Cradle Of Filth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9578
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Cradle Of Filth

Post autor: johnny_o »

Żaden offtop bo dotyczy zespołu i z przyjemnością przeczytałem, mimo że ów mnie kompletnie nie interesuje ;)
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1998
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Kevin18 »

Recit The Thornographer pisze: pn sie 25, 2025 12:18 pm Z tego co pamiętam to nikt nie twierdził, że Dani jest przyczyną problemów. Najbardziej chyba Sarah, która miała z nim ambicjonalną spinę, bo chciała więcej czasu na płytach dla siebie. A tak to jakieś zamierzchłe historie z 90s.

Z ostatnich odejść - Richard odszedł, bo założył rodzinę i urodziło mu się dziecko, Anabelle nie zdążyła pojechać w trasę, bo zaciążyła, Lindsay wykończył napięty grafik i stany depresyjne, których w trwającej większość roku trasie nie mogła opanować.

Oczywistej roli Daniego w tym nie ma. Sięgając jeszcze dalej, to Paul Allender - z perspektywy czasu można chyba tak powiedzieć - się wypalił i olał zaplanowaną trasę z Behemoth, a McIllroy musiał przejść operację kręgosłupa. Kto tam wcześniej odszedł? Dave Pybus? Caroline Campbell? Też nic nie wiem, żeby to z liderem miało coś wspólnego, Caroline mi odpisała dawno temu na Insta, że chciała się poświęcić grze na basie i nie czuła muzyki CoF.

Sądzę raczej, że wina Daniego może być niejako pośrednia - Dani to tytan pracy, mówił, że chce zagrać koncert wszędzie tam, gdzie będą go chcieli i będzie to robił tak długo, jak da radę. Także to wygląda tak: płyta -> trasa, trasa, trasa -> płyta -> trasa... I może to jest jego "wina", że nie daje ludziom odetchnąć, uporządkować spraw (Lindsay), żyć (Richard)? Nie ma mowy o przerwie, tylko trzeba zap***ać. Przecież on niedawno się oświadczył. Skończyli trasę po EU, chwila wakacji na Teneryfie i znów trasy po obu amerykach, a potem USA! Sam przecieram oczy ze zdumienia.

Na marginesie. Dziwi mnie część ludzi w necie, która zawsze jak ktoś odchodzi pisze - tak jak teraz do Zoe - że "dobrze zrobiła, że zrobi większą karierę bez CoF". No jakoś historia średnio o tym świadczy. Kto po odejściu z Cradle coś specjalnego zrobił? Legendarny Nick Barker nagrał fajne płyty z Dimmu Borgir i jedną dobrą z Old Man's Child, ale tak szczerze, to myślałem, że osiągnie więcej. Stuart Anstis, człowiek, który napisał w opinii wielu ludzi najlepsze partie w tym zespole (Cruelty And The Beast i pierwsze EP) poza Cradle nie zaistniał. Sarah Jezebel miała o sobie chyba mniemanie, że założy drugie Nightwish, a jak wyszło z Angtorią to szkoda słów. Jej najlepszy kawałek po odejściu z Cradle jest moim zdaniem z gościnnym udziałem Daniego. Paula Allendera i jego Białej Cesarzowej nawet nie chcę komentować, bo musiałyby to być niecenzuralne słowa, a gościa lubiłem, ale to jedno z moich osobistych największych muzycznych rozczarowań (bo rozumiem, że może być źle, ale... takie coś?!). Najlepiej po opuszczeniu Cradle układało się chyba Adrianowi Erlandssonowi, który grał m.in. w Brujerii, Paradise Lost i potem w Vallenfyre, bo Gregor Mackintosh chyba go ceni i lubi.
Dave Pybus jest ogrodnikiem. Jeju, ale offtop zrobiłem.
A tutaj się zgodzę z tym że tempo CoF jeśli chodzi o trasy jest jakieś szalone. Pamiętam jak w czasach Godspeed czy Thornography jedna porządna trasa w Europie to już było coś, a teraz to lecą jak pojebani z tymi trasami. Nie dziwie się że reszta może nie wytrzymywać tempa.

A Paul Allender to pamiętam jak się odgrazał że zrobi karierę w Stanach z tym swoim marnym zespolikiem a skończyło się jak skończyło.

