Iron Maiden kona...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Zygmunt
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 404
Rejestracja: sob lip 08, 2006 1:24 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Zygmunt »

Ale macie problemy. Ja, dla przykładu, wyrażam na tym forum swoją opinię i mam gdzieś, czy ktoś się z nią zgadza, czy nie. Wyluzujcie i nie podchodźcie do tego, aż tak emocjonalnie. Osobiście uważam, że Ironi nie konają, aczkolwiek chętnie czytam opinie ludzi, którzy uważają inaczej. To samo się tyczy AMOLAD. Gdyby wszyscy chwalili ten album, byłoby strasznie nudno, a tak mamy urozmaicenie. Odkąd słucham Ironów, czyli od SSOASS, to każda płyta była zarówno chwalona, jak i krytykowana. Nawet SSOASS, jeśli dobrze pamiętam, się dostało trochę od krytyków. Nie ma się co oburzać i podniecać przeciwnymi opiniami. Dobrze, że ludzie mają odmienne zdania. Wkurza mnie tylko ten wulgarny ton w niektórych postach.
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

Kratos pisze:
Joker pisze:Jesteś tylko zwykłym Matkiem "z dupy"
Znowu ubliżasz :roll: Zarzucasz innym chamstwo i buractwo a sam jesteś chyba największym chamem i impertynentem na tym forum. Inni nie obrzucają błotem tylko za to, że sie ma inne zdanie.
jestem dla was tak samo uprzejmy jak uprzejmi są dla mnie twoi koleżkowie i ty wole z wołomina
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: zygfryd »

Kratos pisze:
Joker pisze:Jesteś tylko zwykłym Matkiem "z dupy"
Znowu ubliżasz :roll: Zarzucasz innym chamstwo i buractwo a sam jesteś chyba największym chamem i impertynentem na tym forum. Inni nie obrzucają błotem tylko za to, że sie ma inne zdanie.
Spójrz w profil Matka i jego pochodzenie. ;) Tylko, że vlad to wziął nazbyt poważnie.
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

Gov't Mule pisze:Widze, że kolejny ekspert od mojej osoby się trafił. Wiedz, że to czy dla Ciebie jestem debilem czy idiotą za głupim na zrozumienie Waszych/Twich ambitnych wypowiedzi zwisa mi. Poziom polemiki na tym forum jest gdzieś pomiędzy szlamem, dnem a wodorostami dlatego nie odpisuje. Poza kilkoma wyjątkami patrzycie na Ironka jak mohery na Rydzyka, a to nie jest moja wizja nieba. I żebyś miał jasność-zarówno Metallica jak Iron wiszą mi :D nie jestem fanem zespołu tylko muzyki. Choć jeśli mnie pamięć nie myli to nie Metallica wydała dwie wersje jednej i tej samej składanki ze zmienionymi 3 utworami :)
Gadasz od rzeczy. Próbujesz być drugim Vlad'em, ale on jest tylko jeden. Opanuj się. Ja i moherowy beret? Chyba cię pogięło - nie lubię PIS'u i reszty koalicji! Ja nie jestem totalnym maniakiem albo jak kto woli fanatykiem, a że AMOLAD mi się podoba to co, jestem debilem któremu każde gówno się podoba, które zrobi Maiden? Wiedz, że nie lubię sporo rzeczy, które zrobiło Iron Maiden (nie tylko piosenki). I ja także potrafię skrytykować zespół, jednak mało wiesz skoro tak o mnie sądzisz. Pisałem nie raz w różnych tematach, ale jak się mało czyta, a myśli się, że się dużo wie to potem tak jest. Dla mnie AMOLAD nie ma powtarzanych patentów, prędzej taki BNW czy DOD. Ja jestem fanem tylko jednego zespołu, a mianowicie Iron Maiden i jestem z tego dumny.

A tak wogóle twoje posty tylko pogłębiają ten szlam i chyba zaczynasz się nim dławić, podobnie jak oparami skoro takie posty piszesz.

