Accept
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Accept
Waracają do Accept to np Objection Obverruled było już inne, ostrzejsze. Miało o wiele ostrzejsze brzmienie niż wcześniejsze płyty. No a Eat the Heat ? Jeżeli ktoś nie słyszy róznicy pomiedzy Russian Rulette albo Restless And Wild i Eat the Heat to ja nie mam pytań po prostu 
Re: Accept
Skoro Overkill i Slayer byli związani z tą sceną glam hair to Cirith Ungol i Manilla Road także. Wszyscy oni przecież byli glamowi
Re: Accept
To wszystko i tak było zmyślone.
Re: Accept
Nuclear Assault, Exodus, Sodom, Dark Angel, Sepultura, Testament, Overkill, Slayer, Annihilator, Anthrax, Metal Church, Kreator, Voivod. Oni wszyscy nagrywali przeboje dla MTV, bo przecież nie raz ich klipy leciały na przełomie lat 80/90 na tej stacji a potem leciały klipy Ratt i Twisted Sister. To wszystko jednakowe przeboje. Wszystko podobne do siebie stylistycznie.Felcio pisze: ↑śr mar 06, 2019 8:20 pmKtóry utwór postanowił zrobić dla MTV? i chodzi o to, że postanowili zrobić klip czy przebój do radio i TV, bo nie wiem o co do końca chodzi
A jaki Slayer zrobili utwór na potrzeby MTV ? I co znaczy bawić się w ponurych pozerów ? Ci którzy grają ostrzej niż Metallica na Master to z punktu ponurzy pozerzy ?
Miałem nawet nagrany prawie cały program z MTV który prowadziła taka blondyna Vanessa Warwick. Najpierw poleciały kolejno Morbid Angel - Blessed Are The Sick i Carcass - Corporal Jigsore Quandary, a po nich od razu teledysk Skid Row w którym przez cały klip jacyś ludzie biegną a Skid Row stoją na scenie i grają. Jakby nie było też te same przeboje które leciały w tym samym programie na tej samej stacji.
Re: Accept
Zabawne jest to że przez kilka postów Vorgel odcina grubą krechą Skid Row od innych glamów, tłumaczy jak to oni się różnią, a chwile potem potrafi napisać, że Motley Crue i Testament, Overkill to jest to samo, ten sam rock 'n' roll 
Re: Accept
No właśnie. Z muzycznego i historycznego punktu widzenia to najsłabsza pozycja w dyskografii.Djuk_416 pisze: ↑śr mar 06, 2019 12:51 pm Za to ich właśnie na całym świecie uwielbiali i uwielbiają do tej pory. No bo przecież nie za wypadek pod tytułem Eat the Heat. Ta plyta im tylko zaszkodziła. Zepsuła mocno w tamtym czasie reputacje. Z ameryki nikt sie nimi nie zainteresował bo mieli tam tego mase, a w Europie starzy fani sie od nich odwrócili. Na pewno najgorsze płyta Accept.
Re: Accept
Poczytaj wywiad z Rat Skatesem tam gdzie jest o MC. Zrozum, że w tamtym czasie to nie był obciach, ani image Overkill ani Motley Crue.Adrian S.O.S. pisze: ↑śr mar 06, 2019 8:50 pm to zdjecie juz kiedys widziałem. Wyglądają tu jakby szli na halloween. Nie wiem tylko co to ma wspólnego z Poison, Ratt i MTV
https://heavyharmonies.ipbhost.com/topi ... at-skates/
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19533
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Accept
To przeczytaj sobie książkę Głośno Jak Diabli albo obejrzyj dokument Thrash Or Be Thrashed. Tam piszą i wypowiadają się min. Blitz z Overkill, Chuck Billy, Gene Hoglan z Dark Angel, muzycy Exodus, Forbidden, Testament, Vio-lence jak to ganiali na ulicach glamowców, bili ich, obcinali im włosy, cieli im koszulki nożem. Na starych zdjęciach Exodus widać jak Paul Baloff z Exodus ma na prawym nadgarstku dużo skrawków koszulek, trofeów zdobytych pod koncertami albo na ulicach.Vorgel pisze: ↑czw mar 07, 2019 12:38 pmPoczytaj wywiad z Rat Skatesem tam gdzie jest o MC. Zrozum, że w tamtym czasie to nie był obciach, ani image Overkill ani Motley Crue.Adrian S.O.S. pisze: ↑śr mar 06, 2019 8:50 pm to zdjecie juz kiedys widziałem. Wyglądają tu jakby szli na halloween. Nie wiem tylko co to ma wspólnego z Poison, Ratt i MTV
https://heavyharmonies.ipbhost.com/topi ... at-skates/
To wypowiedź Gary Holta z Exodus z Głośno Jak Diabli:
"Kiedy widzieliśmy na ulicach jakąś ciotę w koszulce Ratt albo Bon Jovi od razu wszyscy wyskakiwaliśmy do niego ze sprężynowcami i pytaliśmy "sam ściągniesz te koszulkę, żebyśmy mogli ją pociąć czy mamy zrobić to na tobie?". Wszyscy nienawidziliśmy tego gówna jakim był ten cały Glam. Wszyscy wyznawaliśmy tezę - anty Motley Crue."