Tak czy siak, ciekawe o co tam poszło i kiedy Ashok ogłosi odejście z CoF. Czekam na jakieś filmiki z koncertów z tej trasy, bo aż chce zobaczyć jak zachowuje się na scenie :)
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1954
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Caracalized »

johnny_o pisze: pn sie 25, 2025 12:32 pm Żaden offtop bo dotyczy zespołu i z przyjemnością przeczytałem, mimo że ów mnie kompletnie nie interesuje ;)
Mi też to wszystko się świetnie czyta, mimo że Cradle of Filth nie lubię :mrgreen:
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Recit The Thornographer »

Kevin, filmików jest trochę. Tutaj cały pierwszy koncert Kelsey z dzisiejszej doby, z Buenos Aires, ustawiam na "White Hellebore", gdzie dziewczyna ma coś do zaśpiewania. Przed kawałkiem pierwsze słowa lidera o nowej klawiszówce- https://youtu.be/DMLiYqKeNls?si=yWYZ7E-yFE-WrrXm&t=2862
Nawiasem mówiąc, nie było to zbyt ciepłe powitanie, a zapowiedź wyjaśnienia później... no zobaczymy, może Dani przedstawi swoją wersję zdarzeń? Teraz pewnie ma pełne ręce roboty z gaszeniem pożaru.

A Ashok? Pełna profeska. Zresztą oglądałem zapis koncertu z Sao Paulo, ostatnim z Zoe jak się okazało, też nic na scenie nie wskazywało, że coś się spieprzyło. Machała tymi swoimi blond włosami jak szalona, jak zazwyczaj. Nawiązując do jej słów, że "coś się zmieniło" od stycznia, to naprawdę musiało się zmienić w ostatnich miesiącach. Pewnie prędzej czy później dowiemy się o co chodzi, bo w dobie social mediów to będzie odżywało.

Być może właśnie chodzi o napięty grafik i nieustanne zapieprzanie, którego nie wytrzymują? Zoe przepraszała, że nie wyszła do fanów w Brazylii, ale nie śpi od dni i traci głos. Daniel Firth (basista), pisał na Insta, że loty mają poplanowane tak, że nie ma chwili na odpoczynek. No ale jak je zaplanować, jak skaczą ze sceny na scenę tak, jakby to było pomiędzy Pragą a Wrocławiem, a tu trzeba pokonać ponad 2000 km? Atmosfera pewnie jest sroga, a oni dopiero zaczęli!

Pobawię się w zgadywankę - może po trasie EU małżonkowie chcieli przerwę, trochę (po)życia, a tu zaplanowano im... trzy wypełnione na maxa trasy, najpierw 2 odsłony "The Screaming of The Americas" (najpierw południowa, potem północna), a po nich "Splintered in WInter" znów w Europie (co nawiasem mówiąc jest fajnym nawiązaniem do "Summoned in Summer", niedawno zakończonej na naszym kontynencie). A coś czuję, że po nowym roku nie ma odpoczynku i jazda, jazda Azja i Australia, a potem nowa płyta, która podobno powstaje od jakiegoś czasu. Heh.

Chcecie coś zabawnego? W 2026 pewnie wyjdzie w końcu kawałek z Edem Sheeranem. Może się okazać, że połowy składu zespołu z tego "nowego" kawałka nie będzie już wtedy w zespole, bo przecież on powstawał jeszcze z Anabelle Iratni w składzie, a nie z Zoe :mrgreen:
johnny_o pisze: pn sie 25, 2025 12:32 pm Żaden offtop bo dotyczy zespołu i z przyjemnością przeczytałem, mimo że ów mnie kompletnie nie interesuje ;)
Caracalized pisze: pn sie 25, 2025 1:34 pm
Mi też to wszystko się świetnie czyta, mimo że Cradle of Filth nie lubię :mrgreen:
Heh, dzięki :D Poczułem akceptację dla swojego pierdolca :lol:
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Recit The Thornographer »

Pozwolę sobie znów na post pod postem, bo rzeczy szybko się dzieją i tym razem Sarah napisała dłuuugi post (jak co jest na jej stronce na FB https://www.facebook.com/SarahJezebelDeva ).

