Strona 21 z 36

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: ndz sie 22, 2010 2:53 pm
autor: Abstract
Mr. M pisze:Duża w tym zasługa openera, najlepszego co najmniej od 10, a mógłbym zaryzykować, że nawet i 18 lat
a Wicker Man?
Mr. M pisze:Miałem obawy, że będzie dużo przeciągania czy pseudo powermetalowych wstawek jak na A Matter of Life and Death
gdzie tam jest power ? :roll:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: ndz sie 22, 2010 10:50 pm
autor: Dark_noldor
Abstract pisze:Mr. M napisał/a:
Miałem obawy, że będzie dużo przeciągania czy pseudo powermetalowych wstawek jak na A Matter of Life and Death


gdzie tam jest power ? :roll:
heh, no ja poweru też tam nie uświadczyłem, zwłaszcza że poza otwieraczem i Pilgrim'em dominują tam wolne, "kroczące", dość mroczne i jak na Maiden mało melodyjne kawałki... [Co wcale nie jest takie złe, w końcu jest to dość poważna płyta]

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 1:16 am
autor: Nocny Jastrząb
Z każdym kolejnym przesłuchaniem płyta co raz bardziej mi wpada w ucho. Chłopaki się spisali bardzo dobrze.
Na punkcie Talismana ocipiałem ;)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 9:36 am
autor: Dark_noldor
Nocny Jastrząb pisze:Na punkcie Talismana ocipiałem ;)
heh, a mnie Talisman do dziś najmniej przekonuje ;)
Ale może to się jeszcze zmieni :)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 10:51 am
autor: Mr. M
Abstract pisze:a Wicker Man?
Napisałem: Satelite 15... The Final Frontier jest co najmniej najlepszym opener'em od czasów Wicker Mana (czyli można łatwo wywnioskować, że Wicker Man jest lepszy od Wildest Dream i Different World), a nawet od Be Quick or Be Dead (czyli Wicker Man jest lepszy też od Sign of the Cross i Futureal).
Abstract pisze:gdzie tam jest power ? :roll:
Dla mnie power na AMoLaD, to np. druga połowa The Longest Day.

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 11:15 am
autor: Abstract
hm... to mamy różne spojrzenie na power metal ;)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 11:20 am
autor: remi
przed chwilą na Trójce leciało The Final Frontier + intro, czyli ponad 8 minut w radio jest niezłym wynikiem, ponadto spiker zapowiedział że w tym tygodniu będą często wracać do nowej płyty Maiden.

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 2:33 pm
autor: Dark_noldor
heh, no ja pamiętam jak po wyjściu AMOLAD właśnie w Trójce puścili "Reincarnation of Benjamin Breeg", czyli utwór też nie krótki :)
Pracowałem wtedy na sali z kilkoma osobami, w większości starszej daty i radio zawsze szło cały dzień i nie spodziewałem się, że właśnie z tego radyjka popłynie muzyka mojej kochanej kapeli :]

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 2:39 pm
autor: IM_Power
fajnie, tylko co to ma wspólnego z opiniami na temat albumu?

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 7:16 pm
autor: matik
Mnie ostatnio bardzo podchodzi Coming Home ;-) taka fajna balladka w ogole cała plyta od poczatku do końca coraz bardziej wymiata w mojej opinii :dance:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 7:23 pm
autor: remi
IM_Power pisze:fajnie, tylko co to ma wspólnego z opiniami na temat albumu?
:facepalm:

znowu na Trójce było El Dorado, jakiś facet zadzwonił i podzielił się OPINIĄ że nowy album jest naprawdę wporzo, co potwierdził spiker

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 7:48 pm
autor: Deleted User 4432
Wreszcie po tygodniu od premiery a po dwóch od wycieku płyty do sieci mam w swoich rękach Final Frontier . Powstrzymałem się od odsłuchu wcześniej więc jak się można domyślać ciśnienie miałem maksymalne (koncert na szigecie jeszcze je podbił) żeby wreszcie się z tym pieroństwem zapoznać.

Po pierwszym odsłuchu moje wrażenia co do kolejnych kawałków są następujące -

- Satellite 15...The Final Frontier :
Utwór dobry , zdecydowanie przebił wcześniejsze openery z AMOLAD i DOD. Do Wicker Mana nie dobił ale może to tylko sentyment. Jedna , może głupia uwaga - chociaż bez efektów z teledysku utwór brzmi oczywiście lepiej to jednak przy ostatnim refrenie w wersji na klipie po ośmiu powtórzeniach "final frontieer" był taki fajny odgłos "HAAA" (czy coś w tym stylu :)przed kolejnym wejściem Bruca Fajnie to brzmiało i nadawało dynamiki kawałkowi , niestety teraz jest czysto .