Mi osobiście to wisi co Exodus, Dark Angel czy Overkill robili 30 lat temu. Cytuję to, żeby pokazać jaka była przepaść między tymi gatunkami.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Accept
Ja np znam historię jak Tommy Lee gonił Larsa po Sunset Strip, ale nie był w stanie go dogonić bo miał buty na platformach. To opowieść samego Ulricha. Moim zdaniem oni wszyscy się więcej napinali niż faktycznie było wrogości z obu stron. Ale rozumiem, że na tego typu historie było wówczas zapotrzebowanie. Oni walczyli na rynku o muzyczną śmierć lub życie.
PS. Nie cierpię Baloffa. Dobrze, że go wywalili i zatrudnili porządnego wokalistę
PS. Nie cierpię Baloffa. Dobrze, że go wywalili i zatrudnili porządnego wokalistę
Re: Accept
A obok tego wszystkiego była scena US power i epic metalowa. Może i podziemiu ale to były rzeczy osobne od thrashu i glamowców.
Re: Accept
Biedny, chory z zazdrości o panienki człowiekLukaSieka pisze: ↑czw mar 07, 2019 12:58 pm To wypowiedź Gary Holta z Exodus z Głośno Jak Diabli:
"Kiedy widzieliśmy na ulicach jakąś ciotę w koszulce Ratt albo Bon Jovi od razu wszyscy wyskakiwaliśmy do niego ze sprężynowcami i pytaliśmy "sam ściągniesz te koszulkę, żebyśmy mogli ją pociąć czy mamy zrobić to na tobie?". Wszyscy nienawidziliśmy tego gówna jakim był ten cały Glam. Wszyscy wyznawaliśmy tezę - anty Motley Crue."
Re: Accept
Czy prowokacja? Ciężko powiedzieć. Śledząc wypowiedzi z fanzinów i wywiad z tego okresu sporo kapel faktycznie namawiało wręcz do bicia "glamowych pozerów". Jak było naprawdę? Jestem absolutnie pewien, że utarczki czy bijatyki miały miejsce ale nie dajmy się zwariować - raczej nie ganiano ludzi z nożami czy kijami baseballowymi.
Re: Accept
No właśnie, też tak sądzę. Po prostu była napinka, bo muzyków naprawdę metalowych denerwowało, że Bon Jovi przedstawiane jest jako metal. Żeby było śmieszniej, Bon Jovi, Motley Crue itd nigdy tak o sobie nie mówili. To był po prostu według nich rock and roll. Mnie snu z powiek nie spędza, że te zespoły grały i nagrywały płyty. Większość z tego to oczywiście totalny syf dla ludzi bojących się rocka, ale to przecież ich sprawa.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19533
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Accept
To nie żadna zazdrość o panienki i nie prowokacja. To samo w Głośno Jak Diabli opowiadali jak Baloff i reszta ekipy Slay Team (w której byli muzycy ze wielu thrahsowych kapel) Hoglan z Dark Angel i Katon W. De Penaz Hirax ganiali z kijami baseballowymi glamowców pod ich koncertami.Vorgel pisze: ↑czw mar 07, 2019 1:10 pmBiedny, chory z zazdrości o panienki człowiekLukaSieka pisze: ↑czw mar 07, 2019 12:58 pm To wypowiedź Gary Holta z Exodus z Głośno Jak Diabli:
"Kiedy widzieliśmy na ulicach jakąś ciotę w koszulce Ratt albo Bon Jovi od razu wszyscy wyskakiwaliśmy do niego ze sprężynowcami i pytaliśmy "sam ściągniesz te koszulkę, żebyśmy mogli ją pociąć czy mamy zrobić to na tobie?". Wszyscy nienawidziliśmy tego gówna jakim był ten cały Glam. Wszyscy wyznawaliśmy tezę - anty Motley Crue."Sorry, ale to jest dla mnie postawa zwykłego bandyty. Rozumiem, że oczywiście to tylko prowokacja ze strony Holta.