Sarah pisze, że przez lata odbyła wiele rozmów z Zoe i Lindsay Schoolcraft i "pomimo upływu lat niektórzy ludzie na górze wciąż je po cichu poniżają, umniejszają i grożą oczekując, że będą siedzieć cicho". Ci ludzie zapominają, że "istnieją takie rzeczy jak zrzuty ekranu i inne dowody. Czekają na właściwy moment". :shock:

Dobrze, że Sarah chociaż jest konkretna w temacie lidera, bo pewnie część ludzi już myślało, że Dani uchodzi za sympatycznego gościa, a gdy nikt nie widzi jest jakimś skurwielem dla tych kobiet. No to nie, Sarah zaznacza - "NIE MÓWIĘ oczywiście o Danim, który nigdy mnie nie poniżył i w ogóle nie jest typem, który wbija nóż w plecy. Nigdy taki nie był" - dobrze, że chociaż w tej materii jest jasność.

Czy chodzi zatem o kogoś innego, konkretnego? Ona sama potem pisze, że nie chodzi o kogoś konkretnego, ale ogólnie o sytuację i cieszy się, że obecnie w The Kovenant jest pełen szacunek i równość. Czyli co, wciąż akcje na linii mężczyźni - kobieta? Różne traktowanie itd.? Ale to chyba nie tłumaczy zniknięcia Zoe w środku trasy.

Kończy post apelem do Zoe - "Nie bój się opowiedzieć swojej historii...". Będzie ciekawie?
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9578
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Cradle Of Filth

Post autor: johnny_o »

#metoo Kredki Edyszyn, będę śledził z wypiekami na twarzy :lol:
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1998
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Kevin18 »

Recit The Thornographer pisze: pn sie 25, 2025 2:41 pm Pozwolę sobie znów na post pod postem, bo rzeczy szybko się dzieją i tym razem Sarah napisała dłuuugi post (jak co jest na jej stronce na FB https://www.facebook.com/SarahJezebelDeva ).

Sarah pisze, że przez lata odbyła wiele rozmów z Zoe i Lindsay Schoolcraft i "pomimo upływu lat niektórzy ludzie na górze wciąż je po cichu poniżają, umniejszają i grożą oczekując, że będą siedzieć cicho". Ci ludzie zapominają, że "istnieją takie rzeczy jak zrzuty ekranu i inne dowody. Czekają na właściwy moment". :shock:

Dobrze, że Sarah chociaż jest konkretna w temacie lidera, bo pewnie część ludzi już myślało, że Dani uchodzi za sympatycznego gościa, a gdy nikt nie widzi jest jakimś skurwielem dla tych kobiet. No to nie, Sarah zaznacza - "NIE MÓWIĘ oczywiście o Danim, który nigdy mnie nie poniżył i w ogóle nie jest typem, który wbija nóż w plecy. Nigdy taki nie był" - dobrze, że chociaż w tej materii jest jasność.

Czy chodzi zatem o kogoś innego, konkretnego? Ona sama potem pisze, że nie chodzi o kogoś konkretnego, ale ogólnie o sytuację i cieszy się, że obecnie w The Kovenant jest pełen szacunek i równość. Czyli co, wciąż akcje na linii mężczyźni - kobieta? Różne traktowanie itd.? Ale to chyba nie tłumaczy zniknięcia Zoe w środku trasy.

Kończy post apelem do Zoe - "Nie bój się opowiedzieć swojej historii...". Będzie ciekawie?
Tam wokół Kredek kręci się sporo osób typu Tour Managerowie, techniczni itp więc może ktoś z nich siadał ostro na Zoe a jej mąż pipolok nie umiał zareagować ? Skoro nie chodzi o zdradę Ashoka ani o chujowe zachowanie Daniego to ja już nie mam pojęcia co mogło sprawić że kobieta w środku trasy po Ameryce Południowej pakuje manatki i ucieka :wink:
www.last.fm/user/darkfuneral18
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Cradle Of Filth

Post autor: IgorW »

Widzę, że myślenie życzeniowe wraz z wyparciem ma się się wśród fanów CoF dobrze hehe. Myślę, że posiadając szereg informacji pojawiających się w mediach przez lata na temat trudnego charakteru Daniego, tym bardziej czytając to, co napisała Schoolcraft, nie trzeba być Sherlockiem aby domyślać się, gdzie tkwi źródło problemu. Zwłaszcza ten jej post, niby enigmatyczny i nie wprost, ale pośród powodów, dla których "ludzie rozstają się z zespołami", zawiera niemal same takie, które można zawęzić do "bo ludzie są chujowo traktowani". Ktoś też wspomniał Richarda, to, że odszedł bo ma dziecko itd. Prawda, ale też sugerował w jakimś wywiadzie lub poście (nie pamiętam szczegółów), że nie było mu płacone w CoF na tyle, aby mógł z tego sensownie żyć. Powiedziałbym więc, aby ostrożnie sobie wybierać idoli, ale, że sam słucham muzyki np. Varga V, to już zamilknę ;)
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Cradle Of Filth

