Strona 22 z 34

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob wrz 23, 2006 12:30 pm
autor: Mr.Hankey
Budziol pisze:moze ja dziwny jestem ale mnie X naprawde przypada do gustu podobnie jak AMOLAD
To ja chyba też jakiś dziwny jestem :wink:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob wrz 23, 2006 3:28 pm
autor: Elevatorman
X nie jest ani sukcesem ani porażką.... jest sredni :P i ja go nie lubie względem innych albumów maidenów... a co do AMOLAD to wole AMOLAD ... bo X broni mi sie tylko Lord Of The Flies i Sign Of The Cross chociaz ja tak bardzo nie widze fenomenu sign ale napewno jest bardzo dobry... a AMOLAD całe lubię... narazie :wink:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob wrz 23, 2006 4:00 pm
autor: remi
Kratos pisze:Budziol napisał:
moze ja dziwny jestem ale mnie X naprawde przypada do gustu podobnie jak AMOLAD


To ja chyba też jakiś dziwny jestem
heh ciekawe czy sie znajdzie ktos dziwniejsz - stawia X wyzes niz Amolada:)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob wrz 23, 2006 4:02 pm
autor: Hallowed
remi pisze:heh ciekawe czy sie znajdzie ktos dziwniejsz - stawia X wyzes niz Amolada:)
likipiki.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob wrz 23, 2006 7:27 pm
autor: Budziol
Osoba Bruca prawdobodobnie przesadza sprawe :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob wrz 23, 2006 7:45 pm
autor: Chudy
Elevatorman pisze:X nie jest ani sukcesem ani porażką.... jest sredni
Prawie masz racje. Średni jest AMOLAD który zżera Xa każdym jednym utworem.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz wrz 24, 2006 12:10 am
autor: Dziku
Amolad to album wybitny, o czym wypowiadalem sie juz niejednokrotnie, a X Factor jest dobry

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz wrz 24, 2006 1:01 pm
autor: remi
Dziku pisze:X Factor jest dobry
jak bardzo? :P :P

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz wrz 24, 2006 1:09 pm
autor: Chudy
remi pisze:
Dziku pisze:X Factor jest dobry
jak bardzo? :P :P
Wcale :lol:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz wrz 24, 2006 1:10 pm
autor: Maciuś
Chudy pisze:remi napisał:
Dziku napisał:
X Factor jest dobry

jak bardzo? Razz Razz
Bardzo bardzo! :D

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn wrz 25, 2006 8:32 pm
autor: remi
Maciuś pisze:Bardzo bardzo!

hmm bardzo dobry jak ...? - bigos z nalesnikami polany zupa kartoflana :P

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: czw lis 09, 2006 11:07 pm
autor: chmielu
AMOLAD to płytka na 10, natomiast X Factor i Virtual XL razem wzięte nie sięgają nawet to pięt. Dla mnie te dwie płyty nie istnieja bo spiewa na nich koleś który zupełnie nie pasuje do kapeli.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: czw lis 09, 2006 11:49 pm
autor: Freeze
Jak dla mnie sukces, płyty z Blaze'em są miłą odskocznią od dwóch poprzednich. X Factor to jedna z moich ulubionych mimo wszystko, ma doskonały klimat.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: czw lis 16, 2006 11:15 am
autor: remi
jestem ciekawy jak plyta zostala przyjeta w POlsce w 1995 roku macie jakies info albo byc moze pamietacie?

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: czw lis 16, 2006 12:19 pm
autor: dkruczek
Mnie płyta się podoba. Dobrze, że ma trochę inny klimat, bo trochę zróżnicowania być musi.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob lis 18, 2006 10:34 pm
autor: Jack87
mnie też się podoba do mnie lepsza niz FOTD

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz lis 19, 2006 2:13 am
autor: Nomad
W sumie to ,na tej płycie jest troche tak,że wszystko jest w cieniu dwóch pierwszych utworów, przynajmiej ostatnio odnoszę takie wrażenie.
Płyta słuchana czasem bardzo sie podoba,a czasem wogóle nie chwyta,może poza tymi dwoma pierwszymi utworami, ogólnie jednak ma tam jakąś wartosc i sukcesem może być to ,że Chłopaki nagrali coś bez Bruce'a. Jednak oceniając czysto muzycznie, to przy płytach z lat '80 jednak sie nie broni za bardzo,za dużo pewnych potknięć ,czasem czuć monotonie. Jednak z Fear of the Dark jakościowo może sie spokojnie mierzyć,a od ostatniej płyty to zdecydowanie jest lepsza.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz lis 19, 2006 12:06 pm
autor: maxim1313
z pewnoscia jedna z najmroczniejszych płyt w historii zespolu wszak był to nieciekawy okres w histori kapeli. zdecydowanie wybijają sie dwa pierwsze kawałki a reszta coz na przyzwoitym poziomie. słucham jej zawsze kiedy dopada mnie fatalny nastrój.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz gru 10, 2006 3:21 pm
autor: michi
Ostatnio ta płyta zyskała wiele w moich oczach, i nie powiedziałbym, że dwa pierwsze kawałki się wybijają ... Man on the Edge, Fortunes of War, czy kapitalny The Aftermatch IMO nie odstają od nich, zresztą, moim zdaniem album jest bardzo równy, trzeba tylko sie przyzwyczaić do wokalu, który mi ostatnio przestał przeszkadzać, a wręcz przeciwnie- bardzo mi sie spodobał :) fakt faktem, że Blaze na koncertach ze starymi kawałkami nie wyrabiał, ale gość potrafi śpiewać :) Ostatnio jedna z najczęściej słuchanych płyt Maiden u mnie :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz gru 10, 2006 10:53 pm
autor: Chudy
michi pisze:trzeba tylko sie przyzwyczaić do wokalu
Mi tam się wokal cały czas podoba a i tak uważam, że płyta denna, najgorsza w karierze zespołu.