Stawianie sprawy w ten sposób jak to zrobił Nomad też mi nie pasi bo sam osobiście nie uważam aby IM było w agonii. Wielu mogłoby napisac że IM skończyło się Iron Maiden ale znajdą się też tacy, którzy powiedzą że na Kill’em All.
Dla oponentów i malkontentów ostatniego albumu mam propozycję.
Oddam całoroczny swój zarobek temu kto wskaże mi palcem kapele, której każdy kolejny album jest genialniejszy od poprzednika i tę opinie potwierdzą zarówno krytycy jak i fani danej kapeli w 100%. Znajdzie się taki
Dla piewców ostatniego dziecka IM propozycja jest inna (sorry ze nie proponuję szmalu ale jak znajdzie się ktoś kto mnie zaskoczy to nie będę miał co jeść przez rok
Komuś nie podoba się czołg z różowa lufa na scenie inny jest tym zachwycony. IM od samego początku swojego istnienia chciał aby oprawa ich koncertów była inna niż konkurencji i są w tym konsekwentni. Oczywiści mogliby stać jak kołki lub orkiestra symfoniczna, w jednym miejscu odbębnić cały set z precyzją szwajcarskiego zegarka firmy Patek i byłoby po sprawie ale chyba nie o to chodzi w tej całej zabawie. HM to muzyka energetyczna co przekłada się na zachowanie muzyków na scenie. (nawet dyrygent orkiestry symfonicznej swoim zachowaniem podkreśla charakter kompozycji proponuję obejrzeć występy filharmoników berlińskich pod dyrekcją von Karajana ) Zadajcie sobie pytanie dlaczego pchacie się do młyna przed scena w czasie koncertu, skaczecie, krzyczycie itp. itd. Może lepiej usiąść przed scena i z otwartą gęba łykać każdy dźwięk płynący z głośników
Wracając do sprawy że są mało odkrywczy, a dla niektórych wręcz wtórni. IM oczywiście mogło pójść ścieżką jąka chciał podążać np. w latach ’90 Bruce. Ale co z tego wyszło każdy chyba widzi. Sam Bruce suma sumarum wrócił w końcu do tego co mu najlepiej wychodziło i co bardziej chyba podchodziło fanom. Jak dobrze się wsłuchać to i tak każda płyta IM jest inna. Inne brzmienie, inny klimat, niezmienny pozostaje tylko styl tego grania i raczej nie spodziewam się aby go zmienili i to teraz po 30latach istnienia. Jakoś nikt nie zarzuca Rolling Stones że od ponad 40lat grają to samo i nikt nie mówi że Jagger i spóła konają więc nie wiem dlaczego z IM miałoby być inaczej
Ja rozumiem że można być zawiedzionym ostatnim dokonaniem IM zwłaszcza że przed jego wydaniem, na tym forum, bębenek był podbijany na maxa a najbardziej w tym celował sam WICKER MAN, robiąc to w sposób godny najlepszego klakiera albo speca od marketingu. Ale jeśli ktoś wierzy tak bezkrytycznie reklamom to już nie mój problem
PEACE PANIE I PANOWIE