Odnośnie zazdrości to Blitz powiedział w dokumencie Thrash Or Be Thrashed coś takiego :
"Słuchaliśmy Judas Priest, Black Sabbath, Iron Maiden. Wiesz, byliśmy metalami, a tutaj nagle wyskoczyła banda jak z jakiegoś cyrku. To było takie dla nas obciachowe i beznadziejne. Ci wszyscy goście lecieli tylko na kasę, laski i więcej stroili się do wyjścia niż spędzali czasu na wspólnym graniu. Jedynie gitarzystów mieli niezłych jak George Lynch z Dokken (...) Dla nas to było obciachowe, że ktoś ich z nami utożsamiał."
Przez wszystkich ze sceny thrashowej w USA, Paul był uważany za najbardziej charyzmatycznego i najlepszego wokalistę tamtych lat. Do tej pory wielu uważa go za jedyny głos Exodus. Ciężko się z tym nie zgodzić, ale Souze też bardzo lubie i płyty po "Bonded By Blood".
"Paul był bardzo specyficznym gościem z charakterem, którego wiele osób próbowało wtedy naśladować. Był wariatem, ale bardzo pozytywnym, miał charyzmę, był najzabawniejszym gościem na świecie. Ukształtował on swoim podejściem do tego wszystkiego wiele znanych dzisiaj osób z różnych metalowych zespołów. My, Anthrax, Slayer, Megadeth, Metallica, wszyscy wyznawaliśmy tezę "Anty Motley Crue!". Matt Camacho (Forbidden)
"Paul Baloff był jednym z najlepszych frontmanów, który stąpał po tej ziemi. Sama jego osobowość mogłaby ponieść każdy zespół. Nosił ze sobą kij bejsbolowy i roz**erdalał nim telewizory. Żaden telewizor nie mógł czuć się bezpiecznie." Katon W. De Pena (Hirax)
"Paul Baloff i jego Exodus wywarł na mnie wielki wpływ. Całe to ich podejście "zabić pozerów" było bardzo ważne dla Dark Angel i wszystkich, który kręcili się wokół Bay Area. Chodziliśmy z tymi gośćmi na imprezy w Bay Area i tak, wszyscy byliśmy psycholami." Gene Hoglan (Dark Angel, Testament, Strapping Young Lad, Fear Factory, Dethklok)
"Baloff robił takie imprezki, że zapraszał ludzi do czyjegoś domu, pojawiali się i całkowicie rujnowali to miejsce. Był jak lider gangu, Slay Team, miał kolesi, którzy niszczyli domu ludzi i kradli im różne rzeczy". Harald Oimoen (D.R.I., Blind Illusion, Terminal Shock, fotograf)
Pewnie Lars sie z niego śmiał i ten go dlatego gonił. Chociaż nie znam dokładnie tej sytuacji. Wiem, ze Metallica nosiła jeszcze w 1985 roku naszywki Anty Motley Crue jak inni z ekipy Slay Team.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Accept
Tak, na pewno tak było bo tak mówił Baloff. Szkoda, że nie powiedział za co go wywalili z Exodus.LukaSieka pisze: ↑czw mar 07, 2019 2:23 pm To nie żadna zazdrość o panienki i nie prowokacja. To samo w Głośno Jak Diabli opowiadali jak Baloff i reszta ekipy Slay Team (w której byli muzycy ze wielu thrahsowych kapel) Hoglan z Dark Angel i Katon W. De Penaz Hirax ganiali z kijami baseballowymi glamowców pod ich koncertami.
Overkill się za to nie stroiliLukaSieka pisze: ↑czw mar 07, 2019 2:23 pm Odnośnie zazdrości to Blitz powiedział w dokumencie Thrash Or Be Thrashed coś takiego :
"Słuchaliśmy Judas Priest, Black Sabbath, Iron Maiden. Wiesz, byliśmy metalami, a tutaj nagle wyskoczyła banda jak z jakiegoś cyrku. To było takie dla nas obciachowe i beznadziejne. Ci wszyscy goście lecieli tylko na kasę, laski i więcej stroili się do wyjścia niż spędzali czasu na wspólnym graniu. Jedynie gitarzystów mieli niezłych jak George Lynch z Dokken (...) Dla nas to było obciachowe, że ktoś ich z nami utożsamiał."