Amen.
Ostatnio zmieniony pn paź 23, 2006 7:57 pm przez BartSmith, łącznie zmieniany 3 razy.
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

zygfryd pisze:
Kratos pisze:
Joker pisze:Jesteś tylko zwykłym Matkiem "z dupy"
Znowu ubliżasz :roll: Zarzucasz innym chamstwo i buractwo a sam jesteś chyba największym chamem i impertynentem na tym forum. Inni nie obrzucają błotem tylko za to, że sie ma inne zdanie.
Spójrz w profil Matka i jego pochodzenie. ;) Tylko, że vlad to wziął nazbyt poważnie.
nie nazbyt poważnie tylko z wyrachowaniem

dość. znudziło mi się. wrócę jak pojawią się jakieś ciekawe bootlegi.
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

adam IM pisze:zawsze powtarzam że IM to mistrzowie trzech akordów ale nie przeszkadza mi to w ich słuchaniu bo akurat od IM własnie tego oczekuję i wali mnie w cycki czy to skostnienie czy nie. w IM własnie lubie tę schematyczność i przewidywalność jeśli chcę posłuchać czegoś bardziej skomplikowanego i wydumanego to sięgam po innych wykonawców i tyle ale i tak zawsze z ogromną chęcią wracam do IM. nie przepadam np. za okresem twórczości między NPfD do VXI, nawet uważam że to było
Dokładnie! Fajnie, że choć jeden ma podobne zdanie :wink: :beer !
=============================================
Hallowed pisze:Fakt faktem freeforce, że oburzasz się jak ktoś przedstawia bardzo mocne argumenty na przeciętność AMOLAD (dla mnie też jest przeciętna), tak jakby one do Ciebie nie docierały (a niestety, są prawdziwe i dawna magia Ironów już sobie poszła...).
Niestety, ale nie rozumiem jak można tak drastycznie zdanie zmienić. Wpierw mnie wręcz poganiałeś żebym słuchał AMOLAD bo uważałeś go za mega super wypas album, a teraz jest przeciętny? Naprawdę jestem zaskoczony.

I nie wciskajcie mi tu Robert'a Plant'a bo mnie akurat nie interesuje jego kariera oprócz Led Zeppelin (i zapewne wielu osobom również). I co, nie znam się na muzyce bo nie uważam Plant'a za lepszego od Bruce'a? Dla mnie Ozzy z najnowszą "formą" może być szczytem możliwości wokalnych.
=============================================
Nomad pisze:Nie czepiajcie sie w tym temacie że fani patrzą na zespół bezkrytycznie bo fan ma prawo tak patrzeć na zespół ja nie mam o to pretencji do fanów,najwyżej może o to że wielu z nich za mało sięga do korzeni ,ale tak naprawde oni teraz tworzą Iron Maiden ,ludzie, na prywatnych spotkaniach fanów są ciekawsze rozmowy i spory (nie mówie tu o forach tylko knajpach ,szkole,zakładach pracy(a co!), niż w studiu nagraniowym Maiden ,no i więcej ludziom zależy ,ale to tak z każdym zespołem jest, muzyke sie gra dla kasy ,a słucha sie jej bo sie ja uwielbia.
Najwazniejsze żeby sie ludzie spotykali ze sobą,a nie kłócili na forum bo to nie ma sensu.
Sorry Krzysiek, ale to jest pierdzielenie bez sensu! To może niech ci fani zrobią drugie Maiden i sami coś nagrają, jestem chętny aby to ocenić. A dla kasy to każdy zespół gra, bo w końcu z tego żyje czyż nie? A ty chciałbyś grać za darmo dla fanów? Ciekawe kiedy byś zmienił zdanie, może jakbyś nie miał na chleb, rodzinę czy sprzęt... A pamiętasz jak żeś oczerniał Metallicę, że każde osłabianie Mety to polepszanie Maiden? Tego się nie pamięta, a to było tak niedawno... Nie pamięta wół jak cięlęciem był...
Nomad pisze:Wogóle, rozmowy na forach netowych nie mają żadnej wartości, to zabija każdą więź, człowiek nie wyrazi tego czego naprawde chce, bo ma tylko słowa, czasem ważne są gesty, mimika, kontakt z drugą osobą, ale ludzie wolą net, fajnej poszpanować, a najlepsze to są blogi, tam to można pokazać jakim sie jest "metalem"
A tu się z tobą zgadzam!
=============================================
EvE pisze:Na forum jest masa fanów, która patrzy zdrowo na to co się dzieje i widzi, że Maiden nie trzyma się juz najlepiej i najllepiej żeby zajęli się czymś innym.
Zapomniałaś dodać, że są też fani, którzy patrzą zdrowo na wszystko, ale mimo to podoba im się AMOLAD.
=============================================
Kratos pisze:Zaznaczam jeszcze, że to moja prywatna opinia i nikomu nie próbuje jej narzucić, bo zaraz podniosą się głosy (ostatnio bardzo modne na tym forum), że nie pozwalam mieć własnego zdania. Miejcie sobie własną opinię, a to, że swoją uważam za słuszną jest chyba całkowicie normalne.
Jeżeli masz mnie też po części na myśli to jesteś w błędzie. Ja nikomu nic nie nakazuję (wręcz przeciwnie), ale jak taki Nomad czy ktoś inny pisze w stylu jakby Maiden rzeczywiście już padło, a AMOLAD jest totalnym gównem i 90% globu tak uważa to się nie dziw, że uważam to za narzucanie własnego zdania. Bo jak to inaczej nazwać? Jakby pisał że wg niego tak jest albo, że to on się zawiódł wszystko byłoby cacy, ale tak nie jest. Niestety, jak ktoś pisze w takim stylu i padaja takie ostre słowa to powinien dać jakoś do zrozumienia, że to jego zdanie. A ja tego akurat nie widzę.
Ostatnio zmieniony pn paź 23, 2006 9:20 pm przez BartSmith, łącznie zmieniany 1 raz.
Zygmunt
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 404
Rejestracja: sob lip 08, 2006 1:24 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Zygmunt »