-El Dorado:
Mi się zawsze podobał a wiem , że jest tu powszechnie niezbyt lubiany .
Nie jest to siła sugestii jak to ktoś tam pisał , że sobie wmiawiam ,że Maiden to nie może być złe . Mój znajomy np z którego żaden jest fanatyk zaraz po wydaniu przez długi czas non stop słuchał tego utworu w samochodzie .

-Mother of Mercy :
Chwycił mnie ! Wydaje się być znakomity . Niby dramatyczy utwór o wojnie ale w ogóle nie w stylu zniecierpianego przeze mnie AMOLAD . Bliżej mu do X-Factor.

-Coming Home :
Po przeczytaniu opinii i porównaniu przez kogoś do Out of the Shadows bałem się , że będziemy mieli powtórkę z monumentalnej chały. Jednak numer wydaje się spoko . Pamiętam naprawdę zajebiste riffy na początek i koniec , w środku fajna ballada a la Dickinson solo. Czyli nie zbędny jak ktoś sugerował .

-The Alchemist :
Miał być killer ze 100% zawartością Maidenów w Maidenów. I jest.

-Isle of Avalon :
Tu się zaczyna ta progesja której tak się wzdrygałem . Dobrze zapamiętałem ten utwór , więcej na razie nie mam do powiedzenia

-Starblind :
Połamane riffy i skojarzenia z Infinite Dreams . Czyli tu kopiują samych siebie , jednak słuchało się naprawdę fajnie .

The Talisman i Man Who Would be King: z tych utworów nic nie zapamiętałem po pierwszym razie . Nie zrobiły na mnie wrażenia ani nie wywołały grymasu twarzy .Zobaczymy po czasie .

When The Wind Blows - Ło Matko jedyno, jako piękno kołysanko jest. Parafrazując post borysa .

Co do brzmienia i produkcji to się nie wypowiadam , bo się nie znam . Dla mnie jest w porządku . Dickinson brzmi miernie , cała reszta kapeli bez zarzutu.
Ogólnie się cieszę z albumu bo nie jest to drugi A Matter of Life And Death czyli jest progres a nie regres . Po El Dorado liczyłem na luzacki album w stylu No Prayer lub Fear , teraz już wiem że czegoś takiego nigdy już nie zrobią . Pogodziłem się z obecnym ich stylem i chcę żeby nagrywali dalej . Póki co to tyle ode mnie jak się osłucham bardziej to coś napiszę .

PS. Teksty są zdecydowanie na plus . Choć ten do When The Wind Blows to szczerze średnio mi pasuje do kawałka jak i do samego IM ale z drugiej strony chłopaki się starzeją . No cóż ...byłbym naiwny gdybym oczekiwał tekstu nawiązującego do Star Wars :)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 9:14 pm
autor: paniron
numLock pisze:Starblind :
Połamane riffy i skojarzenia z Infinite Dreams
No mi się ten utwór od razu skojarzył a całym Seventh son'em, te zmiany tonacji super. Wersja koncertowa jeżeli powstanie mogłaby być numerem 1 z nowych kawałków

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn sie 23, 2010 9:32 pm
autor: Budziol
szczególnie byłoby ciekawie jak Bruce sobie z nim na żywo poradzi, myślę że może być lepiej niż na płycie

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt sie 24, 2010 12:22 am
autor: IRONSPARTAN
Żeby nie było tak różowo, to mimo wszystko przytaczam recenzję nijakiego Brusika Tomasza, z serwisu wiadomości24.pl
Facet nie ma pojęcia o czym pisze, w szczególności jeżeli chodzi o recenzje fanów, w których El Dorado jest jednak jedną z najsłabszych kompozycji na tej płycie, a cały album w ich recenzjach jest przyjmowany raczej pochlebnie. Ale cóż zrobić, skoro w dobie internetu, i idioci mogą się dorwać do pióra.

"Piętnasty studyjny album Iron Maiden to najdłuższy i dla wielu najgorszy album w historii brytyjskiej formacji. Czarę goryczy przelewa fakt, że został wydany, by świętować 35-lecie heavymetalowego zespołu.
Minęły już 4 lata od przeciętnego "A Matter of Life and Death". Gromowładny magazyn "Rolling Stone" wystawił mu ocenę zaledwie 3 na 5 gwiazdek. Oceny fanów były bardzo zróżnicowane. Było wiadome - następna płyta będzie wielkim wyzwaniem, zmierzeniem się z własną legendą.