On był żadnym wokalistą, a nie dopiero najlepszym. Kirk Hammett jak zaczynali z Exodusem powiedział, że jak Baloff zaczął "śpiewać" to...nie było to najlepsze, ale miał postawę i zaangażowanie. Później Paul wyleciał z Exodus, bo nawet Holt nie chciał mieć już z nim nic wspólnego, chociaż ponoć się przyjaźnili.LukaSieka pisze: ↑czw mar 07, 2019 2:23 pm Przez wszystkich ze sceny thrashowej w USA, Paul był uważany za najbardziej charyzmatycznego i najlepszego wokalistę tamtych lat. Do tej pory wielu uważa go za jedyny głos Exodus. Ciężko się z tym nie zgodzić, ale Souze też bardzo lubie i płyty po "Bonded By Blood".
MC stali przed Troubadour czy innym Rainbow i Lars coś krzyknął do Tommyego Lee i ten go zaczął gonić. Później Tommyego trochę Mustaine poturbował, ale on turbował nawet swoich kolegów, a gitarzyście Armored Saint złamał nawet nogę.
Re: Accept
Tu jest wypowiedź Larsa. Dobrze pamiętałem, Troubadour. Ale gonił go Nikki.
https://www.youtube.com/watch?v=N21nxVLbJo8
https://www.youtube.com/watch?v=N21nxVLbJo8
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19533
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Accept
Takie opisują historie ludzie z zespołów Dark Angel, Exodus, Hirax, Forbidden, Vio-lence, Cro-Mags, Testament, Metallica w książce Głośno jak Diabli. Paul niestety się w tej książce nie wypowiadał, bo już dawno nie żył.Vorgel pisze: ↑czw mar 07, 2019 2:42 pmTak, na pewno tak było bo tak mówił Baloff. Szkoda, że nie powiedział za co go wywalili z Exodus.LukaSieka pisze: ↑czw mar 07, 2019 2:23 pm To nie żadna zazdrość o panienki i nie prowokacja. To samo w Głośno Jak Diabli opowiadali jak Baloff i reszta ekipy Slay Team (w której byli muzycy ze wielu thrahsowych kapel) Hoglan z Dark Angel i Katon W. De Penaz Hirax ganiali z kijami baseballowymi glamowców pod ich koncertami.
Gary Holt wywalił Baloffa zupełnie z innych powodów niz te o których piszesz.... Nie chce mi sie przepisywać całej książki.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Accept
Są to historie warte tyle, co te opowiedziane przez Motley Crue w książce Dirt
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19533
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Accept
Tak myślałem, że zaraz napiszesz, że to i tak nie prawda co napisało kilkunastu różnych muzyków z różnych zespołów. Wiem, że Ty wiesz lepiej co oni wtedy razem robili. Mi się wydaje, że to była naturalna kolej rzeczy. Najpierw była wojna punów z metalowcami w USA, potem metalowców z tymi glamocami.
Rat Skates w Głośno Jak Diabli:
"Patrzysz na okładki pierwszej płyty Slayera, Show No Mercy, gdzie zespół nosi makijaż stylu Misfits, który wszyscy ubustwialiśmy i myślisz sobie: "Kurde, to musi być najbardziej niesamowita rzecz jaką mógłbym zobaczyć". Ale makijaż zniknął u nich i u nas bardzo szybko. Wydaję mi się, ze to przez to, że w tamtym casie wybijało się też Motley Crue i inny tego typu syf, iu to mogło być mylące. Zespoly zawsze znajdują się pod ogromnym wpływem fanów, zwłaszcza w przypadku thrashu, ponieważ wszyscy byli dość zwartą ekipą, więc podchodziło do ciebie o kilku gości za dużo i mówiło: "Stary, Exodus wczoraj skopał nam dupy i nie potrzebowali do tego makijażu". Tylko tyle było trzeba.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Accept
Warto sobie porównać to o czym mówi Rat Skates na potrzeby tej książki, a co mówi w tamtym wywiadzie do którego dałem linka. Już bez napinki, bo w takim luźnym wywiadzie nie trzeba, a książka się w końcu musi sprzedać. A co do bejsbolów, to ani nikogo z bejsbolami nie ganiali, ani tym bardziej z nożami. Policja (nie tylko w Kalifornii zresztą) strzela do tego typu delikwentów bez ostrzeżenia. Komu się chce niech poszuka sobie filmików z akcji amerykańskiej policji, bo pełno tego w necie. Jak na Times Square wyleciał facet z nożem, to został uziemiony przez NYPD w ciągu minuty.