adam IM pisze: teraz grają tak jak mi to odpowiada mimo że ostatni album nie jest jakimś arcydziełem.
Dokładnie. Zgadzam sie w 100%. Lubię AMOLAD i ten kierunek mi odpowiada. Nie jest to ich najlepszy album, ale od kilku innych na pewno jest lepszy. Tak w połowie stawki, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie albumy Maiden.
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Zygmunt pisze:Dokładnie. Zgadzam sie w 100%. Lubię AMOLAD i ten kierunek mi odpowiada.
a jaki to kierunnek? w jakich kwestiach jest inny niż pozostałe kierunki Irnów?
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: iEvE »

BartSmith pisze:
EvE pisze: Na forum jest masa fanów, która patrzy zdrowo na to co się dzieje i widzi, że Maiden nie trzyma się juz najlepiej i najllepiej żeby zajęli się czymś innym.
Zapomniałaś dodać, że są też fani, którzy patrzą zdrowo na wszystko, ale mimo to podoba im się AMOLAD.
Ale ja nie pisalam nic o nowej płycie :]. Lubię AMOLAD, zespół krytykuje jak mi się coś podoba i nie skaczę w ogień ;). Ja się czuje zdrowo, a amosfera na forum głównym też mi nie odpowiada.
miki pisze:a jaki to kierunnek? w jakich kwestiach jest inny niż pozostałe kierunki Irnów?
E trochę juz nie przesadzaj. Jest pare różnic. Teraz utwory są w znaczącej większości długie, melancholijne prawie, że, jakieś nostalgiczne, próbujące przez ciągle inntra tworzyć jakiś mroczny klimat. IMO to takie Factor przeciagniętę za bardzo na jakąś stronę. Ale od takiego Piece Of Mind się różnic przecież znacząco ;). Sam fakt, ze przez możliwości jakie są płyta trwa 72 minuty a nie 47, agranie jest mniej wesołe. Ale w końcu wszystkie z dekadami się zmienia ;)
bluzgacz
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 74
Rejestracja: pt wrz 22, 2006 1:43 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: bluzgacz »

od freeforce:
Joker pisze:Nie przypominam sobie, żebym prześladował jakiegoś entuzjastę tego albumu co najwyżej nalegam od jakiegoś czasu, żeby odpierdzielili się, bo zdania i tak nie zmienię a nie mogą zakazać mi pisać tego co myślę.
Zawsze będę sprzeciwiać się kołtuństwu i buractwu.
No nie wcale nie przesladujesz nikogo. Tylko zdanie żeby się odpierdzielili itp. to może nie jest przesladowanie. No i sam fakt że się na mnie uwziąłeś ;] Ale gdy wrócę 29. to pogadamy ... ;]
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

