Strona 22 z 45

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 12:35 pm
autor: eulogy
"Love is the dance of eternity...", tymi słowami skonczył sie ten cudowny koncert, idealny pod kazdym wzgledem, po prostu cos niesamowitego, tego nie da sie opisac co wczoraj przezyłem w Arenie...tam poprostu trzeba było byc...kto nie był a chciał byc niech załuje...bardziej dokładna relacja po kilku-godzinnym snie :lol: Pół Polski przejechałem zmeczony jestem :roll:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 12:40 pm
autor: Fear
Premus pisze:A moze ktos opisze koncert ,ile trwal jak scena ubrana itp. oczywiscie na temat wejscia i ochrony a nagral ktos bootleg
Jestem juz w domu! :wink:
Było ... hm.. nie da się tego opisać :wink:
Ja napisze całą historię od początku do końca mego dnia, ale nie wiem czy dzisiaj zdąże :roll:
Napewnoe sie ona tutaj pojawi :wink:
Teraz idę sie zregenerować :wink:

Arien ---> Wielkie dzięki za wszystko :****************************************** ... :wink:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 12:49 pm
autor: Michcio
to co uslyszalem na tyle mnei zmiażdzyło ze dalej nie moge słów wykrztusić.. powiem tak.. zajefajnie, super, meega, fajnie,itd.

scena hmm..
w tle płachta z Octavrium
na samym srodku piekny "mały" zestaw perkusyjny :lol:
nad peruskją ekran na którym wysiwetlane byly zarowno widoki kamer oraz jakieś inne rzeczy typu data z ktorego roku jest dany kawalek
ppoki co tylee bo mykam wlasnie :)

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 1:27 pm
autor: 7th_son
aaaaaaaaaaaaaaajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj!
co to byl za koncert! Tak zroznicowany, energetyczny - mysle ze mogliby grac do rana i nie znudziloby sie ani nam, ani im :) Publicznosc jak to zwykle u nas dala z siebie wszytko, muzycy wychodzili na dwa dlugie bisy, w pewnym momencie zaczalem sie nawet obawiac czy zdaze na powrotny pks :)

Goscie sa wirtuozami, nawet LaBrie wypadl swietnie. W niektorych momentach nie wiedzialem na kogos patrzec. Dobrze ze byl ekran wiec mozna bylo ogladac np pojedynki Petrucciego z Rudessem. Co do coverow to w pewnym momencie wpletli fragment z chyba z "Wherever I May Roam". Szkoda ze zagrali nic ajronow ale tragedia sie nei stala. Brakowalo jeszcze "Hollow Years" ale "The Answer Lies Within" ale mysle ze przy nastepnej wizycie juz nie zabraknie :).

Arena jest idealna hala na kocerty - fajny kameralny klimat, blisko do muzykow, akustyka tez niczego sobie chociaz specem nie jestem.

Krotko mowiac niezapomniany koncert - "Zobaczyc Dreamow i umrzec"

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 1:43 pm
autor: kocian_jr
Ekhm, niestety, nie moge znalesc innych slow dla opisania tego koncertu jak tylko zajebisty, wyrabisty, przecudowny, genialny, wspanialy, fenomenalny, zapierajacy dech w piersiach!!!!!!

Klimat byl niesamowity, zespol w genialnej formie, LaBrie spiewal wrecz doskonale (w porownaniu np z takim Budokanem to niebo i ziemia), panowie instrumentalisci pokazali pelnie swoich mozliwosc!! :rocx

Setlista wprost przecudowna, zagrali wiele wspanialych kawalkow (gdy grali utwor z FII, nie pamietam jaki, wpletli fragment Wish You Were Here :rocx ).
Dokladnej kolejnosci kawalkow nie pamietam ale to bylo cos w tym rodzaju:

Intro
The Root Of All Evil
Panic Attack
Another Won
Fortune In Lies
Under A Glass Moon
Caught In The Web
Peruvian Skies z wplecionym fragmentem Wish You Were Here :rocx i Wherever I May Roam
Fatal Tragedy
About To Crash(Reprise)
Losing Time/Grand Finale
Potem byla pietnastominutowa przerwa, podczas ktorej z tasmy poleciala akustyczna przerobka Man Beside Itself z kobieta na wokalu :D
Po przerwie:
As I Am
Endless Sacrifice (pozdro dla goscia od ktorego niezle oberwalem w biodro :D)
I Walk Beside You
Sacrificed Sons
Octavarium (wstep w wykonaniu Rudessa po prostu mnie rozwalil)