Post autor: remi »

Dani jest jak nasz lider Stefan. Nie ma odpoczynku, synków, córeczek - jest trasa! Album! Trasa!
A na serio - Dani wspominał w wywiadzie, że ich management ma wiele rzeczy zaplanowane dla zespołu - różne aktywności, jednocześnie chwaląc "górę", że to jest właśnie spoko. Ciekawe czy chodzi o intensywność koncertowania czy dywersyfikację aktywności - jakiś film, komiks, teledyski a to też jest czasochłonne. Spekulacje są fajne, ale musimy poczekać na pełną wersję wydarzeń...
Mega szkoda tego Smerdy, bo na pewno nie jest mu łatwo.
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2328
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Recit The Thornographer »

IgorW pisze: pn sie 25, 2025 5:12 pm Myślę, że posiadając szereg informacji pojawiających się w mediach przez lata na temat trudnego charakteru Daniego, tym bardziej czytając to, co napisała Schoolcraft, nie trzeba być Sherlockiem aby domyślać się, gdzie tkwi źródło problemu.
No to dajesz przykłady tego "szeregu informacji" :D Ja na przestrzeni lat nie znalazłem żadnego przekonującego dowodu, że Dani jest przyczyną konfliktów i zaznacza to nawet Sarah, która odeszła w niedobrej atmosferze. Ponieważ mówicie, że moje wypociny da się czytać, to napiszę tu potem info o jej emocjonalnym spotkaniu z Danim po latach. A "trudny charakter" to dość miałkie stwierdzenie, z tego co wiem oczekuje pełnego profesjonalizmu i zapierdalania, co pewnie może być uznane za takowy. Kiedyś taki jeden nazwał go "dyktatorem" ze względu na wprowadzany reżim w zespole. Teraz strzyże trawniki.

Są natomiast relacje mówiące coś przeciwnego, że Dani to otwarty i wspierający koleś, chociaż oczywiście takie coś nie jest medialne. Sam mam info z pierwszej ręki dotyczące konkretnej rzeczy - czasów covida. Podczas gdy np. taki Satyricon, co sam napisał na Insta, stracił całą ekipę koncertową ze względu na niemozliwość płacenia im ze względu na brak koncertów, tak Dani utrzymywał załogę akonto przyszłości. I to nie jest info z metalowego pudelka, tylko z samego Crewdle of Filth (to ekipa koncertowa zespołu, w dużej mierze niezmienna od lat, łącznie z moim ulubionym specjalistą od dźwięku /ironia/, chociaż przemiłym facetem).

Dalej - na YT jest szereg wywiadów z serii Scars and Guitars z byłymi muzykami Cradle. To są długie (czasami parę godzin!), pogłębione rozmowy i często wylewane są tam żale, ale nic specjalnie obciążającego lidera. Np. w 90s inna osoba zatruwała tam klimat, ta sama osoba po latach utrudniała wydanie "Cruelty And The Beast" w poprawionym brzmieniu.

Oczywiście nie ma co faceta idealizować i nie mam zamiaru tego robić, to normalny koleś jak każdy z nas, ale sprowadzanie perturbacji w składzie do "to trudny charakter Daniego" to kompletny absurd. Tam jest szereg ludzi wokół zespołu, management, wytwórnia, osoby z Crewdle będące dłużej przy Danim niż większość składu, osoba od internetu i (później) sociali pamiętająca 90s itp. itd., do tego jest sporo zobowiązań i oczekiwań, także miejsc, w których może zaiskrzyć jest pełno.

Sugestie Richarda co do zbyt małych środków, o których wspominasz, przecież nie są żadnym argumentem. Umówił się na jakiś hajs i tyle dostawał. Gdyby nie dostawał - to byłby skandal. Być może chciałby więcej, ale nie wierzę, że rodzina nie była kluczowa dla jego decyzji, tym bardziej, że do teraz poświęca się głównie rodzinie, a muzyczne przygody ogranicza. I to też trzeba szanować. Nie dla każdego zapieprzanie po świecie od sceny do sceny to sposób na życie.