EvE pisze:E trochę juz nie przesadzaj. Jest pare różnic. Teraz utwory są w znaczącej większości długie, melancholijne prawie, że, jakieś nostalgiczne, próbujące przez ciągle inntra tworzyć jakiś mroczny klimat. IMO to takie Factor przeciagniętę za bardzo na jakąś stronę. Ale od takiego Piece Of Mind się różnic przecież znacząco . Sam fakt, ze przez możliwości jakie są płyta trwa 72 minuty a nie 47, agranie jest mniej wesołe. Ale w końcu wszystkie z dekadami się zmienia
no to grają "smutne dźwięki", ale poza tym to są te same patenty co zawsze, nic odkrywczego. mnie ta płyta ani przez sekundę nie zaciekawiła, ani też nie zaskoczyła. ogromny minus, od początku do końca przewiduje cos się dzieje. znam inne płyty dobrze, a tu zero smaczków, coś nie tak. nie mówię teraz o innej kwestii, ktorą jest gust.
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: iEvE »

Miki ale tak szczerze - kręci Cię jeszcze taki lajtowy metal :> ?
(ja wiem dobra muzyka broni się sama, no ale obojętnie jakim nie powiesz mi że geniuszem jest Sepultura, to ja i tak Ci racji nie przyznam ;) )
miki pisze:ogromny minus, od początku do końca przewiduje cos się dzieje.
to ja nie wiem, trochę wizjonersko, ja po 1sym przesłuchaniu w ogole z płyty nic nie pamiętałam oprócz negatywnych emocji ;).
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

EvE pisze:Miki ale tak szczerze - kręci Cię jeszcze taki lajtowy metal :> ?
jak dobry to bardzo. przecież na nowym Frontside ballady dali i mi one wchodzą, choć nie powiem, żeby jakieś wybitne były, ciekawostki, których brakuje w Maiden.

EvE pisze:(ja wiem dobra muzyka broni się sama, no ale obojętnie jakim nie powiesz mi że geniuszem jest Sepultura, to ja i tak Ci racji nie przyznam )
a szkoda, ale rozumiem. jednak dobrze jest nie słuchając czegoś widzieć, że jest to poziom wysoki, nawet jak się nie lubie, choć tego nie wymagam ani ja ani chyba nikt, bo słucha się tego co się lubi.
EvE pisze:to ja nie wiem, trochę wizjonersko, ja po 1sym przesłuchaniu w ogole z płyty nic nie pamiętałam oprócz negatywnych emocji
mi chodzi o to, ze ani razu nie porwało mnie to, zaczęło się tak jak się skończyło, głównie odnotowałem, że długo trwa i że 100 razy to już było. niedosłownie oczywiście. ani razu nie byłem zaskoczony, że aż ciśnienie wzrosło. jednak Maideni spocjalnie nigdy nie zaskakiwali, ale tutaj nie było też tej ich przebojowości znanej z dawnych płyt.
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: iEvE »

miki pisze:a szkoda, ale rozumiem. jednak dobrze jest nie słuchając czegoś widzieć, że jest to poziom wysoki, nawet jak się nie lubie, choć tego nie wymagam ani ja ani chyba nikt, bo słucha się tego co się lubi.
Znaczy, dokładnie to chodzi mi o to, że ja Sepe znam, wiem że w swoim gatunku to kult, nie powiem, że nie, ale sam rodzaj muzyki mi nie wchodzi ;).
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Deleted User 1499 »

Joker pisze:bo prezentujesz ten sam poziom co Budziol, sekcjazłok i paru innych gości którzy czytają cudze wypowiedzi zupełnie ich nie rozumiejąc.

Mie chce sie znow znizac do poziomu dziecka z podstawowki co tylko sie ciupac potrafi nic wiecej , dlatego zejdz juz ze mnie.Nie jestem tu przedmiotem do ktorego mozna cos porownywac.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Mr.Hankey »

Joker pisze:ty wole z wołomina
Dobre. Na prawdę żart na poziomie. Można się pośmiać. A wole to możesz sobie wołać na swoją matkę jak Ci się podoba.
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Ty też już nie bądź taki cwany
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

Moja matka nie spłodziła matoła który obraża czyjeś mamy więc nie powiem tak do niej. Dostałem dobry gen.

nie wysilaj się, bo nie jesteś kimś kto mógłby mnie obrazić
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Żabka »

Skończcie już bo to do niczego nie prowadzi...
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

Ja już dawno bym skończył ale ilekroć wygasa jakaś kłótnia to pojawia się Kratos i wznieca ją na nowo.
ODPOWIEDZ