1. bis:
In The Name Of God
2. bis (tak, tak :D):
The Spirit Carries On
Pull Me Under polaczone z Metropolis :rocx :rocx :rocx

Moglem sie gdzies machnac w setliscie ale mysle ze to mniej wiecej tak wygladalo:)

Jak juz powiedzialem atmosfera byla niesamowita. Publicznosc byla bardzo zywiolowa, do tego stopnia, ze porozwalane zostaly barierki pod scena :lol: Na odchodnym Portnoy pochwalil nas , ze jak dotad bylismy najlesza publicznoscia na trasie (i trudno sie ku temu dziwic) :rocx

Podsumowujac: zdecydowanie najlepszy koncert w moim zyciu. Tych 3 godzin z pewnoscia nigdy nie zapomne :rocx Tak naprawde jedynym minusem tego koncertu bylo jedynie to ze byl za krotki :). Jakby potrwal 7 godzin to by bylo nawet OK :lol: Ech, nic tylko czekac na kolejna wizyte Teatru Marzen w Polsce :solo

PS: przed koncertem tuz przede mna stal dosc wysoki gosciu w koszulce Sanktuarium :) Przyznać się - który to? :lol:

Edit: nanioslem poprawki w secie - dzieki Jesio :beer

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 2:18 pm
autor: Piwowarus
Jako, że poprzednicy strasznie powychwalali koncert nie był bym sobą gdybym nie przyczepił się do kilku rzeczy. :wink:
Nie będę pisał a setliście i formie muzyków bo zgadzam się z przedmówcami, był to bardzo wysoki poziom.
Co do minusów to:
1. Zacznijmy od początku czyli od wejścia i ochrony :wink:
Otwarte były 2 wejścia, z czego to 2 było na przezeciwnym końcu hali, więc mało kto o nim wiedział. A ochrona z wejścia A troszke się ślamażyła, jednak po głośnych "apelach" czekających w niej zwiększyła tempo. Choć gdy patrzyło się na wejście to ostatnie osoby weszły chyba już 10 min po rozpoczęciu koncertu.
2. Nagłośnienie - nie było złe jednak klawisze było słychać tylko wtedy gdy była solówka. Podczas "normalnej" gry często były niesłyszalne, a wiadomo jak w muzyce Dream Theater liczą się małe smaczki, króciutkie wstawki, które jednak nie zawsze były słyszalne. Tak samo gdy LaBrie wchodził w wysokie rejestry jego głos zlewał się nieco w jeden wysoki dzwięk, a nie słowa.
3. Długość - nie jest to może duży minus, ale koncert 3h to chyba jednak nie jest moim zdaniem najlepszy pomysł. Pół biedy gdy siedzi się na krzesełkach, gorzej oczywiście przestać cały koncert. Trudno skupić się dokładnie przez całe 3h. Np. podczas rozbudowanego i długiego wejścia na syntezatorze które rozpoczyna 24 min Octavarium, zaczęło mnie to nieco nudzić. Owszem bardzo ładne, ale po 2 godzinach koncertu taka niemal 5 min przerwa nie była tym na co czekałem.
Podsumowując - zespół pokazał na co go stać, publika również. Koncert bardzo dobry, tylko kilka szczegułów do których można się przyczepić.
PS. Fajne spodnie miał Petrucci :wink:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 2:24 pm
autor: 7th_son
skoro juz zaczelismy tak po polsku narzekac ;) to ja tez sie doloze - scena moglaby byc 1-2m wyzej i kible za darmo :evil: - za takie numery powinno sie wieszac

Dla rownowagi plus - intro z "Mechanicznej Pomaranczy" :rocx

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 2:34 pm
autor: kocian_jr
jesli chodzi o wpuszczanie na koncer - wpuszczanie tylu ludzi przez jedna waska bramke to naprawde byl mocno poroniony pomysl. Momentami pod wejsciem byl wiekszy scisk niz na The Root Of All Evil :D

