Strona 21 z 59

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 4:49 pm
autor: Lipa
Płyta świetna. 4.5/5. Recenzja na blogu już wkrótce.

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 4:58 pm
autor: barsiarz
Tak w ogóle to dlaczego ta płyta jest taka droga? 70 czy 80 zł za zwykłe wydanie CD??? Żart jakiś.

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 5:14 pm
autor: RALF
Strasznie droga, to prawda.

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 7:02 pm
autor: barsiarz
Na amazon.de 14,50 ojro. Znowu się okazuje, że jesteśmy niesamowicie bogatym krajem...
Tyle samo kosztuje tam Firepower, więc jeśli nowy Judas też będzie taki drogi, to znaczy, że "idzie nowe".

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 7:16 pm
autor: Schizoid
W Empiku Firepower można zamówić za około 40 złotych.

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 7:38 pm
autor: barsiarz
Uff, patrzyłem kilka dni temu i jeszcze nie było, dobrze że jest w normalnej cenie.

Pierwszy odsłuch płyty za mną - jest nieźle, ale na dokładniejszą ocenę jeszcze za wcześnie.

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 10:49 pm
autor: wojakwojak
Całkiem przyzwoita płyta. Fajny wstęp, Predator, Snajper, niezły Motorhead:), Odin, fajna gitara w Wizard's Tale, Speed Merchants też dobre. W zasadzie słabsze tylko utwory nr 2, 3 i 4. Roadies' Song trąci trochę Scorpionsami - zwłaszcza początek:). Oni zawsze trzymają poziom

Re: Saxon

: pt lut 02, 2018 11:23 pm
autor: Schizoid
Płyta jest dobra. Ode mnie leci 7/10, do wybranych kawałków będę jeszcze wracał.

Re: Saxon

: sob lut 03, 2018 11:22 am
autor: Lipa
wojakwojak pisze: pt lut 02, 2018 10:49 pm Całkiem przyzwoita płyta. Fajny wstęp, Predator, Snajper, niezły Motorhead:), Odin, fajna gitara w Wizard's Tale, Speed Merchants też dobre. W zasadzie słabsze tylko utwory nr 2, 3 i 4. Roadies' Song trąci trochę Scorpionsami - zwłaszcza początek:). Oni zawsze trzymają poziom
Mi Roadies' Song skojarzyło się z "Takie tango" XD

Re: Saxon

: sob lut 03, 2018 11:44 am
autor: Schizoid
A mnie z...747 ;)

Re: Saxon

: wt lut 20, 2018 3:05 pm
autor: Mr.Hankey
Solidny album, ale dupy nie urywa jak dla mnie. Sacrifice czy Call to Arms lepsze jak dla mnie. Ale z całą pewnością panowie w pełni zrehabilitowali się po wybitnie słabym Battering Ram. Zdecydowanie najlepszy jak dla mnie The Secret of Flight. Oby coś grali u nas...

Re: Saxon

: wt lut 20, 2018 3:56 pm
autor: gumbyy
Mr.Hankey pisze: wt lut 20, 2018 3:05 pmz całą pewnością panowie w pełni zrehabilitowali się po wybitnie słabym Battering Ram.
A mi ta płyta siedzi i nie oceniam jej jako słabej :)

Re: Saxon

: wt lut 20, 2018 4:07 pm
autor: Bon Dzosef
gumbyy pisze: wt lut 20, 2018 3:56 pm
Mr.Hankey pisze: wt lut 20, 2018 3:05 pmz całą pewnością panowie w pełni zrehabilitowali się po wybitnie słabym Battering Ram.
A mi ta płyta siedzi i nie oceniam jej jako słabej :)
+1 solidny krążek

Re: Saxon

: wt lut 20, 2018 5:17 pm
autor: krusejder
Saxon poniżej pewnego wysokiego poziomu nie schodzi. I chyba każdy ma swoje prywatne preferencje co do płyt Mistrzów
3,40 dla Battering to sporo, ja też tej płyty jako całości szczególnie nie cenię

https://pl.rateyourmusic.com/artist/saxon

Re: Saxon

: wt lut 20, 2018 6:57 pm
autor: barsiarz
Mi też siedzi Thunderbold, słucham za każdym razem z przyjemnością i jeszcze się nie znudził, a leciał już naprawdę wiele razy. Zdecydowanie lepszy od Battering Ram.