EDIT

Sarah na swoich socialach idealnie dla Ciebie. Ktoś pisze, że dla niego to oczywiste, że to wina Daniego. Sarah: "Wiem, co się wydarzyło, ale to nie moja historia do opowiedzenia. Nie zawsze należy obwiniać oczywistego kozła ofiarnego".

EDIT 2

O, Zoe w komentarzach też napisała, że to nie ma nic wspólnego z Danim ;)
Napisała też, że Marek "Ashok" myslał o odejściu nawet wcześniej, że ma 50 lat i chciałby zająć się powoli innymi rzeczami w życiu. Jeju, toć w styczniu pisała, że chcą grać dalej w COF :lol:

No i to jest logiczne, gdyby Dani coś jego żonie zrobił to przecież by z nim nie grał dalej i przy okazji narobił mu gnoju zniknięciem. Jak się okazało Zoe ma kompetentną zmienniczkę, a zmiennika dla Marka przecież nie wyczarują w amazońskiej dżungli.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Cradle Of Filth

Post autor: remi »

"Jeju, toć w styczniu pisała, że chcą grać dalej w COF :lol:"

Baby.
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6336
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Shedao Shai »

Kto by pomyślał, ze będzie taki moment w 2025 kiedy moim ulubionym tematem w Sanatorium będzie ten o Cradle of Filth xD pisz dalej, Recit, czyta się to jak jakieś reportaże xD
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9578
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Cradle Of Filth

Post autor: johnny_o »

Shedao Shai pisze: pn sie 25, 2025 8:03 pm Kto by pomyślał, ze będzie taki moment w 2025 kiedy moim ulubionym tematem w Sanatorium będzie ten o Cradle of Filth xD pisz dalej, Recit, czyta się to jak jakieś reportaże xD
+1! :lol:
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1954
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Caracalized »

IgorW pisze: pn sie 25, 2025 5:12 pm Powiedziałbym więc, aby ostrożnie sobie wybierać idoli, ale, że sam słucham muzyki np. Varga V, to już zamilknę ;)
To akurat smutna prawda, że jak ktoś tworzy świetną muzykę to niekoniecznie musi być świetnym czy nawet przyzwoitym człowiekiem. Mało który artysta mógłby uchodzić za prawdziwy wzór do naśladowania.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Cradle Of Filth

Post autor: remi »

Kurde obejrzałem cały występ z tą nową babką to szybko się odnalazła. Na koniec wspólna fota, rzucała set listy, widać ... że czekała na ten moment :evil: :twisted: :lol:
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1998
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Kevin18 »

remi pisze: pn sie 25, 2025 9:05 pm Kurde obejrzałem cały występ z tą nową babką to szybko się odnalazła. Na koniec wspólna fota, rzucała set listy, widać ... że czekała na ten moment :evil: :twisted: :lol:
To samo pomyślałem. Skubana się zachowywała jakby całe życie czekała na chwile gdy będzie mogła machać fanom i rozdawać setlisty haha
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Cradle Of Filth

Post autor: gumbyy »

Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o kasę. Roboty więcej, kasy tyle samo, to i rośnie w ludziach frustracja.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Cradle Of Filth

Post autor: Geri666 »

johnny_o pisze: pn sie 25, 2025 8:28 pm
Shedao Shai pisze: pn sie 25, 2025 8:03 pm Kto by pomyślał, ze będzie taki moment w 2025 kiedy moim ulubionym tematem w Sanatorium będzie ten o Cradle of Filth xD pisz dalej, Recit, czyta się to jak jakieś reportaże xD
+1! :lol:
+1 xd

a nigdy nawet nie słyszałem piosenki zespołu
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11507
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Cradle Of Filth

Post autor: nugz »

Zachowanie tamtej laski - filthy ;)
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Cradle Of Filth

Post autor: remi »

Geri666 pisze: wt sie 26, 2025 10:30 am
johnny_o pisze: pn sie 25, 2025 8:28 pm
Shedao Shai pisze: pn sie 25, 2025 8:03 pm Kto by pomyślał, ze będzie taki moment w 2025 kiedy moim ulubionym tematem w Sanatorium będzie ten o Cradle of Filth xD pisz dalej, Recit, czyta się to jak jakieś reportaże xD
+1! :lol:
+1 xd

a nigdy nawet nie słyszałem piosenki zespołu
Myślę, że jeżeli lubisz Maiden, to spróbuj ich cover Hallowed, a z takich ich utworów „w tym stylu” to - Mannequin, Trinity of Shadows lub Coffin Foder.
ODPOWIEDZ