Co do dlugosci koncertu - nawet przez moment nie czulem sie znudzony ani zmeczony. Wstep do Octavarium zrobil na mnie naprawde gigantyczne wrazenie. Z zachwytem sledzilem kazdy ruch reki Rudessa (BTW nie wie ktos jak sie nazywa ten instrument, na ktorym gral ten wstep?). Gosciu jest po prostu czarodziejem klawiszy i tyle :D

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 2:37 pm
autor: S1MON
kocian_jr pisze: PS: przed koncertem tuz przede mna stal dosc wysoki gosciu w koszulce Sanktuarium :) Przyznać się - który to? :lol:
sie trza było pytać wtedy :P

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 2:38 pm
autor: eulogy
kocian_jr pisze:nie wie ktos jak sie nazywa ten instrument, na ktorym gral ten wstep?

Continuum :wink:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:21 pm
autor: Jesio
Koncert perfekcyjny. 3 godziny to wcale nie za dużo.
Świetna forma LaBrie któremu zdarzały się bardzo słabe występy na żywo. Chyba drugą młodość przeżywa.
Setlist, tak jak kocian napisał, z tym że:
-w Peruvian Skies były fragmenty zarówno Floydów, jak i Wherever I May Roam Metalliki.
- te kawałki z Six Degrees... to About To Crash(Reprise) oraz Losing Time/Grand Finale.
Świetna atmosfera, sporo osób znało teksty i śpiewało je. A przy wywoływaniu na bis Arena trzęsła się w posadach.
W sumie za ten cały komentarz mogłyby posłużyć słowa Portnoya: "Thank you. You were the best audience so far."
Kurczę, nie jestem pewien jedynie co do kolejności kawałków po przerwie a przed bisami. Ale mniejsza z tym. Warto było się wybrać, po stokroć. :wink:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:34 pm
autor: Arien
kocian_jr pisze:jesli chodzi o wpuszczanie na koncer - wpuszczanie tylu ludzi przez jedna waska bramke to naprawde byl mocno poroniony pomysl

mówiłam, że wejście jest wąski ;)

A ja byłam pod Areną :D

Fear - nie ma za co, przyjedź jezcze kiedyś ;)

ja mogę napisać o wejściu...wąskie, stała grupa ludzi, za nimi barierki, w które wgniótł mnie Fear jak mnie nagle za rekę pociągnął :roll: No i tradycyjnie wyrzucali
butelki z napojami. Tyle z moich obserwacji nie-uczestnika ;D

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:36 pm
autor: Fear
Arien pisze: Fear - nie ma za co, przyjedź jezcze kiedyś ;)
Pewnie, że przyjade :wink:

BTW : Zszokował mnie wygląd Petrucciego :shock: :wink: :D

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:47 pm
autor: eulogy
Fear pisze:Zszokował mnie wygląd Petrucciego
Ta kwestie zostaw pania :lol:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:50 pm
autor: Arien
a własnie.... czy nikt z forumowiczów nie pytał o drogę dziewczyny w czerwonej kurtce? :> bo jakiś pan mnie pytał, może ktoś z forum? ;)

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:50 pm
autor: slayer
Pull Me Under polaczone z Metropolis
noo tego pewnie jest co zalowac, musialo byc wyjatkowo ;)


ale zalamal bym sie dopiero gdybym sie dowiedzial,ze grali Wait for Sleep , nie grali prawda? :P

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:52 pm
autor: kocian_jr
slayer pisze:
Pull Me Under polaczone z Metropolis
noo tego pewnie jest co zalowac, musialo byc wyjatkowo ;)


ale zalamal bym sie dopiero gdybym sie dowiedzial,ze grali Wait for Sleep , nie grali prawda? :P
A no tak! Wiedzialem ze o czyms zapomnialem, podajac set! :)












:lol:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:53 pm
autor: slayer
serio? :>

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:55 pm
autor: Fear
eulogy pisze:
Fear pisze:Zszokował mnie wygląd Petrucciego
Ta kwestie zostaw pania :lol:
A tam gadasz... :P Te włosy, broda, spodnie i buty :shock: :lol:

A panie niech się same wypowiedzą :wink:

Re: 04/10/2005 - Dream Theater - Poznań @ Arena

: śr paź 05, 2005 3:57 pm
autor: Jesio
slayer pisze:serio? :>
Nie :wink:

Portnoy miał czerwoną koszulkę reprezentacji z numerem ósmym i swoim nazwiskiem,