Re: Saxon

: pt lut 23, 2018 8:39 am
autor: johnny_o
Zgodnie z obietnicą punktualnie o pierwszej w nocy z pierwszego na drugiego lutego dostałem do pobrania album. Od trzech tygodni katuję go na okrągło, i po około setce przesłuchań mogę stwierdzić: absolutne arcydzieło! Najlepszy album Saxon od czasu Lionheart i jeden z najlepszych w ogóle. Dużo, dużo lepszy od „zaledwie” dobrego Battering Ram. W dodatku: Zdecydowanie najlepszy album obecnego składu zespołu, najlepsza okładka od Inner Sanctum i jedna z najlepszych w ogóle.
Chyba jeszcze nigdy tak przyjemnie nie słuchało mi się nowego albumu zespołu z mojego absolutnego topu. Jako spójnej, satysfakcjonującej całości, od pierwszej do ostatniej sekundy. Najnowsze dzieło Saxon przynosi mi wszystko czego szukam w muzyce – pierdolnięcia, chwytliwych refrenów, fajnych melodii i inteligentnych tekstów.
Jeśli chodzi o teksty, to zdecydowanie są one mocną stroną albumu nie posiadającego stron słabych i wyrastają ponad saxonową średnią. Mamy tu parę perełek i dużo zgrabnie napisanych fraz. Każdy utwór opowiada jakąś ciekawą historię, nawet gdy mamy do czynienia z oklepanym tematem to został on potraktowany w taki sposób że aż chce się słuchać.
Niesamowite w Saxon jest to, że mimo pewnych schematów jakie przyjęli (np. instrumentalne intro, utwór tytułowy/singiel, parę szybkich kawałków, parę epickich, luźniejsze outro) wciąż potrafią zaskoczyć. Praktycznie każdy z ich ostatnich albumów czymś pozytywnie zaskakiwał (tu mamy Predator, na Battering Ram był Kingdom of the Cross, a na Sacrifice Made in Belfast).
Olympus Rising – Majestatyczne, podniosłe intro idealnie przygotowujące grunt pod mającą nadejsć petardę.
Thunderbolt – Po kilkuset w sumie przesłuchaniach numer mi się w ogóle nie znudził. Jeden z najlepszych utworów tytułowych Saxon.
Secret of Flight – Pierwsze skojarzenie: IRA – Mój Bóg. Chyba najlepszy tekst na całej płycie, o odwiecznej tęsknocie człowieka za przestworzami, z nośnym refrenem i fajnym zaśpiewem.
Nosferatu (Vampire’s Waltz) – Pierwsze skojarzenie: Deep Purple – Vincent Price. Bardzo klimatyczny utwór z sugestywnym tekstem (i perełką w postaci „Beneath the abbey vaults / We dance the vampire’s waltz”. Nośny refren który wchodzi za pierwszym razem.
They played rock n’roll – Jak już ktoś wspomniał, dużo bardziej przekonujący tribute niż ten Metalliki. A poza tym po prostu fajny, charakterystyczny numer.
Predator – Podczas kilku pierwszych przesłuchań drażnił mnie gościnny growl wokalisty Amon Amarth. Ale teraz oceniam to jako ciekawy smaczek który wypadł bardzo przekonująco. Sam numer bardzo konkretny, fajnie współgra z następnym.
Sniper – Pierwsze skojarzenie: utwór tytułowy z Sacrifice. Bardzo konkretny strzał z chwytliwym refrenem, jakby ciąg dalszy poprzedniego utworu.
Sons of Odin – Pierwsze skojarzenie Led Zeppelin – Kashmir, tudzież Dio – Holy Diver. Muzycznie i tekstowo mamy tu Saxon sięgających wyżyn epickości.
Wizard’s Tale – Kolejna epika, a w tekście nawiązanie do mojego ukochanego Mists of Avalon z Call to Arms.
Speed Merchants – bardziej udany brat-bliźniak Warriors of the Road z Sacrifice. Intro, tematyka, tempo – wszystko jest bardzo podobne. Z tą różnicą że tutaj solówka kładzie na łopatki.
Roadie’s Song – Pierwsze skojarzenie – 747 (Strangers in the night). Świetny tekst o życiu w trasie. Dużo lepszy numer niż te zamykające ostatnie albumy.
Nosferatu (Vampire’s Waltz) raw version – Jak sama nazwa wskazuje, wersja surowa, bez ozdobników. Jako że to jeden z moich ulubionych utworów na płycie, nie mam nic przeciwko jego dwukrotnemu przesłuchaniu. Fajny dodatek.
Jeśli chodzi o cenę płyty to rozsztrzał jest ogromny. Ja polecam kupno (bez)pośrednio od zespołu: http://www.pledgemusic.com/projects/sax ... exclusives Są tam opcje na każdą kieszeń. Ja się szarpnąłem na tę już niedostępną za £200, czyli z wersją deluxe albumu na winylu i CD z autografami, limitowaną koszulką i kostkami, plus biletem wraz z meet and greet na dowolny koncert na trasie. W środę otrzymałem zamówiony pakiet, i ucieszyłem się jak dziecko.
Nie mogę się doczekać koncertu w Dreźnie 03.03. Będzie to już siódmy mój koncert Saxon, ale cieszę się jak bym miał ich widzieć po raz pierwszy. Saxon na żywo to niesamowita energia, spontaniczność i profesjonalizm, a przede wszystkim świetna zabawa. A po koncercie wystarczy odczekać godzinę przy busie zespołu by spotkać chłopaków. Nigdy nie odmawiają rozmowy, zdjęć, autografów i czego tam jeszcze, tylko cierpliwe znoszą niekiedy duże grupy fanów, nawet na sporym mrozie jak ostatnio w Warszawie. Parokrotnie miałem okazję dłuższej rozmowy z chłopakami i odniosłem wrażenie że są to normalni, fajni ludzie.