Już 22 kwietnia 2009 roku perkusista Nicko McBrain, ujawnił podczas rozmowy w Radio Rock, że mają zarezerwowane studio na początek 2010 roku. Prace ruszyły 12 stycznia tego roku, kiedy to zespół wraz z producentem Kevinem Shirleyem wszedł do studia Compass Point na Bahamach, by zarejestrować materiał. Premierę "The Final Frontier" wyznaczono na 16 sierpnia. 5 czerwca na stronie zespołu pojawił się zegar, odliczający sekundy do premiery.

Pierwsze efekty ich pracy usłyszeliśmy już 8 czerwca, gdy na stronie głównej został bezpłatnie
udostępniony singiel "El Dorado". Wybór doskonały. Bo jak się miało później okazać, to jedna z najlepszych kompozycji, na tle całej reszty. Kolejny singiel, wydany 16 lipca "Satellite 15... The Final Frontier" nie był już tak dobry, jak jego poprzednik. Gotowy album, nakładem EMI, został wydany 13 sierpnia tego roku. Do polskich sklepów trafił 3 dni później.

"The Final Frontier" składa się, jak na Iron Maiden przystało, z zaledwie z 10 elementów. Są to kompozycje długie, średnio mające ponad 7 minut. Utwór "When The Wild Wind Blows", zamykający płytę ma aż 11 minut! Daje nam to najdłużej trwający (ponad 76 minut) album w historii zespołu. Okładkę zaprojektował Melvyn Grant, wieloletni współpracownik zespołu.

W pierwszym dniu dystrybucji w Wielkiej Brytanii sprzedano aż 22 tys egzemplarzy "The Final Frontier". Płyta rozczarowuje fanów, jednak zbiera bardzo dobre oceny w rankingach prestiżowych magazynów muzycznych. "Rolling Stone" wciąż pozostaje przy 3/5, ale już "Classic Rock" wystawia 9/10, "Round Sound" i "Metal Hammer" 8/10. Recenzenci "Classic Rock" określili nową produkcję Iron Maiden, jako "świeżą, pięknie złożoną, która doskonale wytrzymuje ciężar trzech dekad". Z kolei "Round Sound" pisze: "to esej o śmierci, wojnie, przygodzie i kondycji ludzkiej". "Metal Hammer" określił go, jako "wymagający". "Quietus" uważa, że album jest genialny, ale wymaga czasu i wysiłku, by został doceniony.

Mimo tak pozytywnego przyjęcia przez krytyków, fani są rozczarowani. Przeważnie już tak bywa, że coś co zachwyca krytyków, nie podoba się szerokiej publiczności lub na odwrót. Wśród polskich fanów pojawiają się komentarze, że "trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść" czy "flaki z olejem, taki syndrom AC/DC, bo to już wszystko było!". Oczywiście, są też tacy, którym wszystko się podoba. Większość uważa jednak, że tak słabo, to w zasadzie jeszcze nigdy nie było. Według mnie to komentarze przesadzone, nieco na wyrost. Krytycy oceniają "Final Frontier" przez pryzmat XXI w. i obecnych produkcji na rynku muzycznym. Fani zdecydowanie częściej porównują dzisiejszy Iron Maiden, do tego sprzed 30 lat. Wtedy nie wypada to dobrze."

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt sie 24, 2010 1:00 am
autor: ryju
To jest dziennikarstwo obywatelskie, a do uprawiania tego wystarczy przeświadczenie o własnej zajebistości. Nie ma sensu marnowanie swojego czasu nad recką napisaną przez jakieś uczące się dziecko.

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt sie 24, 2010 2:18 am
autor: Steve
O czym on piszę? Płyta rozczarowuje fanów? Mnie nie rozczarowała... :roll:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt sie 24, 2010 2:29 am
autor: IRONSPARTAN
"-Ćchiiiiiiiiiichhoooo......
-To wariat."
/VABANK reż. J. Machulski/

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt sie 24, 2010 8:33 am
autor: IM_Power
No ale nie można też mówić, że każdy komu się nie podoba Final Frontier, krytykuje ten album to bredzi, tym bardziej ,że obok bezsensownej krytyki "nie,bo nie" jest tez krytyka merytoryczna, sam uważam ,że płyta mogła by w paru miejscach być zagrana inaczej ,że miejscami rozczarowuje,choć i tak ją kupię i każdemu kupno polecam bo słuchanie z oryginału dostarcza zupełnie innych emocji.

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt sie 24, 2010 9:11 am
autor: RALF
Ta najbardziej to, jak się "nie podoba" obrazują notowania albumu ;-) :mryellow: