ten album jest dobry. Po pierwszym przesłuchaniu nie chwyciło, ale wtedy byłem zapatrzony na klasyczne Maiden z lat 80 i Dickinsona traktowałem jak boga. Dystans, pewna wrażliwość muzyczna były mi potrzebne, żeby wrócić do słuchania tego, co kiedyś odrzuciłem po pierwszym razie.
I to ma sens, podziękował :D

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 4:46 pm
autor: Bon Dzosef
Geri666 pisze: ndz lip 18, 2021 4:38 pm
blackmailer pisze: ndz lip 18, 2021 4:19 pm A wyjaśni mi ktoś narrację typu: "gdyby to nie było Maiden to bym nie wracał"? W takim razie osoby, które tak piszą będą wracały do tego numeru, bo to Maiden, mimo tego że jest on (jak rozumiem) według nich raczej słaby (bo normalnie by do niego nie wracali). Jaki jest tego sens? To jakiś wasz obowiązek czy o co chodzi? Nie zrozumcie mnie źle, nikogo nie atakuje, tylko pytam, bo zwyczajnie i szczerze nie rozumiem takiego podejścia ;)
Ja tego nie pisałem, ale chyba wiem o co chodzi.

Nie zawsze wszystko co dobre, zaskakuje od razu (i nie mam tu na myśli TWOTW :D ). Gdybym kiedyś nie zrobił drugiego i trzeciego podejścia do The X Factor, to nigdy nie odkryłbym jaki ten album jest dobry. Po pierwszym przesłuchaniu nie chwyciło, ale wtedy byłem zapatrzony na klasyczne Maiden z lat 80 i Dickinsona traktowałem jak boga. Dystans, pewna wrażliwość muzyczna były mi potrzebne, żeby wrócić do słuchania tego, co kiedyś odrzuciłem po pierwszym razie.
O to to. Pamiętam jak wyszedł Frontier, pamietam pierwsze odkrycie płyt z Błażejem. Pewnie nie dałbym ponownej szansy, gdyby to nie był mój ulubiony zespół. A tak zaskoczyło, Blaze'a cenie wyzej niż Paula, a TFF to już w ogóle jedna z moich ulubionych płyt.

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

: ndz lip 18, 2021 9:18 pm
autor: Pawlo84
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 1:38 pm
Pawlo84 pisze: ndz lip 18, 2021 12:50 pm
gumbyy pisze: ndz lip 18, 2021 12:44 pm
A możesz podać w której sekundzie (minucie) ten riff się pojawia?
0:26
To mamy zdecydowanie inne oczekiwania co do dobrych riffów.
Najwyraźniej tak jest. Nie wykluczam, że znalazłoby się kilka, które tak samo pasują. Tylko trzeba by było powymieniać. Ale to nie jest miejsce na to.