Re: Saxon

: pt lut 23, 2018 9:43 am
autor: gumbyy
Płyta dobra, ale kupno jej za 85 zł to przesada ;)

Re: Saxon

: pt lut 23, 2018 10:10 am
autor: RALF
Fakt, obłęd, kto im to kupi u nas?

Re: Saxon

: pt lut 23, 2018 3:05 pm
autor: Saimon1995
Nie znam dyskografii Saxon na wylot, więc nie zamierzam twierdzić, że to najlepszy album od czasów X czy Y. Muszę jednak przyznać, że Thunderbolt naprawdę mi się podoba. Nie ma tu "wypełniaczy", wszystkie utwory dają radę. Jestem pozytywnie zaskoczony.

Re: Saxon

: pt lut 23, 2018 3:29 pm
autor: krusejder
Miałem czekać do Drezna na zakup Saxona, ale po wpisie Johnny'ego stwierdziłem, że zajrzę do sklepu Saxonów i "wyszedłem" stamtąd z zakupami za 40 funtów. Płyta z autografami oraz bonusowy dysk, 8 numerów live. Zbieram takie ciekawostki. Do sacrifice też dorzucali taki dysk. Nie otworzyłem go, nigdy nie odsłuchiwałem ;)

Nb. być może najlepszą koncertówką w dziejach Saxonów jest koncert nagrany po Sacrifice, w uroczystość św. Jerzego, patrona Anglii (i Litwy, dodam jako Litwin częściowy) Kiedyś był do kupienia tylko przez takie sklepiki, jakby co - zdecydowanie polecam